Dodaj do ulubionych

Maroko (Jabal Toubkal)

27.05.12, 16:31
Cześć! Szukam chętnych na wyprawę do Maroka, koniecznie z wejściem na Jabal Toubkal. Chętnie zobaczę też wodospady d'Ouzoud, wąwóz Todra. Termin - druga połowa IX lub X. Najchętniej - wyprawa zorganizowana np. www.4challenge.org/wyprawy/jebeltoubkal/ lub pamir.pl/wyprawa/toubkal-maroko/tour-de-toubkal/koszt-2.html
Obserwuj wątek
    • africamaniac Re: Maroko (Jabal Toubkal) 28.05.12, 00:23
      Cześć, myślę, że wyprawę na którą się wybierasz masz już wybraną - ale gdyby zależało Ci na opinii, którą z tych dwóch lepiej wybrać, to:
      - Pamir ma ciekawszą trasę, to trek wokół Toubkala, z wejściem na szczyt.
      - 4Challenge ma najbardziej typową "w te i nazad" trasę do zrobienia w 2,5 dnia na luzie. Nie rozumiem np. dlaczego ludzie mają o 4 rano wychodzić ze schroniska i po ciemku włazić na pierwsze 400m w pionie - które najbardziej dają w kość - po to, żeby już ok. 9-10.00 stanąć na szczycie... W drodze powrotnej schodzenie po osypującym się piargu w kotle pod Toubkalem bardzo obciąża kolana - więc na powrót do Imlil tego samego dnia mało kto się decyduje. Nie bardzo też kumam po co raki we wrześniu - i karimata czy materac, kiedy nie ma mowy o spaniu w namiotach :)
      No ale - jak sobie stryjenka życzy :) Pozdrawiam :)
      • maroko359 Re: Maroko (Jabal Toubkal) 29.05.12, 09:52
        Dzięki za Twoją opinię, z pewnością wezmę ją pod uwagę.
        Właśnie problem polega na tym, że wyprawa jeszcze nie jest wybrana i trudno mi się zdecydować;)
        Pamir - ciekawsza trasa na Toubkal, natomiast oprócz szczytu tylko Essaouira i Marrakesz (widziałam je na objazdówce - Cesarskie Miasta)
        4Challenge - typowa trasa na szczyt, ale oprócz tego do zobaczenia to czego jeszcze nie widziałam, a chciałabym zobaczć - Ouarzazate, wąwóz Todra, dolina Dades, Ait Ben Haddou czy Erg Chebbi.
        Na szczęście inne wyprawy, które znalazłam mają terminy, które nie do końca mi pasują, bo wtedy miałabym jeszcze większy dylemat:)
        Stryjenka pozdrawia;))
        • africamaniac Re: Maroko (Jabal Toubkal) 29.05.12, 13:27
          Oj, Stryjenka, ja to wszystko rozumiem, ale sama na przykład korzystam z mapy. I jak sobie czytam opis trasy to nijak mi się nie zgadza - gdzie ten Erg Chebbi ma być, bo "gdzie Rzym, gdzie Krym, a gdzie... Erg Lehoudi ;) Dni 7-9 to kręcenie się w kółko - przy trasie z programu Wodospadów i tak nie będzie. Ale co mi do tego... Pozdrawiam :)
          • ommanipadme Re: Maroko (Jabal Toubkal) 30.05.12, 09:32
            Erg o którym piszesz to pewnie Erg Chigaga, jest w sumie niedaleko Zagory i sięga aż do granicy z Algierią ale czas jazdy - nie przesadzałbym, nie pamiętam już ale nie trwało to na tyle długo by komuś to przeszkadzało. Nie byłem z żadą z wymienionych w Maroku, ale byłem i z jednymi i drugimi na wyprawach więc to co mi rzcuca się w oczy to standard imprez - noclegi, hotele, pojazdy. 4challenge dużo lepiej tu wypada przy całym szacunku do Pamiru, który jeśli kogoś nie bolą 'standardy' to naprawdę jest ok. Programy są bardzo w porządku, zależy kto co i gdzie chce zobaczyć. Jeden z organizatorów montuje i zamieszcza filmy i można zobaczyć całą wyprawę w skrócie.
            Raki - wystarczy zwrócić uwagę na to że organizator przecież robi też wyjazdy wiosną a wtedy raki są niezbędne, nie wiem też co z tą godziną wyjścia miło jest być na szczycie wcześnie, lepsze widoki, ja akurat zszedłem ze szczytu do Imlil w dniu wejścia.
            • africamaniac Re: Maroko (Jabal Toubkal) 30.05.12, 19:42
              Hej :)
              Hmm, kiedy czytam, że Chigaga znajduje się w pobliżu Zagory, to ogarnia mnie zwątpienie, czy aby na pewno tam dotarłeś... Tzn. jest erg w poblizu Zagory, ale nie Chigaga. Dojazd do Chigagi byś zapamiętał... lepiej ;)
              Ja tam się nie czepiam - tyle, że ktoś zapodaje 2 programy, z których jak widzę jeden napisali ludzie znający ten rejon świata, drugi - niekoniecznie. Nie moja wina, że widzę - nie wykluczam zresztą, że mogę się mylić :)
              Tzn. rozumiem, że jak ktoś wspinał się na Ancę, Maca, Kili czy Blanca nawet - to taki Toubkal, zaledwie ciut ponad 4000m traktuje po macoszemu (a nie pozwolę, bo Atlas to góry moje ukochane :):):). Podobnie kondycję wchodzących - jeden wstaje o 3 nad ranem, żeby na 17.00 zdążyć do Imlil (i dotrzeć do hotelu czy riadu w Marrakeszu na o wiele droższy nocleg), inny może nie dać rady i lepiej, żeby pospał trochę dłużej na wys. 3000m. Znam ludzi startujących w trail-maratonach, którzy na Toubkal wbiegają w ramach treningu - tyle, że jak rozumiem (może źle rozumiem ;) ludzie jadący na taką wycieczkę to nie ekipy wysokogórskie tylko amatorzy?
              Właśnie, byłeś - to wytłumacz mi, w którym momencie na Toubkalu potrzebne jest spinanie się liną - bo tego chyba dotyczy konieczność zabrania uprzęży? Tzn, wymagania sprzętowe czytam po swojemu, czyli: uprząż = 250-500 zł, raki = 300-450 zł - a to podwyższa koszty imprezy, zwłaszcza, że raki raczej nie będą potrzebne w październiku - a w ostateczności można je wypożyczyć (czekan też) w schronisku...
              Najlepszy widok i tak jest o wschodzie słońca ;) Natomiast 3-godzinny marsz po ciemku to raczej pozbawianie ludzi widoków. No, ale się pewnie nie znam ;)
              Pozdrawiam :) Miło sobie pogawędzić :)
              • ommanipadme Re: Maroko (Jabal Toubkal) 31.05.12, 11:01
                Myślę że za szybko wnioskujesz ale bez urazy, ale przez to zmusiłeś mnie do wczytania się - na pierwszy rzut oka uprząż to śmieszna sprawa tylko, że ekwipunek jest na wyprawę, a ona zakłada opcjonalną wspinaczkę w kanionie Todra dla zainteresowanych, jak sądzisz czy bez uprzęży to będzie bezpieczne ?? Nie sądzę. Chigaga jest w okolicach Mhamid ale z Zagory to rzut kamieniem ale byś mi nie napisał od razu że nie wiem jak to daleko to - 100km ;)))))), 1,5-2,5 godziny jazdy, nie pamiętam ile jechałem bo piłem piwko w jeepie ;).
                Fajnie że lubisz Atlas ale schroniska w nim są bardzo średnie, a schodząc od razu do Imlil zyskałem jeden dzień więcej na inne przyjemności jakby nie było pięknego Maroka, budząc się rześki i wypoczęty już w Imlil i nie żałuję - góra zrobiona trzeba uciekać ;))). Nie gloryfikowałbym trudności tej trasy w końcu to w dół i zmęczysz się mocno by mieć to za sobą to kwestia wyboru i samozaparcia. Nie zmienia to faktu, że żadna z firm nie zakłada zejścia do Imlil ze szczytu a jedynie bierze to pod uwagę więc nawet nie wiem po co o tym gadaliśmy ;).
                A co do nieznających świata. Wygląda na to że oni jednak tam byli:
                www.4challenge.org/galeria/Jebel%20Toubkal,Maroko,Afryka
                ba a nawet widzę że raki się mocno przydały!:
                www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=iKuLfUSHNtk
                Ale tak jak piszesz w październiku raków nie mieli jak widać za to w kwietniu już owszem. Zdał bym się jednak na pytanie i jednych i drugich jak wygląda organizacyjnie to w powyższych okresach i czym się różni, gdybym się interesował wyjazdem.
                • africamaniac Re: Maroko (Jabal Toubkal) 01.06.12, 23:39
                  Omnipadme@ - wnioskuję w każdym razie ;).
                  Widzisz - z mojego punktu widzenia wygląda to tak:
                  Pojawia się ogłoszenie, ja na nie coś tam odpowiadam - jak do człowieka, zero odzewu - za to pojawia się zaraz kolejne, już z kokretną propozycją BANG albo BING - z naciskiem na BANG. Przyszło mi do głowy, że to maszyna pisze - w końcu na tym forum (i kilku innych) nikt przed wysłaniem posta nie każe krzywych literek przepisywać ;). Ale że człek małej wiary jestem, więc kolejne pytanie zadaję - no i mamy piękną, rozwojową, a nawet całkiem merytoryczną dyskusję.
                  Cieszę się, że się wczytałeś - bo na wstępie bronisz jak czci rodzicielki nieomal ;). Też się wczytałam - czego normalnie nie robię, ale jak ktoś do wyjazdu z naciskiem na trek na 4000m robi kampanię reklamową godną wyprzedaży w Media Markcie - to zaglądam - bo może się skuszę :)
                  Żeby nie było - nie mam nic do cen, standardu itp. Akurat wiem, jakie są ceny - i czego, gdzie i za jaką cenę się spodziewać. Ale jest kilka punktów, które powodują mój niepokój (potraktuj proszę jako konstruktywną krytykę - można to przecież poprawić :).
                  1. Program, który wygląda jak pisany na zasadzie "copy and paste" . Jest w nim Erg Chebbi chociażby, którego nie ma oraz bardzo niedoprecyzowany przebieg trasy między Imlil a kanionami.
                  2. Wymagania sprzętowe - są rzeczy niepotrzebne, za to kosztowne (zakładam, że nie interesują mnie wiosenne czy w ogóle inne wyjazdy - tylko ten konkretny, październikowy). I nie pisz tu odkrywczo, że w Todrze będzie wspinaczka. Nie będzie - w wymaganiach sprzętowych nie ma nic o zabraniu odpowiednich do tego celu butów - ani kasku, chociaż z tym akurat mniejszy problem, bo kaski oraz uprząż (uniwersalną) wypożyczą od biedy w Todrze. Tak naprawdę nie ma zbytnio czasu na wspinanie się - przy takiej grupie, kiedy ktoś musi wejść pierwszy z liną, potem ją napinać z dołu, poczekać, aż każdy zaliczy swoją kolejkę...
                  Chigagi też nie ma - proszę, nie upieraj się już przy Chigadze, bo uwierzę, że jednak nie byłeś w tamtych okolicach. Akurat wszyscy, którzy byli na ergu w okolicach Zagory, czy na ergu w okolicach M'Hamid potrafią nazwać te ergi bezbłędnie. I nie jest to Chigaga, nawet jeżeli jechałeś tam z piwkiem w jeepie (no, w dżipie raczej ;) - 3-godzinej jazdy po pustyni byś nie przegapił :):):)
                  A co Ty wiesz o schroniskach w Atlasie, skoro byłeś tylko na Toubkalu (i to w nudniejszym Neltnerze na dodatek ;)? Prawdziwe schroniska to rodzinne gites d'etape, porozrzucane w różnych takich zapadłych dziurach, skąd wrony zawracają ;)
                  Tak poza tym o nic się nie czepiam, naprawdę :)
                  Pozdrawiam :)
                  • ommanipadme Re: Maroko (Jabal Toubkal) 05.06.12, 11:17
                    jaki by 'człek z Ciebie nie był' chyba próbujesz z każdym poście mnie obrażać a już co najmniej być nieprzyjemny, generalnie z kimś takim z założenia nie prowadzę żadnych rozmów bo szkoda strzępić sobie język, nie sądzę bym zadając Tobie pytania lub siejąc wątpliwości odwdzięczał Ci tym samym, widać jakiś fanatyzm więc chyba pozostaje mi życzyć Ci powodzenia oraz liczyć na to, że się nie spotkamy gdzieś w świecie. Nie sądzę jednak by firma która ma jakąkolwiek ofertę robiła specjalne rozdziały lub kolejne oferty na rzecz wyjazdów wiosną i jesienią tylko dlatego, że ekwipunek będzie się różnił. To bzdura. A może gdzieś widziałeś ofertę z ekipunkiem na lipiec, na sierpień i osobno na marzec albo luty?... haha. Co więcej zanim zacząłeś cokolwiek wpisywać znałeś ekwipunek danej firmy i szczegółowe różnice w ofertach, ja nie, po prostu dyskutowałem z Tobą, jakoś już o rakach nic nie wspominasz? Niewygodne się stało co? Więc zdecydowanie bardziej pachniesz tu działaniom marketingowym poszukując detali w różniących się propozycjach i jak mantrę powtarzając o tym, że to ma wpływ na koszty (a co z tymi co już mają taki sprzęt?). Ja natomiast kolego jedynie 'rozmawiałem' z tym co wypisujesz, do czasu gdy atakując moje zdanie nie sprowokowałeś mnie do grzebania w tym, więc teraz głębiej już mi się nie chce dziergać bo czasu nie mam. Powiem tyle - mylisz się i tak jak nie nawiązujesz już do raków bo okazały się potrzebne w sporej części roku tak nie chce mi się kroczyć dalej byś wyszukiwał kolejnych mylnych dróg, które łatwo podważyć. A jak tu się mają do tego pozostałe schroniska w Atlasie to w ogóle nie kumam o co chodzi albo jakie tego ma być przesłanie bo nie nawiązuje w żadnym zakresie do meritum. Jedna rzecz tu pewna - masz dobry login - africamaniac - co prawda pokusiłbym się o bardziej dobitną formę zamiany maniac - ale wystarczy.
                    • africamaniac Re: Maroko (Jabal Toubkal) 05.06.12, 19:05
                      I tak Cię lubię :)
                      P.S. Raki od grudnia do kwietnia na 100%, listopad i maj 30-50% szans na warunki wymagające użycia raków, październik - znikome szanse. Ale o co właściciwie się kłócimy, że aż strzelasz focha?
                      Pax :) Saalam :) Pokój z Tobą - złość piękności szkodzi :).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka