Dodaj do ulubionych

Rawszczyzna i panujące tam zasady.

IP: 195.116.34.* 26.12.09, 21:46
Dzisiaj pierwszy raz wybrałem się na basen. Sam obiekt jest wg mnie czysty i
wysokiej klasy. Jednak, jako że suma detali tworzy ogólne wrażenie, pozwolę
podzielić się tym, co mnie wyprowadziło z równowagi:

- kupując bilet rodzinny nie jestem w kasie informowany, że tylko mój pasek
"pika' w czytniku, a paski dzieci nie, czyli ja przechodzę bramkę normalnie, a
dzieci bokiem przez uchyloną bramkę z zakazem przejścia. Pani z kasy jest
zdziwiona, że o tym nie wiem.
- w umywalni męskiej nr 2 nie ma mydła w ogóle - wg mnie jedna mydelniczka
jest uszkodzona, a druga nie jest napełniona,
- po wejściu na basen (nie zauważyłem żadnej strzałki, gdzie z dość
przewiewnego korytarza mam się skierować) jestem informowany, że mam
nieodpowiednie kąpielówki. Kupiłem je na stoisku z kąpielówkami, używałem ich
bez żadnych pytań na basenie w Ożarowie. Jednak tutaj musiałem prosić o
pozwolenie pozostania na basenie w luźnych kąpielówkach w stylu szorty ze
stosownym sznureczkiem w pasie. Po prostu mam na sobie KĄPIELÓWKI.
- na dole w kasie w momencie oddawania pasków nie wiem, czy mam nimi
przejechać po czytniku, czy oddać w kasie.
- w przebieralni jest kamera umieszczona tuż obok kabiny, gdzie się
przebieram. Nie wiem gdzie ona "patrzy", ale chyba nie jest to normalne.

Na moje pytanie, gdzie jest informacja na temat kąpielówek, zostaje mi
pokazana infografika, z której naprawdę trudno coś wywnioskować. Na pytanie co
z mydłem, panie z załogi sprzątającej wtrącają, że sprawdzały. Odpowiedź, że
jest popsuta mydelniczka, kwitują stwierdzeniem, że nie raz to zgłaszały do
dyspozytora. Wydaje mi się, że do zmiany mydelniczki wystarczy śrubokręt i 10
minut czasu. No i dyspozytor, który słucha 'głosu z dołu".

Informacja o kąpielówkach:
img524.imageshack.us/img524/2877/plywalniaostrowiec.jpg
Krótko mówiąc - następnym razem jadę do Ożarowa.
Obserwuj wątek
      • Gość: WK Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. IP: 195.116.34.* 26.12.09, 22:01
        Cytat z regulaminu:
        8. Korzystanie z basenów sportowo-rekreacyjnych możliwe jest tylko:
        • w kostiumie przeznaczonym do pływania,
        • po zmianie obuwia w szatni usytuowanej w holu głównym (dopuszcza się chodzenie boso),
        • po obowiązkowym umyciu ciała mydłem i opłukaniu się pod prysznicem
        • po przejściu przez brodzik znajdujący się w wejściu na basen.

        Wszedłem w kąpielówkach, ale nieumyty mydłem, bo go nie ma. Dostałem ostrzeżenie za kąpielówki, że nie obcisłe, ale na szczęście nikt nie pytał, czy mydłem się myłem, czy tylko wodą.
    • dizzy81 :) 26.12.09, 22:05
      Cytat:

      "Tymczasem na amerykańskich basenach oraz plażach zasada „im mniej, tym lepiej”,
      zupełnie nie ma racji bytu. Długo o tym nie wiedziałam, aż mnie kiedyś mąż
      uświadomił, że tak popularne w Polsce i Europie męskie kąpielówki, tutaj zwane
      speedo (od nazwy producenta odzieży plażowo-basenowej) są więcej niż passe.
      Pojawienie się w miejscu publicznym w krótkich majtkach kąpielowych,
      przypominających slipki, znaczy, że albo jesteś gejem albo w najlepszym wypadku
      cudzoziemcem nieobeznanym z tutejszą modą plażową. Niezależnie od tego, pan w
      kąpielówkach będzie narażony na śmiechy za placami, a może nawet komentarze.
      Purytańska Ameryka ma jak widać problem z mężczyznami prezentującymi dolne
      partie ciała. Dodam tylko, że my kobiety też nie mamy lekko i opalanie topless
      jest zakazane na miejskich plażach."
      • Gość: WK Re: :) IP: 195.116.34.* 26.12.09, 22:12
        Po prostu złamałem regulamin pływalni. Raz podpunkt "mydlany", dwa - "gaciowy". Mydlany niecelowo, bo mydła nie było i wszedłem do basenu spłukany, ale nieumyty, Gaciowy tylko w części obrazkowej, bo sposób oznaczenia męskich kąpielówek na tych wklejkach jest po prostu denny. Ratownik poinformował mnie, że kwestia była poruszana przez gości z USA właśnie i z Niemiec i pewnie jeszcze z wielu innych miejsc na świecie. Ratownik więc zgłasza problem wyżej. I guzik z tego. Tak samo problem mydelniczki też jest zgłaszany wyżej, jak powiedziały panie zajmujące się tym. Skutek identyczny, czyli żaden.
        • Gość: marlo Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.09, 03:08
          widziałeś kiedyklwiek by ci puryści odnośnie luźności
          kąpielówek męskich /notabene - miej wzwód będąc w takich majtkach :)) /
          by kiedykolwiek symetrycznie zastosowali je do płci pięknej,
          by wymagali by laski w worowatych gaciach biegały?
          -toż to ani estetyczne ani wygodne,
          ale i za to - zgodne z poglądem szkoły zakonnej.
          Jaki to zakon ? - bo się już gubię :))

          jakieś przeginanie z minislipostringami -miniaturowy 3-kąt z przodu z paskiem z tyłu pomiędzy pośladkami może ew. kogoś trochę urazić, ale pełnoformatowe nieworowate tzw. slipy - estetyka i wygoda.
          A przybysze z usa i innych odległości niech pilnują swoich włości.
            • morfinka_12 uzasadnienie od ratownika usłyszane 27.12.09, 14:40
              CYTAT
              Założenie jest takie że w szortach to można np. Biegać, na rowerze
              jeździć itp., potem ktoś przychodzi i „wkłada” do basenu bakterie i
              pot, co przy kąpielówkach nie jest możliwe.

              Koniec cytatu i moja interpretacja
              Założenie, że szorty są brudne lub mogą takowe być jest o tyle
              mylne, że około (z obserwacji uczestniczącej) 80 % ludzi nie bierze
              prysznica przed wejściem do basenu więc wnosi cały syf ze sobą do
              wody i to jest OK., a połowa z tych 80 % przychodzi w kąpielówkach
              na basen, ubrawszy je wcześniej w domu, czyli właśnie zapocone z
              bakteriami. Założenie wielokrotnie krytykowane ale stosowane
              rygorystycznie na nowym basenie AGH, wzbudzając niemałe emocje.
              Dodatkowo dziwny jest w PL, bo nie tylko w Ostrowcu zwyczaj mycia
              się przed basenem i po basenie w kąpielówkach, co przed wejściem
              powoduje skuteczne wnoszenie mydła do basenu, a po basenie powoduje
              wyjście z basenu z chlorem na skórze i niedomyciem
                  • unhollyseth Re: uzasadnienie od ratownika usłyszane 27.12.09, 15:34
                    Wszystko "w trosce o dobro publiczne" jest dozwolone :P Kamery są w przebieralni
                    zainstalowane, aby ochrona miała też jakąś rozrywkę:P Co prawda w damskich
                    szatniach jest 2x więcej kamer, ale kamery w męskich szatniach są dla
                    ochroniarzy pedałów...przepraszam gejów. Wszystko w trosce o dobro publiczne i w
                    ramach tolerancji.

                    PS. kamery ze względu bezpieczeństwa są zamontowane, aby ochroniarze szybciej
                    reagowali kiedy dwóch samców zacznie się okładać "narzędziami"
              • Gość: WK Re: uzasadnienie od ratownika usłyszane IP: 195.116.34.* 27.12.09, 15:16
                Na Rawszczyźnie nie ma problemu z myciem (w męskiej szatni nr 2), bo i tak nie było wczoraj mydła. Zaś uzasadnienie jest o tyle dziwne, że kąpielówki-szorty są sprzedawane w sklepach z przeznaczeniem do pływania. Informacja, że akurat w Ostrowcu się nie nadają, jest zamieszczona w regulaminie, który oczywiście każdy dokładnie studiuje przed wejściem na basen. Taka sama informacja jest zamieszczona na naklejkach - link podawałem, więc każdy może sam ocenić czytelność tej informacji.

                Ratownik zgłaszał problem wyżej, ale widać góra woli ignorować głosy "z dołu". Szkoda.
                • temponick MOSiR na cenzurowanym 27.12.09, 16:05
                  Masz WK niewątpliwie rację -Nie raz i nie dwa inni użytkownicy tego
                  przybytku zwracali uwagę na róznego rodzaju awkward
                  situations
                  . Celowo użyłem określenia angielskiego. Jest ono
                  bardzo adekwatne w tym przypadku bo obejmuje wszystko czyli: durny
                  głupi kłopotliwy nieporadny niezdarny niezgrabny niezręczny przykry
                  uciążliwy, za jednym zamachem.

                  Zastanawiam się jaka może być przyczyna tego typu sytuacji, skoro
                  jest to szlagier zdaniem MOSiR wśród tego typu obiektów w
                  Polsce? Cenowo jest to również szlagier, nawet europejski, o
                  czym pisałem nie raz. Krótko więc, żeby się nie rozpisywać, stawiam
                  tezę, że jest zarządzany wyjątkowo nieprofesjonalnie!

                  ...czyli "po ostrowiecku"
            • Gość: elqa00 Re: szorty, to znak czasu i mody IP: *.sikornik.net 14.02.11, 20:10
              Róznica pomiędzy kąpielówkamiz lycry, a szortami z przeróżnych tkanin jest zasadnicza. Te pierwsze są bardziej elastyczne(albo za takie uwazane, bardziej) higieniczne, i łatwiejsze w pływaniu. Drugie zaś sa lużniejsze..mogą się zaczepić o jakąś wystającą rurkę (czy co tam innego) co grozi urazem. pozostaje jeszcze jedna kwestia. czasem szorty , jeśli są kiepskiej jakości potrafią farbować, i tu chyba głównie o to chodzi.
      • Gość: bywalec Re: kamera w szatni jest szczególnym kuriozum IP: 81.6.191.* 27.12.09, 16:08

        Wystarzcy umieć się zachować i przeczytć to co wielkimi literami
        jest napisane w każdej męskiej szatni,(na froncie środkowego rzędu
        szafek ubraniowychn, na wprost wejścia) że monitorowane są szatnie a
        nie przebieralnie. A czy potrzebny jest monitoring szatni to wiedzą
        najlepiej ci, którym pomógł dowiedzieć się co się stało z ich
        pozostawionymi rzeczami
          • Gość: WK Re: kamera w szatni jest szczególnym kuriozum IP: 195.116.34.* 27.12.09, 20:27
            Podkreślam - nie mam jakichkolwiek pretensji do ratownika, który wykonuje swoją pracę. Ten człowiek poinformował mnie, że nie jestem pierwszym, pewnie i nie ostatnim klientem tej pływalni, który musi się tłumaczyć. Sytuacja taka powtarza się, cyt.: "Tu i z Niemiec i z USA się pytali". Ratownik zgłaszał problem wyżej, ale "góra" jakoś nie uważa za stosowne zmienić sposobu informowania o szczególnych wymaganiach, tylko stosuje to: img524.imageshack.us/img524/2877/plywalniaostrowiec.jpg
        • morfinka_12 do bywalca - kamera w szatni jest kuriozum 27.12.09, 16:40
          bywałem na basenach w czechach, polsce, słowacji, niemczech - W
          ŻADNYM NIE SPOTKAŁEM KAMER ANI W PRZEBIERALNI ANI W SZATNI!!!

          tłumaczenie tego względami bezpieczeństwa jest śmieszne, na dodatek
          niespodziewający sie obcy, spoza miasta nie szukają napisu z
          informacją czy jest tpo kibel monitorowany bo NIKT SIĘ TAKIEGO
          CZEGOŚ NIE SPODZIEWA!!!

          Czym zatem wytłumaczysz niemycie się ludzi przed i po basenie?
          • temponick Re: do bywalca - kamera w szatni jest kuriozum 27.12.09, 17:11
            Dokładnie, kilkakrotnie korzystałem z basenów w Dublinie czy Londynie
            (ostatnio z łaźni w centrum Londynu) i nigdy nie spotkałem się z
            podobnymi sytuacjami jak opisane na ostrowieckiej pływalni.

            CCTV jest oczywiście na każdym obiekcie lecz nie ma ich w szatniach
            ani tym bardziej w przebieralniach -Po to są szafki ubraniowe
            zamykane na kluczyki oraz ostrzeżenie, że za kosztowności management
            nie odpowiada.

            Jednocześnie osoby odpowiedzialne za porządek (plus security)
            regularnie monitorują czystość szatni, umywalni, łazienek a wszelkie
            nieprawidłowości na bieżaco są przekazywane do kierownika zmiany
            • bogus-w Re: do bywalca - kamera w szatni jest kuriozum 27.12.09, 19:19
              zgadza się kamer w przebieralni nigdzie na świecie nie ma. Jest też jeszcze inna
              drażniąca mnie sprawa. To panie sprzątaczki, które przychodzą sprzątać jak jest
              najwięcej facetów. Chyba oglądają pierw na monitorach i gdy jest dużo facetów to
              przychodzą...... ciekawe w jakim celu?..... Dzisiaj byłem na basenie, na
              korytarzu mijała mnie sprzątaczka i za chwilę weszła. Było czyściutko, nie miała
              co robić..... troszkę się pokręciła z mopem i wyszła. Jestem ciekawy czy
              zatrudniono by faceta na sprzątacza i czy by mógł sprzątać w damskiej szatni.
              Zaraz nazwano by go zboczeńcem.... a kobieta może być normalną w męskiej szatni.
              Zgrozę przeżyłem w saunie, gdzie było kilku nagich facetów a pani sprzątaczka
              zaczęła sprzątać, wszyscy ją wyzywali a ta nadal sprzątała. Owszem lubię być
              nago ..... ale przy swojej żonie i nie życzę sobie aby jakaś sprzątaczka
              oglądała mnie nago.
              • morfinka_12 Re: do bywalca - kamera w szatni jest kuriozum 27.12.09, 19:56
                raz jednej zapytałem czy ine przeszkadzam, a stałem jak mnie "pan
                bóg stworzył" i sie ubieralem, odpowiedziała uśmiechnieta że nie.

                Co do sauny z kolei widze sporypostęp bo na początku wchodzili
                ludzie w ubraniach do niej, teraz już wiedzą że ręcznik wystarczy.

                Swoją drogą Pan w damskiej szatnie byłby ciekawostką :)

                bogus-w napisał:

                > zgadza się kamer w przebieralni nigdzie na świecie nie ma. Jest
                też jeszcze inn
                > a
                > drażniąca mnie sprawa. To panie sprzątaczki, które przychodzą
                sprzątać jak jest
                > najwięcej facetów. Chyba oglądają pierw na monitorach i gdy jest
                dużo facetów t
                > o
                > przychodzą...... ciekawe w jakim celu?..... Dzisiaj byłem na
                basenie, na
                > korytarzu mijała mnie sprzątaczka i za chwilę weszła. Było
                czyściutko, nie miał
                > a
                > co robić..... troszkę się pokręciła z mopem i wyszła. Jestem
                ciekawy czy
                > zatrudniono by faceta na sprzątacza i czy by mógł sprzątać w
                damskiej szatni.
                > Zaraz nazwano by go zboczeńcem.... a kobieta może być normalną w
                męskiej szatni
                > .
                > Zgrozę przeżyłem w saunie, gdzie było kilku nagich facetów a pani
                sprzątaczka
                > zaczęła sprzątać, wszyscy ją wyzywali a ta nadal sprzątała. Owszem
                lubię być
                > nago ..... ale przy swojej żonie i nie życzę sobie aby jakaś
                sprzątaczka
                > oglądała mnie nago.
                • Gość: marlo Re: do bywalca - kamera w szatni jest kuriozum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 18:46
                  ciekawi mnie,
                  kiedy zdarzy się że przebierający się facet wyszczela po pysku, przepraszam - po tawarzy -taką napraszajacą się ze swą obecnością "Panią" sprzątaczkę, która nie korzysta z wyznaczonych jej godzin lub kwadransów na sprzątanie, a swą obecnością narusza prywatność ew, dobra osobiste klientów pływalni, krórzy nie za to płacą, że zmuszani są robić z siebie espozycję przypadkowym jeszce wybrankom losu ....
                  Kuriozum by było, gdyby jeszcze został za to "wyszczelanie" utrącony.

                  Nie zdziwił bym się, gdyby ktoś tę kamerke utrącił niechcący oczywiscie, tak by się ułamała, albo na ziemię spadła, albo by się jej kabelek też niechcący przeciął :))

                  Należna jest tu skarga do/na kierownika obiektu o niezapewnienie wystarczających warunków do prywatności.
                  Specyfika sytuacji, i analogia do mężczyzny w damskiej przebieralni winna być dostatecznie czytelna.
                  Nie każdy dąży do obsceniczności i robienia jak idiota wystawy z siebie przed jakąś łajzą która wymusza swą obecnośc w łażni męskiej pod pozorem właściwego bo akurat wtedy wykonywania swej pracy.

                  TEj jednej nie przeszkadzało że stałeś przed nią nagi, bo przecież po to tam wtedy właśnie poszła ....
                  Może na więcej liczyła i w sumie zawiodłeś ją ? :))
                • Gość: maciej Re: do bywalca - kamera w szatni jest kuriozum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 19:55
                  bylem dzis przejazdem w Ostrowcu i wpadlem na saune... I raczej pozytywnie. Raczej poniewaz nie bylo klimatu odprezenia... Po prostu basenowa sauna. Ale pozytywow napewno jest kilka:
                  - duza sauna
                  - choc sauny sa dwie dla kobiet i facetow nie ma problemow z przejsciem z jednej do drugiej, wiec jak przyjdzie sie z druga polowka nie bedzie problem posaunowac razem
                  - cena. 9 zloty za godzine to bardzo kozystna cena! Az bylem zdziwiony ze tak malo luzi bylo na saunie

                  widzialem ze kobiety saunowaly w strojach kompielowych co jest dla mnie szokiem. Jak mozna ubranym w plastiku saunowac!
                  Jesli sie czegos ludzie wstydzicie to przeciez recznikiem mozna sie zakryc!

                  Ogolnie pozytywnie lecz bez hura
        • Gość: WK Re: kamera w szatni jest szczególnym kuriozum IP: 195.116.34.* 27.12.09, 20:40
          Wielkimi literami jest napisane faktycznie: "Wstęp na basen tylko w stroju kąpielowym", a pod rysunkami <<Pkt 8 i 10 regulaminu pływalni "Rawszczyzna">>. To co miałem na sobie, to strój kąpielowy:
          a) kupiony jako szorty kąpielowe,
          b) używany na basenie w Ożarowie bez jakichkolwiek uwag ze strony obsługi.

          Czekam niecierpliwie na odpowiedzi z biura MOSiR, Gazety Ostrowieckiej i z Serwisu Świętokrzyskiego.
          • mosirostrowiec Re: kamera w szatni jest szczególnym kuriozum 28.12.09, 18:18
            Witam,
            Trudno nie zgodzić się z panem WK w dwóch kwestiach:
            1. Kasjerka powinna udzielić wyczerpującej informacji o zasadach na jakich
            funkcjonuje konkretny bilet zakupiony przez klienta. Kierownik pływalni upomni
            kasjerki pracujące w dniu 26.12.i będzie częściej przypominał kasjerkom zasady
            obsługi klientów.
            2. Brak mydła w mydelniczkach. Podajniki mydła we wszystkich szatniach zostały
            sprawdzone w dniu dzisiejszym i są sprawne. Podajniki są codziennie napełniane,
            mogę przypuszczać, że mydło z podajnika zostało złośliwie wylane. Pływalnia
            została wyposażona w 26 plastikowych podajników mydła. Poprzez złe użytkowanie
            na dzień dzisiejszy wymieniliśmy 6 podajników, jednak już na metalowe i
            jesteśmy przygotowani na wymianę kolejnych. Zastanawiające jest, że zmuszeni
            byliśmy wymienić, jak do tej pory, wszystkie podajniki w szatniach męskich.
            Czyżby w szatniach męskich szybciej się zużywały niż w pozostałych szatniach i
            pomieszczeniach?
            Opinie Państwa w temacie stroju kąpielowego oraz kamer uważam za przesadzone.
            Szorty kąpielowe:
            Na naszej pływalni należy przebywać w stroju kąpielowym, a nie plażowym. Macie
            Państwo rację pisząc, że szorty kąpielowe są w sprzedaży we wszystkich
            sklepach sportowych, ale to żaden argument. Z uwagi na sprawy bezpieczeństwa i
            higieny w regulaminie mamy zapis, że na basenie nie powinno się przebywać w
            szortach kąpielowych. Mając świadomość, że klienci niechętnie czytają regulamin,
            dlatego w kilku miejscach zostały umieszczone piktogramy (portal kasowy, drzwi
            do korytarza, drzwi do szatni oraz na szafkach ubraniowych w każdej szatni). Nie
            zgadzam się z panem WK, że są one nieczytelne.
            Higiena: wchodząc na basen należy się rozebrać do naga i umyć pod prysznicem,
            następnie założyć strój kąpielowy i wejść na basen - są to standardy higieniczne
            praktykowane od kilkudziesięciu lat. Na pewno wtedy nie „wnosimy” żadnych
            mydlin, potu i bakterii do basenu jak napisał pan morfinka. Bądźmy realistami
            bardzo niewiele osób tak postępuje, natomiast na zwykłych slipkach jest
            zdecydowanie mniej „zabrudzeń” niż na szortach.
            Bezpieczeństwo: najważniejszą kwestią przy szortach kąpielowych jest ich ciężar
            po namoknięciu wodą w stosunku do zwykłych slipów. Dla osoby nie umiejącej
            pływać namoknięte szorty stanowią znaczne dodatkowe obciążenie, które może
            przyczynić się do podtopienia danej osoby, - testy takie w formie filmu
            szkoleniowego były przeprowadzane przez ratowników niemieckich i emitowane w
            stacji RTL lub PRO 7. Następną kwestią może być zaczepianie nogawkami o
            urządzenia zabawowe np. podczas zjazdu na zjeżdżalni.
            Kamery:
            Kamery monitorują szatnie, natomiast w każdej szatni są 4 przebieralnie
            niemonitorowane. Kamery nie monitorują pomieszczenia natrysków. Muszę przyznać,
            że kamery monitorujące szatnie sprawdzają się w 100%. Owszem jest informacja, że
            za rzeczy wartościowe MOSiR nie odpowiada. Jednak zdarzają się kradzieże,
            również ubrań i zawsze są rozwiązywane z korzyścią dla klienta. Dostęp do zapisu
            z kamer mają pracownicy ochrony i nieliczni pracownicy MOSiR oraz policjanci
            prowadzący postępowanie wyjaśniające.
            Odnośnie wchodzenia kobiet – sprzątaczek do szatni męskiej to uważam, że Panowie
            przesadzacie. Min. w szatniach sprzątanie jest wykonywane na zasadzie tzw.
            serwisu, czyli pomieszczenia te mają być stale monitorowane i w razie potrzeby
            sprzątane, dlatego wizyty sprzątaczek są tak częste we wszystkich szatniach.
            Sprawdzanie szatni przez sprzątaczki jest podyktowane tylko i wyłącznie dbaniem
            o porządek na obiekcie, a nie podglądaniem.

            Piotr Węglewicz
            Z-ca Dyr. MOSiR ds. technicznych
              • bogus-w Re: kamera w szatni jest szczególnym kuriozum 29.12.09, 11:44
                z miłą chęcią zrobiłbym taki eksperyment..... chcę się zatrudnić jako
                sprzątacz...... i z rozkoszą chciałbym sprzątać damską szatnię, prysznice i
                saunę..... zobaczymy co panie powiedzą. Czyli ja widocznie mam pecha.... bo
                prawie zawsze gdy jestem na basenie to muszę się rozbierać przy sprzątaczce.
            • Gość: WK Re: kamera w szatni jest szczególnym kuriozum IP: 195.116.34.* 28.12.09, 22:21
              Witam ponownie,

              Pozwolę sobie odpowiedzieć na Pański post, ponieważ jako osoba reprezentująca MOSiR jest Pan, jak sądzę, władny zmienić cokolwiek słuchając głosu klientów.

              Podwyższanie i kontrolowanie standardu obsługi jest procesem ciągłym i pozostaje mieć nadzieję, że będzie lepiej.

              Jeśli chodzi o mydło, to obie metalowe mydelniczki były puste. Jedna z nich wyglądała na uszkodzoną. Umyć mydłem się nie dało. Swojego mydła nie miałem, bo wydaje mi się, że płacąc za wizytę na basenie, płacę też za mydło. Nie padła też żadna propozycja czy deklaracja z kasy, że zostanie to naprawione. Nie usłyszałem też nawet zdawkowego "przykro mi, że nie było mydła w szatni, z której pan korzystał".

              Co do luźnych szortów jako kąpielówek to, jak na razie, nikt nie wskazał merytorycznej podstawy takiego zapisu w regulaminie, wiarygodnego źródła jasno wskazującego, że osoby nie korzystające z obcisłych strojów kąpielowych wnoszą więcej zanieczyszczeń do basenu. Argument ewentualnych podtopień i urazów wynikłych z zaczepienia się luźnymi elementami stroju o urządzenia zabawowe wydaje się być rozsądny - szczególnie to drugie.

              O ile regulamin MOSiR nakazuje określony strój, to ratownik ma oczywiście rację wymagając go od osób wchodzących na basen. Skoro jednak zaznacza, że nie jestem pierwszym człowiekiem, który postawiony jest w tej dość nieprzyjemnej sytuacji, to może warto jednak zmienić sposób przekazu. Powiedzmy zamieścić tą informację na głównej stronie MOSiR w Internecie, umieścić pod istniejącymi piktogramami dodatkowe naklejki z jednym zdaniem: "Strój kąpielowy musi być obcisły - nie luźny". Skoro więcej ludzi ma problem z odczytaniem tej informacji (opieram się na słowach ratownika), to może informacja jest niepełna czy niejasna. Lekka zmiana w przekazie poskutkować może usprawnieniem funkcjonowania tego obiektu.

              Kwestia kamer w przebieralniach nie wydaje się być jeszcze uregulowana prawnie - opieram się tutaj nie na Dziennikach Ustaw, a niestety jedynie na poszukiwaniach w Internecie. Postaram się jak najszybciej skontaktować z GIODO i tą kwestię wyjaśnić oraz zamieścić tutaj podstawę prawną o ile taka już istnieje. Świadomość, że ktoś zerka do przebieralni nie jest chyba zbyt przyjemna, ale tutaj każdy może przecież mieć inne zdanie.

              Ponieważ żadna pani, która sprząta szatnie, nie wchodziła tam podczas mojego pobytu na basenie, to pozwolę sobie pominąć ten wątek, chociaż chyba żadna z kobiet w damskiej przebieralni nie byłaby zadowolona z wizyt tam panów-sprzątaczy. Chyba.

              Witold Krajewski
            • morfinka_12 do MOSIR Ostrowiec 04.01.10, 12:03
              Witam,

              W ostatni weekend byłem znów na basenie, i dzielę się
              spostrzeżeniami:
              1. Kamery w szatniach są tak ustawione że patrzą (prawdopodobnie)
              przed siebie, nie ulega więc wątpliwości że obejmuja swoim zasięgiem
              również prysznice, jak przynajmniej przed takim pytaniem stanąłem
              srojąc pod prysznicem i patrząc na wprost na szatnię. Jeśłi tak samo
              jest w damskiej to naprawdę nieźle musi być przy kamerze w
              pomieszczeniu ochrony :)
              2. W szatni powszechnym zwyczajem jest przebieranie się nago, mało
              osób korzysta z przebeiralni - przynajmiej w tym momencie gdy ja tam
              byłem - więc Panowie? Panie? mają niezły ubaw śledząc to na kamerze.

              3. W trakcie prysznica tradycyjnie weszła pani sprzątaczka - drzwi
              do prysznica otwarte, więc nie tylko kamera ale ona również
              popatrzyła na mnie sobie. mnie to nie przeszkadza ale wiem że wielu
              osobom TAK
              4. Choć sprzątaczka weszła to czynności sprzątających nie widziałem,
              widziałem za to tonę śmieci i farfocli pływających w bajporze jakie
              powstało na całej podłodze.
              5. Kwestie zasadności przylegających spodenek przemilczam, bo to
              śmieszne, a nawet ratownicy chadzają w luźnych, choć zgodnie z
              regulaminem nie powinni wejsć do wody (czyli ratować) bo nie mają
              odpowiednich strojów.
              6. Jak zwykle większość wchodzących miała na sobie kąpielówki ubrane
              w domu i nawet nie zachaczyła o prysznic wchodząc na basen, więc
              wszystko z całego dnia wniosły na sobie do wody.
              • Gość: WK Re: do MOSIR Ostrowiec IP: 195.116.34.* 04.01.10, 12:20
                www.um.ostrowiec.pl/018paq2/viewtopic.php?t=621 - na forum UM powtórzyłem zapytanie z podaniem linków tu i do OSTROWIECNR1.PL Ciekaw jestem, czy spowoduje to jakiekolwiek zmiany w MOSiR. Póki co, chyba trzeba obserwować, czekać i próbować oddolnie zmieniać cokolwiek, bo nie wygląda na to, że jest dużo lepiej. A może się mylę?

                Pozdrawiam,
                Witold Krajewski
                      • lachien Re: Sonda aktywna - mozna glosowac 03.02.10, 07:04
                        Witek rzuciłem okiem na tą sondę i taka mi się myśl zakłębiła w głowie. Nie
                        wierzę, że basen Rawki oferuje swoje usługi na poziomie 10%. To jest zwykłe
                        bzdurne narzekanie polaczka - jak jest możliwość to trzeba zganić bo pochwalić
                        nie potrafi. Co jest takiego ch..go w tym basenie, że dostał 10%? Czasami brak
                        mydła? Weźcie się ludzie palnijcie w te puste łby. Powinni ten basen zburzyć i
                        zwykłą gnojówkę wyryć, może wtedy zadowolenie społeczne sięgnęło by 90%.
                        • Gość: WK Re: Sonda aktywna - mozna glosowac IP: *.zone4.bethere.co.uk 05.02.10, 16:50
                          Peace,

                          Wg mnie, skrajne oceny sa przesadzone, ale liczy sie chyba wrazenie jakie zostaje po wizycie w jednym z trzech 50-metrowych basenow w Polsce. Ankieta nie uwzglednia wyniku 0% - to celowy zabieg.

                          Jestem ciekaw, czy cokolwiek sie zmieni tam, bo jak na razie nie jestem w stanie tego sprawdzic, chyba ze ktos sie pokusi o napisanie kilku slow.

                          Pozdro,
                          Witold Krajewski
                            • lachien Re: Sonda aktywna - mozna glosowac 07.02.10, 08:42
                              Rozumiem, że to ja jestem, żałosny. Więc spytam: dlaczego? Czy to ja na wszystko
                              narzekam? Przecież byle jaka sonda o Ostrowcu przedstawia następujące wyniki:
                              władza - do d...y
                              basen - gorzej niż dno
                              kultura - w Waśniowie jest lepiej
                              kino - przedpotopowe
                              sklepy - ohyda
                              I ogólnie wszystko jest o kant tyłka potłuc. Nie da się mieszkać, pracować,
                              życie wymiera, miasto zombich. Kto tak głosuje? Otóż mieszkańcy. Jeśli zaś jest
                              cudownie to dlaczego tak głosują? Jak się czyta takie sondy, to jedna myśl do
                              głowy przychodzi. Z szacunku do tego miasta nie powiem jaka. A takie wynurzenia,
                              jednozdaniowe wnikliwe analizy mojej osoby proszę sobie wsadzić głęboko do
                              tylnej części ciała. Są tyle samo warte co takowe sondy. Ja nie powiem, że
                              jesteś żałosny, bo Cię nie znam. Za to takie posty są na pewno żałosne. Stylowo,
                              gramatycznie i merytorycznie.
    • temponick Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. 29.12.09, 15:25
      Upłynie dużo wody w Kamniennej, zanim to co normalne w podobnych
      ośrodkach na zachód od naszej granicy (nawet dużo skromniejszych od
      Rawszczyzny!) stanie się normalnością u nas

      -Zwłaszcza kultura obsługi, zakres świadczonych usług oraz przede
      wszystkim ceny, które są nieporównywalne w cenami tam i wzięte moim
      zdaniem kompletnie z kosmosu.

      Mechanizm jest prosty -Wysokie ceny, to małe wykorzystanie obiektu i
      słaba frekwencja publiczności, ale koszty są stałe i to niemałe więc
      przekłada się to z kolei na wysokie ceny biletów. I koło się zamyka -
      Jak do tego dołożymy "pożal się Boże" menedżment i fakt, że taki
      MOSiR wygląda jak folwark UM, to wszystko staje się jasne...
      • Gość: WK Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. IP: 195.116.34.* 29.12.09, 20:29
        Niezręcznie nieco jest mi tu reklamować basen w Ożarowie, ale kto był, ten wie, że broni się on sam. Wolna wola, każdy jeździ tam, gdzie chce, aczkolwiek przyjemniej mieć dostęp do fajnego basenu w swoim mieście, szczególnie, że to jedna z bodajże trzech tej klasy pływalni w Polsce. Być może nastąpią jakieś zmiany na lepsze i w Ostrowcu. Oby.
    • pathos_phobos Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. 30.12.09, 01:06
      Nie mogę cię poprzeć w sprawie luźnych gaci-w wielu basenach są one
      zakazane,spotkałem się wręcz z zapisami,że strój kąpielowy ma być przylegający
      do ciała.
      Kocham ten przykład amerykański.Kocham za ich obłudę-mężczyzna nie może pokazać
      kawałka uda,bo obraza moralności,a, kobieta niech chodzi w 3 sznurkach
      związanych razem,byle brodawek sutkowych nie było widać.
      Co do sprzątaczek-popieram,ale to jakaś ogólnopolska moda.
        • gimmesometruth Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. 30.12.09, 09:15
          Wszystkim komentującym jak i zarządzającym basenem w Ostrowcu Św. polecam wizytę
          w kompleksie SGGW w Warszawie. Sauna, basen, etc... Proszę się przyjrzeć
          obsłudze, znakom informacyjnym i wielu innym rozwiązaniom... Może ktoś z Panów i
          Pań pracujących w ostrowieckiej pływalni nauczy się czegoś.
            • bogus-w Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. 30.12.09, 12:42
              cieszę się , że ktoś poruszył kwestię cen biletów. W Polsce są one bardzo
              wysokie, w Ostrowcu umiarkowanie wysokie .... ale standard usług żenująco niski.
              Co roku jeżdżę na Węgry do Hajduszoboszlo i płacę bilet wstępu około 17 złotych
              za cały dzień. Czyli mogę wejść o 7 rano i wyjść o 19 . Od godziny 16 do 19 jest
              połowa ceny. Baseny te są oblegane przez ludzi i w związku z tym chyba są
              większe zyski. Na Węgrzech wszędzie ceny są podobne .... troszkę drożej jest w
              Budapeszcie. Ciekawy jestem ile trzeba by było zapłacić za cały dzień na naszej
              Rawszczyźnie? !!!!!! Ale co by tam robić przez kilka godzin....... w
              Hajduszoboszlo nigdy się nie nudzę.
              • temponick Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. 30.12.09, 13:57
                Wszedzie na świecie tego typu obiekty są dla ludzi -W Ostrowcu Rawszczyzna jest (ze względu na wysokie ceny) niestety dla wybranych

                "A fully equipped gym, exercise classes, pool and spa are all on offer at the Porchester Centre where, for just £25 a month, you can get unlimited use of the swimming pool, seven days a week"

                -Tłumaczyć powyższego tekstu nie będę, jedynie powiem, że w zasadzie za funta dziennie można korzystać z basenu do woli (!) bez żadnych ograniczeń czasowych a jakby kogoś interesowało gdzie? to Porchester Centre znajduje się w Centrum Londynu, Borough of Westminster

                Kontynuując kwestię cen biletów zastanawiający jest fakt, że MOSiR otrzymuje solidny zastrzyk finansowy od Związku Pływackiego za organizowanie kilku corocznych imprez o zasięgu krajowym. Tylko, że mieszkańcy miasta tego nie widzą a jakby jeszcze było mało, to przypomnę, że pływalnia została zbudowana nie z prywatnych funduszy tylko ze środków publicznych i jako taka powinna być udostępniona szerokim rzeszom ostrowiaków!
              • Gość: WK Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. IP: 195.116.34.* 30.12.09, 14:05
                Czy byłbyś tak uprzejmy i w kilku słowach opisał jak wygląda w Hajduszoboszlo:
                - dozwolony strój kąpielowy,
                - sposób informowania o tym, w jakim stroju można korzystać z basenu,
                - czy i gdzie umieszczono kamery,
                - wizyty sprzątaczek w męskich przebieralniach, albo sprzątaczy w żeńskich ;)
                - mydło w umywalni, działające suszarki czy są,
                - ogólny stan i czystość obiektu, który jest "oblegany przez ludzi"
                - czy oprócz informacji po węgiersku, są informacje w bardziej popularnych językach - to już jako ciekawostka raczej?

                Uff, sporo tego. Ja ze swej strony postaram się opisać ten basen za niedługo - www.leisurecentre.com/centres/50/home/Spiceball-Park-Sports-Centre.aspx

                Pozdrawiam,
                Witold Krajewski
                • bogus-w Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. 30.12.09, 17:05
                  Basen w Hajduszoboszlo jest cudowny, jeżdżę tam zawsze w styczniu a oto
                  odpowiedzi na Twoje pytania:
                  - nie ma określonego stroju, dosyć dużo ludzi jest w szortach
                  - kamery są tylko na samym basenie
                  - w męskiej szatni są tylko sprzątacze płci męskiej, w damskiej nie wiem
                  - mydło jest zawsze, suszarki zawsze czynne i duży strumień powietrza
                  - jest bardzo czysto
                  - informacje są w kilku językach ( angielski, niemiecki, polski, rosyjski, no i
                  węgierski)
                  - są to baseny z wodą termalną, (trzy kryte, 8 odkrytych w tym dwa baseny
                  głębsze do pływania)
                  - prócz tego niezliczona ilość różnych podwodnych masaży
                  - możliwość wykupienia różnych zabiegów podnoszących zdrowie i samopoczucie
                  - jest tam restauracja i trzy bary .... nie trzeba wychodzić z basenu aby tam
                  przejść. Wszyscy chodzą w szlafrokach lub w strojach kąpielowych (przepyszna
                  kawa kosztuje tam około 70 groszy)
                  - możliwość skorzystania z darmowego internetu (trzy takie punkty)
                  - galeria obrazów, trzy sklepiki
                  - specjalne pomieszczenia na odpoczynek z leżankami
                  - bardzo miła obsługa, mówiąca po polsku (nie wszyscy)
                  - w lato jest tam największe kąpielisko na Węgrzech czynne są jeszcze inne
                  baseny, jest plaża itp ale cen nie znam.
                  - bilet wstępu płaci się wejście do całego kompleksu , możne więc wychodzić z
                  basenu , iść do restauracji , czas szybko mija , przeważnie wchodzę tam na około
                  7 godzin..... czyli za około 17 złotych
                  • gimmesometruth Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. 30.12.09, 17:15
                    Zapomniałeś jeszcze wspomnieć o plaży nudystów, osobnym parku wodnym, zjeżdżalni
                    wodnej przy jednym z basenów, miejsca na dachu do opalania toples i o jednym z
                    największych basenów w Europie (ten ze statkiem pirackim), dwóch świetnych
                    brodzikach dla dzieci (do którego dorośli nie mogą wchodzić) i basenie ze
                    sztuczną falą. Poza tym o luzie jaki panuje wszędzie i o tym, że idąc z kubkiem
                    piwa czy kieliszkiem wina nikt Ci nie zwróci uwagi. Jeden z nielicznych zakazów
                    jaki obowiązuje na basenie to zakaz wnoszenia gotowanej kukurydzy w kolbach i
                    arbuzów (myślę, że przemawiają za tym względy czysto higieniczne i porządkowe,
                    dwa lata temu jeszcze obowiązywał). Ot taki mały wymóg Madziarów. A w naszym
                    mieście ni basenu jednego na świeżym powietrzu... i narzekania na obsługę na
                    krytej pływalni. Uczmy się od sąsiadów...
                    • temponick Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. 30.12.09, 18:02
                      I to wszystko tylko 520km od Ostrowca? A jak wygląda panowie sprawa z
                      noclegami? Czy można, ot tak, po prostu pojechać tam w ciemno? W
                      końcu to 6-7 godzin jazdy autem w jedną stronę...

                      A w naszym mieście ni basenu jednego na świeżym powietrzu...

                      No cóż, potrzymuję swój negatywny głos w sprawie likwidacji otwartych
                      basenów na Rawszczyźnie, zburzeniu krytej pływalni na KSZO -Nie było
                      to mądre
                      • bogus-w Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. 31.12.09, 11:09
                        do Hajduszoboszlo można jechać w ciemno, kiedyś tak pojechałem i znalazłem bez
                        problemu. Teraz jeżdżę od 10 lat w to samo miejsce. Za apartament (pokój z tv,
                        łazienka , kuchnia z pełnym wyposażeniem) płacę około 35 złotych od osoby. Jest
                        tam bardzo dużo hoteli, pensjonatów i kwater prywatnych. W sezonie letnim
                        troszkę trudniej znaleźć nocleg. Ja jeżdżę zimą..... i jest bardzo fajnie.
    • Gość: alojzy koza Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 25.02.10, 11:15
      Kamerka przed przebieralnią!,pewnie że patrzy na ciebie,sprawdza twą budowę
      ciała,czy matka natura obdarzyła cię hojnie czy też nie.Gdy nie masz co pokazać
      to wstyd dla ciebie,lepiej tam się nie pokazuj.Wybierz zatoczkę wodną gdzie
      ludzi(kobiet) nie ma lub do wanny MYK.Mają rację że sprawdzają który chłop jest
      chłopem i ma czym się oganiać.Pochwalam to, przed wyborami do sejmu też powinna
      być kamerka, po co nam są chłopy "bez jaj"???? lub bez czegoś innego.Koeś
      proponuje nie chodż tam więcej,bo Cię nagrają,upublicznią w internecie twe
      genitalia i wstyd....na całą wieś,po co ci to????
    • Gość: alojzy koza Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 25.02.10, 11:25
      gościu WK jeszcze coś mi się przypomniało:napewno nie ma kamerek w Ożarowie, bo
      byłem tam wczoraj i jeszcze nie mam ich na Kamiennej w okolicy Bodzechowa,Brody
      Iłżecke -zalew ,też nie maja kamerek a w dodatku za darmoche.A co,,, MORSEM nie
      możesz być?Na Brodach w lutym nie ma podglądaczy tylko radzę pójdż tam po 18
      stej,pusto wtedy a cały zalew tylko FOR YOU.Miłej zabawy życzę i nie popłyń za
      daleko
    • Gość: Kin Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.11, 06:34
      Troszkę odświeżę temat. Od kilku tygodni regularni chodzę na basen i poniżej opisze co zauważyłem:

      1. Ładne dziewczyny - to na plus, ale niestety chyba jedyny
      2. Panie sprzątaczki wchodzące do przebieralni - nie jestem szczególnie wstydliwy, przebieram się przy szafce, ale Pani sprzataczka wchodząc zostawia otwarte drzwi, po pierwsze jest troszeczkę zimno (przede wszystkim mojemu małemu dziecku) po drugie przez otwarte drzwi osoby suszące włosy mogą sobie spokojnie oglądać to co się dzieje w szatni, szczerze mówiąc nie chciał bym żeby np moja 7 letnia córeczka w ten sposób poznawała anatomię mężczyzny. Dodatkowo czułem się tak jak bym przeszkadzał Pani sprzątającej, musiałem odsuwać się od szafki żeby ona mogła zmyć podłogę. Oczywiście w miejscu gdzie jest najbrudniej czyli w ubikacji nawet nie była.
      3. Gorąca woda pod prysznicem - czasami nawet ja mam problem żeby się umyć, a co dopiero dziecko, następnym razem wezmę termometr
      4 . Ratownik słuchający muzyki - sam kiedyś byłem ratownikiem, wiem że czasami się nudzi, ale w momencie kiedy w basenie jest kilkadziesiąt osób troszkę nie na miejscu jest słuchanie muzyki, nie wiem, moze się mylę, może w tych słuchawkach słyszał instrukcje głównego ratownika, który siedział przed monitorem i obserwował czy wszystko ok.
      • vitold_k Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. 08.02.11, 00:06
        To sa wlasnie te detale, ktore wplywaja na obraz calosci. Moim zdaniem tez sie poprawilo na basenie, ale w lazience w przebieralni faktycznie unosi sie zapaszek srednio przyjemny. Sprzataczek nie widzialem w ogole, ale to pewnie przypadek. Obsluga w kasie bardzo mila, jedynie jeden pan zapomnial, ze widoczny jest z kazdej strony, co jednak nie przeszkadzalo mu w "drobnej manikurze" ;)
    • bogus-w Re: Rawszczyzna i panujące tam zasady. 09.02.11, 15:58
      widzę, że problem Rawszczyzny powraca jak bumerang. Wiele razy wypowiadałem swoje zdanie na temat pływalni. Szkoda, że chyba kierownictwo Rawszczyzny tego nie czyta, lub nie chce ..... lub nie widzi problemu. Problem sprzątaczek, które wchodzą do szatni męskiej, mnie strasznie przytłacza. Kierownictwo powie, że przecież jest przebieralnia, tam można się przebrać i nie paradować nago. Ale w saunie, gdy trzeba korzystać z niej nago. Byłem kilka dni temu w saunie, było chyba siedmiu facetów, każdy nago a pani sprzątaczka weszła, sprzątała, nie powiedziała nawet przepraszam. Napatrzyła się. Sprzątała dość długo...... chyba na coś liczyła?!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka