Straż Miejska kontra Niepełnosprawni

16.02.10, 12:56
Dziś rozmawiałem z kolegą, który jeździ na akumulatorowym wózku
inwalidzkim. Opowiedział mi, że w dniu dzisiejszym zatrzymała go
straż miejska i zabroniła mu jeździć w/w pojazdem po jezdni ponieważ
nie jest dopuszczony do ruchu- wspominali o braku rejestracji.
Powiedzieli mu, aby poruszał się po chodniku mimo, że jest on nie
odśnieżony.
Panowie Strażnicy Miejscy, Panie Prezydencie i Forumowicze co
sądzicie o tak skandalicznym zachowaniu.
    • unhollyseth Re: Straż Miejska kontra Niepełnosprawni 16.02.10, 13:05
      Strażnicy miejscy mieli rację! Oni zawsze mają rację! To przecież wina tego
      niepełnosprawnego. Nikt mu nie kazał wyjeżdżać z domu!Skandal. Jak on śmiał?

      Oczywiście wcale tak nie uważam. Hmmm bardzo dziwne, ale lecie wiele razy
      widział jak osoba na wózku jechała ulicą i nikt z tego problemu nie robił.
      Rowery też poruszają się jezdnią i to też żaden problem. Jakiś dziwny ten
      strażnik miejski. Może sam był upośledzony z deka. W takiej sytuacji ja bym
      baaaaaaaardzo grzecznie poprosił tego strażnika, żeby mnie popchał po tym śniegu
      a jak nie to niech sp..ada na drzewo.
      • temponick Re: Straż Miejska kontra Niepełnosprawni 16.02.10, 15:31
        Strażnik Miejski miał nie lada orzech do zgryzienia, bo dla
        prawidłowej interpretacji Prawa o Ruchu Drogowym (w Polsce) trzeba
        być Salomonem. Jest to bardzo zły dokument, zarówno pod względem
        merytorycznej treści jak i sposobu jej podania. Inwalidę (na każdym
        rodzaju wózków?) traktuje jako pieszego (więc logicznie wózkami
        powinno się jeździć po chodnikach) ale w innym miejscu pisze wyraźnie
        "kierować po jezdni wózkiem inwalidzkim poruszanym siłą mięśni
        kierującego (może) osoba, która ukończyła 13 lat" Jednocześnie nie
        jest to rower, tym bardziej więc, nie może być dopuszczony do ruchu.

        Załózmy, że 'nasz' Strażnik Miejski miał rację

        Żadna jednak praca nie zwalnia z myślenia. Skoro po chodniku nie dało
        sie jechać, bo był zasypany, to po czym ów nieszczęsny inwalida miał
        się poruszać? Może powinien przelecieć swoim wózkiem nad chodnikiem
        czy też ulicą, ale wtedy zostałby oskarżony za naruszenie przestrzeni
        powietrznej nad miastem albo brak licencji pilota. A to już jest
        poważne naruszenie prawa. Zero tolerancji dla naruszających przepisy
        w mieście. Ostrowiec miastem prawa. Wszyscy muszą się do niego
        stosować, zwłaszcza inwalidzi!

        Jednym słowem, nasz dzielny i mądry strażnik, egzekwując bezwzględnie
        literę prawa, popisał się zwykłą bezmyślnością...
        • lachien Re: Straż Miejska kontra Niepełnosprawni 17.02.10, 05:35
          A może strażników miejskich wyposażyć w łopaty? Przecież i tak włóczą się po
          mieście - mogliby odśnieżać chodniki przy okazji.
    • dizzy81 Re: Straż Miejska kontra Niepełnosprawni 17.02.10, 20:25
      wstyd wstyd wstyd!
    • dizzy81 Re: Straż Miejska kontra Niepełnosprawni 18.02.10, 19:04
      nie wiem czy się śmiać czy płakać

      katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,7573858,Policja_bezmyslnie_sciga_chora_na_stwardnienie_rozsiane.html
    • b.szym Re: Straż Miejska kontra Niepełnosprawni 19.02.10, 15:39
      Dziadostwo i bezduszność.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja