Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!!

08.08.09, 22:22
Cześć wszystkim,
pisze tutaj bo liczę na to że ktoś mi coś doradzi. Otóż mam chłopaka (24lata),
młody, zdrowy, uprawia sport ale jest jedno ALE. Chodzi mianowicie o seks.
Jeżeli kochamy się pierwszy raz w danym dniu to stosunek trwa przeciętnie
10-15 minut. Natomiast każdy kolejny raz jest dłużej. Niby powinnam się
cieszyć, ale ostatnio kochaliśmy się przez 1,5 godziny non stop a on niestety
nie miał wytrysku. Oboje byliśmy już zmęczeni no ale nic z tego. Chciałabym
wiedzieć czy są może jakieś kremy, żele, tabletki przyspieszające wytrysk? Bo
czasem naprawdę oboje nie mamy siły by stanąć na nogi po czymś takim.....
Proszę o radę
Dzięki z góry :)
    • showmessage Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 09.08.09, 03:12
      Seks to nie maraton z metą "wytrysk". ;) Cała zabawa w tym żeby się nie śpieszyć
      tylko wzajemnie pobawić. Co to jest 1,5 godziny? :D Czas do orgazmu można liczyć
      w sekundach, tylko po co? Znacznie lepiej jest dryfować na granicy, pozwalając
      sobie na powolny wzrost napięcia aż do punktu w którym nie da się już wytrzymać.
      Myślę że problem nie jest w zastosowaniu kremów czy tabletek, ale w samym
      podejściu czy może jego braku do samego seksu. Sama kwestia orgazmu nie leży w
      automatyce ciała, ona leży głęboko w psychice. Tam trzeba szukać klucza. ;)
      • allerune Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 10.08.09, 01:14
        wiesz co to są obtarcia ?

        dryfuj sobie tak 2 godziny, to zobaczymy :D
        • showmessage Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 10.08.09, 09:21
          oooo a to już zależy od stopnia podniecenia partnerki głównie. Ja z wywołaniem
          takowego nie mam problemów. ;)
          • modrooka Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 10.08.09, 09:45
            Kukurykuuuu!
            • showmessage Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 10.08.09, 10:34
              Nie tak głośno bo ochrypniesz. ;)
    • elagresto Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 10.08.09, 09:33
      > Jeżeli kochamy się pierwszy raz w danym dniu to stosunek trwa przeciętnie
      > 10-15 minut.

      przede wszystkim ten czas powinien być dłuższy. Chyba, że to czas oprócz gry
      wstępnej, już samej penetracji. jak to całość zabawy to trza nad tym popracować.
      A jeśli chodzi o drugi stosunek to zawsze kulminacja będzie zauważalnie później.
      A jak się bzykacie już tylko po to żeby on skończył to jego psychika będzie to
      blokować i można tak aż się odleżyn dostanie :)
      • little_star Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 11.08.09, 10:35
        elagresto napisał:

        > > Jeżeli kochamy się pierwszy raz w danym dniu to stosunek trwa przeciętnie
        > > 10-15 minut.
        >
        > przede wszystkim ten czas powinien być dłuższy. Chyba, że to czas oprócz gry
        > wstępnej, już samej penetracji. jak to całość zabawy to trza nad tym popracować
        > .
        > A jeśli chodzi o drugi stosunek to zawsze kulminacja będzie zauważalnie później
        > .
        > A jak się bzykacie już tylko po to żeby on skończył to jego psychika będzie to
        > blokować i można tak aż się odleżyn dostanie :)

        Ten czas nie dotyczy gry wstępnej rzecz jasna :)
        • elagresto Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 12.08.09, 07:36
          > Ten czas nie dotyczy gry wstępnej rzecz jasna :)

          przy porządnej grze wstępnej możliwe jest doprowadzenie kobiety do orgazmu w 10
          minut oraz dojście do własnego i można mieć z tego pełną przyjemność. Powiem
          więcej, czasem krótkie stosunki są bardziej namiętne, więc co w tym złego.
    • dzikoozka Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 10.08.09, 09:49
      Kochana, to nie jest cieżki przypadek :)) zapewniam, wystarczy
      odpuścić. Nie ma co sie stresować...reszta sama przyjdzie, za
      godzine, dwie albo jutro.
    • aiczka Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 10.08.09, 13:44
      Jak zwykle polecam audycje "Kochaj się długo i zdrowo", dostępne w internecie:
      www.tok.fm/TOKFM/0,89508.html
      To co opisujesz jest zupełnie normalne. Co może uczynić sytuację bardziej
      komfortową? Kochanie się co dzień po razie, zamiast co drugi dzień po dwa,
      dłuższa przerwa pomiędzy zbliżeniami, zmiany pozycji w trakcie (dostarczanie
      kolejnych bodźców, także wzrokowych), brak nastawienia, że skoro się kochacie,
      to musicie "dobić" do wytrysku. Jak wspomniał ktoś wyżej, to powoduje napięcie i
      przeszkadza. Spróbujcie przestawić się na myślenie, że przyjemne jest po prostu
      bycie razem i nie ma nic złego w przerwaniu aktu, kiedy jesteście zmęczeni.
      Czasem okazuje się, że po krótkiej przerwie dochodzi do wzmożenia podniecenia.
      Na koniec jeszcze raz polecam wspomniane wyżej audycje - pozwalają nabrać
      rozsądnego podejścia do sprawy.
      • bugmenot2008_2 Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 11.08.09, 13:43
        > to musicie "dobić" do wytrysku. Jak wspomniał ktoś wyżej, to powoduje napięcie

        ciekawe jak wytlumaczysz facetowi ze chcesz kochac sie ale bez orgazmu? ktos
        kiedys napisal ze mezczyzni sa nastawieni na cel a kobiety na proces - seks bez
        orgazmu to dla wiekszosci facetow jak jakby seksu nie bylo, jest on niepelny
        • little_star Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 11.08.09, 20:04
          No dokładnie.... Mój facet ma że tak powiem "dużego" więc to powoduje czasem ból
          i otarcia. Z drugiej strony uwielbiam się z nim kochać tylko chciałabym żeby to
          nie było aż tak długo...
          • ferro2 Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 11.08.09, 21:16
            a kto patrzy na zagarek kochajac sie?????? powinno byc wam dobrze, nie wazne jak
            dlugo to trwa, a moze tylko szybkie numerki Cie interesuja???? to moze zmien
            partnera????
        • elagresto Re: Mężczyzna- ciężki przypadek.....Pomocy!! 12.08.09, 07:33
          > ciekawe jak wytlumaczysz facetowi ze chcesz kochac sie ale bez orgazmu? ktos
          > kiedys napisal ze mezczyzni sa nastawieni na cel a kobiety na proces - seks bez
          > orgazmu to dla wiekszosci facetow jak jakby seksu nie bylo, jest on niepelny

          ale facet w stałym związku regularnie uprawiający sex nawet skorzysta na tym, że
          przerwie przedłużający się bez sensu akt. Jeden wytrysk już miał, dążenie do
          drugiego na siłę mija się z celem. W tym momencie przerwanie aktu powoduje, że
          przy następnym seksie będzie miał z tego dużo większą przyjemność. Z narzeczoną
          nazywamy to 24godzinną grą wstępną. Dotyczy to też sytuacji gdy ktoś nam
          przerwie lub wydarzy się coś co któremuś z nas przeszkadza w pełnym
          zaangażowaniu się. Lepiej wtedy przełożyć zabawę, a wyczekana staje się dużo
          lepsza...
Pełna wersja