Dodaj do ulubionych

Hotel Iberostar Founty Beach -proszę o opinie

06.01.14, 20:28
Witam,
wybieram się do tego hotelu z biurem Rainbow .Ostatnio przeczytałam ,że turyści skarżyli się na brzydkie zapachy (pleśń i grzyby ) w pokojach i brudne naczynia w restauracji. Bardzo proszę o rzetelną opinię na temat tego hotelu.
Obserwuj wątek
    • jicek_69 Re: Hotel Iberostar Founty Beach -proszę o opinie 25.01.14, 17:22
      Byliśmy w tym hotelu w sierpniu 2013. Mieliśmy ładny pokój z widokiem na ocean. Pokój duży, wygodny, czysty, nie stwierdziłem śladów grzybów czy pleśni. Jedzenie dobre i na wybór też nie można narzekać. Brudnych naczyń nie trafiłem, ale jeśli nawet, to wymienia się talerz czy sztućce. Generalnie wróciliśmy zadowolni.
      Pozdrawiam
      Jot.De
      • ptys05 Re: Hotel Iberostar Founty Beach -proszę o opinie 04.02.14, 22:43
        Właśnie wróciliśmy z tego hotelu. Dużo podróżujemy więc mamy porównanie. Hotel w odróżnieniu od Maroka i tubylców zrobił na nas dobre wrażenie - wolimy jednak kraje bardziej cywilizowane. Też mieliśmy pokój z widokiem na ocean - duży, czysty - ładny. Praktycznie identyczny wizerunkowo z tymi, do których jesteśmy przyzwyczajeni na Wyspach Kanaryjskich - ale to sieć hiszpańska więc, nie ma się czemu dziwić. Obsługa bardzo uprzejma i miła (dla mnie za bardzo - jestem sztywniarą - więc ciągła próba "łapania" wzrokowego obsługi, uściski i całuski od obcych ludzi mnie irytują :), ale to tylko moja subiektywna i nieistotna opinia, osoby otwarte na zawieranie nowych znajomości będą zachwycone). Hotel oceniam bardzo dobrze, pięknie położony, przy ładnej (i czystej o dziwo) plaży po której spacerowały wielbłądy, i promenadzie (europejskiej wizerunkowo - ok 4 km spokojnego spaceru uwieńczonego śliczną, niedawno wybudowaną Mariną). Największym atutem jest zdecydowanie jedzenie - po prostu, jak dla mnie niesamowite. Powiem tak: ja zwykle uważam, żeby jeść "zdrowizny" tzn., ryby, owoce morza, warzywa i owoce, najlepiej zdrowo przyrządzone, nietłuste i ładne dla oka, dziecko - wybredniak, chudzina, niejadek, które zwykle nie je nic - czasem skusi się na słodycze, pizzę i makaron, mąż - typowy facet uwielbiający mięcho, dobre przyprawy, węglowodany i coś nietypowego. Wszyscy byliśmy zachwyceni! Nie było dnia kiedy nie pękalibyśmy z przejedzenia ... (nawet dziecko! - co jest istnym cudem!) wybór mięsa, ryb, warzyw, owoców (truskawki i przesłodkie cytrusy oraz kiwi!!!!) nas zachwycał. Do wyboru m.in. królik (pyszny), indyk w całości krojony przez obsługę, steki wołowe, gyrosy, baranina, ryby na wiele sposobów od grillowanych, marynowanych, wędzonych po panierowane i moje ulubione w ich pysznych tajinach, nawet po japońsku z wasabi. Koniecznie warto skosztować ich kuskus z tajinem z warzyw - rewelacja!. No i desery m.in fontanny czekoladowe i szaszłyki z truskawek i innych owoców (wyjaśniam z góry, że jedzenie nie jest dla mnie najważniejsze i nie należę do puszystych oraz dziennie ostro trenuję żeby być fit, ale uważam, że warto wyróżnić kucharzy, bo naprawdę dają radę, żeby zadowolić tak różne gusta i zrobić to w dodatku pięknie wizerunkowo, smakowo i zawsze na czas). Naczynia w restauracji zawsze były czyste. W barze przy plaży szklanki są z plastiku, dlatego przez zużycie w zmywarkach wydają się brudne - ale zwykle są tylko porysowane. Kiedy trafi się brudna, lepiej nie zwracać obsłudze uwagi (bo robią na złość), tylko za chwilę poprosić o nowy napój - wszyscy są happy i atmosfera też jest ok. w przeciwnym wypadku doleją wody do alkoholu lub przeleją połowę drinka do innej szklanki. Drinki są oczywiście mega rozwodnione, ale to zwykle standard w formule All. Po przeczytaniu opinii byłam negatywnie nastawiona do animacji - ale powiem szczerze, że były ok. Zatrudniona grupa bardzo się stara i nigdy się nie nudziliśmy, sprowadzają też artystów na wieczory marokańkie (pokazy tańczących węży, akrobaci, tańce brzucha itp.). Herbatka miętowa też jest pewną atrakcją :) W odróżnieniu od krajów europejskich, oczekują napiwków - jednak my zostawialiśmy je wyłącznie sprzątaczce i tylko (niestety) może kilka razy odczuliśmy to na własnej skórze :) Ogólnie hotel na bardzo dobrym poziomie, poza kilkoma szczegółami, np. dla mnie odzywki barmanów typu "cześć kochanie" lub "co słychać ślicznotko" po polsku, kiedy samodzielnie zamawiałam drinki lub mąż na chwilę się oddalił były odrzucające, ale jak już wspomniałam jestem sztywniarą i w moim świecie jest to niedopuszczalne ...., no cóż ... inna kultura .... jak widać, do osobistej oceny subiektywnej przez odwiedzających (i wyjaśniam, że nie nosiłam się wyzywająco - zwykle w kurtce i spodniach - bo było mi tam za zimno). I jeszcze jedno, jak na zimowy kierunek na plaży - dla mnie zdecydowanie za zimno! temperatury 19-22 stopni C, przy lodowatym wietrze i zimnych nocach, brrr. Zdecydowanie nie! Wolę inne kraje, w których już byłam i wracałam wyłącznie happy i bez uwag :) Pozdrawiam.
        • ula.marx Re: Hotel Iberostar Founty Beach -proszę o opinie 09.02.14, 20:06
          Wybieram się we wrześniu na objazd Cesarskie Miasta i drugi tydzień spędzimy w tym hotelu ,mam kilka pytań czy korzystaliście z wycieczek i co ewentualnie polecasz, czy w hotelu jest kantor, czy korzystałaś może z Hammam lub innych zabiegów jeśli tak to co polecasz. Kwestia zakupów co ładnego dla kobiety można kupić. Cieszę się że Byłaś zadowolona z hotelu w drugim tygodniu nastawiam się na błogie lenistwo, pierwszy raz jadę na objazdówkę i trochę obawiam się jak dam radę tyle godzin w autokarze wysiedzieć. Co do obsługi to Cię rozumiem często mam ten problem, niekiedy bywa to męczące.
          • ptys05 Re: Hotel Iberostar Founty Beach -proszę o opinie 12.02.14, 23:45
            Tak, w hotelu jest kantor, jest też sklepik ze skórzanymi wyrobami pamiątkami itp., dodatkowo było stoisko ze srebrem i olejkami oraz herbatami i przyprawami kilka razy w tygodniu. Niestety w kwestii wycieczek wolę się nie wypowiadać - tak, jak wcześniej napisałam Maroko i jego mieszkańcy nie przypadli mi do gustu i mogę być nieobiektywna i niepotrzebnie negatywnie Cię nastawić. Nie robiłam też zakupów poza olejkami arganowymi, herbatą miętową i kilkoma przyprawami (głownie w hotelu i w aptekach berberyjskich na wycieczkach organizowanych przez Itakę), bo przeraża mnie nachalność sprzedawców i sklepy (a raczej targowiska) bez cen oraz konieczność targowania każdej nawet najdrobniejszej rzeczy (wyjaśniam, że to był mój pierwszy kontakt z krajem arabskim). Za to z pozytywów, mogę powiedzieć, że jak z każdej podróży coś ciekawego przywiozłam - tym razem przepis na tajine, marynowane cytryny i zastosowanie orientalnych przypraw :) Polecam!
            • bgosia Re: Hotel Iberostar Founty Beach -proszę o opinie 17.02.14, 07:55
              Hotel jest rzeczywiście na bardzo dobrym poziomie - czysty, zadbany, z bardzo miłą obsługą (byliśmy we wrześniu 2013, po objazdówce Rabat na Berbera). Jedzenia, tak jak napisała ptys05, jest ogromny wybór i pyszne.
              W hotelu jest hamman hotelowy, ale chyba każde biuro (na pewno Itaka) organizuje wyjazd do hammanu w centrum Agadiru.
              Możliwości zakupowe są bardzo duże ( tkaniny, biżuteria, wyroby skórzane, wyroby z drewna tui, ceramika, wyroby miedziane, kosmetyki z olejem arganowym, tajiny, przyprawy, wino marokańskie, dywany, nawet płytki ceramiczne i mozaiki ): w sklepikach przy hotelu, na suku El Had w Agadirze, w sklepach w centrum Agadiru, w supermarkecie Marjane na obrzeżach Agadiru - ale blisko z Founty Beach, a także na plaży przy hotelu - sprzedaż tzw."obnośna".
              Wszędzie w Agadirze można dojechać pomarańczowymi "petit taxi" za ok. 20 dirhamów czyli ok 8 PLN (zawsze stoi kilka do wyboru przed hotelem).
              Właściwie wszędzie (oprócz supermarketu) trzeba się targować - to już taki arabski urok. Ale moim zdaniem w Maroku sprzedawcy są zdecydowanie mniej nachalni niż np. w Egipcie.
              • ula.marx Re: Hotel Iberostar Founty Beach -proszę o opinie 17.02.14, 21:20
                Bardzo dziękuje za informacje, ja również nie przepadam za targowaniem wole stałe ceny na towarze ale tak jak napisałaś to taka ich tradycja. Czy na objazdówce jest czas na drobne zakupy typy woda jakieś owoce, może jakieś wskazówki no i jak zniosłaś podróż .Serdecznie Was pozdrawiam.
                • bgosia Re: Hotel Iberostar Founty Beach -proszę o opinie 18.02.14, 07:26
                  Na naszej objazdówce - Rabat na Berbera (Itaka) we wszystkich zwiedzanych miastach był czas wolny, aczkolwiek na Jemaa El Fna w Marrakeszu moim zdaniem za krótki, by "zanurzyć się" w atmosferze tego miejsca (ale większość nie chciała dużo czasu wolnego :( , to niestety zależy od grupy). Zwykle można było się też urwać późnym wieczorem z hotelu do miasta (bardzo tanie taksówki), jeśli ktoś nie był za bardzo zmęczony. Wodę i napoje można kupić wszędzie w małych sklepikach lub na stacjach benzynowych w trakcie przejazdów, zatrzymaliśmy się również w supermarkecie pod Rabatem i można było zrobić zapas napojów. Trasę znieśliśmy dobrze, Itaka ma dobrze zorganizowaną trasę, przejazdy trwają max pól dnia ( a nawet jakby krócej, bo wyrusza się często bardzo rano, ze względu na upał), przejazdy odbywają się głównie autostradami i są częste przystanki na stacjach benzynowych albo w miejscach "widokowych" dla zdjęć i rozprostowania kości, a w trakcie jednego najdłuższego całodniowego przejazdu przez Atlas Średni, jest długi przystanek na Wodospad Uzud (jako fakultet, ale bardzo polecam). Organizacja objazdówki w dużej mierze zależy jednak od pilota, my byliśmy dość zadowoleni, ale tą samą wycieczkę z tego samego biura ze względu na pilota można ocenić zupełnie inaczej:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,150212,132653049,,RAbat_na_berbera_z_Itaka.html?v=2
                  A szkoda, bo Maroko piękne jest... Wracamy tam w tym roku we wrześniu :))
    • fredoo Re: Hotel Iberostar Founty Beach -proszę o opinie 10.03.14, 13:43
      Byłem w Iberostarze w grudniu chyba. Chwalę sobie lokalną brendy, codzienne spektakle teatralne, dobra kuchnię i swobodna atmoswerę. Kupiliśmy sobie z żoną kurtki skórzane za śmieszne pieniądze. Odradzam wycieczke do Marakeszu a polecam w góry.
      Polecam korzystanie z taksówek, zwykle 10 dirhamów
        • nehti Re: Hotel Iberostar Founty Beach -proszę o opinie 27.05.14, 12:14
          Dodam jeszcze taką ciekawostkę
          Późnym popołudniem wybieraliśmy się na spacer promenadą wzdłuż morza. Córka, która miała wtedy 14 lat szła sporo przed nami. Chciała wybiec przez bramę i popatrzeć na morze. Strażnik gdy zobaczył żółtą opaskę na jej nadgarstku ( opaska dla dzieci) nie wypuścił jej. Pytał gdzie rodzice. My wyłoniliśmy się zza budynku uśmiechnął się i pozdrowił. Podobnie na plaży. Część hotelowa jest ogrodzona sznurkami i jest na niej strażnik. Gdy któryś z handlarzy podchodził ze swoim towarem i nawet gdy goście hotelowi byli zainteresowani zakupem to strażnik zawsze był w pobliżu. Miał wszystko na oku.
      • 40rwp Re: Hotel Iberostar Founty Beach -proszę o opinie 04.06.14, 15:09
        Witam
        wczoraj wróciłam z objazdówki Cesarskie i tydzień w Iberostarze.Hotel jest zaje..fajny!!!Wszystko mi w nim pasowało,a jedzenie...najlepsze ze wszystkich hoteli w jakich byłam,tych arabskich oczywizna. Wodeczka bardzo dobra,piwko pychotka tylko napoje za słodkie,ale oni tak juz mają.
        Internet jest dostepny w holu recepcji i mozna go tez złapac na plazy przy basenie,ale siedząc jak najblizej wejscia do budynku a nie kolo baru miedzy basenem a oceanem.Hotel polecam najbardziej wybrednym klientom.
          • 40rwp Re: Hotel Iberostar Founty Beach -proszę o opinie 04.06.14, 21:02
            Byliśmy z Rainbow,organizacja super, przewodnik Pani Ola Senator super babka,mimo ze spotkalam sie z róznymi opiniami na jej temat,nam bardzo przypadła do gustu.
            Samo Maroko Cesarskie mnie osobiście rozczarowało i nie ujęło, więc na pewno na Magiczne Południe nie pojedziemy,ale to nasze zdanie!Było kilka pieknych miejsc, np meczet w Casablance zachwyca bezprzecznie!!! Ale te wszystkie mediny, krete wąskie uliczki, bieda, bazary gdzie w większości super tandeta, to już przy kolejnej wizycie w krajach arabskich nie ujmuje.
            My mielismy euro i dolary,ale raczej euro.Część wymienialismy na bieżąco na dirhamy,zeby kupic wode, papu na objeżdzie(przewodnik powie gdzie i co warto spróbować), jakieś drobne zakupy, pamiatki. W sklepach takich jak Acima(takie nasze małe Auchan) placilismy karta visa(nawet bardziej sie oplaca przy przewalutowaniu).Wieksze zakupy prezentowe na bazarach placilismy w euro,dolarach,dirhamach.W zielarni berberyjskiej nawet karta visa i kazda waluta.Na suku w Agadirze wolali za nami ze nawet zlotówki i visa, ale w to raczej wątpię. Prosze pytać o wszystko, na ile bede mogla to pomoge, póki wiedza świeża;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka