Dodaj do ulubionych

Do boju! - nasze pamietniki

18.09.08, 08:46
Hej hej!
Jak patrze na te wszystkie foruma dla odchudzajacych to wszystkie sa
opuszczone, czyzbyscie juz osiagnely swoje wymarzone wagi?

Ja dzis zaczynam i wierze ze napewno ktos sie dolaczy :)
A dzis dlatego ze ponoc najlepiej zaczac w czwartek, trzeciego dnia
zawsze jest najciezej wiec przynajmniej u mnie trzeci dzien to
sobota gdy wiem ze moge pojsc do sklepu i nieoszukiwac podjadaniem
na miescie:)

Bede tu pisac moje dzienniki zywieniowe ale tez postaram sie
wymyslac jakies przepisy i umieszczac je tu wraz z iloscia kalorii.
Mam nadzieje ze bedziemy sie wymieniac poradami i przepisami.

A moim celem jest 5-7 kg na stale do grudnia, no i ogolnie przejscie
na zdrowszy tryb zycia i pozbycie sie glodu slodyczowego.

Do boju dziewczynki!
Obserwuj wątek
    • miziutkowa Dzien pierwszy 18.09.08, 09:01
      Zrobilam wczoraj pelno zakupow, na liscie byly same smakowitosci,
      zdrowe smakowitosci :)

      Duzo owocow: jablka, melony, grapefruty
      Musli
      Buleczki z maki z pelnego przemialu
      Warzywa mrozone(do woka)
      Piersi z kurczaczka
      serek wiejski
      pomidorki
      ogorasa
      marchewki
      chuda wedline

      to musi starczyc na kilka dni
      a jeszcze jutro musze dokupic skladniki na salatke
      pozniej podam na nia przepis

      dzis juz jestem po sniadanku - 260 kcal

      na drugie planuje jablko

      i jeszcze jazde na rowerku - pol godziny

      Wiecie kiedy sie powinno spozywac posilki gdy sie cwiczy? Przed czy
      po, odrazu po czy godzine po?

      Pozdrawiam i wierze ze wkrotce ktos do mnie dolaczy.
      Mysle ze teraz mam duzo energi do odchudzania, ale wkrotce beda
      studia, nauka i stres i wtedy bede potrzebowala dodatkowej
      mobilizacji :) Dlatego prosze, przybadzcie tutaj!

      Wiecie co najbardziej mnie teraz zachecilo do odchudzania? ze przez
      ostatnie trzy dni jakos nie mialam czasu porzadnie jesc i wogole
      jakos malo jadlam i poczulam ze robie sie wezsza tu i tam, spodnie
      ktore byly obcisle nagle ciut poluzowaly i takie mnie ogarnelo
      szczescie ze chce wiecej.
      No i wiem ze z wami mi sie uda :)
      Teraz poczytam innych pamietniki aby dodac sobie powera :)

      musli z mlekiem i kawka z mlekiem
      • miziutkowa Re: Dzien pierwszy 18.09.08, 09:50
        Tak tak, oczywiscie musli z mleczkiem to bylo moje sniadanko, nie
        wiem czemu to przeskoczylo na koniec postu.

        Troche poszperalam w wyszukiwarce i dolaczam do mojej jazdy na
        rowerku jeszcze jedno cwiczenie:

        Oto jego opis dodany przez Joggera:
        Martwy ciąg na prostych nogach: Trzymasz przed sobą
        kijek w opusczonych rękach, pochylasz się w dół maksymalnie, ale
        utrzymując
        plecy i nogi proste, tak że 'wypinasz się' do tyłu, a następnie
        napinając
        maksymalnie pośladki wypychasz je do przodu, w ten sposób prostując
        się. Częśc
        wewnętrzną zaangażujesz trzymając stopy palcami do siebie.

        a tu sa zdjecia:
        www.kulturystyka.pl/atlas/plecy.asp#17
        Ktos dolaczy?
        :))
    • milena2004 ja nie od dziś! 18.09.08, 16:56
      nie po dzisiejszym obrzarstwie może od jutra, tak trudno mi ograniczyc te
      kalorie ale jakoś spróbuje do 1500 na początek, a za kilka dni pewnie uda mi się
      do 1000 . pocieszam się tym że ćwiczę :0 pozdrawiam
    • miziutkowa Dzien drugi i trzeci... 20.09.08, 19:20
      Zalamanie juz na poczatku....
      W pt sie trzymalam ale wieczorem bylismy u znajomych i jakos tak,
      ciasto, czekoladka...
      Dzis to samo, tylko nie u znajmoych tylko w domku, czekoladka....
      i po co mi to bylo? a bylo juz tak pieknie
      widac glod czekoladowy nigdy nie mija....

      Ale dzis za to wsiadam na rowerek, min pol godziny i jeszcze moj
      najnowszy hit, martwy ciag ;) zrobie takich 20 i nastepnego dnia
      miesni nie czuje :))
      • milena2004 impreza dzis 21.09.08, 10:00
        dziś mam impreze i będę musiała walczyć z obżarstwem, zobaczymy jak wyjdzie,
        jeśli chodzi o moje pokusy to są czipsy i "inne słoności" słodkie to raczej nie
        bardzo.
        Wczoraj weszłam na taką konkretna wagę i wyszło że mam 8 kg do zrzucenia a nie 5
        jak mi się wydawało :( buuuuuuu jak ja tego dokonam....
        • miziutkowa Dokonamy! 21.09.08, 13:15
          Spokojnie, dokonamy, razem dokonamy!
          Trzeba sie wspierac, myslmy w ciagu dnia ze to co zjemy to bedzie
          trzeba sie z tego wyspowiadac tutaj, publicznie na forum...
          Mysle ze 8 kg cie troche bardziej zmobilizuje niz 5 kg ;)
          Powiedz jak wyglada twoj dzien, jesz w domu czy na miescie, masz
          czas sama gotowac?
          No i zdradz jakie to cwiczenia robisz...
          Rozumiem ze zaczynasz w poniedzialek. Moze ustal juz dzis co
          bedziesz jutro jadla i sie tego trzymaj. Wizualizuj sobie siebie
          mniejsza o 8 kg i tego podziwu w oczach znajomych "ale udalo ci sie
          ladnie schudnac! jak wygladasz w tej kiecce! ;) "
          Napisz jakie masz plany na jutro a razem cos wymyslimy!
    • miziutkowa Dzien czwarty 21.09.08, 13:22
      Dzis juz byl rowerek i martwy ciag ;)
      I sniadanko bylo, tyle ze moj skarb chcial abym mu zrobila
      jajeczniczke na boczusiu, no i co? musialam sprobowac... ehhh
      I jak pomysle ze jadlam cos na tluszczu zwierzecym to mnie krew
      zalewa :/ Tak jakby jakis diablik mi szeptal do uszka skus sie,
      skus...

      Chlebek byl za to pelnoziarnisty wiec jako tako ...

      Coraz bardziej zastanawiam sie nad indeksem glikiemicznym, czuje ze
      powinnam zwracac wieksza uwage na takie produkty ktore nie
      podwyzszaja za bardzo cukru, bo ostatnio mam problem ze po obiedzie
      mam straszna ochote na czekolade, albo ogolnie cos zjesc, jak
      myslicie co to moze byc?
      • miziutkowa 30 sept 30.09.08, 10:17
        U mnie jako tako, ale caly czas ciagoty do czekolady .... :(

        I za bardzo nie wiem co mam jesc poza domem - nie wiem co kupic jak
        nie wzielam nic z domu, albo nie wiem co przyrzadzic w domu aby moc
        zabrac ze soba....

        No ale w kazdym razie poniedzialek byl wzorowy, bez zadnych wpadek,
        nawet tych czekoladowych, wiec to dobrze rokuje na caly tydzien :)

        Trzymam kciuki za nas dwie :)

        A powiedz ile juz zdolalas zrzucic i ile cie jeszcze czeka?
        • milena2004 Re: 30 sept 01.10.08, 07:35
          8 kg a ile schudałm to nie wiem bo wskocze na wage po miesiącu czyli
          dopiero za 3 tyg. no chyba że schudnę tak bardzo że ciekawość weźmie
          górę wczesniej
        • aisha0002 Re: 30 sept 21.10.08, 09:01
          hejka:)
          masz pokusę na czekolade... do zamiast zjedzenia banana możesz
          delektować się 2,3 kostkami białej czekolady. bedzie miało mniej
          więcej tyle samo kalorii co banan. ja jak mam ochotę to zjen sobie
          coś słodkiego, np. na 2 śniadanie. uważam, że jeśli się nie zje, to
          jak dopadniesz do czekolady to wciągniesz calusieńką;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka