Prośba o ocenę zachowania faceta......

28.08.09, 21:34
Poznaliśmy się i było bardzo fajnie, przynajmniej dla mnie bajkowo.
Znajomość powoli się rozwijała. I nagle zdarzyło się coś u faceta w
jego życiu co sprawiło że jakby z dnia na dzien zmienił się jego
stosunek do mnie. Unikał spotkań a ja nie wiedziałąm co mam z tym
zrobić. Kontakt się urwał na jakiś czas ale postanowiłam go odnowić
przez sms. Korespondencja nawet się układała, choć można było
dostrzec pewien dystans z jego strony. Zachęcona tym zaproponowałam
spotkanie, a właściwie zrobienie czegoś razem co już wcześniej
planowaliśmy. Zgodził się. Odpisał, że jak wróci bo był za granicą.
Ja napisałam że czekam w takim razie na jego powrót.
No i on już się nie odezwał (wrócił kilka dni temu).
Jak mam to rozumieć?
Nie jest już dzieckiem, więc chyba wiedział co pisze, i że jesli
chce się spotkać to tego chce, więc dlaczego najpierw sie
zobowiażuje a potem mnie wystawia do wiatru.
Myslicie ze po prostu odpisywal mi z grzeczosci i przystal na
spotkanie bo nie wiedzial co odpisac a teraz zaluje i nie wie jak
sie wykrecic?
Dlaczego dorosly facet zachowuje sie w ten sposob?
    • bakejfii Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 28.08.09, 21:59
      Moze ma maly mozg.
      • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 28.08.09, 22:04
        Ale ja powaznie pytam, probuje zrozumiec takie zachowanie. Mam rózne
        doswiadczenia z facetami i wiem ze jak taki nei jest zaintereswany i
        dostanie sms ktory mu sie nie podoba to albo nie reaguje albo wprost
        odpisze ze cos tam. Zreszta ja robie tak samo. Po co kogos tak
        zwodzic?
        • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 00:00
          No właśnie, też bym się tego chciała dowiedzieć dlaczego faceci tak
          robią, bardzo mnie to interesuje.
    • wrednisia Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 00:16
      asmarabis napisała:
      > Dlaczego dorosly facet zachowuje sie w ten sposob?

      Faceci mają w sobie coś z dzieci ;)
      A tak poważnie - jeśli będzie miał ochotę się spotkać, to się sam odezwie, na pewno :) A jeśli nie chce, to mógł Cię zbyć wtedy nic nie znaczącą obietnicą spotkania po powrocie (gdyby odmówił, pewnie musiałby się tłumaczyć dlaczego itp.) a teraz ma spokój, bo zakłada, że duma nie pozwoli Ci się pierwszej odezwać.
      Nie znamy go, więc Ci nie odpowiemy "na pewno".
      • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 00:45
        To jest jakaś masakra z tymi facetami, jakieś takie nędzne gierki,
        które nikogo nie bawią. I potem się mówi takiej kobiecie, np. mi
        żeby nie analizować, nie rozstrząsać, nie myśleć. A dlaczego nie
        może być tak, że jak facet mówi konkretnie sam z siebie, że ma
        ochotę na spotkanie, to się spotyka, a nie mówi tak, bo potem nie ma
        zamiaru się spotkać, bo jakoś nie wierzę w nagłe odechcenie się, to
        się wie od razu. Jasny komunikat przekazany - chcę się spotkać, po
        co to mówi skoro nie ma zamiaru się spotykać? Ma coś z głową nie
        tak? Najwidoczniej.
        A piszę Ci tak, bo mam nadzieję, że ja nie będę mieć takiej samej
        sytuacji jak Ty, ale też czekam na spotkanie, zaproponowane z
        własnej inicjatywy przez niego i to miało być jeszcze szybko
        wymyślone, no zobaczymy. A jak się okaże taki sam jak ten Twój
        kolega, to ręce opadają...
        Może po prostu konkretnie go zapytaj co zamierza i tyle, chyba, że
        możesz sobie odpuścić jego bez pytania o to.
        • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 07:45
          > Może po prostu konkretnie go zapytaj co zamierza i tyle, chyba, że
          > możesz sobie odpuścić jego bez pytania o to.


          Tak, zapytam, a on natychmiast odpowie ze sie spotka ze mna, i potem
          przestanie sie odzywac ;-)

          A najgorsze jest to ze on byl taki w porzadku, zawsze moglam liczyc
          wczesniej na to ze bedzie tak jak powiedzial, a teraz kiedy stracil
          zainteresowanie zmienil sie o 180 stopni i calkowicie mnie
          lekcewazy, ale to strasznie boli.
          • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:01
            To jak Cię to męczy, to zapytaj wprost o co chodzi i dlaczego tak
            postępuje.
      • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 07:38
        A jeśli nie chce, to mógł Cię zbyć wtedy nic nie znaczącą obietnicą
        spo
        > tkania po powrocie (gdyby odmówił, pewnie musiałby się tłumaczyć
        dlaczego itp.)
        > a teraz ma spokój, bo zakłada, że duma nie pozwoli Ci się
        pierwszej odezwać.
        > Nie znamy go, więc Ci nie odpowiemy "na pewno".

        Nie wiem, mysle ze gdyby napisal ze nie ma czasu albo po prostu nie
        odpisal jak pytalm o spotkanie to duma nie pozwolila by mi drazyc
        sprawy. A teraz czuje sie po prostu jak szmata, narzucajaca sie
        facetowi, ktory biedaczek musi skladac nic nie znaczace obietnice,
        zebym sie tylko odczepila....
        • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:00
          To on jest debilem, skoro składa obietnice bez pokrycia!
          • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:07
            ewelline napisała:

            > To on jest debilem, skoro składa obietnice bez pokrycia!

            No niestety, szkoda ze to w taki smutny sposob sie konczy, gdyby
            zachowal sie powaznie to przynajmniej mialabym mile wspomnienia a
            tak jest jeden wielki niesmak .....
            • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:25
              Ja bym mu napisała, że jest niepoważny i tyle.
        • wrednisia Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:10
          asmarabis napisała:
          > Nie wiem, mysle ze gdyby napisal ze nie ma czasu albo po prostu nie
          > odpisal jak pytalm o spotkanie to duma nie pozwolila by mi drazyc
          > sprawy.

          Wiesz, wygodniej jest rzucić jakąś obietnicą, przy okazji pozbywając się wyrzutów sumienia, że Cię zrani odmawiając.

          >A teraz czuje sie po prostu jak szmata, narzucajaca sie
          > facetowi, ktory biedaczek musi skladac nic nie znaczace obietnice,
          > zebym sie tylko odczepila....

          Nie Ty jesteś szmatą, tylko on nie ma jaj.
          • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:16
            > Wiesz, wygodniej jest rzucić jakąś obietnicą, przy okazji
            pozbywając się wyrzut
            > ów sumienia, że Cię zrani odmawiając.

            ;-(
            no teraz to widze, a ja bylam taka naiwna i myslalam ze on traktuje
            mnie powaznie....
            • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:24
              czysty przypadek totalnego olania, a ty sie jeszcze pytasz... ;-/
              • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:26
                wojakpl napisał:

                > czysty przypadek totalnego olania, a ty sie jeszcze pytasz... ;-/

                bo nie moge w to uwierzyc, dla mnie to normalne nie jest, stad moje
                rozterki.....
                • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:29
                  A moze wiesz, telefon mu ukradli i nie ma twojego numerku? :-)))

                  wiec dzwon do niego i zameczaj :-)))
                  • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:46
                    Nie zamęczaj, tylko niech powie jasno facetowi, że nie jest poważny
                    i tyle, raz i krótko.
                • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:30
                  Dla mnie też to nie jest normalne, jak widać dla niego i innych jego
                  pokroju jest to normalne i nic się chyba nie da z tym zrobić. Ja bym
                  mu coś napisała co by mu w pięty poszło.
              • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:27
                O to może powiesz dlaczego faceci tak robią? Dlaczego od razu nie
                potrafią powiedzieć? I potem narzekacie na baby, szkoda gadać.
                • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:30
                  haha... jak mu nie zalezy to zapomnial. a co ma robic. ty tez pewnie
                  nie myslisz o kims jak ci nie zalezy.
                  • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:39
                    wojakpl napisał:

                    > haha... jak mu nie zalezy to zapomnial. a co ma robic. ty tez
                    pewnie
                    > nie myslisz o kims jak ci nie zalezy.

                    no to po co do mnie pisal? pisalismy prawie codziennie po kilka sms
                    przez ponad tydzien...
                    myslisz, ze ktos stal nad nim z karabinem?
                  • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:48
                    Puknij się w łeb, co za zapomniał? To on ma 80 lat, że zapomina już?
                    Chciał spotkania, to się spotyka, a jak zmienił zdanie, to kultura
                    też wymaga żeby o tym powiadomić, ale do pewnych spraw trzeba po
                    prostu dorosnąć, niektórzy nie dorastają nigdy.
          • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:26
            > Wiesz, wygodniej jest rzucić jakąś obietnicą, przy okazji
            pozbywając się wyrzut
            > ów sumienia, że Cię zrani odmawiając.

            Przecież to też rani, tylko później i to jeszcze bardziej niż
            powiedzenie od razu.
            • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:32
              ewelline napisała:

              > > Wiesz, wygodniej jest rzucić jakąś obietnicą, przy okazji
              > pozbywając się wyrzut
              > > ów sumienia, że Cię zrani odmawiając.
              >
              > Przecież to też rani, tylko później i to jeszcze bardziej niż
              > powiedzenie od razu.

              No dokladnie, ja sie odezwalam zeby wyczuc sytuacje, bylam pewna ze
              to koniec i bylam na to przygotowana ze on to jakos pokaze, ale
              musialam sprobowac, nawet po to zeby sie dowiedziec ze z jego strony
              to koniec, a on odpisywal, interesowal sie co u mnie co mi dalo
              nadzieje i dlatego nie rozumiem jak mozna tak lekcewazyc czyjes
              uczucia
              • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:40
                Może traktował Cię tylko jak koleżankę? Zresztą nieważne jak, skoro
                obiecał spotkanie, to słowa się dotrzymuje, a jeśli traktował Cię
                jak koleżankę, to też mógł szczerze napisać. Do facetów trzeba jasno
                mówić, bo inaczej nie rozumieją, to dlaczego do kobiet też tak nie
                można?
                • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:45
                  ewelline napisała:

                  > Może traktował Cię tylko jak koleżankę? Zresztą nieważne jak, skoro
                  > obiecał spotkanie, to słowa się dotrzymuje, a jeśli traktował Cię
                  > jak koleżankę, to też mógł szczerze napisać. Do facetów trzeba
                  jasno
                  > mówić, bo inaczej nie rozumieją, to dlaczego do kobiet też tak nie
                  > można?

                  no ale skoro bylam kolezanka, to dlaczego traktuje mnie teraz jak
                  trendowata, co to z kolezanka sie nie mozna spotkac, a jesli nie
                  mozna bo nie ma czasu, bo spotkal kogos, to czy nie wypada jej tego
                  napisac, oj szkoda slow....
              • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:41
                ok, chcesz wiedziec: bawil sie twoim kosztem. o to idiotka co na mnie
                leci :-)))
                • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:46
                  wojakpl napisał:

                  > ok, chcesz wiedziec: bawil sie twoim kosztem. o to idiotka co na
                  mnie
                  > leci :-)))

                  ale po co tak sie faceci bawia?
                  • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:50
                    asmarabis napisała:

                    > wojakpl napisał:
                    >
                    > > ok, chcesz wiedziec: bawil sie twoim kosztem. o to idiotka co na
                    > mnie
                    > > leci :-)))
                    >
                    > ale po co tak sie faceci bawia?

                    boze jaka ty jestes ciemna!!!
                    • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 11:02
                      Za to ty jasny jak słońce idiota.
                      • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 11:05
                        ewelline napisała:

                        > Za to ty jasny jak słońce idiota.

                        kuzwa, wez, laska pyta w kolko o to samo, nie dociera!!!

                        • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 11:59
                          wojakpl napisał:

                          > ewelline napisała:
                          >
                          > > Za to ty jasny jak słońce idiota.
                          >
                          > kuzwa, wez, laska pyta w kolko o to samo, nie dociera!!!
                          >
                          ale moze jak ochloniesz, to sie jeszcze wypowiesz, skoro piszesz ze
                          sie bawi, to rozumiem ze Ty tak postepujesz, mozesz wyjasnic
                          dlaczego tak robisz?
                          pytam w kolko, bo ja sie tak nie bawie nikim i interesuje mnie jaki
                          w sie w tym cel, bo dla mnie poza wszystkim to strata czasu,
                          • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 12:15
                            widac ze nie znasz sie na facetach. tak jest fajnie. dlatego.

                            bo mam nad toba wladze. master of pappet. pan marionetki.

                            i moge cie miec na kazde wezwanie, do sexu, bo do nic innego, nie ludz
                            sie. smieszna jestes taka bezslina.
                            • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 12:19
                              wojakpl napisał:

                              > widac ze nie znasz sie na facetach. tak jest fajnie. dlatego.
                              >
                              > bo mam nad toba wladze. master of pappet. pan marionetki.
                              >
                              > i moge cie miec na kazde wezwanie, do sexu, bo do nic innego, nie
                              ludz
                              > sie. smieszna jestes taka bezslina.v

                              Widac ze jestes jeszcze bardzo mlody ;-)
                              Twoje wnioski chyba jednak nie pasuja do mojej sytuacji, ale dzieki
                              za starania ;-)
                              • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 12:27
                                asmarabis napisała:

                                > wojakpl napisał:
                                >
                                > > widac ze nie znasz sie na facetach. tak jest fajnie. dlatego.
                                > >
                                > > bo mam nad toba wladze. master of pappet. pan marionetki.
                                > >
                                > > i moge cie miec na kazde wezwanie, do sexu, bo do nic innego, nie
                                > ludz
                                > > sie. smieszna jestes taka bezslina.v
                                >
                                > Widac ze jestes jeszcze bardzo mlody ;-)
                                > Twoje wnioski chyba jednak nie pasuja do mojej sytuacji, ale dzieki
                                > za starania ;-)

                                hehe... zdziwisz sie :-)))
                                • kaa.lka Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 15:06
                                  wozak.pl
                                  przemoc, w dyskusji takze, jest dyskredytowana po czym jesli nie
                                  uda sie delikwentowi wytlumaczyc, eliminowana.
                                  przyzwyczajonys moze byc do fali w wojsku, moze z tegoz powodu
                                  zachowujesz sie w slowie nieobyczajnie.
                                  masz tendencje do wyrazania utajonych grozb.

                                  pozwol sobie kolejny raz zwrocic na to uwage;
                                  liczac na Twoje samozrozumienie pozdrawiam:)

                                  ka

                                  • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 23:37
                                    kaa.lka napisała:

                                    > wozak.pl
                                    > przemoc, w dyskusji takze, jest dyskredytowana po czym jesli nie
                                    > uda sie delikwentowi wytlumaczyc, eliminowana.
                                    > przyzwyczajonys moze byc do fali w wojsku, moze z tegoz powodu
                                    > zachowujesz sie w slowie nieobyczajnie.
                                    > masz tendencje do wyrazania utajonych grozb.
                                    >
                                    > pozwol sobie kolejny raz zwrocic na to uwage;
                                    > liczac na Twoje samozrozumienie pozdrawiam:)
                                    >
                                    > ka
                                    >

                                    pie...enie kotka za pomocom mlotka, nie wiem o czym mowisz. ale tez
                                    nic mnie to nie obchodzi, wiec nie sil sie na tluamczenia.
                                    • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 23:44
                                      Nie wiesz o czym mówi, bo tępy jesteś i tyle. Ty się już nie sil tu
                                      na nic.
                                      • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 23:45
                                        ewelline napisała:

                                        > Nie wiesz o czym mówi, bo tępy jesteś i tyle. Ty się już nie sil tu
                                        > na nic.

                                        nie trafilas, akurat IQ mam wysokie:_))) dlatego takie kuzwy jak ty mi
                                        niegrozne!! :SDDD
                                        • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 23:48
                                          No właśnie widać jakie masz IQ głupi ch...u.
                                          • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 23:49
                                            ewelline napisała:

                                            > No właśnie widać jakie masz IQ głupi ch...u.

                                            nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe ale wyzywajac mnie wyzywasz siebie
                                            ku...szonie !
                                            • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 23:50
                                              Ojojoj bardzo się przejęłam!
                                              • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 23:52
                                                ewelline napisała:

                                                > Ojojoj bardzo się przejęłam!

                                                umyj se lepiej broche zamiast tak sie przejmowac!
                                                • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 23:54
                                                  Ale żenada.
                                                  • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 23:58
                                                    ewelline napisała:

                                                    > Ale żenada.

                                                    no nie wiem, zawsze mozna umyc, wtedy nie smierdzi rybami. spoko, nie
                                                    przejmuj sie tak !
                                                  • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 30.08.09, 00:03
                                                    Twojemu fiutowi już nawet umycie nie pomoże,bo dalej będzie taki
                                                    beznadziejny.
                                                  • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 30.08.09, 00:05
                                                    ewelline napisała:

                                                    > Twojemu fiutowi już nawet umycie nie pomoże,bo dalej będzie taki
                                                    > beznadziejny.

                                                    hmmm... nie doceniasz go kochanie... daj mu szanse :-))))
                                                  • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 30.08.09, 00:07
                                                    Chyba bym sie zrzygała więc wypie...j! Koniec dyskusji.
                                                  • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 30.08.09, 00:09
                                                    ewelline napisała:

                                                    > Chyba bym sie zrzygała więc wypie...j! Koniec dyskusji.

                                                    jak to koniec dyskusji, kiedy tobie sie zrobilo mokro... przeciez lubis
                                                    sukinsywow, kazda lubi :-)_)))
                        • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 13:56
                          A Ty jak nie masz zamiaru spotykać się z laską, to jej nie truj
                          dupy, że chcesz, tylko idź do psychiatry wyleczyć psychozę.
                          • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 14:18
                            ewelline napisała:

                            > A Ty jak nie masz zamiaru spotykać się z laską, to jej nie truj
                            > dupy, że chcesz, tylko idź do psychiatry wyleczyć psychozę.


                            to chyba jakies rozdwojenie jazni, albo jeszcze cos gorszego ....
                            • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 14:28
                              Ja bym mu napisała, że jest palantem. Od razu by mi się lepiej
                              zrobiło.
                              • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 14:55
                                ewelline napisała:

                                > Ja bym mu napisała, że jest palantem. Od razu by mi się lepiej
                                > zrobiło.

                                mi juz jest to obojetne, nie chce wyjsc na niezrownowazona zlosnice,
                                bo by sie utwierdzil w przekonaniu ze postapil slusznie, a tak moze
                                ma jakis malusienki cien wyrzutow sumienia ze nie zachowuje sie w
                                porzadku wobec mnie.....
                                • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 15:17
                                  A co Cię obchodzi teraz już za kogo on Cię ma? :) Mnie to nigdy nie
                                  obchodzi, tylko mówię co myślę i bezsensowne znajomości ucinam
                                  jednym cięciem i nigdy do nich nie wracam. Ale Ty oczywiście zrobisz
                                  jak chcesz, możesz nawet czekać aż mu się odmieni i polecieć jak Cię
                                  wezwie, wtedy to uzna Cię za kretynkę prawdziwą, a nie teraz jak mu
                                  powiesz co o nim myślisz. Ale rób jak chcesz.
                • ewelline Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 10:49
                  A on głupi ch....
    • cezary30 Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 11:38
      no to nie jest normalne zachowanie, ale wydaje mi sie ze ktos mogl cos nie dobrego nagadac Twojemu bylemu facetowi na Ciebie i dlatego tak nagle sie zmienil, moze zaskocz go i sama go odwiedz i wyjasnij wszytsko

      --------
      juz dzis mozesz byc najgoretszym kochankiem oswieconykochanek.pl/
      • asmarabis Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 12:02
        > no to nie jest normalne zachowanie, ale wydaje mi sie ze ktos mogl
        cos nie dobr
        > ego nagadac Twojemu bylemu facetowi na Ciebie i dlatego tak nagle
        sie zmienil,

        nie to w ogole nie wchodzi w gre.....wiem na pewno ze cos sie u
        niego dzieje i ma duzo stresu, no ale nie wiem czy wlasnie z tego
        wynika jego zmieiony stosunek do mnie, ze wzgledu na tego jego dola
        nie naciskalam na wyjasnienia i a teraz to juz chyba sie samo
        wyjasnilo, szkoda ze w taki przykry dla mnie sposob
        • wojakpl Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 29.08.09, 23:39
          jasne ma duzo stresu , pewnie dlatego nie moze odnalezc twojego
          zafajdanego numerka w telefonie!!!v :DDDDDDDDD
    • kora3 no pan sie zachował brzydko - 29.08.09, 15:18
      oceniłam, zadowolona?
      jakiejs innej oceny od kogokolwiek sie spodziewałaś?
      bo to, ze nieładnie jest sie umowić i udawac, ze sie nie umawiało
      to tak mniej wiecej od przedszkola wiadomo :)
      a odp. na pytanie własciwe, acz niewyrazone: tak, nie jestest
      zainteresowany, odpusc i nie odnawiaj kontaktów, nie pisz i nie
      pytaj dlaczego się nie odzywa, suyiacja jest raczej jasna, co sama
      dostrzegasz.
      • ewelline Re: no pan sie zachował brzydko - 29.08.09, 15:39
        Sytuacja jasna, ale niesmak napewno pozostał. A mnie to jednak męczy
        i dręczy dlaczego faceci tak się zachowują, wiem, że najlepiej
        zrobić jak mówisz, czyli odpuścić i nie robić nic, tak jest
        najzdrowiej i najlepiej, ale ja za cholerę tego nie rozumiem, nie
        wiem, widocznie jestem głupia i nie rozumiem tych mechanizmów
        siedzących w ich głowach. Nienawidzę takich facetów - bez jaj, bo
        facet z jajami to powie prosto o co chodzi, a takie ofermy nie mają
        odwagi. No i tu jest właśnie wytłumaczenie, sama sobie w końću
        wytłumaczyłam :) Nie warto się zamęczać takimi ofermami :)
        • kora3 Re: no pan sie zachował brzydko - 29.08.09, 15:43
          ewelline napisała:

          > Sytuacja jasna, ale niesmak napewno pozostał.

          No to trudno - przezyjesz:)

          A mnie to jednak męczy
          > i dręczy dlaczego faceci tak się zachowują,

          ej, tak na serio, to meczy Cie czemu TEN facet tak postąpił z TOBA



          wiem, że najlepiej
          > zrobić jak mówisz, czyli odpuścić i nie robić nic, tak jest
          > najzdrowiej i najlepiej, ale ja za cholerę tego nie rozumiem, nie
          > wiem, widocznie jestem głupia i nie rozumiem tych mechanizmów
          > siedzących w ich głowach.

          Najzdrowie i najlepiej, ale TY w imie idei poznania chcesz
          popowiedzi jak z nim znó zacząc gadać,zeby wyjasniał?:)


          Nienawidzę takich facetów - bez jaj, bo
          > facet z jajami to powie prosto o co chodzi, a takie ofermy nie
          mają
          > odwagi. No i tu jest właśnie wytłumaczenie, sama sobie w końću
          > wytłumaczyłam :) Nie warto się zamęczać takimi ofermami :)

          no dokładnie:)
        • wojakpl Re: no pan sie zachował brzydko - 30.08.09, 00:20
          ewelline napisała:

          > Sytuacja jasna, ale niesmak napewno pozostał. A mnie to jednak
          męczy
          > i dręczy dlaczego faceci tak się zachowują, wiem, że najlepiej
          > zrobić jak mówisz, czyli odpuścić i nie robić nic, tak jest
          > najzdrowiej i najlepiej, ale ja za cholerę tego nie rozumiem, nie
          > wiem, widocznie jestem głupia i nie rozumiem tych mechanizmów
          > siedzących w ich głowach. Nienawidzę takich facetów - bez jaj, bo
          > facet z jajami to powie prosto o co chodzi, a takie ofermy nie mają
          > odwagi. No i tu jest właśnie wytłumaczenie, sama sobie w końću
          > wytłumaczyłam :) Nie warto się zamęczać takimi ofermami :)

          widze ze jaja cie kreca... zglos sie na priwa kochana... ":DDDD
    • zasko-czona Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 04.09.09, 11:02
      Powód nieodzywania męskiego jest zawsze jeden... niestety nie
      starcza im odwagi na powiedzenie np: poznalem kogoś innego, albo nie
      jestem pewien czego chcę. Wolą zostawic sobie furtkę, bo a nuż ich
      olśni.
      Ja często zastanawiam się dlaczego mądrzy, inteligentni faceci maja
      nieciekawe, nudne żony. Właśnie dlatego, bo ich środowisko,
      okoliczności czy mama pchnęła w taki własnie związek. Nie starcza im
      odwagi na powiedzenie nie, lub zdecydowanego tak i tak brną...
      Oczywiście to nie reguła, są faceci którzy wiedzą czego chcą,
      zdecydowani, męscy, potrafią to wyartykuowac- tylko ci, mam wrażenie
      są inni, zbyt prostolinijni i ograniczeni w wyobraźni.
      Nie spotkałam jeszcze mądrego, inteligentnego faceta, a zdecydowanie
      działającego w sferze damsko-męskiej.
      Bo mowa tylko o sferze kontaktów damsko- męskich, w pracy tacy są
      zupełnie inni, apodyktyczni, zdecydowanie potrafią wyrażac, na
      krótki dystans to co chcą.
      • woda.na.mlyn Re: Prośba o ocenę zachowania faceta...... 04.09.09, 11:19
        Brawo, trafiłaś w 10. Jest jeszcze jeden aspekt - ci mądrzy i
        inteligentni mają "paraliż analiz" (nie mylić ze strachem) - tak
        dzielą włos na czworo, tyle znajdują "przeciw", że w dużej mierze są
        bierni i akceptują potulnie to, co im życie przynosi zamiast brać
        sprawy w swoje ręce (w relacjach damsko-męskich przynajmniej, bo w
        pracy to zupełnie inna bajka).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja