julia136 Re: no i co? 19.01.08, 16:29 no nie wiem jak kolezanki,ale ja walcze,bynajmniej sie staram:))fakt-wczoraj sobie pofolgowalam,chyba zrobie sobie przerwe 2-dniowa.od poniedzialku ruszam ostra para,ale teraz to juz musze,bo do wakacji trzeba byc szczuplejsza.nie wiem jak u was dziewczyny,ale ja nie moge zrzucic z brzusia.widze,ze sadelka jest mniej aczkolwiek w pasie tyle samo(77 cm),troche mnie to przeraza,bo zawsze mialam 68-72cm.jak jest u was,prosze napiszcie gdzie te cm wam najszybciej spadaja.pytalam juz was o to kilka razy i nic zadna z was nie napisala,a nie ukrywam,ze dla mnie bedzie dodatkowo motywujace:)))pozdrawiam wszystkie laseczki:) Odpowiedz Link
a.hysa Re: no i co? 20.01.08, 08:55 u mniw w pasie przed porodem bylo 62 a w biodrach 89, teraz w pasie 67 a w biodrach 93 z czym zle sie czuje i nadal walcze chcialabym do marca byc taka jak kiedys, ale musze uwazac, bo odtatnio w nocy zaslablam mezu, gdzie przy upadku rozcielam sobie bardzo wargi i stluklam przednie zeby,( misialam upasc na twarz), pisze to dla przestrogi, uwazajcie na siebie! wszystko malymi kroczkami!!! pozdrawiam aga Odpowiedz Link
darsana Re: 20.01.08, 18:30 Z chęcią bym się przyłączyła do was ale widzę, ze ten post upada, a bez wsparcia to jest trudno. Odpowiedz Link
darsana Re:Do Julii 20.01.08, 18:34 Wydaje mi się, że najszybciej chudnie się w pasie, ale to zależy czy ćwiczysz na jakąś partię ciała czy nie. Pa! Odpowiedz Link
julia136 Re:Do Julii 20.01.08, 19:20 u mnie chyba nie bardzo.jak juz wspomnialam moj pas mnie baaardzo wkurza,moze nie udaje mi sie zrzucic,bo rzeczywiscie cwicze(40 min. bieznia+30-40 min.silowo,ogolnie cale cialo),tak wiec chyba sie juz nie bede zalamywac,w koncu lepiej miec te 77cm ale od miesni niz od tluszczyku.teraz kupilam sobie dodatkowo proteiny,l-karnityne i omega-3.mam nadzieje,ze mi to pomoze w pozbywaniu sie tluszczyku i rzezbieniu miesni.pozdrawiam was moje kochane kolezaneczki-laseczki:))) p.s. a-hysa uwazaj,zebys sie nie nabawila anemii,ja tez mialam kiedys anemie,nawet nie wiedzialam,tez zemdlalam,dopiero jak poszlam z kolezanka krew oddac,to sie o niej dowiedzialam.bierz jakies witaminki(ja bralam centrum).3maj sie... Odpowiedz Link
darsana Re:Do Julii 20.01.08, 20:48 Julia ile masz jeszcze do zrzucenia ? Moze się przyłącze do ciebie - u mnie ciężko się zmobilizować do ćwiczeń. Odpowiedz Link
julia136 Re:Do Julii 21.01.08, 03:10 spokojnie,ja sie stad nigdzie nie wybieram przez co najmniej 6 miesiecy:))do zrzucenia sama juz nie wiem,bo moja waga pokazuje 64,4 kg,a u kolezanki 67,76.nie wiem ktorej wierzyc:(((ale mysle,ze jej waga cos szwankuje,a moja pewnie tez nie jest idealna,tak wiec niech bedzie,ze waze 65,5 kg.chcialabym 55-58 czyli z 7kg.czy mi sie uda-nie wiem(mam cicha nadzieje ze tak).a u Ciebie jak tam??? Odpowiedz Link
a.hysa Re:Do Julii 21.01.08, 07:26 hey julia najlepiej to chudnac z jednba waga, bo wiadoo ze one beda sie wachaly, Odpowiedz Link
darsana Re:Do Julii 22.01.08, 15:14 Chcę schudnąć 5,6 kg. Moim zdaniem dieta 1000 kcal to troszkę za mało dlatego ja dołożę sobie jeszcze 200. Waga faktycznie się waha - kiedyś myślałam, że schudłam 3 kg ale jak sprawdziłam wymiary to miałam takie same jak przed schudnięciem. Podobno trzeba czekać na rezultat miesiąc czasu, wtedy naprawdę wiadomo ile się schudło. Julia a ty stosujesz dietę jakąś konkretną czy ograniczasz jakieś potrawy ? Odpowiedz Link
julia136 Re:Do Julii 23.01.08, 04:22 szczerze to sie ograniczam w jedzeniu:))ale z bialego pieczywa, makaronow(ogolnie maki) i ziemniakow staram sie zrezygnowac.wlasnie dzis zjadlam makaron z sosem i strasznie mnie brzuch bolal.nawet sie opierniczalam na silowni:(((smutne ale prawdziwe.kupuje sobie chleb wasa(zytni i pszenny)-to zastepuje mi zwykly chleb.u mnie moze nie widac az tak wielkiej zmiany i chyba juz na to nie licze,ale musze przyznac,ze miesni u mnie jest wiecej niz przed porodami:)))2 dzieci robi swoje niestety:)))a tak wogole to tez nie stosuje dokladnie 1000kcal,ale 1200-1500.tego 1500 nie przekroczylam az do dzis i mam wielkie wyrzuty sumienia:(((masz moze gg?moj nr 5764007,jak bedziesz miala ochote to napisz:))pozdrawiam i zagladajcie czesciej na to forum,ja tu siedze prawie caly dzien i co chwila patrze czy ktos czegos nie napisal:))) Odpowiedz Link
darsana Re:Do Julii 23.01.08, 20:19 Ja tez staram się zrezygnować z białego pieczywa i makaronów ale jak na razie ciężko mi, zwłaszcza jak do makaronu jest pyszny pomidorowy sos z imbirem.Z pieczywem troszkę przystopowałam, kiedyś potrafiłam zjeść pół chleba na jeden raz albo 4 bułki kajzerki - teraz jak nie ma ciemnego pieczywa to zjem 1,2 kromki jasnego ale muszę się pilnować, zeby nie ukroić następnych.Słodycze to chyba największy problem, wtedy kiedy czuje się żle to wiadomo słodkie pomaga, na krótki czas ale coś daje - dodaje takiej energii.Co zrobić - trzeba jakoś ten głód złagodzić jabłuszkiem, otrębami. Odpowiedz Link
claudynkaa Re: makarony i pieczywo 24.01.08, 18:12 Ja jem pieczywo razowe, niewiele bo jedną kromkę na dzień, a jeżeli chodzi o makaron to też jem razowy (nawet jest smaczny) z sosem pomidorowym, który robię sobie z pomidorów z puszki z dodatkiem papryki albo oliwek. Syte i smaczne danie na obiadek. Odpowiedz Link
monikarana Re: nio i ja zaczynam 28.01.08, 22:10 Ja też zaczynam dietę 1000 kcal.Mam nadzieję,że razem podzielimy się fajnymi przepisami i będziemy się wspierać .Ja też mam do zrzucenia 10 kg...Ale póxniej o sobie napisze... Odpowiedz Link
fasolka28 a gdzie reszta walczących??? 29.01.08, 08:19 halo, dziewczyny i chłopaki !!! gdzie sie wszyscy podziali??? pisać, chalic sie osiagnięciami, mobilizować innych!!! nie spać ! spalać ! Odpowiedz Link
julia136 Re: a gdzie reszta walczących??? 29.01.08, 19:38 ja jestem jeszcze:((zalamalam sie,bo ograniczylam wszystko co sie dalo,chodze na ta silownie i zamiast 64 kg jak mi sie wydawalo waze UWAGA 68,9 kg.normalnie szok przezylam jak ta wage zobaczylam.nie wiem juz co mam robic,ale chyba sie jeszcze nie poddam.pewnie jakby to byl czerwiec czy lipiec to dalabym sobie spokoj.wszyscy mowia,ze zeszczuplalam,ale po wadze tego wcale a wcale nie widze.za to widze,ze miesnie mi sie rozrastaja.:))-to chyba dobrze,nie?ale od jutra przechodze na same warzywka i owoce,no i oczywiscie odzywke bede brala bialkowa na te miesiste miesnie moje:))trzymajcie sie dziewczyneczki moje,pozdrawiam was serdecznie i zycze samych/dalszych sukcesow:)) Odpowiedz Link
domininisia Re: a gdzie reszta walczących??? 03.02.08, 22:15 witam, ja porzuciłam dietę 1000 kcal na rzecz zdrowszej. Na poprzedniej byłam głodna, a ja przestałam się nią odchudzać znowu przytyłam. Polecam lekturę na www.sfd.pl Po przewertowaniu wielu postów ułożyałm dietę 1500-1600kcal. Jem dużo więcej - 6 posiłków dziennie i dopiero teraz zaczęłam chudnąć. A co najważniejsze nie spalam mięśni a tłuszcz. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
fasolka28 do dominisia 06.02.08, 12:53 witam, popieram Cie w 100% ja duzo cwicze a mimo to bez "odpowiedniej" diety nic mi to nei dawalo. dopiero jak zaczelam jesc 4-5 posilkow ( czesto ale malo), ograniczylam chleb, makarony, ryz, banany, jablka, zimniaki i marchew moja waga zaczela leciec w dol. raz - przez to ze jem mniej kalorii, dwa - ze przez czeste posilki )zolądek nie jest glodzony ani przepychany duzymi porcjami)przyspieszył mi metabolizm. pozdrawiam i trzymam kciuki za efekty! Odpowiedz Link
a.hysa Re: do dominisia 06.02.08, 15:36 Nio tak ale przeciez ta 1000 kcal to chodzi aby jesc male posilki najlepiej 5, coprawda nie zawsze to jest 1000, czasami wiecej . Odpowiedz Link
a.hysa Re: do dominisia 06.02.08, 15:47 ja juz prakdycznie do swojej wymazonej wago powrocilam, udalo mi sie jeszcze tylko kilogram:)!!! Odpowiedz Link
fasolka28 do a.hysa 07.02.08, 09:32 super !!! gratuluje. ale to tak naprawde dopiero polowa drogi. teraz "tylko" trzeba wage utrzymać - to niestety ( przynajmniej dla mnie) najwiekszy problem. teraz moze nei jest tak zle, ale wiosną, latem zaczną sie grile-srile i znowu tyle pokus :-((((. nie bede jednak dolowac! glowy do gory! trza byc twardym a nie miętkim. Odpowiedz Link
a.hysa Re: nio i ja zaczynam 16.04.08, 16:05 hey julia i inne dziewczyny ktore ze mna sie odchudzaly, jak tam u was waga? czy wrocilyscie do zlych nawykow czy waga poszla w dol? pozdrawiam was serdecznie Odpowiedz Link