Gość: Wojtek_64
IP: *.adsl.inetia.pl
24.10.09, 13:26
W dniu dzisiejszym robiłem zakupy na targowicy.Samochód zaparkowałem przy
ulicy Słowackiego na jednym z parkingów. Grzecznie, aczkolwiek z niechęcią
uiściłem opłatę w wysokości 2 PLN Panu inkasentowi.Po powrocie przy swoim
samochodzie spotkałem się z młodym chłopcem, który zażądał 2 PLN za " umycie"
szyb.Oczywiście odmówiłem i spotkałem się ze stekiem wyzwisk skierowanych pod
moim adresem i Żony.
Za co płacę stawiając samochód na parkingu? Czy Dyrekcja Targowisk nie może
wpłynąć na ochronę - która prawie cały czas przebywa na hali targowej i
wyglądając przez szybę popija kawkę, aby zainteresowała się problemem , a
gdzie jest Straż Miejska?
Też pije kawę?
ŻENADA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!