Dodaj do ulubionych

od dzis kto ze mna??????

21.02.04, 00:44
Czesc!!
Od dzis boire sie za siebie, koniec ze słodyczami, podjadaniem.
Musze stracic okola 10 kg, moze ktoras z Was przylączy sie do mnie?? Razem
bedzie nam łatwiej,buziaki i czzekam na odważne!!
Obserwuj wątek
    • sbasta Re: od dzis kto ze mna?????? 21.02.04, 08:47
      Widze ze decyzje były bardzo pozno podejmowane:).Ja tez tak czasmai robie,wiec
      sie nie przejmuj.Ja takze dzisiaj ruszam z odchudzaniem,czyli koniec ze
      słodyczami i tłustosciami,i oczywiscie z alkoholem:).Chciałabym jesc
      1000kcalorii i uprawiac troche sportu.Tez mam nadzieje ze mi sie uda:).wyobraz
      obie ze tak jakty mam do stracenia 10 kilo,no zadowoliłabym sie 8.ale na
      poczatek fajnie by było stracic nawet 5,Przyłanczam sie do ciebie:)W grupie
      razniej.
    • sillia Re: od dzis kto ze mna?????? 21.02.04, 21:15
      Cześć dziewczynki :-)
      Przyłączam się do Was, od czasu jak weszłam na to forum miałam chudnąć a tu
      okazuje się, że jeszcze przytyłam... :-/ Przed chwilą waga bezlitośnie pokazała
      mi 59 kg, będę szczęśliwa ważąc 52 :-)
      To co, od jutra wielka wiosenna akcja odchudzania? :-) Nie wiem, jak Was, ale
      mnie mobilizuje wpisywanie tu codziennie tego, co zjadłam i co ćwiczyłam - jak
      za starych dobrych czasów na dieta.pl.
      Buziaczki,
      Sillia
    • d77d Re: od dzis kto ze mna?????? 21.02.04, 21:56
      Troche nas mało ale spoko,bedzie dobrze ja tez jestem za tym zeby zapisywac
      wszystko co sie zjadło i spaliło:).Też mi to pomaga.Chodziłam ostatnio na pewne
      forum ,ale tam te laski wogóle nic nie pisały a nawet czasmai potrafiły napisac
      ze "nie czuja potrzeby pisania".Hm to poyslałam ze to nie dla mnie takie
      forum...I znalazłam to ja mam srednio do zrzucenia od 8 do 10 kilosów.I na
      początku chciałabym powiedzieć ze nie wierze w zadne diety cud.Uznaje raczej
      tylko diete o zmniejszonej dawce kalorii,i oczywiscie sporej dawce
      sportu:).Jsli chodzi o sport to jutro zaczynam ostro bo rano zamierzam biegac
      na czczo i koło 40 minut.A co zchrupie jutro to napewno zdam dokładną relacje.
      No dziewczyny koniec z tłuszczem i zbednymi kilosami,bedziemy twarde i nie damy
      sie zadnym pokusom...Czekamy oczywiscie na nastepne chetne.
      To miłej nocki.Pozdrowionka.PAPAtki:):)
      • sillia Re: od dzis kto ze mna?????? 21.02.04, 22:10
        d77d napisała:

        [ciach]
        > Chodziłam ostatnio na pewne
        > forum ,ale tam te laski wogóle nic nie pisały a nawet czasmai potrafiły
        napisac

        No właśnie, jak ja czegoś takiego nie cierpię (wrrr) Najpierw wsystko pięknie i
        cacy, "od jutra się odchudzamy!", a na następny dzień okazuje się, że cisza w
        eterze i jestem na forum sama :-> Mam nadzieję, że tutaj tak nie będzie, liczę
        na Was dziewczyny :-)) Ja w każdym razie na pewno będę się tu wpisywać, nawet
        jak (niepozwólciebogowie) położę dietę totalnie na łopatki :-)
        No, chyba że mi neta odłączą, ale to też nie będzie trwało wieki :-))
        Dobrej nocy, żebyśmy wypoczęły i nabrały sił na walkę :-))
        Sillia
      • dea777 Re: od dzis kto ze mna?????? 22.02.04, 10:16
        Cześć Babeczki!

        Ja też bym się chętnie dołączyła. Odchudzam się już od 18.02 czyli od środy.
        Stosuję dietę 1300-1600 kcal ze znacznym ograniczeniem ilość węglowodanów (do
        30g/dobę). Ta dieta przynosi świetne rezultaty jeśli oczywiście wykarze się
        odrobinę cierpliwości i wytrwałości (a która dieta wtedy nie skutkuje ;-) ).
        Oprócz tego ćwiczę na siłowni 6 razy w tygodniu (3*tyg. 90min sesje aerobów a
        3*tyg. trening ogólnorozwojowy +40min sesja aerobów na zakończenie).
        Teraz coś o mnie: mam 21 lat, 183 cm wzrostu i ważę obecnie (wg dzisiejszego
        pomiaru 76,8). Chciałabym schudnąć jakieś 16 kg, ale tak naprawdę nie o kg tu
        chodzi, ale o wymiary. Ja przez te 4 dni diety na wadze jeszcze nic nie
        straciłam, ale za to ubyło mi po 1 cm w talii, biodrach, udzie i łydce, także
        całkiem nieźle.
        Piszcie Słońca dużo i czesto, bo jak człowiek planuje taką długotrwałą
        "kampanię" to fajnie jest mieć stałe grono wsparcia, a niestety takie grupy
        często powstaja i po 3 dniach zawieszają działalność, ale mam nadzieję, że nas
        to nie dotkinie.
        Pozdrawiam
        • sillia Re: od dzis kto ze mna?????? 22.02.04, 12:32
          Dzień dobry słonka :-)
          Widzę, że coraz nas więcej -> tak trzymać :-) Wpiszę się jeszcze wieczorem, na
          razie mam tylko malutkie pytanie do Dea777 - to jakaś konkretna dieta
          (optymalna, Atkins), czy po prostu ograniczasz W do 30g na dobę, bez
          dodatkowego liczenia proporcji czy białka i tłuszczu? Też myślałam nad nisko
          w/w dietą, ale na razie to chyba niewykonalne (studentka na maminej kuchni :-
          )). Ale może tylko mi się tak wydaje... dużo tam "pilnowania się"?
          A, i jeszcze jedno, nie brakuje Ci przez to ograniczenie węgli energii na
          treningach?
          Buziaki,
          Sillia (po pierwszej porażce dzisiaj, ale więcej nie będzie :-))
    • d77d Re: od dzis kto ze mna?????? 22.02.04, 10:48
      Witam laseczki:)
      Jak wczoraj pisałam miałam isc biegać,no ale miałam jakies nieprzyjemne sny i
      doszłam do wniosku ze chyba jestem za duzym cykorem zebym sama biegała.Zawsze
      miałam jakiegos kompana i to najczesciej faceta,wiec mogłam sie czuc
      bezpiecznie:).Tym bardziej ze biegałam przez lasek,to same rozumiecie.Teraz
      siedze i rozmyslam czy mozeby od jutra na siłownie,tam orbitreki i stepery ale
      siłowych przyrzadów bym raczej nie tykała bo zbyt szybko rozbudowuje mi sie
      tkanka mięsniowa.I tak własnie sie zastanawoam czyod orbitreka nie rozwiną mi
      sie miesnie dwugłowe.Nie chce mieć dużych ud!!!
      Napiszcie jesli macie jakies doswiadczenia jesli chodzi o cwiczenie na
      orbitreku.
      Pozdrowionka:)))
    • d77d Re: od dzis kto ze mna?????? 22.02.04, 21:24
      Witam:)
      Dzisiaj niedziela,hm ,wiec nie było tak jakbym chciała.Oczywiscie niedzielne
      ciasto.Troche nagrzeszyłam ale tylko wieczorkiem.Ale za to spaliłam z 500
      kalorii na rowerku bo jeżdziłam około 2 godzin,wiem ze zimno ale musiałam bo
      mnie energia rozszadzała.No ale jutro zaczne chodzic na siłke i tam bedzie duzo
      aerobów.Planuje koło 60 minut samego orbitreka:)),moze mi sie uda.
      Mam nadzieje ze bedziecie tutaj jutro i ten wątek sie nie skonczy po trzech
      dniach.Dziewczyny do walki boniedługo wiosna.Do jutra babeczki.
      • sillia Re: od dzis kto ze mna?????? 22.02.04, 21:38
        Dd7d, nie martw się, też dziś nagrzeszyłam i zjadłam te nieszczęsne oponki
        pływające w tłuszczu :-] Ale liczy się bilans kaloryczny a mam nadzieję, że po
        kilku dniach dietki odzwyczaję się od słodkiego i "napychania się ile wlezie" i
        będzie już łatwiej oprzeć się pokusie - czego i Tobie życzę :-)
        Dobrej nocy,
        Sillia
    • sillia Dzień 1 :-) 22.02.04, 21:34
      Sprawozdanie z pierwszego dnia mojej dietki:

      *Śniadanie* 2 kromki chlebka razowego ze słonecznikiem, plasterek żółtego sera,
      plasterki ogórka i pomidora (220 kcal)
      *II Śniadanie* marchewka, jabłko, i wpadka - 2 "oponki" z serem :-/ Nie mam
      pojęcia, ile te 2 oponki mają kcal ale pewnie coś jak pączek (250 kcal)
      *Obiad* miseczka rosołu z makaronem, kawałek pieczonego udka z kurczaka z
      pyszną chrrrrupiącą skórką :-) i trochę surówki z czerwonej kapusty (400 kcal)
      *Kolacja* 1 kromka chleba tostowego, łyżka (sic!) marmolady różanej, marchewka
      (250 kcal)

      Razem: 1120 kcal :-) Stwierdzam, że nie jest tak źle, mimo wpadki i okrutnej
      chęci na słodkie wieczorem (stąd ta marmolada :-D) zmieściłam się w limicie
      1200 kcal i po raz pierwszy od dłuższego czasu nie czuję się napchana i
      przejedzona :-)
      Ćwiczeń niestety zero, poza małym spacerkiem przed południem, jakaś wiosenna
      apatia mnie dopadła :-] Ale za to jutro mam trening, więc nadrobię straty :-)
      Pozdrawiam i czekam na wpisy - HALOOO, DZIEWCZYNY, GDZIE TE WPISY??? :-)
      Sillia
      • kocica27 Re: Dzień 1 :-) 23.02.04, 09:00
        Cześć;) I dla mnie nadszedł czas, by zacząć się odchudzać....Zaczynam od
        dzisiaj. 2 tygodnie dietki + ćwiczenia i wrócę do normy:))
        Pozdrawiam
        Kocica
    • asja2 Re: od dzis kto ze mna?????? 23.02.04, 11:51
      hej i ja sie chetnie przylacze, niecale dwa m-ce temu urodzilam blixniaki i jak
      sie domyslacie mam co zrzucac, szczegolnie chcialabym zgubic brzuch i uda,
      biegam juz od miesiaca , ale z dieta roznie bywalo, przez ostatni tydzien sie
      ograniczalam z malymi wyjatkami, a dzis sie wscieklam bo waga jak nie stoi to
      jeszcze kg w gore;
      powiedzcie mi , czy stosujecie tez ograniczenie w piciu? bo ja jak mam ochote
      na sok to pije, robie tez sobie kompot z jablek i slodze slodzikiem , podobnie
      herbate, do tej pory pozwalalam sobie na jedno cappuccino dziennie, ale nie
      wiem czy nie zrezygnowac, przy dzieciach sporo sie ruszam, chodze na spacery,
      biegam codziennie ok. pol godz. , a tak chcialabym szybko schudnac, a tu nie
      moge, zawsze bylam szczupla, przed ciaza wazylam 46, a teraz 52-53, no i ten
      brzuch, ale to wiem, ze potrzeba czasu, chociaz boje sie, zeby taki nie zostal,
      pofikalam tez dzis jakichs cwiczen,a e brzuszki odpadaja ze wzgl. na cc;
      dzis zjadlam kajzerke z jajkiem i resztke serka danio z rodzybkami, do tego
      wsypalam troche musli takiego z herbatnikami (niestety wszystkie te musli sa
      kaloryczne); tez nastawiam sie na regularne jedzenie i dluzsze oczekiwanie na
      efekty, bo super diety to nie dla mnie-nie raz sie juz przejechalam na takich,
      a poza tym karmie piersia;
      pozdr. i napiszcie o tym piciu
      • sillia Re: od dzis kto ze mna?????? 23.02.04, 16:55
        Hejka Asja :-)
        Ja nie ograniczam się z piciem, to nie byłoby zbyt mądre, bo w czasie diety
        organizm spala tłuszcze i powstają przez to toksyny, które usuwane muszą być
        właśnie z wodą. Ona oczyszcza organizm i w żadnym wypadku nie należy jej sobie
        odmawiać!! Inna sprawa, co się pije. Soki owocowe mają dużo kalorii i cukru,
        niestety, kompoty słodzone słodzikiem trochę mniej, ale też i mniej witamin.
        Jesli nie lubisz "golej" mineralnej, to rozcieńczaj sobie soki - na początku
        mogą Ci się wydawać bez smaku, bo przyzwyczaiłaś się do "skondensowanych", ale
        po pewnym czasie Ci zasmakują. Ja piję głównie mineralną bez gazu, którą na
        szczęście lubię (doszłam w tym do takiej wprawy, że rozróżniam konkretne marki
        wody :-D), prócz tego herbatę z cytryną bez cukru, ew. czasami z sokiem
        malinowym, ale to rzadko.
        A wahaniami wagi o kg w górę się nie przejmuj zbytnio, jeśli przestrzegasz
        diety - to najprawdopodobniej zwyczajne zatrzymanie wody w organiźmie i mija z
        ograniczeniem soli.
        Pozdrawiam i zachęcam do wpisywania się :-)
        Sillia
    • sillia Dzień 2 :-) 23.02.04, 17:08
      Hello :-)
      Spirit, Sbasta - żyjecie? Migiem do wpisywania, słyszano? ;-)
      Grzechotniczka, Dea777, Kocica27, Asja2 - witam w imieniu forumowiczek :-)
      Zapraszam serdecznie do wpisów, naprawdę przyjemniej się odchudzać w
      towarzystwie :-)
      Dd7d - Ty mnie dobra kobieto nie opuszczaj czasem :-)) Bo na razie to tylko my
      dwie się tu udzielamy - mam nadzieję, że tylko _na_razie :-)

      Dzisiejsze jedzonko:
      Śniadanie: duża kromka zwykłego chleba z masłem i plasterkiem szynki (200 kcal)
      Obiad: talerz zupy pomidorowej z makaronem (tradycyjnej, na wywarze mięsnym i
      zabielanej śmietaną), plus kubek takiejż zupy bez makaronu :-) (250 kcal)
      Hmm... 450 kcal? Coś tu nie tak, JA jem za mało? :-D Obiad zjadłam przed chwilą
      więc wątpię, czy później będę jeszcze miała ochotę coś zjeść. Cóż, na siłę jeść
      nie będę :-)
      Ćwiczenia - znów zero :-( Właśnie powinnam być w drodze na trening, ale jest
      tak ziiimno na dworze, dojazd 1,5 godziny a na jutro nauka czeka... :-) Odrobię
      to w środę na siłce i w piątek :-)
      Buziaki dla wszystkich - obecnych i nieobecnych :-)
      Sillia (której waga pokazała dziś 56,5 :-)) - damn, waga mi się chyba psuje...)
    • d77d Re: od dzis kto ze mna?????? 23.02.04, 21:45
      Witam was wszystkie:)
      No i ciebie przedeszwystkim Sillia ,no niewiem jak z reszta ale my tutaj
      napewno codziennie zagladamy:).Wiesz moze ciezko sie innym wziąsc za
      siebie,czasem tak bywa.Musza trafic na odpowiedni moment.Dzisiaj miałam bardzo
      zabiegany i zaćwiczony dzionek:))),ale sie z tego ciesze.Dzisiaj bardzo mało
      zjadłam bo rano na sniadanko serek homo(150)+ 2 kromki chlebka(bardzo cienkie i
      lekkie 80).Pózniej jabłko i banana i pózniej po siłowni to była porażka ,bo
      cwiczyłam 2godziny i wróciłam do domku bardzo głodna najpierw wypiłam moze wody
      i pepsi light(uwielbiam).Po to zeby sie nie zucić na jedzonko.Zjadłam sałatke i
      z kapusty pekinskiej i zaczełam jesc ryz z warzywami ,ale nie dałam rady
      wszysktiego zjesc bo tak mi sie niedobrze zrobiło ze poszłam i zwróciłam
      wszystko do ubikacji(wogóle myslałam ze zemdleje).Ale przeszło po 3 godzinach.I
      koło 19 zjadałam jabłko i pomarańczke.To chyba bedzie na dzisiaj z jedzeniam
      koniec, bo wieczorkamijuz nie bede sie opychała.W sumie to chyba zjadałam koło
      800 kalorii i jeszce te 2 godzinki aerobów .Kurcze moze w koncu bede chuda jak
      tak codziennei bede sie zle czuła (to był glupi żart).
      Sillia, powiedz mi jak ty to zrobiłas ze zeszły ci 3 kilosy bo tak wychodzi z
      tego co napisałaś na forum,tyle cwiczysz?Kurcze bo ja tez tak chce;(.No ale tak
      na serio to gratuluje sukcesu ,bo zostały ci juz tylko 4,5
      kilograma .Zazdroszcze ci tych 3 straconych.Ale ja tez bede twarda i nie
      pekne,bo szczerze mowiąc to pomaga mi pisanie o tym wieczorkami ,w sumie jest
      to jakaś motywacja.
      Dziewczyny wpisujcie sie przecierz mozemy sobie pomóc na wzajem.
      PAPAtki:)
      • sillia Re: od dzis kto ze mna?????? 24.02.04, 07:07
        Hello :-)
        Wy też macie tak dość zimy jak ja? Lubię tą porę roku, ale tęsknię już za
        wiosną :-( (chociaż może to i dobrze, że jeszcze jej nie ma, bo w żadne ciuchy
        bym się na razie nie zmieściła ;-)
        Dd7d - oj, nie ma czego zazdrościć, mnie nie zleciały 3 kg, to tylko moja waga
        jest sędziwa i ma swoje lepsze i gorsze dni :-)) I albo nie ważyłam 59 wtedy,
        kiedy się ostatnio ważyłam, albo to była zatrzymana woda (bo do tych 59
        przytyłam podejrzanie szybko :-]), albo też wczoraj nie ważyłam tak mało.
        Dzisiaj mam już 57 :-] chociaż wczoraj zjadłam 500-600 kcal :-](po ostatnim
        wpisie jeszcze 2 jabłka). Chyba będę się jednak ważyć raz w tyg. :-)
        Jak już sobie zazdrościmy ;-) to ja Ci zadroszczę tych ćwiczeń - mnie ostatnio
        taki leń dopadł, że aż wstyd się przyznać... Ale w środę będę musiała ćwiczyć,
        bo to w-f obowiązkowy na uczelni, więc nie ma że boli :-)
        Pozdrawiam i do wieczora :-)
        Sillia
        • kocica27 Re: od dzis kto ze mna?????? 24.02.04, 13:53
          Cześć;) Pochwalę się..Wczoraj zaczęłam dietkę...zjadłam ok. 600kcal...tak jakoś
          wyszło troszkę drastycznie, następne dni będą ok. 1000kcal.. Dziaisj zjadłam
          ok. 400kcal już, więc jak przyjdę z pracki, to mogę jeszcze 600kcal na obiadek.
          No i dzisiaj zamierzam pobiegać ok. 30 minutek.
          Pozdrawiam
          Kocica
    • agick witam wszystkie..:) 24.02.04, 15:49
      u mnie nie dzień pierwszy a któryś z rzędu walki z wielkim tyłkiem..:)

      wynik trzech tygodni zmagań - minus 3. zostało 7...

      co robię..? jem racjonalnie - ćwiczę i pływam...
      jeśli ktoś potrzebuje dietę, służe. mam dietę od dietetyka, rozpisaną dla mnie
      (w fitness clubie mam porady). dodam, że znajoma mi osoba zjechała na niej
      prawie 10 w dwa miesiące.... do diety dołączę też rozpiskę pt. zestawy....
      żeby nie myśleć rano co tu zjeść. jest jednak konieczny warunek = musicie kupić
      sobie wagę (do jedzenie), najlepiej elektroniczną. konieczne jest ważenie potraw

      rame damy radę...:))) akcja "bikini" rozpoczęta!
    • asja2 Re: od dzis kto ze mna?????? 24.02.04, 15:54
      hej
      ja postaram sie wpisywac jak tylko moje baki mi pozwola; wrocilam wczoraj lekko
      podłamana od ginka z kontroli po cc; nie ma zmiluj, musze duzo brzuszkow robic
      (powiedzial ze wolno, inni twierdza, ze po pol roku), ale ja mam jakas blokade
      w miesniach, kiedys sporo tego robilam, a teraz 15 i umieram, ciagle mam
      wrazenie, ze mi cos popeka, no coz nie ma lekko;
      Silia, dzieki za odpis w sprawie picia-ha ja wiem, ze tak w ogole to mozna, ale
      wlasnie wody i napojow bez cukru,a ja mialam na mysli soki bez ograniczen,
      capuccino, no z kakao zrezygnowalam lata temu-zawsze mi sie wydawalo, ze to nie
      sa takie same kalorie jak z zarcia, mimo,ze np. litr soku to 450 kcal;
      wiecie co ja nie potrafie liczyc tak jak wy kalorii, chyba, ze jem cos na czym
      jak wól jest napisane, ale juz np zupa ze smietana-w zyciu tego nie oblicze; a
      moze macie jakies tabele kaloryczne, a czy wazycie moze produkty na specjalnej
      wadze?
      ja wczoraj zjadlam jeszcze 2 dlugie ale cienkie kromki razowego ze sliwka z
      szynka i serem zoltym, miseczke salatki coleslaw i kaszke manna (deser) campiny
      i jedynie wiem, ze ona miala ok 200 kcal;
      dzis te same diwe kanapki tylko zamiast szynki pasztet podlaski i plasterki
      ogorka kiszonego i kaszke manna z musli
      aha troche cwiczylam-probowalam brzuszki i bieg obowiazkowy wieczorem
      pozdr.
      • agick asjo.. 24.02.04, 16:02
        jeśli mogę w kwestii tych kanapek coś powiedzieć...
        nie łącz - zjedz te kromki chlebka z serkiem albo z samym pomidorkiem..

        jeśli już z wędliną - niech ona będzie chuda (np drobiowa) ale na razie
        zrezygnuj z pasztetu (nie wiadomo co w niego pakują, nie wiadomo jak tłusty
        jest).



        · Dieta nie łączenia
        Można łączyć: BIAŁKO (mięso, ryby, jaja, fasola, bób, orzechy, ziarna
        słonecznika) z TŁUSZCZAMI I PRODUKTAMI ŻYWYMI ( smalec, masło oleje, margaryny,
        warzywa (oprócz ziemniaków), soki, wino, niektóre owoce.
        Tak samo można łączyć WĘGLOWODANY (pieczywo, kasze, ziemniaki, cukier, miód)
        z TŁUSZCZAMI I PRODUKTAMI ŻYWYMI.
        Nie można łączyć BIAŁKA Z WĘGLOWODANAMI.
        Chodzi o to, że węglowodany są trawione przez enzym zasadowy a białka przez
        kwaśny. Spożyte razem neutralizują się i wtedy organizm musi wydzielić
        dodatkowe ilości kwaśnego enzymu aby strawić białko, przy czym cała reszta
        węglowodanów pozostaje nie strawiona, odkładając się w postaci tłuszczu.

        Podczas 1 posiłku można dowolnie łączyć produkty z grup 1 i 2 oraz 2 i 3. Nie
        należy jeść razem składników z grup 1 i 3.
        grupa 1 tzw "białkowa":
        mięso
        wędliny
        drób
        ryby
        warzywa strączkowe
        jaja
        nabiał (np. mleko, jogurt naturalny, sery żółte i białe)
        grupa 2 tzw "neutralna":
        warzywa (wyłączając ziemniaki)
        nasiona (np. słonecznik, orzechy)
        oleje i oliwa
        masło
        miód i słodzik
        kawa i herbata
        soki warzywne i owocowe
        owoce
        woda
        grupa 3 tzw. "węglowodanowa"
        pieczywo
        ciastka
        kasze
        muesli
        ryż
        ziemniaki
        makarony
        owoce suszone
        cukier
        kukurydza
        Polecam też jak najrzadsze korzystanie z grupy węglowodanowej no i odstawienie
        chlebusia :-)


        pozdrawiam, ag
        • sillia Re: asjo.. 24.02.04, 20:15
          Agcik, mnie się raczej wydaje, że to połączenie węgli o wysokim IG i tłuszczy
          powoduje tycie (wg teorii Montignaca, ale też i na zdrowy rozsądek - toć
          wszystkie prawie słodycze - główny winowajca tycia to właśnie połączenie cukru
          i tłuszczu).

          Dziewczynki, przychodzę się pożegnać :-( Co prawda na parę dni tylko, ale co ja
          zrobię bez Was i tych wpisów...?
          Jedyne pocieszenie, że jadę na wycieczkę z grupką z uczelni :-) Będzie (mam
          nadzieję) wesoło i (uchowajciebogowie) kalorycznie...
          Sprawozdanie zdam po przyjeździe, postaram się pilnować :-))
          Dzisiaj zjadłam koło 1200 kcal, nie mam czasu pisać wszystkiego bo praktycznie
          cały dzień podjadałam - to przez tą niezamierzoną "głodówkę" wczoraj... :-/
          Buziaki, powodzenia i do zobaczenia po weekendzie!
          Sillia
          • agick Re: asjo.. 25.02.04, 10:49
            sillia napisała:

            > Agcik, mnie się raczej wydaje, że to połączenie węgli o wysokim IG i tłuszczy
            > powoduje tycie (wg teorii Montignaca, ale też i na zdrowy rozsądek - toć
            > wszystkie prawie słodycze - główny winowajca tycia to właśnie połączenie
            cukru
            > i tłuszczu).
            >

            zdecydowanie masz rację jednak nie tylko to połaczenie powoduje tycie i
            zaburzenia przemiany materii - np. owoce należy jeść na czczo, odczekując co
            najmniej pół godziny przed posiłkiem węglowodanowym czy tłuszczowym. inne kwasy
            są potrzebne do trawienia poszczególnych składników. połączone rame powodują...
            fermentowanie...

            dobrej wycieczki silio - baw się dobrze i wracaj lżejsza (spacery..:)

            Pozdrawiam, ag
    • asja2 Re: od dzis kto ze mna?????? 26.02.04, 09:21
      hej, jestem, wczoraj ciezki dzien, jezdzialm po lekarzach z dzieciakami,
      niech sobie przypomne co jadlam, na sniadanie serek homogeniz-169 kcal + 2 male
      kanapki z razowym i pare lyzeczek musli a obiad slatka z pekinskiej z kukurydza
      i papryka (oliwa , sos czosnkowy ,ocet winny), 2 lyzki salatki z tunczyka ,
      kukurydzy, ananasa i niestety majonezu i 4 rybki (typu paluszki rybne) aha ,
      poł krokoiet z kapusta;
      zapomnialam dodac, ze ja stosuje sie do 2 posilkow dziennie, tzn. sniadanie i
      kolacja-zero podjadani i bez kolacji-ale za to postanowilam jesc wszystko, tzn.
      staram sie unikac kalorycznych produktow, ale np. nie odmawiam sobie majonezu
      do salatki itp. chcociaz zrezygnowalam z ziemniakow do oboadu, czesto nie jem
      chleba, co wczesneij nie wchodizlo w gre, zawsze tak jadlam i chudlam, tylko tu
      trzeba wytrwalosci, ale jak mialam 102 kg zo zrzucenia, to sdama nie wiem,
      kiedy gubilam, bo takl sie tym nie przejmowalam, a teraz chcialabym juz widziec
      efekty i bardziej sie ograniczam i wkurzam;
      dziewczyny , pewnei macie racje z tym laczeniem, moze uda mi sie skorzystac z
      waszych rad i nauczyc sie dobierac potrawy;
      agick oczywiscie uprzejmie upraszam o Twoja diete, moze byc na moj adres
      gazetowy, chyba, z epodasz na forum, a czy masz moze jakies fajne cwiczenia na
      brzuch?
      pozdrawki
      asja jeszcze przed sniadaniem
    • d77d Re: od dzis kto ze mna?????? 26.02.04, 12:50
      Witam was kochane:)
      Ciesze sie ze jest nas coraz wiecej,no i oczywiscie bedziemy wspólnie odnosiły
      sukcesy:).Manie nie było przez pare dni ,bo niemiałam neta!!!Cos okropnego to
      tak jakbym była odcieta od swiata.Ale dzisiaj jest juz ok:).
      Przez te dni mimo wszystko sie trzymałam chociaz miałam troche trudnosci ,bo
      bez słodyczy naprawde mi trudno.Ale juz przetrwałam kryzys i czeka na
      nastepny ,bo niedługo sie zjawi,teraz bedzie zle w weekend.Codzienne chodze na
      siłownie i cwicze na orbitreku (60minut:)))i nie jem wiecej niz 1500
      kalorii.Niebede pisała co jadłam przez te 2 dni ,musicie mi wierzyc ze było ok:)
      No ja byłam z siebie zadowolona:).Najgorszy dla mnie był 3 dzien czyli
      wczoraj ,ale przetrwałam ,wiec bedzie dobrze:).TEraz zaraz lece na siłke i
      wieczorkiem mnie nie bedzie wiec do jutra laski:).
      PAPATKI:)
    • d77d Re: od dzis kto ze mna?????? 27.02.04, 17:07
      Hej dziweczyny gdzie jesteście!
      Coś nam sie to forum trzyma na nitce:),bo nikt tutaj nie zagląda.A ja mam 6
      dzień dietki i mam kryzys i to ciezki,bo powiedziałam sobie ze niezjem ani
      grama słodkiści ,a tak mnie ciagnie juz zjadałam 2000tyś kalorii:(.JEjku
      zjadłabym wszystko co widze,moze herbata karmelowa mnie uratuje:(...
    • asja2 Re: od dzis kto ze mna?????? 29.02.04, 11:11
      hej to ja,
      ja zaczelam odchudzanie tydzien wczesniej przed znakezieniem tego forum, udalo
      mi sie schudnac 1,5 kg i jak to zwykle bywa nagrpdzilam sie czekolada...,
      ale od jutra koniec, tzn. dzis juz tez nie zamierzam jesc slodkosci, moze
      zamiast obiadu zrobie sobie budyn,a od marca obiecalam sobie (no tak kolejny
      raz) ze codzienne cwiczenia i biegi sa obowiazakowe, ciesze sie, ze choc czasem
      sie skusze na jakis smakolyk, to nie zaprzestalam biegania, i tak ju miesiac
      zlecial; ciezko mi sie bedzie pozbyc skory na brzuchu, bo po ciazy blizniaczej
      nie jest tak samo jakbym schudla pare kilo, pozostaje problem brzucha, co mnie
      niesamowicie wkurza i doluje, jakbyscie mialy jakies fajne cwioczonka do
      polecenia to prosze podzielcie sie;
      pozdr.
      ah dd podziwiam 60 minut cwiczen, czy nie masz zakwasow nastepnego dnia?
      ja bm chetnie gdzies pochodzila, ale nie mam nic wpoblizu, a i dzieci nie mam
      z kim zostawic
      • d77d Re: od dzis kto ze mna?????? 29.02.04, 14:02
        Witam znowu na forum:)
        Dzisiaj i wczoraj wzorowo trzymałam dietke:),jestem dumna z siebie:).Jak
        narazie jest ok,ale dzisiaj niedziela wiec wszystko sie moze zdazyc...hihihih.
        Do asja2:Pytałas o zakwasy,hm... ,wiesz ja juz troche cwicze (kilka lat)i
        spedziłam troche czasu na AWF-ie i zakwasy mi raczej nie groza po
        godzince.Ogólnie wolny czas spedzam zawszzze bardzo aktywnie,no ale ostatnio
        cierpiałam na braki jesli chodzi o sport, a wielkosci jedzonka zostały.Dlatego
        mam troche wałeczków.No ale teraz zaczyna mi sie całkiem dobra passa i wiem ze
        to musze stracic...Bo nielubie sie w tym rozmiarze..hihihihi...Pozdrowienia i
        zyczenia takiej zawziętosci jaka mnie dopadał w odchudzaniu.PA dziewczynki:)
    • czarodziejka1 Re: od dzis kto ze mna?????? 03.03.04, 13:29
      Witajcie!
      Jakoś cicho się tu zrobiło... Czyżbyście zaniechały swoich dalszych wysiłków w
      odchudzaniu? Nie pozwolę na to, gdyż też chcę się do Was przyłączyć!
      Ja zaczęłam odchudzanie zanim znalazłam to forum. Zaczęłam 2 lutego od 10-
      dniowej diety Cambridge. Straciłam 4 kg. Po tej diecie starałam się jeść
      dziennie tylko 1000 kcal. Chyba mi się to udało. Najważniejsze, że nie
      przytyłam, tylko stoję w miejscu. Od 7 dni nie jem słodyczy. Chciałabym
      schudnąć jeszcze chociaż jakieś 2 kg, ale jest to bardzo trudne :( Jestem
      zawieszona w próżni...
      Rano, kiedy wstaję, wypijam szklankę wody mineralnej i kubek rozpuszczalnej
      kawy z chudym mlekiem (na przebudzenie).
      Następnie w pracy zjadam:
      - jedną pomarańczę i wypijam kubek herbaty czerwonej
      - ciemny chlebek (sojowy) z białym półtłusym serem
      - jogurt owocowy
      Około południa wypijam drugą kawę z mlekiem. Następnie jabłko i wypijam zieloną
      herbatę. I to jest wszystko co jem w pracy.
      Po powrocie do domu (ok. 18:00) jem obiad. Jest to najczęściej kawałek
      gotowanego kurczaka lub kawałek ryby lub kawałek innego mięska (chociaż dzisiaj
      będę jadła zupę jarzynową) do tego dużo kapusty pekińskiej z dodatkami lub
      gotowane warzywa. No i wypijam czerwoną herbatę.
      W sumie jest tego mało. Nie wiem dlaczego nie tracę następnych kilogramów. Moja
      waga stanęła w miejscu jak zaczarowana (57 kg).
      Czy może macie jakiś pomysł aby ją odczarować???
    • neeki Re: od dzis kto ze mna?????? 05.03.04, 15:56
      ja rowniez sie pisze
      jestem weteranka odchudzania. polega to na tym ze chudne, tyje chudne tyje i
      jeszcze mi odbija czyli nic nowego.
      kiedys stosowalam diete 1000kcal w praktyce bylo to duzo mniej. a potem
      pojawilo sie jojo i utylam
      teraz to 1200kcal, bede sie pilnowac zeby nie zejsc nizej po potem znowu bedzie
      cyrk.
      mieszkam w Londynie wiec bede sie posilkowac slimfastami i gotowymi daniami do
      mikrofalii bo mnie zawsze gotowanie gubi. do tego duzo owocow. niestety do 18
      jestem w pracy wiec musze jesc wieczorem.
      • sillia Re: od dzis kto ze mna?????? 05.03.04, 21:54
        Hej dziewczyny :-)
        Cicho tu, bo z odchudzaniem przeniosłyśmy się na wątek "Dzienniczek
        odchudzania' - mea culpa, że tego tu nie napisałam, ale wiecie jak to jest na
        diecie... Skleroza i te rzeczy ;-) W każdym razie zapraszam serdecznie! :-)
        Sillia
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka