Dodaj do ulubionych

łysienie - ogolić łepetynę na zero?

10.08.09, 14:30
Człek się starzeje i niestety włosów na głowie coraz mniej. Jeszcze całkiem
nie wyłysiałem, ale czoło się sporo powiększyło. Do tej pory nosiłem krótkie
włosy, strzyżenie maszynką na najkrótszej "nakładce". Ale coraz częściej się
zastanawiam na ogoleniu na zero.
Panowie, golicie, czy strzyżecie? Mam nadzieje, że nikt już na tzw "pożyczkę"
się już nie czesze :))
Wiem, ze Panie też tu zaglądają, wiec może się też wypowiedzą ;)
Obserwuj wątek
    • lambert77 Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 10.08.09, 14:46
      na razie strzygę ... potem pewnie ogolę na zero. I tak noszę krótkie włosy ...
    • anisia.bella Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 10.08.09, 17:42
      ogolic od razu na zero, nie zastanawiac sie
      • us-rn Kup se beretke 11.05.12, 06:43
        albo pikotke
      • kolorystka1 Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.07.12, 05:44
        anisia.bella napisała: A może pomyśl o odpowiednim szamponie wzmacniającym cebulki włosowe i serum ,polecam serię Uomo firmy Alfaparf


        > ogolic od razu na zero, nie zastanawiac sie
    • allerune Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 10.08.09, 18:00
      maszynka do strzyżenia bez nakładki, czyli coś tam z tych włosów jeszcze zostaje...

      ...ale następny krok to już hardkorowe golenie, zobaczę jak to będzie wyglądać :)
      • prezes_pan Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 10.08.09, 20:39
        www.bhrclinic.com/
        Dla Polaków masz specjalną cenę 3,60 EUR za graft, na wypełnienie zatok potrzeba
        około 2000 graftów. Przy metodzie FUE -transplantacji pojedynczych włosów nie ma
        jakichkolwiek blizn. Przy dużej łysinie możesz też zrobić Stripa, czyli wyciąć
        sobie pasek włosów z tyłu głowy, z którego przeszczepią ci włosy a ranę zszyją
        (będzie niewielka blizna). Strip jest trochę tańszy, około 2 EUR za graft.

        Jak nie masz kasy, to ogól się na łyso i po prostu zapomnij o temacie.
        • zeberdee24 Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 10.08.09, 21:31
          A po co przeszczepiać włosy ? Chyba tylko po to żeby kobiety odstraszać i zbiednieć.
        • allerune Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 10.08.09, 21:59
          widziałem jednego gościa po przeszczepach włosów, jego czaszka wyglądała jak
          szczotka, przyglądałeś się kiedyś?

          z dziurek odległych od siebie o ileśtam dziesiątych części milimetra wyrasta
          parę włosków, od razu widać, że coś jest nie tak, więc sorry, ale za szczotkę
          podziękuję, tak samo jak za wycinanie pasków skóry (trzeba mieć nieźle nasrane,
          żeby coś takiego sobie dać robić)

          nie mówię nie, jak pojawią się w końcu dobre metody, tak jak opracowywana
          obecnie metoda rozmnażania komórek mieszków włosowych i ich wszczepianie przy
          pomocy małych igiełek, dużo bardziej skuteczna niż wszystko co jest do tej pory

          kasa tutaj nie ma żadnego znaczenia, jeśli Ty czujesz, że przez brak włosów masz
          mniejszego pisiorka, to możesz sobie robić przeszczepy za tysiące euro i
          wyglądać jak szczotka :] tak na prawdę to pisiorka Ci to nie powiększy ale może
          samopoczucie będziesz mniał lepsze, whatever
          • prezes_pan Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 11.08.09, 01:27
            Czaszka jak szczotka i inne oszpecenia to domena
            polskich "fachowców", z ich niekoronowanym królem dr K. z Poznania.
            To są rzeźnicy! A przeszzcep włosów to trudna, niewdzięczna i
            pracochłonna robota, na jednego pacjenta trzeba poświęcić z reguły 2
            dni kilkunastogodzinnej pracy całego zespołu ludzi. Stąd też nie są
            to tanie zabiegi. Jednak końcowe efekty dobrych klinik jak np.
            podanej przeze mnie bhr z Brukseli są dziś całkiem zadowalające. Nie
            ma mowy o jakiejkolwiek sztuczności w wyglądzie. Wiem co mówię:)
            • szarlej12 Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 18:02
              Ja mam dość normalnego golenia gęby, nienawidzę tego, więc jakby stąd na górę
              łba przeszczepiali to bym się zastanowił nad przeszczepem. Wyłącznie z wygody bo
              efekt zapewne byłby dość zabawny -inny typ włosa. Brodę miałem nie raz z powodu
              tej nienawiści, ale to paskudztwo przeszkadza.

              • admetos Re: odnosnie przeszczepu 23.08.09, 20:49
                A zastanawialiscie sie kiedys co bedzie jak przeszczepimy wlosy i
                zakryjemy czesc lysiny a za kilka lat te oryginalne
                nieprzeszczepione wypadna i zostane tylko te z przeszczepu ?
                Fajnie to bedzie wygladac :-)
                • prezes_pan Re: odnosnie przeszczepu 25.08.09, 14:37
                  admetos napisał:

                  > A zastanawialiscie sie kiedys co bedzie jak przeszczepimy wlosy
                  i
                  > zakryjemy czesc lysiny a za kilka lat te oryginalne
                  > nieprzeszczepione wypadna i zostane tylko te z przeszczepu ?
                  > Fajnie to bedzie wygladac :-)


                  Mówisz o tzw. efekcie Dolly. Faktycznie kiedyś, gdy transplantacja
                  włosów raczkowała, zdarzały się niemiłe przygody, gdy faceci po paru
                  latach po przeszczepie zostawali ze śmiesznymi i nienaturalnymi
                  owłosionymi "rogami" włosów w miejscu zatok oraz łysiną na reszcie
                  głowy.

                  Dziś żadna szanująca się klinika nie przeszczepi ci włosów wyłącznie
                  na zakola. Robią od razu pasek włosów na całym przodzie głowy. Nawet
                  jeśli dalej ci poleci, nie będzie tego raczej widać.

                  Również jeżeli włosów w miejscu biorczym jest za mało aby uzyskać
                  zadowalający efekt, kliniki odmawiają przeszczepu. Włosy z brody się
                  nie nadają, już bardziej z nóg i pleców - ale tego też się unika, bo
                  widać ich inną fakturę i efekt jest nienaturalny.
                  • amrik Re: odnosnie przeszczepu 27.09.11, 16:54
                    Te wlosy nie wypadna, maja inny material genetyczny. A ci co mowia "ze ktos tam ma nasrane" to chyba jednak sami maja. Ja sobie zrobilem taki przeszczep na czubek glowy z 15 lat temu. Jest super, nic nie wypada i zajebiscie sie caly czas czuje. A na zero tez moge sie ogolic, ale normalnie na jedynke. Jest naprawde super.
        • galaktycznypulpet Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 26.09.11, 21:58
          Moim zdaniem psychoterapia wyjdzie znacznie taniej i da lepsze efekty.
          • cootass Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 27.09.11, 16:05
            galaktycznypulpet napisał:

            > Moim zdaniem psychoterapia wyjdzie znacznie taniej i da lepsze efekty.


            ...zaraz prezes_pan się odezwie, że pewnie wszystkim nam nieźle odbiło skoro nie uważamy że przeszczep to fajna sprawa :)
      • tadeo.1 Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 26.09.11, 21:35
        Golone na łyso ,nawet od lat ,też łysieją,nie ma mocnych,a biorąc pod uwagę ,że łysy facet ,nie jest piękny ,niestety ,mimo ,że sobie to wmawia,.................lpesze włosy ,nawet wętłe ,niż nijakie:)
    • saksalainen Ja bym ogolił 10.08.09, 21:35
      Mnie chyba nie grozi, bo w rodzinie nikt łysiny nie miał, ale gdyby u góry zaczęła się robić dziura, nie zastanawiałbym się tylko golił na łyso.
      • theorema Re: Ja bym ogolił 23.08.09, 17:44
        no, racja - i mówi to miłośniczka loków u panów:)lepiej już zgolić, tylko
        wypadałoby sprawdzić, czy się ma kształtną czaszkę - sęk w tym, że przedtem nie
        bardzo jest jak:)no i uwaga na krzaczaste brwi - będą się wydawać 100 razy
        bardziej krzaczaste:)chyba, że to akurat nie problem arkadiusa:)
      • cloclo80 Re: Ja bym ogolił 23.08.09, 17:51
        saksalainen napisał:

        > Mnie chyba nie grozi, bo w rodzinie nikt łysiny nie miał, ale gdyby u góry zacz
        > ęła się robić dziura, nie zastanawiałbym się tylko golił na łyso.

        I znacząco postarzył sugerując jednocześnie poważne problemy ze zdrowiem.
        • pan_jozio Re: Ja bym ogolił 11.02.10, 18:46
          Postarza właśnie noszenie resztek owłosienia
      • uwolnic_cyce Re: Ja bym ogolił 24.08.09, 10:18
        saksalainen napisał:

        > Mnie chyba nie grozi, bo w rodzinie nikt łysiny nie miał, ale
        gdyby u góry zacz
        > ęła się robić dziura, nie zastanawiałbym się tylko golił na łyso.
        >
        >
        Świeta racja - jak abażur zaczyna się przepalać to najwyższa pora
        ogolić łeb na 0.Seksownie i elegancko, choć może nie wyszystkim
        babom się podoba, to z pewnością są takie którym to odpowiada.
        Możnaby założyć partię łysych.
        • madame_charmante już była :) 27.09.11, 14:29
          razem z partią miłośników piwa :))))))
    • naonja81 Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 10.08.09, 22:46
      spotkałam ostatnio w pracy chłopaka, ok 27 lat, z łysym plackiem na
      czubku głowy. dodam twarz miał nawet ładną. wystarczyłoby zeby nie
      robił z siebie pajaca i ogolił lepetynke i byłby całkiem do rzeczy.
      takze nie stresuj sie utrata włosów i łap za maszynke.

      ps. ja osobiście łysych nie lubie, ale niektóre moje koleżanki
      szaleją za nimi :) ponoc faceci ktorzy wczesnie traca wlosy maja
      dyzo testosteronu wiec sa lepsiejsi w wyrku.
      • arkadius78 Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 11.08.09, 10:02
        Przeszczepu raczej nie będę robił, bo nie odczuwam takiej potrzeby, może jak
        jakiś kryzys wieku średniego będę miał ( w tej chwili 32 lata);) Nie mam z tego
        powodu kopleksów, od kilku lat na szczęście łysienie się zahamowało ( a może
        spowolniło). Wiadomo jak człowiek miał dwadzieścia kilka, kilka złośliwych
        docinek było, ale nie robiło to na mnie wrażenia. Teraz juz wielu takich łysych
        jak ja w zasięgu wzroku.

        Ja mam tylko mały dylemat czy zupełne zgolenie głowy będzie, że tak powiem
        bardziej męskie, niż krótkie przycięcie (tak noszę teraz)?
        • dmilfort Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 22.08.09, 23:27
          jak zacząłem łysieć na środku od czoła to zacząłem golić całą głowę maszynką do
          strzyżenia bez nakładki. Przez to nie jestem łysy a wyglądam jakbym się po
          prostu bardzo krótko strzygł.
        • jezeli.tylko.ja Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 14:23
          Mozesz zaryzykowac na łyso...jak bedziesz zle sie czul wlosy szybko odrosna i
          bedziesz dalej mial krotkie wlosy. :)

          Mi sie podobaja się łysiejący faceci ;)
        • gnago Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 26.03.12, 21:35
          Bądź inny, zapuść samuraja z kitką "
      • empeczy "lepsiejsi w wyrku"? 23.08.09, 13:13
        to jest pewnie opinia wyłącznie tych,którzy łysieją ;] a jeśli mają se więcej
        testosteronu, to włochate plecy plx i włosy wystające z rowa xd no chyba,że się
        zmienia społeczeństwo i laski na to lecą.może nie odnotowałem tego po prostu.
        • koham.mihnika.copyright dwie przyczyny lysienia - 11.05.12, 11:05
          na czole - gdy kobieta dlonia odpycha i mowi - dosyc, dosyc.
          na ciemieniu - gdy kobieta dlonia przyciaga i mowi - jeszcze, jeszcze.
          Ja mam i z przodu i z tylu.
      • ewwwcia Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 24.08.09, 09:15
        wątpię czy testosteron odpowiada za jakość sexu. Za ilość zapewne
        tak. I za nadmiar cholesterolu.

        ad rem - golić. Łysina postarza, ale i nadaje nieco władczego
        charakteru. Należało by więc, zadbać o inne atrybuty wuglądu:figurę,
        opaleniznę, ubranie.
      • g.suss Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 29.03.12, 12:18
        naonja81 napisała:

        > ponoc faceci ktorzy wczesnie traca wlosy maja
        > dyzo testosteronu wiec sa lepsiejsi w wyrku.

        Testosteron, owszem, powoduje męskie łysienie, ale rzecz nie w poziomie tego hormonu, tylko w uwarunkowanej genetycznie podatności mieszków włosowych na jego działanie. Faceci, którzy wcześnie tracą włosy mają po prostu kiepskie geny ;-]

        Co do seksu, to wyższy testosteron wpływa co najwyżej na wyższe libido, a nie na sprawność jako taką. Jeśli już, to negatywnie, bo wykazano korelację między wysokim poziomem testosteronu a przedwczesną ejakulacją.
      • isteata Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 15.04.12, 21:16
        A kobiety mające więcej estrogenu są lepsze w łóżku? Niestety, to tak nie działa.
    • ruda.ryba Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 16.08.09, 20:58
      łysi są ok
    • agata.m4 Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 17.08.09, 14:42
      łysi faceci sa pociagający.
    • stara-a-naiwna Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 17.08.09, 19:19
      zero albo bardzo krótkie

      podobaja mi się tak obcięci faceci
      i nie widać wtedy że włósów nie ma gdzieniegdzie
      tylko sprawia to wrażenie, ze "tak ma być" że ich nie ma wszędzie
    • madzioreck Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 22.08.09, 23:41
      Golić na zero, kolego :)
    • makova_panenka Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 01:56
      Strzygę się i czeszę na pożyczkę. Nie widzę, żadnego powodu by golić się na
      łyso. Wyglądam dobrze i z powodu placka na szczycie łba nie zamierzam robić
      niczego w imię mody.
      • pan_jozio Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 11.02.10, 19:02
        I tak każdy pewnie ten placek widzi
    • prakseda2 Tak, tak, tak - po trzykroć tak! 23.08.09, 12:30
      Nie ma nic gorszego, jak przydługie włosy włosy u panów, którzy mają na głowie
      łyse miejsca.

      Może być gładka głowa lub minimalny odrost na głowie - 1-3mm

      Uwielbiam. Taki mężczyzna nie traci nic a nic na atrakcyjności, wręcz przeciwnie.

      Tak więc tak! Nie żałować włosów absolutnie. :)))

      Bruce Willis, Andre Agassi... tak!

      Majdanom podziękujemy. :)))

      Pozdrawiam
      • aniaewi Re: Tak, tak, tak - po trzykroć tak! 19.06.12, 09:44
        Tak, tak, tak - po trzykroć tak, OGOL SWĄ DURNĄ ŁEPETYNĘ SAMA! Ty chyba lubisz całować po łysince takich, co myją twarz razem z głową, bo myślą, że im się twarz kończy na owłosionych plecach. Fuj! Nie stać cię i twojego łysego, to się czepiasz - Majdan wygląda świetnie i naturalnie.
    • bob_arctor Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 12:38
      Ja mam 35 lat i od kilku lat golę się na zero. Wcześniej także
      używałem maszynki z najmniejszą nakładką, ale teraz wydaje mi się,
      że włosy musiały wchodzić mi do oczu ;-).
      Na początku miałem trochę problemów, szczególnie przy goleniu tyłu
      głowy, parę razy też udało mi się spektakularnie pochlastać. Teraz,
      kiedy jestem wdrożony, ogolenie się z twarzą zajmuje mi nie więcej
      niż 5 minut i przebiega bezproblemowo i bezkrwawo.
      Kiedy już dojrzejesz i zaczniesz to robić, pamiętaj o drugim
      przenośnym lusterku na początek, w którym będziesz mógł widzieć, co
      tam robisz z tyłu i koniecznie o dobrym balsamie lub kremie
      łagodzącym podrażnienia (u mnie wystarcza ten sam, co do twarzy).
      Pozdrawiam i powodzenia.
      • glimpsi Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 12:45
        maszynka 0,8 mm co kilka dni , za to zostawiam sobie kilkudniowy zarost . Jest sexy , sprawdzone :-) .
    • neotehuana Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 12:52

      Chyba lepiej wyglada dobrze ostrzyzony-glaca jest okropna
      dobry fryzjer konieczny-ale tu zwykle sie oszczedza
      Zreszta wyprobuj oba warianty-zobaczysz jak lepiej sie czujesz-to
      przeciez Twoja glowa
    • nemo80 a ja postąpiłem inaczej 23.08.09, 12:57
      przy pierwszych oznakach łysienia poszedłem do dermatologa i wcisnęli mi
      Propecię (lek powstrzymujący łysienie typu męskiego, niestety nie przywraca już
      wypadniętych włosów). Sam lek w sobie jest kosmicznie drogi (miesięczna kuracja
      ok. 170-200 zł), ale na szczęście ma zamienniki, do których też można dotrzeć
      (choć także są na receptę). Są to leki z finasterydem jako substancją czynną
      stosowane przy leczeniu rozrostu prostaty. Jest tam większa dawka, więc tabletki
      dzieli się na mniejsze części w trakcie kuracji.
      • prezes_pan Re: a ja postąpiłem inaczej 25.08.09, 14:48
        nemo80 napisał:

        > przy pierwszych oznakach łysienia poszedłem do dermatologa i
        wcisnęli mi
        > Propecię (lek powstrzymujący łysienie typu męskiego, niestety nie
        przywraca już
        > wypadniętych włosów).


        Propecia faktycznie działa. Jako jeden z nielicznych specyfików. Są
        niestety liczne efekty uboczne.
        • odyssey_2008 Re: a ja postąpiłem inaczej 28.09.11, 11:35
          Jednym ze skutków ubocznych jest zmniejszenie potencji. Też brałem wole by mi częściej stawał niż mieć bujną grzywę ( o ile to możliwe p otym preparacie ;)
    • dabljuzi Sam sie gole na zero od dawna 23.08.09, 14:26
      I po klopocie.
      • konrado888 Re: Sam sie gole na zero od dawna 23.08.09, 15:01
        Po jakim kłopocie? jeśli faktycznie lubicie świecić jak żarówka z jajkiem na
        szyji, w dodatku zwracając przy tym na siebie negatywną uwagę, podlegając przy
        tym stereotypom, to sie golcie. Mit o seksowności łysych i jakoby wiekszym
        testosteronie jest śmieszny, gole się na krótko i spotykam sie jedynie z
        negatywnymi komentarzami, a co jedna lepsza powie ci ,że ,,wygladasz jakbyś był
        chory na raka''.
        To że media w tym głównie portale internetowe lansują taki pogląd, to nie znaczy
        że taka jest prawda ;D. Tak więc, odradzam golenie się maszynką na całkowitą
        łysine, z reszta sam się przekonasz. Niestety łysienie jest odchyleniem od
        normy, podobnie jak otyłość i nigdy akceptowalne nie będzie, I jak ktoś mądry
        kiedyś powiedział - ,,gdyby łysina była taka seksowna, to wszyscy golili by się
        na łyso''
        a dobrze wiemy jak jest.
        • poprioniony Re: Sam sie gole na zero od dawna 23.08.09, 15:14
          Jakie dylematy, histeria wrecz.
        • kropa8 wolę być siwy niż łysy:) 23.08.09, 15:16
          słowa mojego męża wole być siwy niż łysy...nie usłyszę nigdy Ty
          łysy...uju:)...A siwiec zaczął w wieku 25 lat.Gdyby w życiu tylko
          takie problemy były...włosy na króciutko i jest fajnie.
          • koham.mihnika.copyright nie dala Bozia wloskow, nie dala? 11.05.12, 11:07
            Dawala, dawala, ale byly same rude, to nie wzialem ;D
        • asasello_krakow Re: Sam sie gole na zero od dawna 23.08.09, 16:07
          za bardzo się przejmujesz opiniami starszych pań...bo u takich łysy
          faktycznie budzi przerażenie...

          gdyby przyszło mi wyłysieć i w konsewencji ogolić się na zero, to
          sprawiłbym sobie jakies fajne okulary. efekt: wizerunek nieco
          ekscentrycznego intelektualisty:-)
          • poprioniony Re: Sam sie gole na zero od dawna 23.08.09, 16:21
            > efekt: wizerunek nieco ekscentrycznego intelektualisty:-)

            Albo tego smiesznego pedala z Kombi.
      • Gość: Szymon Re: Sam sie gole na zero od dawna IP: *.ip.netia.com.pl 10.02.10, 23:20
        Czym sie golisz
    • maxweber3 Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 15:55
      ogolić na zero chyba najlepsze wyjście przy znacznej utracie włosów. Jeśli proces ten trwa u ciebie dłużej niż 5 lat próby jego odwrócenia będą i tak nieskuteczne. Jeśli zależy ci na włosach możesz rozważyć konsultację z dermatologiem. Jeśli twoje łysienie ma podłoże androgeniczne mogyłby ci pomóc jakieś preparaty z blokerami DHT - finasteryd, palma sabałowa czy wierzbownica połączone z odżywkami i szamponami wspomagającymi odrost. Ale najprościej ogolić.
    • ish_ish Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 16:36
      Lepiej na krótko, dla mnie osobiście łysi są aseksualni. Już naprawdę wolę
      'pożyczkę' ;) A najlepiej jakoś ratować to, co zostało, żeby nie było gorzej.
      • elkabel Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 17:12
        hmm mi sie wlosy przezedzily i to bardzo na glowie, nawet fryzjer mi na rto
        wrócil uwage. Poszedlem do dermatologa i mi zapisal LOXON taki płyn powodujacy w
        dluzszym okresie stosowania zatrzymanie lysenia i pobudzenie do wzrostu mieszkow
        wlosa :) , do tego uzywam Derkos Vichy tego co ponizej jakis link jest. Stosuje
        od miesiaca na razie jest niby tak samo, lekarz mowil ze 1wze efekty sie pojawia
        po 3 misiacach okolo tazke robie swoje dalej i czekam :). Polecam wizyte u
        lekarza tym ktorzy chcieliby uratowac swoje "hery" :p
    • liwia_augusta Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 17:20
      A po co od razu na zero ? W Polsce panuje przekonanie, że facet
      powinien kupić sobie maszynkę i co jakiś czas się nią "oblecieć". W
      ten soposób na polskich ulicach większość facetów wygląda jednakowo,
      zarówno ci, co mają 8 lat jaki i ci, którzy mają 48. Toż to paranoja
      jakaś. Facet powinien chodzić do fryzjera i ten powinien go strzyc a
      nie golić. Jeżeli łysieje to wiadomo, ze na krótko, ale to nie
      znaczy, że maszynką, bo po maszynce to wszystkie włosy mają
      jednakową długość, a na tym dobre strzyżenie wcale nie polega.
      Dobrym strzyżeniem można ukryć pewne braki i nie chodzi mi tu o
      czasanie na tzw. pożyczkę.
      Jeżeli drodzy panowie łysiejecie to po pierwsze fryzjer, dobra
      fryzura, kosmetyki i codzienne mycie głowy - zobaczycie różnicę.
      • gonzor Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 24.08.09, 10:41
        święta racja - fryzjer to podstawa albo fryzjerka :)...
        Łyse pały ogolone to polska domena, za granicą od razu poznać kto z Polski po
        fryzurze właśnie (wąsie też..)
      • rarely taa wysyłanie łysego do fryzjera 26.09.11, 20:32
        wia_augusta napisała:

        > A po co od razu na zero ? W Polsce panuje przekonanie, że facet
        > powinien kupić sobie maszynkę i co jakiś czas się nią "oblecieć". W
        > ten soposób na polskich ulicach większość facetów wygląda jednakowo,
        > zarówno ci, co mają 8 lat jaki i ci, którzy mają 48. Toż to paranoja
        > jakaś. Facet powinien chodzić do fryzjera i ten powinien go strzyc a
        > nie golić. Jeżeli łysieje to wiadomo, ze na krótko, ale to nie
        > znaczy, że maszynką, bo po maszynce to wszystkie włosy mają
        > jednakową długość, a na tym dobre strzyżenie wcale nie polega.
        > Dobrym strzyżeniem można ukryć pewne braki i nie chodzi mi tu o
        > czasanie na tzw. pożyczkę.
        > Jeżeli drodzy panowie łysiejecie to po pierwsze fryzjer, dobra
        > fryzura, kosmetyki i codzienne mycie głowy - zobaczycie różnicę.

        to bardzo dobry pomysł pisz wiecej
      • polsz Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 28.09.11, 11:34
        akurat codzienne mycie księżniczko szkodzi skórze głowy. Poczytaj zanim zaczniesz dawać światłe rady
        • rraaddeekk Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 18.07.12, 01:09
          To jak śpisz, skoro rano nie musisz myć głowy???
          Zdradź ten sekret, bo ja rano, albo mam spłaszone od puszki włosy, albo wręcz odwrotnie... sterczące "koguty".
          Muszę myć codziennie.
          To są uroki posiadania noralnej fryzury.
      • zewszad_i_znikad Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 15.05.12, 18:11
        Ano właśnie. Łysych może nie ma aż tak dużo, ale mnóstwo jest chłopców i mężczyzn ostrzyżonych na jeża. Za czasów mojego ojca "krótkie włosy" nie oznaczały koniecznie szczeciny na kilka milimetrów.
        Mnie się zawsze podobały długie włosy u mężczyzn - nie pod względem pociągu, bo jestem aseksualna, tylko pod względem estetycznym. Swoją drogą za granicą widuje się czasem kilkuletnich chłopców z długimi włosami, w Polsce najwyraźniej chłopcy poniżej ok. 14 lat albo nie mają odwagi zapuścić, albo się im nie pozwala.
    • andrew95 Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 17:43
      Myślę, że Twój dylemat wypływa z narcystycznego ego. Bycie facetem,
      a powie Ci to każda rozsądna kobieta, to nie kwestia włosów.
      Nadmierna dbałość o męskie niedostatki owłosienia głowy zdradzałaby
      kobiecy charakter, a tego pewnie byś nie chciał. Tak więc, zachęcam
      do śmiałego strzyżenia głowy maszynką bez nakładki, latem zaś
      golenie na łyso. Robię tak od kilkunastu lat i chyba tylko dzięki
      temu zachowałem jeszcze resztkę włosów. Jeśli będziesz się w miarę
      klasycznie nosił, nigdy nie będziesz kojarzony z basebolowym
      marginesem. Przy okazji, dzięki temu nawet w toalecie można umyć
      twarz i głowę w ciągu 1 minuty i poczuć się świeżo wśród spoconego
      upałem tłumu ludzi. Powodzenia!
      • maritaita Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 18:31
        Mój znajomy mówi, że "on wcale nie łysieje, tylko oczy mu
        opadły" :))) Ma do siebie dystans i to jest najważniejsze. A włosy
        nosi bardzo króciutkie, strzyże je samodzielnie, maszynką, chyba na
        2 mm. I wygląda bosko, bo do tego ma swój styl i nikt mu nie
        zarzuci, że jest jakimś rąbniętym łysym dresiarzem. Sam twierdzi, że
        pójście do fryzjera mija się z celem, bo źle się czuje w tych
        wymyślnych fryzurach, które rzekomo mają zakamuflować łysienie.
        Wybrał prostotę i jest zadowolony. Próbował golenia na "zero", ale
        nie przypadło mu to do gustu. Leczenie w jego przypadku nie
        przyniosło efektów.
        Łysienie to nie tragedia, mnóstwo facetów ma ten problem.
        Najważniesze to znaleźć swój styl, dbać o siebie i nie przejmować
        się głupimi tekstami :) Ja siwieję i też mam dylematy, bo rzadko się
        widuje całkowicie siwe kobiety lekko po trzydziestce. Mam dośc
        farbowania, ale nie potrafię sobie wyobrażić, żebym mogła już teraz
        z tego zrezygnować. Zrobię to po pięćdziesiątce :) Fajna fryzurka i
        białe włosy to będza móje znaki rozpoznawcze :)
      • cus27 Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 18:33
        Lysa pala i juz!Nie zapomnij...ladnie sie opalic(calosc super
        seksi).Odwagi!
        • aniaewi Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 19.06.12, 10:26
          Ha, ha, ha! Łysa pała i sexy - te pojęcia się wykluczają! Łysina jest anormalna. Niestety łysy biedaku. Jakby łysina była taka seksowna, jak twierdzisz, to wszyscy chodziliby ostrzyżeni na glacę. Ale co możesz powiedzieć innego, jak ty łysy, jak kolano.
    • jorl Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 20:00
      ja juz w moich 20tych latach zaczelem lysiec. Jak juz dobrze wylysialem zaczelem
      sie strzyc (u fryzjery) na 2mm. Rowno wszedzie. Co 2 tygodnie. I wiem ze to
      kobietom nie przeszkadza. Spotkalem sie z opiniami u kobiet ze ukrywanie tego
      lysienia przyczesywaniem sie jest duzo gorsze w ich oczach.
      Teraz leki. Sa, ktos pisal tez o nich. I wlasnie pisal ze to sa podobne leki jak
      problemach z przyprostata. Co robia te leki? One obnizaja poziom testosteronu!
      Bo to jest ze soba zwiazane. Wiecej testosteronu, mniej wlosow, wiecej produkcji
      spermy przy braku regularnego pozycia sexualnego (albo onanizowania sie)
      problemy z prostata. Te leki obnizaja poziom testosteronu pomagajac na lysienie
      przy okazji prowadzac "chemiczna kastracja". Jak kto lubi to ok.
      Kobiety to czuja ze lysi sa lepsi.
      Z tym ze dobrze miec dopasowany sposob zachowania do lysiny. Czyli energiczny
      nawet agresywny chociaz oczywiscie bez chamstwa. Ale jak sie ma testosteron to
      samo sie tak dzieje.

      Pozdrowienia
      • lerente Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 20:22
        zostawić 2-3 mm będzie super. Łysa pała nie jest seksi, a taki
        meszek jak najbardziej.
        • jorl Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 21:43
          erente napisała:

          > zostawić 2-3 mm będzie super. Łysa pała nie jest seksi, a taki
          > meszek jak najbardziej.

          Tez tak uwazam lerente i tak robie. Dodam ze nie tylko trzeba miec to agresywne
          zachowanie o ktorym mowilem ale byc wysportowanym. To wymaga pracy i potu ale
          sytwetka musi pasowac do lysiny. Naturalnie z 2-3mm meszkiem.

          Pozdrowienia

      • isteata Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 15.04.12, 21:33
        One blokują inhibitory testosteronu, a nie obniżają poziomu jego produkcji (trzeba by jaja facetowi wyciąć). A na spadek libido możesz brać brom, powszechnie dodawany do żywności żołnierzom i więźniom płci męskiej.
    • lia.13 Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 20:23
      jako kobieta powiem, że pożyczka absolutnie odpada.
      Żeby było wiadomo o czym mówię, posłużę się znanymi postaciami z filmów. Możesz
      się golić na łyso (od dziecka kochałam się w Yul'u Brunnerze ;)), ale możesz też
      dalej strzyc się na maksymalnie krótko, pozostawiając taki 3-mm meszek, jak
      czyni ostatnia moja miłość - Jason Statham :)
      Jeśli nie kojarzysz panów po nazwiskach to wrzuć w google'a.
    • z_jak_zwirz golic 23.08.09, 20:25
      i nie robic tragedii. lyse jest ok, bardzo praktyczne jesli masz zamilowanie do
      sportow (nie tylko walki).

      tylko radzilbym nie byc maksymalnie wychudzonym, bo to robi dosc makabryczne
      wrazenie. troche miecha na barkach i karku musi byc. nie do przesady, po prostu
      zeby nie wygladac jak uciekinier z obozu zaglady.

      nie pchalbym sie w blokery dht (czyli finasterydy), bo one moga miec zly wplyw
      na gospodarke hormonalna (dht odpowiada m.in. za libido).

      na poczatek kup sobie clipper (jakis lepsiejszy polecam, cos z philipsa moze
      byc), bedize mniejszy szok dla organizmu. ale ostatecznie i tak radze skierowac
      sie w strone ostrza - na poczatku wydaje sie to karkolomne i ryzykowne, ale z
      czasem skora glowy bardzo grubieje (golona regularnie i wystawiona na dzialanie
      czynnikow zewnetrznych), a ty nabierasz wprawy w goleniu, wiec chlasty na glowie
      nie beda sie pojawiac. na pierwszy (krwawy) czas polecam alun kosmetyczny (do
      kupienia w sztyfcie) - blyskawicznie koaguluje rany i zatrzymuje krwawienie.


      powodzenia.
    • lehoo Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 21:21
      Zapuść brodę i wąsy. Tym sposobem całka z gęstości uwłosienia wzięta na
      powierzchni zamkniętej utrzyma wartość constans.
      • kawiarniany.filozof Popieram, choć nie z powodów matematycznych :) 23.08.09, 23:44
        Włosy króciutko ostrzyżone (2-3 mm) plus niezbyt długi, przystrzygany zarost
        wyglądać mogą całkiem sensownie.
        • lerente Re: Popieram, choć nie z powodów matematycznych : 24.02.10, 20:01
          kawiarniany.filozof napisał:

          > Włosy króciutko ostrzyżone (2-3 mm) plus niezbyt długi, przystrzygany zarost
          > wyglądać mogą całkiem sensownie.

          tak 2-3 mmm zapomniałam o przystrzyżonym zaroście
          tak, taki facet to facet dla mnie ;)
          a jeszcze jakby tak miał ok.190
          hmmmmm

          rozmarzyłam się;)
      • lerente Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 24.02.10, 19:59
        lehoo napisała:

        > Zapuść brodę i wąsy.

        tylko nie wąsy ....proszę
        meszek 2-3 mm dla mnie ;))))
    • masaladosa Re: łysienie - ogolić łepetynę na zero? 23.08.09, 21:40
      trymowanie bez nakladki raz na 5-7 dni-robie to wraz z geba
      zajmuje do 10 minut i u mnie wystarcza

      mdosa

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka