Dodaj do ulubionych

o eko kosmetykach bo nie wiem czy bylo

31.01.13, 18:43
w zasadzie nie uzywam prawie wcale bo i przyzwyczajenie jakos i moja skora zawsze zle tolerowala, ale ostatnio mnie naszlo by sprobowac, bo skoro ze skora troche sie przeprosilysmy to moze tak zle nie bedzie.
Nie chce zadnych pudrow czy `innych` podkladow ( przynajmniej narazie :) ) ale chcialabym moze jakas mascare sobie nabyc.... :)
Na wyjscia bardziej niz na codzien wiec do sporadycznego uzytku ale i tak
w miare mozliwosci jak najbardziej naturalna, zeby sobie parabenow i innej chemii przez skore czy oczy nie aplikowac.
Pomozecie? :)
Jesli uzywacie to czego?
Jesli nie, moze jakies firmy ze slyszenia.
Przegladalam pare na amazon i z opisu brzmia niezle ale jednak wolalabym cos sprawdzonego. Z racji ze wczesniej specjalnie nie uzywalam -mialam jakas tam max factor czy inna ktora ze starosci wyrzucilam bo przestalam uzywac nawet sporadycznie kiedy mi oczy przy niej lzawily ale to nie bylo nic organic ani zadne takie) to nie bardzo wiem na co zwracac uwage ( wiem ze wodoodporne i jakies tam jeszcze ale ogolnie temat mi dosc obcy)
Obserwuj wątek
      • wiwi1 Re: o eko kosmetykach bo nie wiem czy bylo 01.02.13, 00:02
        Miwah ja z kolorowki eco uzywalam tego kremu barwiacego:
        www.soorganic.com/organic-make-up-and-organic-cosmetics/face/trend-sensitiv-tinted-moisturising-cream.html
        I tego pudru bezbarwnego, zeby zmatowic troche:
        www.soorganic.com/organic-make-up-and-organic-cosmetics/powderandconcealer/translucent-face-powder-loose.html
        Z efektu bylam zadowolona, taki dosyc naturalny, zalezy jeszcze jaka kto ma karnacje, ja mam jasna. Nie maluje sie na codzien, wiec tez juz mi te ksometyki sie przelezaly i zamierzam sobie cos zakupic, zebym mogla wyjsc do ludzi;)
        Acha i jeszcze mialam taki barwiacy balsam do ust :
        www.soorganic.com/face/lip-balms/fruity-flavoured-lip-balm-blackcurrent.html
        One sa w roznych kolorach, ale tak na prawde na ustach tego koloru bardzo nie widac.
        Jesli chodzi o tusze to ja eco tuszu nie mialam, ale wlasnie chcialam sobie kupic i zastanawiam sie nad lavera albo dr haushka, racze wybiore ten drugi. Ja mam jasne i krotkie rzesy, wiec wybiore sobie tusz pogrubiajacy i brozowy nie czarny. Brazowe tusze nie daja rzesom brazowego koloru, tylko bardziej naturalny niz czarne tusze, bo te czasem daja taki teatralny efekt chociaz nie wiem jak to jest w przypadku tych tuszow, bo ich nie uzywalam.
        Niewiele pomoglam;) Jak kupie tusz to dam znac czy jestem zadowolona.
        Pozdrawiam:)
        • espionka Re: o eko kosmetykach bo nie wiem czy bylo 01.02.13, 10:14
          dr haushka tez fajna marka - mialam probki
          moze przyda Wam sie ta informacja (bezposrednio od kolezanki z Sephory w Orleanie:)) Serge Lutens uzywa tylko prawdziwych skladnikow a nie chemicznych zamiennikow (np pizmo , ambra , roza) - ale to w temacie zapachow
          a probowalyscie kosmetykow RAW?
      • wiwi1 Re: o eko kosmetykach bo nie wiem czy bylo 02.02.13, 14:55
        Espionka nie znam tej firmy, nie przygladalam sie skladom ich kosmetykow, ale sklad pudru sypkiego mi nie pasuje, bo zawiera talk i titanium dioxide. Lepiej zeby nie zawieral, tutaj na ten temat:
        greenlivingideas.com/2008/05/20/mineral-cosmetics-healthy-or-hazardous/
        Dlatego wybralam sypki puder dr haushka.
        Teraz na stronie so organic widze nowa firme, ktora ma pudry o bardzo krotkim skladzie:
        www.soorganic.com/organic-make-up-and-organic-cosmetics/powderandconcealer/finishing-powder-flawless-silk.html
        Moze sie nad nim zastanowie.
        Jednak tusze do rzes wole kupowac firmy ktora znam z dluga tradycja i zwracam uwage czy byly testowane dermatologicznie i okulistycznie. Podejrzewam, ze wszystkie sa testowane, ale wole jesli jest to jasno napisane w opisie produktu.
        Wiosna idzie i czuje, ze musze cos ze soba zrobic:)
        Wlosy tez bym chciala zafarbowac ale tutaj niestety wiecej chemii i mam dylemat, bo ja zafarbowac musze, ale nie bardzo jest czym.
        Miwah daj znac jaki tusz kupilas.
        Ja tam zalinkowalam jeszcze tusz z green people, ma dobre opinie. Bardzo lubie ta firme jesli chodzi o kosmetyki dla dzieci, ale krem zaden mi nie podszedl od nich, wiec nie wiem czy kupic ten tusz czy jednak dr haushka.
        Pozdrawiam:)
        • miwah Re: o eko kosmetykach bo nie wiem czy bylo 02.02.13, 19:04
          dam znac :)
          na puder sie nie odwaze bo ladnych pare lat temu kiedy juz bylam tak zdesperowana ze udalam sie z moimi kraterami ( jakis wyjatkowy urodzaj byl akurat) do GP, dostalam reprymende za ten puder ktorym sobie chociaz odrobine zamaskowalam zeby moc wyjsc do ludzi.
          Pozniej juz nie uzywalam ale i tak nie pomoglo. Nie pomogly tez zalecone przez GP orientalnego zmiany dietetyczne ( mniej czerwonego miesa, kofeiny, serow, cieplych kapieli itd, wiecej ryb, owocow morza) w sumie rzeczy ktore i tak byly w zastosowaniu ale jeszcze wprowadzilam obostrzenia i nici.
          Nie pomogl tez specyfik ktory dostalam a w dodatku po nim skora wysychala na wior i oczywiscie luszczyla sie na potege.
          Doszlo do tego ze zaczely mi sie nie tylko na brodzie ale i na czole przy oczach pojawiac ( takie okropnie bolesne, podskorne)
          No koszmar byl naprawde. Co prawda jednorazowo po kilka zwykle ale ten bol! I obawa przed totalna inwazja.
          Pozostala mi w sumie tylko dlugotrwala terapia antybiotykowa ( ktora zwykle nie pomaga a wiadomo co robi) ale to by byla ostatecznosc.

          Teraz po tylu latach zmagan, ciesze sie ta poprawa( pomimo ze jem wiecej miesa, mlecznych tez pewnie i sporadycznie jakas kofeine), ale tez nie chce za bardzo kusic losu wlasnie tymi zewnetrznymi czynnikami.
          Moze najpierw ten tusz na poczatek.
          Na farbujace zadne tez sie nie zdecyduje ( a propos, na fb wyskakuje mi reklama naturalnych z goodness direct ale nie klikalam na nia - zerknij moze wiwi jesli tam nie szukalas) bo skora glowy to kolejny wrazliwy temat u mnie. Ale moze sie na tyle poprawi ze zaryzykuje. Narazie tylko szampon bez sls i parabenow i ocet jablkowy u mnie dopuszczalne.
          Czekam wiwi na Twoja relacje ew :)

          A propos kraterow :)... skanowalam ostatnio stare negatywy,w tym rozne sprzed 15-20 lat. I pozniej przy edycji gdzie jest duze zblizenie, ze zdumieniem odkrylismy ze moj maz mial wowczas wyjatkowy urodzaj na kratery. Nawet moja ciazowa czy pociazowa cera mu w tym nie dorownywala. Oj bylo co edytowac :)
          Z tym ze on byl wlasnie wtedy uzalezniony od roznej masci batonikow,ciastek i dr Peppers :(
          Pamiec jednak jest zawodna a milosc slepa :) Pamietam jego problemy z aftami, a te pryszcze jakos nam z pamieci wyparowaly :)
          A tu prosze! Na jednym zdjeciu naliczylismy osiem :)
        • espionka Re: o eko kosmetykach bo nie wiem czy bylo 04.02.13, 15:38
          wiwi ja uzywam tylko tej Weledy, Green People, yaoh ostatnio krem z Faith in Nature, Lavera mnie uczulala i moge napisac tylko, ze juz mi sie zwyczanie znudzily. Z Green People wszystko na przyklad tak samo pachnie, Welede to juz jakies chyba ponad 6 lat - potrzebuje odmiany :))
          Z tym, ze ja uzywam wylacznie kremu na twarz i jestem bezmarszczkowa (rocznik 73), moja mama tez tak miala ale moja siostra 6 lat mlodsza juz tak nie ma :)
          Miwah tez mialam taki epizod (stosunkowo krotki na szczescie) w zyciu z wulkanami, kraterami i innymi. Wygladalam strasznie, sasiadki zaczepialy na ulicy pytajac co sie stalo z moja cera a nie bylam juz pierwszej mlodosci (po 25 roku zycia). Mialam zapisana kuracje ziolowa o. Grzegorza - nie wiem czy to ziola pomogly ale teraz mam ladna cere i skore w dobrej kondycji i nie uzywam zadnych pudrow bo nie musze.
          • espionka Re: o eko kosmetykach bo nie wiem czy bylo 04.02.13, 16:18
            Czytalam, ze kosmetolodzy twierdzą, że niesyntetyczne substancje konserwujące w eko kosmetykach mogą być mniej bezpieczne od syntetycznych.

            Chodzi o grzyby i bakterie, ktore moga sie rozwiac w kosmetykach bez konserwantow. Nie wiem czy sa jakies badania na ile wysokie stezenia olejkow eter., alkohole, wyciagi z roslin - nie wiem co tam jeszcze moze wystapic w formie naturalnego konserwanta sa skuteczne i moga przedluzac termin waznosci kosmetyku.
            • wiwi1 Re: o eko kosmetykach bo nie wiem czy bylo 05.02.13, 23:14
              Miwah widezialam te Twoje zdjecia na Twoim blogu. Fajnie tak znalezc stare zdjecia i odbyc podroz sentymentlana:)
              Ja mialam cere tradzikowa jak mialam jakies 19 lat a problem zaostrzyl roczny pobyt w Grecji i slonce. Po powrocie do Polski dostalam od lekarza Diane 35, ktora bralam na szczescie bardzo krotko. To lek hormonalny, ktory jak czytalam na interii pare dni temu ma bardzo powazne skutki uboczne. Pozniej mi sie cera poprawila, ale teraz znowu od kilku miesiecy przed okresem zaczyna mnie wysypywac jak nastolatke, grrrr Wogole cera mi sie pogorszyla, szara, sucha a zmarszczki pierwsze wokol oczu tez (rocznik74). Kiedys sobie myslalam, powiedzmy jakies 20 lat temu, ze jak juz poczuje swoje lata to sobie zabieg odmladzajacy zrobie najlepiej jakis bezinwazyjny i bylam przekonana, ze kosmetologia tak pojdzie do przodu, ze wystarczyjakis krem , maseczka czy laser i 20 lat mniej;) no nic, moze za kolejne 20 lat:)
              Na kolorowke mam ochote, kiedys sie malowalam i przestalam, bo tez z domu bardzo nie wychodze, ale patrze w lusterko i widze, ze potrzebuje dodac sobie troche "blasku".
              O farbach mysle od jakiegos czasu inic nie moge znalezc. Wszystkie henny w brazach, rudosciach , to mi nie pasuje, ja musze miec raczej jasne kolory.Patrzylam na goodness direct, tam na przecenie jest naturtint jakos tak. Czytalam opinie na amazonie, pisza, ze jakies reakcje alergiczne wystepuja, wuec sie boje. Jest jeszcze herbatint o tym tez myslalam, musze pocztac. Zastanawiam sie tez nad zwykla farba salonowa (ale ciezko byloby mi sie zdecydowac) i pasemka, bo wtedy farba nie ma kontaktu ze skora glowy, bo pasemkanie dochodza do skory. Nie wiem cos bede musiala zrobic, mam mysi kolor wlosow, do tego cienkie wlosy.
              Espionka jesli chodzi o te kosmetyki naturalne one maja chyba krotsze terminy przydatnosci? Po otwarciu chyba 6 miesiecy. Mysle, ze jakies sa robione, ale przyznam, ze nie zastanawialam sie nad rozwojem bakterii czy grzybow w kremach. To by musialo dotyczyc tez dzieciecych kosmetykow, wszystkich, ktore nie zawieraja sztucznych konserwantow. Musze poczytac.
              Dzieci glownie smaruje olejem kokosowym a do buzi weleda. Ja wlasnie jak pisalam uzywam Lavery, Weledy nie probowalam jest drozsza chyba?
              Pozdrawiam:)
              • espionka Re: o eko kosmetykach bo nie wiem czy bylo 08.02.13, 11:13
                Wiwi ale ktore kosmetyki dla dzieci masz na mysli? W zwyklych, nie organic pelno chemii przeciez ... Nie wiem czy robilas kiedys krem, po 2 tygodniach przechowywania w lodowce on jelczeje (zalezy tez co ma w skladzie, ja nie robie kremow). Kolezanka,ktora pracuje w Sephorze mowi, ze we Francji sie odchodzi od parabenow zastepujac innymi skladnikami a tez kolei powoduja wiecej uczulen. Sephora nie ma linii organic.
                • espionka Re: o eko kosmetykach bo nie wiem czy bylo 08.02.13, 11:20
                  Jesli chodzi o wlosy to ja od 8 klasy podstawowki farbowalam :) a teraz jak zaczynam siwiec okazuje sie, ze mam fajny kolor wlosow :DDD
                  Zawsze wydawalo mi sie, ze moj naturalny kolor jest mysio-matowy, za kazdym razem kiedy pojawilay sie odrosty maz utwierdzal mnie w tym przekonaniu pytajac czy to siwe odrastaja :D
                  Zapuscilam wlosy, nabraly swoistego koloru, zlapaly slonce, nabraly blasku i nie rzucam juz koloru- choc znajomi mysla, ze farbuje :)
                  • liley11 Re: o eko kosmetykach bo nie wiem czy bylo 10.02.13, 10:35
                    polecam kremy z
                    herbpharmacy -rewelacyjne! mam baaaardzo sucha i wrazliwa skore i te kremy organic (rescue remedy zwlaszcza) sa wspaniale. w zeszlym roku ta mala firma rodzinna znalazla sie na drugim miejscu w UK rankingu kosmetykow naturalnych i zasluguja na to. ich kremy sa pierwszyminz ktorych jestem wreszcie zadowolona. Czesto na noc uzywam oleju kokosowego.
                    • wiwi1 Re: o eko kosmetykach bo nie wiem czy bylo 12.02.13, 23:09
                      Ja niestety moich wlosow nie zapuszcze, bo nie ma wiele do zapuszczania, wydaje mi sie, ze z wiekeiem zrobily sie jeszcze slabsze. Do tego a byc moze DLA tego bardzo sie przetluszczaja i musze myc codziennie co jest neczace.
                      Te kremy herbpharmacy wygladaja kuszaco i zastanawiamiam sie czy zamiast Lavery nie sprobowac, moze sie skusze. Nie widzialam ich kremow nigdzie wczesniej.
                      A ta firme znacie:
                      www.essential-care.co.uk/
                      Mam pare ich produktow, ale nie kosmetykow pielegnacyjnych, raczej rescue remedy, olejki do wlosow odstraszajace wszy;) to do przedszkola
                      Pozdrawiam:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka