kontomiarka
05.09.09, 08:13
Dobra powiecie, że niedojrzała, ale ja po prostu jestem za bardzo zakręcona i sama się gubię w tym wszystkim. Chyba zakochałam się na maxa. Od dawien dawna.
Otóż pytanie jest takie- co pomysli o kobiecie facet, do ktorego wysyla ona smsa z prośbą o spotkanie (na razie, tzw robocze- czyli wyjaśniające sytuację)?
Sytuacja jest skomplikowana o tyle ze pracujemy razem i wydaje mi się ze on wysyla ewidentne sygnały że być moze mu się podobam. Niestety pracujemy razem w pokoju 15 osobowym i praktycznie nie ma szansy, żebysmy porozmawiali o jakims spotkaniu na zewnatrz. Jest ode mnie starszy 7lat a ja jestem dość niesmiałą (czytaj delikatną w obejściu - przynajmniej z zewnatrz) kobietą i może nawet ma jakies plany, ale moze boi się zapeszyć.
Nie chce żeby pomyslał ze się narzucam tym smsem, ale nie mogę znieść gdy moje serce bije jak oszalałe jak go widze i nie potrafię go traktowac jak kazdej innej osoby w firmie bo dostaję klasycznego "zablokowania" z emocji;)
Co tu robić??? ;)