Sto lat, sto lat ......

15.04.10, 09:33
Obiecałem więc wypełniam :

Namacany "Mordeczko Ty Moja":
Sto lat Sto lat.
Niech żyje, żyje nam
    • unhollyseth Re: Sto lat, sto lat ...... 15.04.10, 09:34
      Się dołączam :D
      • lachien Re: Sto lat, sto lat ...... 15.04.10, 10:39
        A potem żyli długo i szczęśliwie. Najlepszego.
    • namacany Re: Sto lat, sto lat ...... 15.04.10, 13:22
      No i mnie także przekręciła się pierwsza cyfra w liczniku...

      Dziękuję.
      • rotarepo Re: Sto lat, sto lat ...... 15.04.10, 18:25
        No to do następnej przekrętki :)cyferki ....:)Wszystkiego naj ...i dużo Vita.......
        • unhollyseth Re: Sto lat, sto lat ...... 15.04.10, 18:36
          Właśnie wujku namacany...Vita Bueralecitin by się człowiek napił, co by mu
          trybiki nie stanęły:D
          • rotarepo Re: Sto lat, sto lat ...... 15.04.10, 18:47
            Tylko oby potem co innego nie stanęło ...:)
            • kemotost Re: Sto lat, sto lat ...... 15.04.10, 22:20
              Przyzwoitka Kemot dopilnuje towarzystwa, tak aby kulturnie i z gracją się
              wszystko zakończyło.A lecytyna musi być! i będzie w przyszłym tygodniu.
              • kszo.pany Re: Sto lat, sto lat ...... 15.04.10, 22:33
                Sto lat!
                • kemotost Re: Sto lat, sto lat ...... 16.04.10, 23:13
                  No i jak się czuje nasz jubilat po pierwszym dniu z nową cyfrą z przodu licznika ?
                  Chyba kolana nie zaczęły już trzeszczeć ? ;P
                  • namacany Re: Sto lat, sto lat ...... 17.04.10, 07:58
                    Dzięki za dobre życzenia. Czuję się bardzo dobrze, dostatecznie. Mniej-więcej
                    jakoś tak:

                    Z trzydziestką na karku, od życia w podarku
                    w drelichu na zimę i lato
                    wychodzisz jak młodzik o słońca zachodzie
                    z bukietem róż... dajmy na to.

                    Tak płyniesz przez miasto, a w skórze ci ciasno,
                    a miesiąc jak wieprzek lśni tłusty.
                    Za tobą w przebraniu fałszywy stróż anioł
                    i dajesz mu w pysk... Tak przypuśćmy.

                    Ślad bosy na śniegu wstrzymuje cię w biegu
                    na mrozie kobieta zakwita
                    Przez białe kobierce przerzucasz swe serce
                    kochacie się w bramie... na przykład.

                    I dalej na przystań, gdzie czysta jest czysta
                    a kelner tak dobry jak chrzestny
                    Przyklejasz Chopina na czele basmena
                    i tańczysz kankana... powiedzmy.

                    I ziębi cię, grzeje, i na głos się śmiejesz
                    ty - człowiek w potrójnej osobie
                    Z przestworem się splatasz i w gwiazdy ulatasz
                    na rękach - wyobraź to sobie!

                    /M. Czyżykiewicz/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja