moja żona nie jest ambitna

    • Gość: ewka Re: moja żona nie jest ambitna IP: 89.108.245.* 08.11.09, 01:24
      Hmm ale czy naprawdę chodzi o to, że Twoja żona pracuje w przedszkolu ?
      czy chodzi o to, że nie ma pasji do tego co robi ?, czy odpowiedziałeś sobie na
      to pytanie, co Tobie przeszkadza ?, Bo jeżeli rzeczywiście tylko to , że pracuje
      w przedszkolu to przykre i smutne.....

      Ale może problem tkwi zupełnie w czymś innym - np w tym, że nie podziela Twoich
      pasji, albo że nie ma swoich, którymi się z Tobą dzieli..

      No bo dajmy na to gdyby wracała z przedszkola z wypiekami na policzkach i
      mówiła, że dziś miała fantastyczne zdarzenie .....
      to przecież lepsze nawet niż siedzenie i tłumaczenie ... bo tam jest życie ...w
      przedszkolu jest życie ...radość, śmiech i płacz dzieci i TO JEST PIĘKNE - może
      spróbuj porozmawiać z żoną o tym /...

      podsuń jej ciekawe szkolenia i warsztaty, które pomagają rozwinąć się......

      może Twoja żona ma jakąś głęboko blokadę, która uniemożliwia jej rozwój osobisty
      + polecam warsztat dla żony ...

      www.nowa-wizja.pl/warsztaty/cykliczne/grupa-coachingowa
    • klutek Re: moja żona nie jest ambitna 09.11.09, 07:39
      przeciez to jest

      "ponury gajowy"

      • Gość: eurytka Re: moja żona nie jest ambitna IP: *.chello.pl 09.11.09, 17:43
        Twoja żona odkryła w sobie być może powołanie,
        warunek konieczny do tego by być nauczycielem,
        księdzem, lekarzem, pielęgniarka, świętym i ...
        Słowo powołanie jest słowem pięknym, pochodzi od samego Boga.
        A jesli chodzi o to czy za duże ma kwalifikacje?
        otóż nie i obawiam sie , że może niekompletne,
        bo nie wiem czy ma ukończona pedagogike wczesnoszkolną.
        Iluż to ludzi pracuje np w sklepie, po studiach!
        Wykształcenie zdewaluowało sie.
        Chwal sie, że żona odkryła powołanie i spełnia sie i realizuje w swej pracy.
        Na pewno to docenią,
        dostanie nagrody dyrektora, może i kuratora,
        a może wyrośnie, awansuje i przejdzie do szkoły.
        Uczenie w gimnazjum czy liceum,
        jest o wiele trudniejsze ze względu na trudną młodzież i również trzeba do tego
        odpowiednich predyspozycji i powołania,
        bo dłużej jak ... nie da rady wytrzymać.
        Jeśli mówisz, że zarabia 3000 zł, to daj spokój,
        złapała Pana Boga za nogi, w szkole by tyle nie miała,
        musiałaby przejść wszystkie stopnie mianowania
        i moze dopiero wówczas by tyle wyciągnęła.

    • norma_derm Re: moja żona nie jest ambitna 09.11.09, 20:20
      Pamiętam jak moi znajomi z USA nie mieli kasy (lekarze) i w ramach oszczędności Pan małżonek sam kosił trawnik. Sąsiedzi dziwili się i pytali dlaczego on sam kosi tą trawę a oni mówili, że to jego hobby :) co było w ich oczach do przyjęcia.
      Skoro Twoim problemem są tylko znajomi to w razie gdyby się dziwili - zawsze możesz powiedzieć, że to żony hobby - nauczanie, albo że tak bardzo kocha dzieci i pracę z nimi, że mimo, że dopłaca do tej pracy - to jest szczęśliwa - bo robi to co lubi (przy tej wersji większość znajomych pewnie zzielenieje z zazdrości).
      • konto.na.chwile Re: moja żona nie jest ambitna 10.11.09, 11:48
        norma_derm napisała:

        > Pamiętam jak moi znajomi z USA nie mieli kasy (lekarze) i w ramach
        oszczędności
        > Pan małżonek sam kosił trawnik. Sąsiedzi dziwili się i pytali
        dlaczego on sam
        > kosi tą trawę a oni mówili, że to jego hobby :) co było w ich
        oczach do przyjęc
        > ia.
        > Skoro Twoim problemem są tylko znajomi to w razie gdyby się
        dziwili - zawsze mo
        > żesz powiedzieć, że to żony hobby - nauczanie, albo że tak bardzo
        kocha dzieci
        > i pracę z nimi, że mimo, że dopłaca do tej pracy - to jest
        szczęśliwa - bo robi
        > to co lubi (przy tej wersji większość znajomych pewnie
        zzielenieje z zazdrości
        > ).
        Zeby powiedziec cos takiego, trzeba bardzo kochac zone i nie dbac o
        opinie otoczenia.
    • urana Re: moja żona nie jest ambitna 10.11.09, 16:41
      > Poradźcie co mam zrobić.
      >

      Idź do fachowca. Masz manię wyższości równocześnie będąc
      zakompleksionym, co się wcale nie wyklucza.
      Ja doradziłabym raczej Twojej żonie, gdyby o radę prosiła, żeby się
      z Tobą szybko rozwiodła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja