Problem z kochanką

24.08.09, 10:28
Panowie czy mieliście problem żeby rozstac się z kochanką?
Generalnie jest mi z nią dobrze, ale... i tutaj, przecież kiedys
musi się to skończyc i jeszcze jedno pracujemy razem tzn w tej samej
firmie, a do tego jeszcze jestem jej przełożonym. Czy ktoś ma taką
sytuacje już za sobą, a może jest w podobnej, lub po prostu ktoś coś
doradzi?
    • oposka Re: Problem z kochanką 24.08.09, 11:03
      jak się nie umiesz bawic to się nie włazi w takie gry
      • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 24.08.09, 11:20
        Problem w tym że umiem i to za dobrze
      • kobieta_na_pasach Re: Problem z kochanką 25.08.09, 10:26
        daj mi emaila do Twojej zony albo na NK, zalatwie to za ciebie.
      • gazeta_mi_placi Re: Problem z kochanką 25.08.09, 13:23
        Dokładnie.Ja nigdy nie miałem takich problemów,ale cóż...
        Nie każdy jest taki jak ja nad czym ubolewam.
    • viviene Re: Problem z kochanką 24.08.09, 11:04
      w myśl zasady : Nie pi.....dol Jurku na własnym biurku ! :)
      i po kłopocie :)
      • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 24.08.09, 11:22
        Znam to powiedzenie, ale krew nie woda i teraz to już musztarda po
        obiedzie
        • athroposs Re: Problem z kochanką 24.08.09, 16:15
          barnaba.dwa napisał:

          > teraz to już musztarda po
          > obiedzie

          a i owszem :)
          módl się tylko, żeby po firmie nie rozpowiedziała już po fakcie :)
          odrzucona kobieta potrafi być nieprzewidywalna ;)
          życzę powodzenia :)
          • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 25.08.09, 09:25
            To może poczekam spokojnie i samo przygasnie?
            • athroposs Re: Problem z kochanką 26.08.09, 15:46
              No jasne, tak najlepiej - wyjdź tylnymi drzwiami.
              Boższ.
    • best_gigi88 Re: Problem z kochanką 24.08.09, 16:28
      Jeśli trafiłeś na mądrą kobietę to zrozumie i rozstaniecie się po
      przyjacielsku, ale jeśli nie.... no to na pewno będziesz miał
      kłopoty.
      • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 24.08.09, 17:07
        Licze na to że bedzie dumna i jak powiem że koniec to uniesie się
        honorem i da sobie spokój, albo sie mylę???
        • 1monia1 Re: Problem z kochanką 24.08.09, 17:21
          duma, honor i odrzucona kobieta nie chodza ze soba w parze ...
          • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 25.08.09, 09:28
            Racja ze zbyt męskiego punktu na to spojrzałem, w takim razie
            spróbuje tak jak wyżej pisałem poczekam aż samo przygasnie metodą
            małych kroczków do tyłu.
    • ferero Re: Problem z kochanką 24.08.09, 16:54
      kup jej zamszowe botki, najlepiej w kolorze khaki. z czerwonym obcasem i włóż
      jej do środka kabaretki w kolorze indygo w takim zestawie kobiety zawsze
      odchodzą...
    • glus123 Re: Problem z kochanką 25.08.09, 14:05
      dawaj meila do tej laski bo skoro Ty chcesz się jej pozbyć a ja
      akurat poszukuję "nowej", więc dzięki mnie pozbędziesz się problemu
      a ja może też będę zadowolony.. ;)
      (no chyba, że laska jest paskudna)
    • winniepooh Re: Problem z kochanką 25.08.09, 16:51
      Wywal ją wreszcie, bo ludzi szlag trafia
      forum.gazeta.pl/forum/w,279,98647241,98647241,Kejsik.html
    • izabellaz1 Re: Problem z kochanką 25.08.09, 20:06
      barnaba.dwa napisał:

      > przecież kiedys musi się to skończyc

      Jak chcesz skończyć to skończ. A co? Czujesz, że robisz się za stary i nie
      podołasz???

      > pracujemy razem tzn w tej samej
      > firmie, a do tego jeszcze jestem jej przełożonym.

      A to taka standardowa konfiguracja...
      • o-kurde.pl Re: Problem z kochanką 25.08.09, 20:21
        Najlepiej ją zwolnij i po kłopocie. Juz jeden pan powiedział, po czy
        poznaje sie prawdziwego mężczyznę. Sam też, jak czas pokazał,
        skończyć z klasa nie potrafił.
        • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 26.08.09, 10:10
          Nie no bez takich, nawet mi coś takiego do głowy nie przyszło
      • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 26.08.09, 10:08

        > Jak chcesz skończyć to skończ. A co? Czujesz, że robisz się za
        stary i nie
        > podołasz???
        I tu się własnie troszkę motam, z podołaniem nie ma problemu z
        wiekiem też nie, jestem młodym człowiekiem tzn urodziłem się w
        latach 70

        > > pracujemy razem tzn w tej samej
        > > firmie, a do tego jeszcze jestem jej przełożonym.
        >
        > A to taka standardowa konfiguracja...

        Może i standartowa, ale przez wspólną pracę kłopotliwa.

        • izabellaz1 Re: Problem z kochanką 26.08.09, 10:20
          barnaba.dwa napisał:

          > jestem młodym człowiekiem tzn urodziłem się w latach 70

          Tzn...w '70 :P

          > Może i standartowa, ale przez wspólną pracę kłopotliwa.

          No to trzeba było nie zaczynać. Romanse w pracy to jeden z gorszych pomysłów.
          Właściwie to nawet nie piszesz w czym dokładnie problem. Jak już nie chcesz to
          skończ i tyle. Jak jakiś uzależniony jesteś od panny, to znajdź klina.
          • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 26.08.09, 10:58
            Skoro to jeden z najgorszych pomysłów to czemu jak sama napisałaś to
            taka standartowa konfiguracja?
            Czyzby wszyscy którzy tworzą takie konfiguracje nie wiedzieli o tym?
            • izabellaz1 Re: Problem z kochanką 26.08.09, 11:06
              barnaba.dwa napisał:

              > Skoro to jeden z najgorszych pomysłów to czemu jak sama napisałaś > to taka
              standartowa konfiguracja?

              Bo masz laskę "pod ręką"?

              > Czyzby wszyscy którzy tworzą takie konfiguracje nie wiedzieli o tym?

              Niby wiedzą, ale się nie stosują. To naprawdę kłopotliwe. Mało kobiet ciekawych
              poza firmą??? No sam pomyśl - a ile problemów mniej:)
              • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 26.08.09, 11:53
                "Pod reką" a do tego bardzo ładna, ale masz racje musze rozejrzec
                się poza firmą
    • 40cztery Re: Problem z kochanką 26.08.09, 10:23
      lbarnaba.dwa napisał:
      > Panowie czy mieliście problem żeby rozstac się z kochanką?
      > Generalnie jest mi z nią dobrze, ale... i tutaj, przecież kiedys
      > musi się to skończyc

      jeśłi Ci dobrze to po co kończyć? a dobrą metodą jest zaproponowanie seksu,
      którego nie akceptuje. może być małymi kroczkami. zmuszaj ją do głębokiego
      gardła, połykania, anala, zapytaj, czy ma przyjaciółkę z którą moglibyście
      zrobić trójkąt, każ jej zrobić badania na hiv, WR, HPC bo powiedz, że masz
      ochotę na bez zabezpieczenia a sam powiedz że jesteś ponad to? naprawdę łatwo
      być zniechęcającym sku...synem

      40cztery
      • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 26.08.09, 10:53
        Po co kończyc - bo zastanawiam się jak długo może to trwac?
        W seksie to akurat akceptuje wszystkie rzeczy które wymieniłeś, ale
        o przyjacółkę do trójkąta nie pytałem;-.
        • khadroma Re: Problem z kochanką 26.08.09, 11:16
          barnaba.dwa napisał:

          > Po co kończyc - bo zastanawiam się jak długo może to trwac?

          Ale o co Ci chodzi?
          To moze trwac dlugo albo krotko, zalezy od Ciebie i od niej.
          Chcesz szczegolowej daty rozstania, to idz do wrozki.
          Swoja droga, to zdumiewajace jak przedmiotowo faceci potrafia traktowac kobiety.
          Pobzykal i ma problem, bo babeczka pewnie czegos sie domaga...
        • 40cztery Re: Problem z kochanką 30.08.09, 13:47
          barnaba.dwa napisał:
          > Po co kończyc - bo zastanawiam się jak długo może to trwac?

          jeśli masz pewność, że się nie wyda to w nieskończoność. chyba, że masz ambicję,
          żebyś to Ty ją zostawił

          40cztery
          --------
          Zdrada nie jedno ma imię
          • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 31.08.09, 08:42
            Obawiam się że w nieskończonośc to trawac nie może, co do
            zostawiamia to nie jest to moją ambicją:-)
            • 40cztery Re: Problem z kochanką 02.09.09, 10:09
              barnaba.dwa napisał:
              > Obawiam się że w nieskończonośc to trawac nie może

              to czekaj aż samo wygaśnie. trochę bądź sukinsynem, znajdź tą formę seksu której
              nie lubi. nie wierzę, że kobiety nie da się zniechęcić. mów, że żona lepiej
              uprawia jakąś formę seksu i że musi się podciągnąć. próbuj próbuj

              40cztery
              --------
              Zdrada nie jedno ma imię
              • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 02.09.09, 14:11
                dzieki, będę będę
    • masher Re: Problem z kochanką 26.08.09, 15:56
      nie wiem po co sie powtarzasz. kochanka to juz problem, wiec po co pisac ze
      problem:] jest rozwianie proste- znormalniec i nie miec kochanek. tak po prostu.
    • ferdperson Re: Problem z kochanką 26.08.09, 19:45
      Ale masz problem człowieku! Daj jej do zrozumienia, że Ci się znudziła i sama odejdzie.
      A swoją drogą chyba trudno o lepszy układ. Kobitka atrakcyjna, bezpruderyjna i pod ręką.
      Zresztą poza firmą też możesz sobie kogoś przygruchać. Co dwie babki to nie jedna :P
      • khadroma Re: Problem z kochanką 26.08.09, 20:44
        ferdperson napisała:
        Co dwie babki to nie jed
        > na :P

        A co trzy lub cztery to nie dwie. ;))
        • ferdperson Re: Problem z kochanką 26.08.09, 21:58
          He he he.
          Przy hurtowych ilościach istnieje jednak obawa pomylenia imion, co może
          zakończyć się niepożądanymi skutkami ubocznymi ;)
          • izabellaz1 Re: Problem z kochanką 26.08.09, 22:01
            ferdperson napisała:

            > He he he.
            > Przy hurtowych ilościach istnieje jednak obawa pomylenia imion, co może
            > zakończyć się niepożądanymi skutkami ubocznymi ;)

            Można do wszystkich mówić "Kotku", albo "Misiu" :DDD
            • ferdperson Re: Problem z kochanką 26.08.09, 22:08
              O faqtycznie, to jest myśl :)
              • bakejfii Re: Problem z kochanką 26.08.09, 22:14
                Jeszcze na chodzie.
              • khadroma Re: Problem z kochanką 26.08.09, 22:15
                Albo wybierac na kochanki kobiety o tym samym imieniu. ;)
    • ferdperson Re: Problem z kochanką 30.08.09, 13:34
      I co? Pogoniłeś już panienkę? Ciekawam czy były "fajerwerki".
      • barnaba.dwa Re: Problem z kochanką 31.08.09, 08:45
        Spokojnie póki co za dobrze się bawie i trudno mi to bedzie zrobic
    • ds0 Re: Problem z kochanką 30.08.09, 19:57
      Poradzić tylko obcięcie fjjjutka
    • piorex12 Moje zdanie 03.09.09, 16:20
      barnaba.dwa napisał:

      > Panowie czy mieliście problem żeby rozstac się z kochanką?
      > Generalnie jest mi z nią dobrze, ale... i tutaj, przecież kiedys
      > musi się to skończyc i jeszcze jedno pracujemy razem tzn w tej
      samej
      > firmie, a do tego jeszcze jestem jej przełożonym. Czy ktoś ma
      taką
      > sytuacje już za sobą, a może jest w podobnej, lub po prostu ktoś
      coś
      > doradzi?
      Znam kilku facetów i wiem, ze zona i kochanka sa przyjaciółkami.
      Cos z Toba jest nie tak, ze nie potrafisz stworzyc odpowiednich do
      tego relacji.
      • bakejfii Re: Moje zdanie 06.09.09, 11:35
        Zostaw dwie,bedzie tzw,tercet fgzotyczny.
    • deaarts Re: Problem z kochanką 06.09.09, 17:43
      przerypane mówię Ci chłopie przerypane
      • esteraj I jak trójkącik? 23.11.09, 14:10
        Żona nic nie wie, kochanka jest dalej i masz istną sielankę. Pochwal się swoimi
        osiągnięciami. Czy coś się zmieniło od paru miesięcy?
    • outthereltd Re: Problem z kochanką 24.11.09, 16:04
      barnaba.dwa napisał:
      Czy ktoś ma taką
      > sytuacje już za sobą, a może jest w podobnej, lub po prostu ktoś coś doradzi?
      zdaje mi się, że niedawno na RiS pytałeś czy zaczynać i już kończysz? :) ech...a
      mówili, nie dotykaj... :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja