Dodaj do ulubionych

Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours

16.02.16, 23:27
Witam,
proszę o opinię dot. w/w tematu. Wybieram się w tym roku do Maroko i zastanawiam się z którego biura będzie lepiej? Bardzo proszę o opinię Turystów, którzy byli na wycieczkę Cesarskie Miasta zarówno z biura Exim Tours jak i Rainbow Tours.
Z góry dziękuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 10.03.16, 12:16
      Byłam z Rainbow w tamtym roku - rewelacja pod każdym względem - organizacja, pzrewodnik (SUPER), system słuchawkowy, hotele na objezdzie, hotel pobytowy, ogólnie polecam. Jade w tym roku z Rainbow na Magiczne południe. Ogólnie słyszałam, że mają bardzo dobrych przewodników (co wg mnie jest najwazniejsze na objeżdzie).
      Spotkałam ludzi, którzy byli z Eximem na miejscu, nei byli zadowoleni ale to tak na marginesie, nie to ze odradzam, nei wiem, nie byłam.
      • lato31 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 10.03.16, 21:02
        Byłam z Eximem, bardzo mile zaskoczona, wszystko ok. Do tej pory wybierałam duże biura Itakę lub Rainbow ale Exim też jest dobry a cenowo wyszło taniej . Jest w ofercie zwiedzanie meczetu w Casablance wewnątrz , w przeciwieństwie do Rainbowa i to miało wpływ na podjęcie decyzji że właśnie to biuro. A zupełnie zdziwiona byłam niespotykanym zjawiskiem w innych w/w biurach kiedy pilot zebrane od nas pieniądze odwiózł przed rozpoczęciem wycieczki do biura a my otrzymaliśmy potwierdzenie wpłaty.
      • easym Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 12.03.16, 17:19
        ja także polecam Rainbow Tours. Co prawda nie byłam na Cesarskich Miastach tylko na Magicznym Południu, ale pierwszy i ostatni hotel w Agadirze jest wspólny dla obu wycieczek więc wymieniliśmy się opiniami. Podzielam opinie kkk - rewelacja pod każdym względem - przewodnik SUPER ( gorąco pozdrawiam Panią Małgosię z sześciostopniowej Warszawy), hotele - nie ma się do czego przyczepić, organizacją REWELACJA (panowie bagażowi do noszenia walizek, przydział pokoi na objeździe już w autokarze bez konieczności przesiadywania i czekania w recepcji na klucz).
        Gdy to piszę wróciły wspomnienia :) Te widoki, zapachy, wszystko co widziałam i czego zaznałam. Byłam w styczniu, niesamowite zaznać tyle lata w środku zimy :) Maroko na wycieczkę objazdową - rewelacja. POLECAM
        • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 13.03.16, 07:58
          a tak, tak, zapomniałam o ,systemie bagażowym' :) tylko w Rainbow sie z tym spotkałam, - niby nic a wygoda i porzadek, komfort ! kiedy jechalismy do hotelu na objezdzie juz w autokarze kazdy dowiadywał sie o nr swojego pokoju, pozniej pisał ten nr na walizce, szedł do pokoju, spokojnie sie kąpał czy odpoczywał a bagaż za chwile był pod jego drzwiami... bez pzrepychania sie, szukania, bez dzwigania, co jeszcze - bagazowi mieli za to płacone, wiec nei trzeba było za kazdym razem szukac kasy na napiwek, równiez jakis plus.
        • boba5 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 21.05.17, 19:23
          lecimy z mężem za 5 dni!!! pierwszy raz w życiu w tamtym kierunku. dzięki za Wasze opinie też wybraliśmy RT
          ostatnie 2 miejsca! jak wrócę to dam znać jak było - i z walizkami tez ;)
          napiszcie proszę jak była rozwiązana sprawa "lunchu"/przekąski w ciągu dnia, podczas zwiedzania? bo jak zwiedzaliśmy Turcję to kierowca zajeżdżał pod takie fajne i niedrogie "jadłodajnie"
          dzięki
          • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 22.05.17, 08:17
            Byłam, Maroko podójnie zaliczone :) cudownie, polecam... Wspaniały kraj, ludzie, klimat, zabytki, natura, i jedzenie... zawssze bede miło wspominac ten kraj.
            SSprawalunchy/obiadów na objezdzie rozwiązana bedzie tak samo jak na wszystkich innych objazdówkach. W Maroku jest wpasniałe jedzeni! to w końcu jedna z najlepszych kuchni świata, naleiałości francuskie, niezliczona ilośc przypraw, dużo warzyw, wspaniałe miesa - wołowina, kozina (polecam!), ryby, owoce morz, ślimaki - tez trzeba spróbowac! :)
            Tadzin jest wszedzie, na kazdej ulicy, na trasie są garkuchnie gdzie jest przygotowywany w glinianych naczyniach, kazdy dosatje swojego lub, jesli jest duzy na spółę, do tego ich chlebek. Najlepsze jak dla mnei ;) trzeb zjesc, niby kazdy tadzin a zawsze inny! z różnym mięsem, różne warzywa, może byc rybny, sa pyszne sardynki, moga byc kilki mięsne kulki ruybne w sosie, dodatek migdałów, ozrechów, suszonych śliwek (mmmm) moreli.... tysiace możliwosci. Moze byc tez omlet bberberyjski, czyli sadzone jaja w tadzinie z dodatkami.
            Kuchnia Maroka jest fantastyczna, nie trzeba sie brzydzic tylkojesc, próbowac własnie w miejscach jak najmneij turystycznych, tam gdzie jedza miejsscowi, z ulicznych garkuchni. I nie zapychac sie kurczakiem tylko zaryzykowac i spróbowac kozinki czy innego mięsa ;) warto.
            Z mojego doświadczenia - ci, którzy boja sie i brzydza ,ichniejszego' jedzenia i jedza swoje kabanaosy, puszki, pasztety zabrane z PL niemal zawszeee mają problemy żołądkowe ;) a ci, krtórzy jedza na ulicy, próbują w dziwnych miejscach, dziwnych barach wygladajacych moze troche niezbyt... mają sie dobrze :)
            • boba5 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 22.05.17, 12:34
              nooo dzięki, wiemy zatem co i jak, super podpowiedż, nie boję sie kosztować nowych potraw (no może te ślimaki...) ale koźlinę jadłam w Grecji- mniam, rozumiem , że Nifuroksazyd nie był potrzebny i dobrze!
              a może jeszcze podpowiesz o czym nie zapomnieć i co koniecznie zabrać ze sobą? jeszcze raz dzięki
              • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 22.05.17, 14:11
                ślimaki są extra :) mięciutkie delikatne, mgiełka taka, podają je w takim lekko pikantnym ,rosołku' je się wykałaczką, ja jadłam same, bez rosołku, kosztują grosze... jako przekąska, nie jako danie gł. mini porcyjki. Niee, zadne leki nie były mi potrzebne, choć stołowałam sie gł. na ulicy, wiadomo ze trzeba zachowac minimum ostrośznosci, myć ręce, zawsze mam chusteczki mokre-antybakteryjne, przecieram rece przed jedzeniem, nie pije wody z kranu, zęby płucze tez mineralną, i nie jem zadnych rzczy z PL ;) to podstawa, nie mieszac flory bakteryjnej. Koniecznie popijac miętowa herbatką (berber whisky), kawa nuss nuss (z mlekiem), amlu (pasta na słodko)...ojjj dużo tego, Marokańska zupa harita jest dobra, w ogóle ja zachwyciłam się ich kuchnia i przyprawianiem.
                Pamietam, ze zaskoczyło mnie ze na objezdzie w hotelach nie było suszarek (nigdzie) moze to byc problem jak ktoś ma długie włosyy...na kolejna objazdówke na południe Maroka zabrałam suszarke, przydała się ;)
                To maja byc cesarskie miasta? a potem pobyt w Agadierze?
                • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 22.05.17, 14:16
                  aaa, koniecznie pić sok z pomaranvzy, świeżo wyciskany na kazdym kroku kosztuje śmieszne pieniadze a jest 1000 % naturalny, czesto wyciskany przy nas. Iśc na Pac Dżemma el Fna wieczorem - najlepiej nie najadac si ena kolacje w hotelu! tam na placu jest feria barw dzwieków zapachów pzrepysznego jedzenia w 100 odsłonach, warto tam zjesc. Niektórym si eto miejsce nie podoba...ja sie zakochałam i wracając dp Maroka 2 raz...wiedziałam ze na placu spedze wiecej czasu i pojde głodnaaa żeby tylko tamjesc i pic sok z pomaranczy.
                  Kraj dżinów magiczny kolorowy pachnący, aż żałuje ze nie ma jakiejs 3 objazdówki, pojechałabym w tej sekundzie.
                  • boba5 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 22.05.17, 19:14
                    baaaaaaaaaaaardzo dziękuje!!! już wiem co jeść i gdzie iść, ale sie ciesze!! jak cie czytam to czuje zawrót głowy a maż słucha wszystko co czytam:) naprawdę się cieszymy. Tak, cesarskie miasta i pobyt w Agadirze, ostatnie 2 miejsca upolowaliśmy! Zrobimy dokładnie tak jak podpowiadasz. jesli masz jeszcze ochote to pisz prosze. włosy mam krótkie i chyba suszarkę w hotelu, ale nie wiem jakie ciuchy spakować na objazd zeby było praktycznie i wygodnie?
                    pozdrawiam
                    • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 23.05.17, 08:44
                      Połowa sukcesu to dobry przewodnik, nam sie trafiła taka pani na Cesarskich...ehh, słuchało sie jej z otwartą buzią prawie, jak bajki... opowiadała o ciekawej kulturze MAroka, o religii, zwyczajach, wierzeniach, kuchni, ludziach... dzięki niej wybraliśy się na Południe, która jest kompletnie inne, odmienne niż te miejsca na ,cesarskich' dwa różne światy, tak samo fascynujące.
                      Agadir mnie lekko rozczarował, taka tam miejscowosc typowo turystyczna ;) ale piekna długasna szeroka plaza, promenada. Koniecznie trzeba w Agadirze isc do portu (na końcu) na rybkę i owoce morza, pójsc na hammam, na suk - wielki ciekawy kolorowy ale taki ,tubylczy' troche ;) z ciekawości nawet; pełno owoców i tamtejszych wyrobów. Jest mini zoo, tez warto zobaczyć.
                      Ubrania na objezdzie? wygodne, przewiewne, lekkie wygodne zapinane buty, choc prewaznie chodzi się po miescie bywają nierówności, zwłaszcza w medinach (Fez gł.) Często trzeba zakrywac ramiona i kolana ale przewodnik powinien powiedziec kiedy się tak przygotowac, coś na głowę, okulary, mała torba/plecaczek na wode - bedzie gorąco! :) wieczorami również. Chłodniej bedzie w Agadirze, bryza od oceanu robi swoje, rano moga byc spore mgły ale słońce robi swoje... kremy z filtrem 30 przynajmniej.
                      Marokańczycy są otwarci, usmiechnięci, tacy spokojni... nie odczułam tam takiej nachalnosci, nie jest to jeszcze kraj mocno skomercjalizowany, skażony masowa turystyką. Poza tym bedzie chyba ramadan... wtedy jest jeszcze inaczej, moga byc pewne trudności z jedzeniem na miescie ale wieksze restauracje na pewno bedą otwarte dla turystow.
                      aaa, na miejscu w Agadirze korzystaliśy z wycieczek fakultatywnych organizownych przez lokalne biuro, Abdula który ma żone Polkę, polecam z czystym sumieniem, uczciwe i rzetelne (Legzira, Souss Massa itd.)
                      • boba5 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 23.05.17, 11:33
                        dzięki za wszystkie podpowiedzi i wskazówki, RT ma z reguły dobrych przewodników więc nie zakladam, że będzie inaczej. jeszcze krem kupię bo mam tylko 15 więc chyba slabo.... i zabieram sie do wstepnego przygotowwania rzeczy. jesli nasunie ci sie cos jeszcze to pisz proszę
                        pozdrawiam
                      • boba5 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 24.05.17, 10:23
                        do kkk
                        Kochana jeszcze dwa krótkie pytania: gdzie polecasz hamam? hotel czy jakieś miejsce sprawdzone w Agadirze?
                        i czy robiłaś małe zakupy w duty free na lotnisku -mam na myśli perfumy dla mnie i męża i jakiś alkohol dla dezynfekcji ;) na miejscu -czy lepiej opłaca sie w Katowicach (stąd akurat lecimy) czy w Maroku -a jest tam czas na to?
                        dzięki
                        • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 24.05.17, 12:16
                          korzystałam z hammamu od Abdula, to było gdzies na terenie Agadiru, zawieźli nas samochodem, nie pamiętam nazwy... łaźnia, hammam i masaż, ok. 2 godz, super sprawa :) marokozabdulem.pl/hammam-masaz-2-godz-30e/
                          Tak, robiłam, na lotnisku w W-wie ale tylko alk. W Maroku w sklepach alkohol jest troche droższy niż w PL więc lepiej zaopatrzyć sie przy wylocie. W Agadirze w sumie jest naprawde niewielki wybór tego a będzie ramadan i od razu mówie - kupno alkoholu bedzie mocno mocno ograniczone, to jest jednak kraj muzułmański i oni naprawde mocno przestrzegają tego. W hotelu jak najbardziej do dostania, oczywiście za dużo wysższą cenę.
                          Ramadan przeżyłam na objezdzie na Południu Maroka... jest to ciekawe doświadczenie ale są również pewne niedogodności dla ludzi wyznających inna religię, gł. związaną z jedzeniem i piciem.
                          Z powrotem na marokańskiej bezcłówce, hhmm, nie pamietam cen, wg mnie perfumy nie są oryginalne :/ tak stwierdziłam po zapachu , na ceny juz nie patrzyłam. Inne rzeczy...takie tam bzdety dla turystów w sumie, nic az takiego ciekawego, lepiej cokolwiek - pamiątki, słodycze itp. kupowac na objezdzie.
                          W Agadirze jest również duży market z pamiątkami, jedzeniem, słodyczami, alkoholem itd, groch mydło i powodło, ceny dobre, wiece jesli ni kupiliście czegos na objezdzie tam można, koniecznie olej arganowy, spozywczy, kosmetyczny. Mają sporo ciekawej ,srebrnej; biżuterii, ja nakupiłam bronsolet, nosze je w PL, przypominają o wakacjach.
                            • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 25.05.17, 08:04
                              hhmm, może być problem, powiem wprost :] zwłaszcza w ciągu dnia bo wieczorem, po zmroku marokańczycy zasiadają do kolacji ale raczej w swoim gronie.
                              Ciężko porównac te 2 wycieczki bo Maroko wzdłuż oceanu na Cesarskich jest bardziej otwarte na turystów, a południe naprawde takie afrykańskie, tradycyjne. Nam wtedy ciężko było ot tak znalezc w ciagu dnia otwarta restauracje, widac było, że te kuchnie uliczne w których na co dzien pieką sie tadziny, mięsa na ruszcie itd były całkiem pozamykane.
                              Ale w dużych miastach może być nieco inaczej a dla turystów mogą otwierac, przewodnik tez powinien o to zadbac, więc nie powinno być aż tak źle. Poza tym w jakis sklepach zawsze mozna coś kupic - ludzie kupowali wszelkiego rodzaju ciastka, muffinki, wafelki, batoniki, słodkie bułeczki - marokańczycy uwielbiająąą wprost słodycze i tego jest w bród w sklepach, pakowanych gł., bo już zwykłego - niesłodkiego pieczywa w sklepach nie ma, jest przewaznie sprzedawany na straganikach na ulicy.
                              Zazdroszczeeee :) udanej wyprawy życzę! :)
                              Ja również niedługo wybieram sie na wakacje, trochę inaczej niż lubię bo odwołali nam wycieczkę - europejsko - Cypr z RT, no ale zobaczymy... ;)
                              • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 25.05.17, 08:15
                                Jeśli będziecie blisko oceanu - Essaouira, Al Dzadida korzystajcie i jedzcie ryby, owoce, morza (jesli lubicie) są swieżutkie, a ostrygi spzredają wprost na plaży, do zjedzenia na miejscu, skropione cytryną. Nas przewodniczka zaprowadziła do całkiem tubylczej knajpki (garstke chetnych osób) i zjedlismy rybki różnego rodz. tak pyszne że do dzisiaj to pamiętam :) restaurcja bardzo prosta, skromna, na stołach cerata, sztućców nie było, jadło się palcami, a jako serwetki był szary papier pocięty i powkładany w szklanki.... ale było czysto i zerooo zapachu smażonego oleju, nie mówiąc o zadnych smrodzie, zaduchu, nic :)
                                • boba5 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 25.05.17, 12:22
                                  uwielbiam owoce morza! jak nazywała sie wasza przewodniczka? moja znajoma tez mówiła mi o jakichs rybach wprost z "szarego papieru" ale wysmienitych! może to tradycja? może należy coś wspomnieć przewodniczce?Notuję wszystkie Twoje uwagi i nazwy, na pewno bedziemy korzystać, jesteśmy też juz wstępnie umówieni z p. Lidia od Abdula na hamam i wycieczke-serdeczne dzieki za kontakt i za to ze chciało ci sie tyle nam przekazac! na prawde - szacun! napisz prosze bo nie wiem czy warto brac ze soba notebooka? zawsze biore(ale mam baze i robie wycieczki) a teraz ten obiazd i nie wiem? pozdrawiam
                              • boba5 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 25.05.17, 12:31
                                na Cyprze też jeszce nie byłam ale od znajomych wiem, że jest fajnie - na pewno bedziesz zadowolona
                                my zjeżdziliśmy samodzielnie Wlochy (byliśmy w miejscach do których nie zaglądaja polacy) od północy po Sycylie,całe Rumunię, Węgry, Bułgarię, Czarnogórę, Serbię, Chorwację, Holandie, Kretę, Kawałek Hiszpanii i Francji, calą Turcję, wybieramy miejsca również malo turystyczne i często jeżdzimy na własna ręke. W planie jest Moskwa i Petersburg ale chyba prędzej bedzie Gruzja.
                                • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 26.05.17, 07:56
                                  Na Cesarskich byliśmy z Niną- feneomenalna była! , dzieki niej zakochaliśmy sie w Maroku i za rok pojechaliśmy na Południe, tam przewodniczka była Ola, tez super. Niezły jest podobno Sebastian, tak opowiadali ludzie.
                                  Namawiajcie przewodnika zeby was prowadził do mało turystycznych meijsc, tam gdzie jdza miejscowi, na targi, stragany itd, w takie mejsca, nei pożałujecie. Ja to lubie... mnie to nei brzudzi, nie bojes ię, nigdy mnie nic złego nei spotkało, rowniez ze str żołądka (dobrze tez brac probiotyk, jakikolwiek, mit ze trzeba przynajmneij tydzień przed wyjazdem, ja biore np. 2 dnprzed i cąły wyjazd).
                                  Cypr objazdowo...hhmm, nie chce sie nastawiac negatywnie ale... ja po prostu lubie inne kierunki, europa kompletenie mnie nie kręci, zwiedzałam Grecje, Włochy, Turcja itp... OK, fajnie ale... wole dziko, bliżej natury, zwierzat, ludzi i miejsc nieskażonych turystyką, jeszcze nie zepsutych, nei zmanierowanych, tak bardzoiej klimatycznie,orientalnie.
                                  Maroko nawet takie jest, wbrew pozorom nie ma tam tłumu turystów (na objezdzie) jest magia, klimat zwlaszcza w str Algierii na południe... W grudniu byłam w Senegalu i Gambii z RT, ehhhh wróciłanbym tam w sekunde:)
                                  ale licze na super pzrewodnika po Cyprze, juz widze że widoki ładnee, piena woda, pogoda, fajne jedzenie ;)
                                  • boba5 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 26.05.17, 09:33
                                    nooo podziwiam Twoją odwagę co do takich "dzikich" ale na pewno ciekawych i niedocenianych przez nieznajacych sie - miejsc - brawo że są wśród nas jeszce ludzie szukający właśnie takich kierunków. mój mąż też nie chce do hotelu czy pensjonatu któty ma ponad 10 pokoi. na Krecie musiałm szukać z bookinga takiego "rodzinnego" z którego póżniej robiliśmy całodnowe wyprawy.
                                    Kończę pakowanie, jedziemy do Katowic ok 15.00 jeszcze raz serdecznie dziękujemy za Twój poświęcony czas i tyle wiedzy, bo jak widzisz nikt więcej nie zareagowal, tym bardziej-dzięki!
                                    po powrocie obiecuje sie odezwać.Tobie życzę również wielu pozytywnych chwil i odkryj Cypr pięknie po swojemu
                                    pozdrawiam
                                    • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 26.05.17, 11:17
                                      Udanego wyjazdu!! :)
                                      Koniecznie odezwij sie po powrocie i opisz wrażenia. a wracam w polowie czerwca z wyspy Afrodyty, wiec pzreczytam, na wakacjach...tel i wi fi idzie w kąt ;)
                                      Pewnie pierwszą noc bedziecie w Agadirze w Les Omayades (jakos tak) nie ma się co zrażac... jedzenie było OK, wrzask mew... potem bedzie tylko lepiej choć hotele na objeździe są takie a nie inne - i cały w tym urok.
                                      Taaak, lubie afryke i kraje arabskie, chyba albo się to kocha albo nienawidzi. Ja ma mod dawna ziarnko piasku w sercu i berber whisy we krwi. A po tym wyjezdzie grudniowym na czarną ziemię wiem, że wróce, już planuje Senegal w głąb, Gwinee Bissau itd itp. W końcu trzeba wykorzystac szczepienia przez te 10 lat ich wazności a Mugaa Deet 50 na komary malaryczne tez nie straciła jeszce ważnosci :D ;)
                                      • boba5 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 28.06.17, 09:57
                                        do kkk!
                                        Witam Kochana po powrocie i zaraz donosze że zakochałaaaaaaaam się w Maroku! było cudownie!
                                        ja-kawiara straszna- po moich ukochanych Włoszech-stawiam berber whisy przed kawą! no mieta u mnie w domu na parapecie całym w kuchni i w ogrodzie, ech... ale do rzeczy
                                        zachwyceni jesteśmy z moim Dżonikiem tym krajem, inna kultura, krajobrazy, ludzie, jedzonko,no wszystko- sama wiesz i choć bylam juz w Turcji, to jednak inaczej. Co do przewodniczki to troche kicha-bo trafiła nam sie p.Małgosia K. (kilka lat mieszka w Maroku), fajna młoda dziewczyna ale bardzo zachowawcza, tu nie wychodźdcie!, a tam wcale, tu niebezpiecznie! wieczorem to juz w ogóle - szkoda gadać... my tu stare wygi, globtrotery, niczego się nie boimy, wszystkiego ciekawi, a tu szlaban! ale poznaliśmy fajne małżeńswo, ona nauczycielka francuskiego i wtedy tośmy zaczęli sie "wymykac"-oczywiście w ramach rozsądku. wreszcie troche swobody!!! poodsumowując pilotkę-wielka wiedza encyklopedyczna-kropka.później podczas pobytu porównywaliśmy z ludżmi z magicznego południa-to oczy robil,i bo mieli Ninę i mieli zupełny kontrast, no cóż-nie można mieć wszystkiego.
                                        W Marakeszu dostaliśmy zaledwie 2 godz! swobody,buuu, to zdążyliśmy na harirę z kotla, tażin i ślimaki, w dodatku wszyscy się zwijali, bo już bo wtór sie zbliżał... a potem już musieliśmy do autokaru i do hotelu. A my byśmy tu dopiero się rozkręcali. W Fesie już urwaliśmy sie wieczorem potajemnie na deptak i na małe zakupy. Generalnie nigdzie nie mieliśmy czasu wolnego na jakieś zakupy pamiatkowe, w medynach to juz zapomnij. Za to w zielarni to cale godziny.Trafił sięteż jakiś "bezpieczny" zaulek w czasie zwiedzania i mozna bylo zrobic zakupy pamiatkowe. Generalnie plan napiety. W Casablance meczt HasanaII piękny i robiący wrażenie i zupełnie inny niz w Stambule, taki "koronkowy", Essaouira - przepiekna urwalismy się na ryby (bo przewodniczka proponowała nam tylko restauracje) i amlu i oczywiście na berber whisky, placki cieplutkie które panie smażyły na każdym suku- te to kupowalismy masowo-pychoty i panasze piliśmy gdzie tylko udało się kupić, a o soku świeżo wyciskanym to już nie wspominam, Jasiek moj to ja sie śmieje że już nim nawet sikał, ups, No cudownie, ech jakbym tam zaraz wróciła...
                                        Hotele na objeżdzie-b.fajne nie ma sie co czepiać, obsługa bez zarzutu, jedzonko super, zawsze wybór byl i na ciepło i deser, na 5!
                                        oczywiście nawiazałam kontakt z Abdulem i Lidią, zorganizowalam im grupę na hamam i na Legzire i Tiznit-cudowni ludzie, pojechalismy razem- było super, bo wciąż mielismy mało tego Maroka, jeszcze się nam chciało choc kawałek pustyni :)
                                        Poza tym, rewolucji żoladkowych nie było, probiotyk zażywaliśmy przez cały pobyt, Dżonik wspomagał sie jeszcze alkoholem pokładowym. Sory ale ja tak spontanicznie o wszystkim. Pytaj jeszcze jeśli zapomniałam o czymś napisać.
                                        A teraz TY - proszę napisz koniecznie jak było u Ciebie, bo tam też jeszcze nie byliśmy. Pisz o wszystkim, jesteś zadowolona? jak było? jaki jest Cypr? czy i co polecasz?
                                        ściskam i pozdrawiam
                                        • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 28.06.17, 10:17
                                          :):):) super że Wam się podobało, myslałam że porażka i dlatego sie nie odzywasz... może mi tylko podobało się w tym magicznym kraju, ehh, tak Turcja fajna ale wg mnie Maroko to już co innego , orient bardziej.
                                          Jak sama wodzisz, połowa sukcesu to pzrewodnik. Szkoda! że wam sie nie trafiła Nina, wróciłabyś jak z bajki, zakochana na amen, to wąsnie ona nam tak opowiedziała o tym kraju, ludziach, jedzeniu, polecała książki do czytania (kupiłam kilka juz w PL i pzreczytałam...) kazala wrecz jesc wwszystko, próbowac, sprawdzac, iśc miedzy ludzi, oglądac, słuchac co mówią, patrzec co jedzą, siadac obok... Wieczorami zawsze i wszedzie wychodziliśmy, we dwoje gł. między ludzi, po mieście, nei baliśmy sie, czulismy si efantastycznie i bezpiecznie, pokazaywała nam gdzie co i jak, np. gdzie kupić alkohol w Fezie, przeciez bardzo bardzo religijnym...ehhh, były przygody!.
                                          Marakesz... gł. miejsce gdzie pojechalibyśmy jeszcze raz i jeszcze raz, plac Dżemma el Fna, suki, medina, jedzonko, sok pomarańczowy.. aż mi się łezka kręci w oku...
                                          Fajnie że trafiliście do Abdula, prawda ze sa sympatyczni i OK? ;) cudno ludzi, pozniej wszystkim polecałam ich, pewnie podejrzewali że reklamuje ich biuro :D
                                          Dobrze ze tez trafiliscie na fajnych ludzi na objezdzie, jeszcze mowiących po francusku... w Maroku francuski to gł. język, sama tez troche znałam.
                                          Rozumiem, że teraz uderzacie na magiczne południe? hehe Polecam, kompletni eco innego, nie pożałujesz, przysięgam ;) jeszcze bardziej bajkowo, magicznie, natura, przyroda, luz, dzikość, a hotele na objezdzie fantazja! bajkowe ksary gdzie zatrzymywały sie karawany... i pustynia, erg Cjebbi. Jedzicie, tylko nie w lecie! wczesna wiosna do maja albo jesień, bedzie gorrąco. I nie w ramadanie.
                                          W jakim hotelu byliście na pobycie?
                                        • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 28.06.17, 10:49
                                          taakk, herbata słodka miętowa, przepyszna kawa, mase słodkości, amlu, sok pomarańczowy, Maroko to kraj kawiarni, tez mi sie tak kojarzy. Do tej pory pamiętam smak ,,tea a la menth'e i tadżina z koziną i suszonymi śliwkami jedzony chlebkiem nie sztućcami, ślimaki wyciągane wykałaczką ze skorupki, a ciasta ( coś jak biszkoptowe babki migdałowe, orzechowe itd.) w hotelu juz na pobycie, mmm, królik z migdałami, cynaderki duszone w winie, słodkie melony, cała masa owoców morza.
                                          To jest to!
                                          A Cypr no cóż :) nie moja bajjka, europa - krótko mówiąc, wróce tam może najwczesniej za 20 lat ;) albo o nie. Nie mój klimat i tyle.
                                          Kraj piekny, z ciekawa zawiłą historią, pzrepyszne róznorodne jedzenie, sery kozie, świetne wina, fajny klimat - w czerwcu dochodziło do 40 st.! Na pewno warto pojechać, zalezy co kto lubi, co już widział itd. Ja po tych wszystkich afrykańskich arabskich krajach byłame lekko... znudzona. Za mało klimatu, egzotyki, zwierzat, spontanicznych otwartych ludzi, przyjaznych i bezinteresownych, skromnych, nie zepsutych. Taka Europa ;) te same budynki, samochody, otoczeni eco u nas. Na szczęście przewodnik był extra i to był najmocniejszy punkt tego wyjazdu, fanntastyczna osoba bez dwóch zdań.
                                          Jedyne co, rzeczywiscie poziom zakwaterowania, warunków, obsługi itp na bardzo wysokim poziomie, nawet w hotelu ,objazdowym' mocne przywiazywanie uwagi do szczegółów, detali takich jak podgrzewane talerze, mrożone kufle, ciapki w pokoju, wszystko tip top. Miło. Mnie to jednak aż tak nie kręci. Wolę jesc tapalapę na ulicy, opędzac sie od małpy ktora wyrywa mi banana z ręki, pływac z żółwiami delfinami, podziwiać rafę koralową, na plazy wieczorem jesc rybe kupiona na tubylczym targu, upieczoną przez zaprzyjamnionego przed chwilą chłopaka z plemienia Mandinka...
                                          ;)
                                          • boba5 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 28.06.17, 12:02
                                            Tak! magiczne południe jest w planach! ale nie tak zaraz choć baaaaardzo chcielibyśmy, szczególnie gdy ziomale z "południa" pokazali nam zdjęcia. musimy wyprawić córce wesele więc ksiure musimy trochę przyoszczędzić ale póżniej to już na pustynie! trochę ramadan popsuł nam szyki, bo nie było garkuchni łatwo dostępnych, tażin ze śliwkami to na feskiej kolacji mogliśmy skosztować, a tak to robili wczesnym popołudniem głownie z kurczakiem pod turystów w turystycznych miejscach. Marakeszu mamy za mało! Fesu też! Właśnie brakowało nam tego o czym piszesz-"próbowac, sprawdzac, iśc miedzy ludzi, oglądac, słuchac co mówią, patrzec co jedzą, siadac obok... Wieczorami zawsze i wszedzie wychodziliśmy, między ludzi, po mieście, nei baliśmy sie, czulismy si efantastycznie i bezpiecznie"- jak nam tego brakowało! dlatego zaczęliśmy się wymykać... swoją drogą, ciekawe czy można mieć wpływa na wybór przewodnika? a może sugestie jakieś? przy zakupie wyjazdu? dostałam ankietę do wypełnienia, mże jest okazja aby zapytać, tylko nie chce dziewczynie zaszkodzić a z drugiej strony płacę i chcę mieć wspomienia na 100% jakaś jestem rozdarta... co myślisz?
                                            Na pobycie byliśmy w Labranda Dunes d'Or. Musze lecieć, możemy wrócic do rozmowy ok 16.00
                                            pozdrawiam
                                            • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 28.06.17, 12:23
                                              Oczywiste, pienądze szczęścia nie dają ale za coś trzeba podróżować. Na poludniu tym bardziej nie w ramadanie, od razu mówię.
                                              Polecam książkę ,,Dom w Fezie'' - Sussana Clarke, czytajac ją można sie przeneisc do Maroka, zupelnie tak jak to wudzieliśmy, czuliśmy, a co wiecej - czułam sie troche jak wtedy gdy sami urzadzalisy swój dom, od podstaw, ehh.
                                              Tak, nam wiele dało to, ze mielismy jakby odczucie ze Maroko jest bezpieczne i można o kazdej porze isc na miasto, sami jako turysci, wieczorem, wtopić się w tłum bo tam życie tętni wieczorem jest bardzo bezpiecznie pod każdym względem, o niebo bardziej nż w moim własnym miescie w nocy - nie wyszłabym sama na deptak!. Oni sie na nas wcale nie patrza, nie zwracają uwagi, nie zaczepiają, poza tym - sa trzeźwi! nie to co w PL czesto.
                                              Sama sie zastanawiałam jaki mamy wplyw na przewodnika, jaki bedzie. Nie mam pojecia, to chyba niewykonalne, wiem że ich też ,rzucają ' na rózne objazdówki czy inne kierunki które obsługują i chyba nie zawsze wiedza dokładnie kiedy gdzie bedą. Sądze że w biurze nie wiedzą tego, mała szansa. Imnie est czasem tak, że fajniejszy przewodnik który ,robi robotę' a grupa słaba, albo słabszy przewodnik ale ludzi i sama wycieczka w deche, różnie bywało.
                                              Ja oceniam szczerze w ankietach, po to są, dla biura i dla siebie, pisze co myśle. Jesli pzrewodnika ma zawsze najlepsze opinie, beda go trzymac Jesli zle i zle i zle... zastanowią sie nad takim pracownikiem (z korzyscią dla turysty) więc nie ma co płakac. Pisze co było fajne, co trzeba poprawic, a jesli nei mam uwag wstawiam same 5 czy 6 nie pamietam co tam jest. A po przyjezdzie zawsze pisze opinie na str biura w opiniach, też szczerą, dla innych zeby skorzystali i dla biura, dl aich wiedzy.
                                              pozdr
                                              • boba5 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 28.06.17, 17:42
                                                dzięki za polecenie książki, poszukam i z przyjemnością przeczytam. Na pobycie hotel był super, pokoje wygodne, przestronne,łazienki spoko z suszarkami, czyściutko, przytulnie, otoczenie zadbane, dopieszczone, kelnerzy mili, do obiadu i kolacji ładnie ubrani serwowali wino i inne napoje, zagajali do rozmowy, panom od jajecznicy i kawy porannej to robota w rękach sie paliła, rybki, tażiny, mule, owoce morza-ale sie ujedliśmy, warzywka takie pychotkowe, kalafiory tak dobrze zrobione, jakieś takie pierożki chrupiące, soczek świeżo wyciskany no i te melonyyyyyy. piętro niżej słodycze-to juz koniec świata, te ciasteczka migdałowe i różne malusieństwa pyszniutkie, słodziutkie ech.... Były też 3 różne restauracje do których można sie było zapisac na kolacje: rybna, marokańska i włoska- ale to chyba w innych hotelach też było
                                                Jak juz pisałam zaprzyjażniliśmy sie w czasie objazdu i stworzyliśmy paczke, ale poźniej wyladowalismy w różńych hotelach, ale coż to dla nas z Dżonikiem, hyc, hyc, krążyliśmy sobie to tu to tam, do nas też zagladali lub umawialismy sie np na spaser do Doliny Ptaków lub na suk albo na hamam albo z Abdulem i znów byliśmy razem :) Co do animacji - to troche słabe były u nas- bo wieczorkiem bywaliśmy właśnie tu i ówdzie winnych hotelach,więc- mieliśmy porównanie.
                                                Aha, jeszcze co do Abdula i Lidii - no ich to się nie da nie lubić-nawiazałam z nimi kontakt zaraz jak dałaś mi namiary jeszcze przed wyjazdem,ale wyobraz sobie, że para z Torunia z "naszej Paczki" też miała na nich namiary z Uwaga! zaprzyjażnionego biura Raibow z którego lecieli, więc są juz chyba "sławni", choc moja pani przewodnik wypowiadała się o nich sceptycznie. Jak wróciliśmy z Legziry to kolejka do mnie w hotelu ludzi z prośba o kontakt do Lidii :). Reklama szeptana jest jednak najlepsza.
                                                pozdrawiam
                                                • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 29.06.17, 08:29
                                                  hhmmm! znam Les Dunes Dor! (teraz ma jeszcze w nazwie Labranda) byłam! Nie wiem czy jest ten sam własciciel, kucharze itd ale była t (albo i jest) francuska siec hoteli na wysokim poziomie. Hotel tak jak piszesz OK, moze nie jest jakis wizualnei cudowny bo i stary troszke ale zadbany i czysty. Dla mnei plusm była obsługa, serwwanie własnie, kelnerzy. Korzystaliśmy ze wszystkich restauracji tematycznych, codziennie inna (szybko zorientowalismy sie ze można tak), najczęściej w rybnej, w Marokańskiej trafilośmy na ogromnego tadżina z wielką jakas ryba w sosie z cebulki smażonej z rodzynkami, obłęd... W ogóle kuchnia tam była dobra, własnie dopracowana, wszystko doprawione i smaczne... Wspominamy do dzisiaj.
                                                  Wieczorami były tańce, muzyka na żywo, animacje fakt średnie ale wasnie długo sie tańczyło, cały hotel tańczył wiec była atmosfera ku temu.
                                                  Na pewno wiecej ludzi pojechało do Iberostar Founty... nie chcieliśy tam, masa Polaków, nie lubie tak...
                                                  • boba5 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 29.06.17, 15:41
                                                    tak jak pisałam Labranda Dunes d'Or był super, byliśmy bardzo zadowoleni zarówno z warunków, z położenia, z bliskości do plaży, z czystości z obsługi, z kuchni, no jednym słowem - na prawdę poziom extra, choć wśród polaków jak zawsze znaleźli się tacy co to niezadowoleni byli, bo "miały być sporty wodne na plaży a nie było".... nam tam było dobrze, jedynie mieliśmy porównanie co do animacji ale to tez, co się komu podoba. w jeden wieczór jakoś tak zaczął wokalista śpiewać fajnie że udało sie nam z Jaśkiem jakąś rumbę i sambę zatańczyć a potem nawet cha, cha, cha i dżajwa, to się rozkręciła zabawa ale generalnie to były występy grup z tańcem nowoczesnym, nie powiem fajne to było, ale jak był koniec to gros luda wychodziło a zostawała garstka tych samych i do 23.00 wygibasy leciały.
                                                    Spora grupa osób z naszego autokaru faktycznie wylądowała w Iberostarze ale tez sporo w Agadorze i tam animacje były fajne-animatorzy "porywali" do tańca od stolików, uczyli kroków, uczyli tańców grupowych typu "Agadir"-nieważne co to jest- ale taka zabawa bardzo integruje , a co śmiechu i radości przy tym, po części rozrywkowej wszyscy zapraszani byli do amfiteatru na przedstawienia typu musikale-gdzie animatorzy śmiesznie sie przebierali, czy występy, jakieś popisy, itp.
                                                    Nawet obok w Atlasie pewna Pani mówiła że animacje są fajniejsze. Ale to jedyny mały minus tego hotelu, być może to tez przedsezon? Poza tym wszystko było SUPER i gdybym miała polecić ten hotel na pewno zrobiłabym to!
                                                    pozdr.
      • wodna_37 Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 11.06.17, 09:04
        Witam, mam kilka pytań czy mogę zadać ? Lecę 30.06 z R.T na tę objazdówkę, mam pytania odnoście intensywności tej wycieczki , czy dużo jest ciężkiego chodzenia ? / mam na myśli długie odcinki ? podejścia pod jakieś wzniesienia itd ? / jakie obuwie najlepiej zabrać ? / sandały ? klapki? czy pełniejsze buty ? / , czy w hotelach był problem z wifi ? czy można było płacić w Euro lub dolarach ? czy trzeba wymienić pieniądze na obowiązującą w Maroku walutę ? Za odpowiedź z góry dziękuję.
        pozdrawiam. A.
        • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 16.06.17, 13:15
          Co wybrac? wg mniei Cesarskie i Południe są tak samo fajne, choć bardzo inne. Cesarskie, wiadomo - bardzije miasta, te najwieksze Casablanka, Rabat, Meknes Fez, Marakesz, niesamowite zabytki, mauzolea, meczety itd. Południe dzikie, wiecej przyrody, naturalnych tworów, widoków, góry, zielone oazy, kazby, pustynia...co kto lubi. Duzo osób wybiera obie objazdówki na raz :) zamiast pobytu. Polecam, nie są męczące, nie wstaje sie nad ranem. Chodzenia jest troche, wiecej po Cesarskich ale jest sporo postojów na kawke, na herbate miętową, przejazdy nie sa tez bardzo męczące.
          Jakie buty na Cesarskie? wygodne ale zadne trapery oczywiście! haha, sandałki lekkie czy wygodne klapki, nie ma zadnych wzniesień, skał itd... z samej nazwy - chodzi się po miastach ;) odpowiedni ubiór - zakryte kolana i ramiona ale zawsze w miare potrzeby mozna narzycic cos na siebie szybko, nie ma sensu się męczyc jesli jest gorąco.
          Na południu inaczej, bardziej n aluzaka, sandałki zapiete, ubrania wygodne. lekkie, przewiewne, raczej nie trzeba sie zakrywac jak do meczetów.
          Na Cesarskie mozna jechac cały rok, a na Południe absolutnie nie w środku lata, upały dochodza do 50 st. naprawde jest ciezko, lepiej wybrac wczesna wiosne albo jesien - najwczesniej wrzesień.
          • vie.tka Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 20.06.17, 14:05
            dziękuję za odpowiedź!Nie mogąc się zdecydować na jedną czy na drugą objazdówkę wybraliśmy w końcu obie, tak jak mówisz - zamiast wypoczynku. Poleżymy sobie nad jeziorem na Mazurach, a w Maroku nastawiamy się na zwiedzanie :) Tak właśnie pomyślałam, że w środku lata upał może być nie do zniesienia, dlatego jedziemy pod koniec września. Chociaż z tego co czytałam i wtedy słońce potrafi dać mocno w kość!
            • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 20.06.17, 15:16
              Super :) zazdrosze! Byłąm na obu, obie objazdówki są fantastyczne, wtedy o tym nie wiedziałam ale pozniej sam pobyt w Agadirze po tym co sie widziało, co jadło, atmosfera...jest juz taki troske nudnawy, ale wiadomo, zawsze to odpoczynek nad oceanem. Teraz tez wybrałabym objazd+objazd ;)
              Wrzesień to dobry termin... bedzie OK, ja byłam przełom maja czerwca na Cesarskich, było dobrze, gorąco nie było jeszcze męczące, zwłaszcza wzdłuż oceanu na miastach. Południe neistety niefortunnie przypadło na 1 połowe lipca.... makabryczne temp., było cudownie, tam jest suchy klimat ale... nigdy wiecej do Afryki latem! haha ku pzrestrodze, w Zagorze dochodziło do 50 st... ogólnie wszedzie był żar, w nocy równiez, po kolacji siedzielismy w basenie...
              • kkk Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 20.06.17, 15:19
                piloci - Nina Zielińska, fantastyczna osoba, świetny przewodnik, bardzo sympatyczna, miła z fajnym poczuciem humoru, opowiadała jak bajke wszystko, do tego miała tak miły głos z e chciało sie słuchac i słuchac... to dzieki niej zakochaliśmy sie w Maroku. Ola (nazwiska nie pamiętam) tez fajna, z duza wiedza, sporo opowiadała, bardzo w pozradku. Sebastian, z tego co słyszałam tylko jest bardzo bardzo dobrym przewodnikiem.
    • budovnicka Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 01.07.17, 03:23
      Mogę tylko powiedzieć, że Cesarskie Miasta z Rainbow super, no bo byłam. Bardzo mi się objazd podobał. Z Exim nie byłam i też nierozważałam w ogóle. Ciężko będzie ogólnie znaleźć porównanie, bo wątpię żeby był ktoś kto pojechał na bardzo podobną wycieczkę z dwóch różnych biur.
    • aseretka Re: Cesarskie Miasta Exim Tours czy Rainbow Tours 11.08.17, 19:22
      Choć w Agadirze nie ma zabytków (miasto zostało niemal całkowicie zniszczone podczas trzęsienia ziemi w 1960 r.), jeżeli znudzi nas leżenie na plaży i pobyt w hotelu, warto jest wybrać się na spacer po mieście. Miejscami, które warto odwiedzić są:
      1. agadirska medyna, która choć nowa, wzniesiona została według tradycji architektonicznych typowych dla Maroka, przez włoskiego architekt i dekorator Coco Polizzi, pasjonata tradycyjnego budownictwa arabskiego. Do medyny dojechać możemy z hotelu taksówką za 50 dirhamów. Wstęp 40 Dh.
      2. położone na szczycie wzgórza, dominującego na północnym krańcu Zatoki Agadirskiej 3. ruiny pochodzącej z XVI wieku twierdzy, które stanowią jedyny zachowany zabytek miasta. Po trzęsieniu ziemi jej wysokie mury zostały częściowo zrekonstruowane, jednak otaczają one jedynie pusty plac, gdyż zabudowa wewnętrzna uległa całkowitemu zniszczeniu. Na wzgórzu znajduje się też Muzeum Talborjt poświęcone ofiarom trzęsienia ziemi oraz cmentarz, gdzie pochowano zwłoki tych, którzy zginęli podczas kataklizmu. Z murów kazby roztacza się wspaniała perspektywa na miasto, wybrzeże i położony w dole port.
      3. znajdujące się przy bulwarze Muhammada V Muzeum Dziedzictwa Berberyjskiego (Musee du Patrimoine Amazighe), które choć powstało dla upamiętnienia dnia kataklizmu, poświęcone jest także społecznością berberyjskim, które żyły przez stulecia w Dolinie Souss i na obrzeżach Sahary. Zgromadzone tu eksponaty ilustrują ich życie oraz pokazują, jak wyszukane były ich ozdoby: naszyjniki, brosze, pierścienie. (Godziny otwarcia pn.-sb. 9:30-17:30, wstęp 20 Dh)
      4. ogród Vallee des Oiseaux, zwany też Doliną Ptaków, w którym można odpocząć podziwiając różnorodne gatunki ptaków i zwierząt (czynne: codziennie od 9:30-12:30 i 14:30-18:00,. wstęp wolny)
      5. Jardin de Olhao, położony w nowoczesnej dzielnicy miasta Noevau Talborjt, będąca miejscem przypadkowych spotkań turystów z odpoczywającymi tu urzędnikami. Na parkowych terenach działa Muzeum Pamięci (Exposition Memoire d’Agadir), poświęcone trzęsieniu ziemi, (Godziny otwarcia: wt.-nd. 9:00-12:00 i 15:00-18:00)
      6. położony pomiędzy Avenue du Price Moulay Abdullah a Boulevard Hassan II znajduje się agadirski Wielki Bazar (suk al. Had), pokaźnych rozmiarów targowisko, które zaopatruje klientów we wszystko, co jest wytwarzane w regionie. (dojazd taksówką spod hotelu 20 Dh)
      Jeśli będziecie korzystali z taksówek pamiętajcie, aby uzgodnić cenę przejazdu przed wsiadaniem.
      Niestety, w temacie łowienia ryb z łodzi nic nie mogę powiedzieć.
      Szczepień żadnych nie robiliśmy i nic nas nie dopadło, mimo że podczas wycieczki po południu jedliśmy w różnych barach, a nawet ulicznych garkuchniach. Pamiętajcie jednak, aby pić wyłącznie butelkowaną wodę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka