Nachalni pracownicy Biedronki

09.05.10, 21:59
Od pewnego czasu wkurza mnie nachalność pracowników "Biedronek" w zakresie
oferowania reklamówek , za każdym razem gdy biorę choćby jeden produkt słyszę:
"podać siateczkę" , "doliczyć reklamóweczkę". Nie chodzi o te 7 gr. , ale o
fakt , że jest to uszczęśliwianie ludzi na siłę , przecież jeśli ktoś
potrzebuję torby to sam może o nią poprosić , nie prawda?
    • Gość: tad Re: Nachalni pracownicy Biedronki IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.10, 22:10
      Tobie nie chodzi o 7gr, natomiast im - owszem.
      • dixi1989 Re: Nachalni pracownicy Biedronki 09.05.10, 22:37
        Ale np TESCO rozdaje bliźniacze torby za free:P
        • lachien Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 06:00
          Wystarczy odpowiedzieć za każdym razem: nie dziękuję i po kłopocie. A co by się
          stało jakby Ci raz nie zaproponowali a Ty byś akurat nie miał swojej? Łooo to by
          był wrzask na pół gminy.
    • dizzy81 Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 05:48
      Tak jest w każdej Biedronce w kraju ;) POza tym reklamówki z Biedronki są dosyć
      mocne.
      • se_nka0 Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 06:24
        Fakt, są mocne :) Sądzę, że po wprowadzeniu opłat sprzedaż drastycznie spadła,
        więc pracownicy otrzymali prikaz oferowania tychże.
    • unhollyseth Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 08:25
      Przecież to nie jest ich wina. Takie mają standardy i tego się muszą trzymać. Im
      wcale ni jest różowo i wcale nie chcieli by pytać o te torebki, ale wystarczy
      jeden "tajemniczy klient" i po premii. Więcej wyrozumiałości :)
    • unhollyseth Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 09:29
      Pewne zachowania pracowników "sieciowych" nie zależą od nich samych, ale są
      narzucane z góry. Ostatnio w sieciach EMPiK poszło polecenie z góry, że
      pracownicy mają się zwracać do klientów...po imieniu, że niby nawiązywanie
      kontaktu itd. Znajomi moi wręcz płakali jak się o tym dowiedzieli. To
      zażenowanie i wstyd jak każdego klienta musieli pytać o imię...
      • kemotost Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 09:38
        Doliczyć reklamóweczkę?
        A może frytki?
        Może płyn do spryskiwaczy się przyda?
        .....
        .....
        .....
        Takie teksty to standard, narzucany odgórnie, i niestety wielokrotnie odbierany
        jako nachalność. Wystarczy wiedzieć o tym, że osoba obsługująca musi posługiwać
        się pewnymi wzorcami i łatwiej jest wtedy podziękować,odmówić.
        Trzeba mieć troszkę wyrozumiałości, bo sprzedawca jeśli chce zachować swoja
        pracę i premię musi do każdego klienta jechać wyklepanymi zwrotami.
        • lachien Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 09:59
          A ja sobie nie życzę!!!! I tupnę nóżką następnym razem!!! I wezwę kierownika!!!!
          I TVN!!!! Napiszę do gazety!!! PAN NIE WIE< KIM JA JESTEM!!!!
          • unhollyseth Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 10:10
            Stałem na kasie. Podchodzi starszy pan w garniturze i z aktówką. W ręce trzymał
            dwie książki ( kwota zakupu 150 zł ). I taki był dialog:
            -Ja: Dzień dobry Panu, w czym mogę pomoc?
            -Klient: Te dwie książki kupię, ale poproszę od raz wbić na kasę rabat dla mnie.
            - A czy te książki są uszkodzone lub coś z nimi jest nie tak?
            - Nie wszystko w porządku, ale są za drogie i ja poproszę na nie rabat w
            wysokości 10%.
            - Nie mogę udzielić Panu rabatu, ponieważ po pierwsze nie przekroczył Pan 1000
            zł przy zakupach jednorazowych a po drugie nie ma Pan karty stałego klienta jak
            się domyślam.
            - To jest skandal (krzycząc)! Taka firma, a złodzieje!!
            - Proszę nie krzyczeć i umożliwić innym skorzystanie z kasy. Jeżeli nie
            odpowiadają Panu u nas ceny to zapraszam do konkurencji.
            - Chcę rozmawiać z kierownikiem!
            - Ależ proszę bardzo.
            Kierownik po wysłuchania zażaleń klienta odpowiedział mu tak. Wie Pan co, w
            ciągu tygodnia przychodzą tutaj klienci, którzy jednorazowo robią zakupy za
            kwotę 2 tys. zł i robią to dość często. Żaden z nich nie domaga się żadnego
            rabatu, a jeżeli już to my sami mu proponujemy, jeżeli widzimy, że zadowolony
            jest z naszych usług. A jeżeli nie podoobają się Panu nasze ceny to zapraszam do
            konkurencji.
            • lachien Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 10:33
              Zwykle tak jest, że z postawą roszczeniową i awanturami startują Ci, co robią
              zakupy za 7.50. Ci, co nie patrzą na zawartość wózka i nie kupują bułek z
              wyprzedaży płacą i odchodzą.
            • unhollyseth Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 10:36
              Mój drugi ulubiony przypadek.
              Pani w wieku około 40 lat pyta o program komputerowy - tłumacz języka
              francuskiego. Akurat był jeden na stanie i chyba jedyny jakiś porządny. Jak ktoś
              był w sklepie z grami i programami komputerowymi to wie, że zazwyczaj programy
              są w dużych pudełkach kartonwych a w środku tylko płyta i instrukcja. Pani
              wzięła to pudełko, potrząsnęła nim i powiedziała, że chce rabat bo jest
              uszkodzony ten program. Więc wyjaśniłem, że jest duże pudełko, a w środku mała
              płyta dlatego tak się "tłucze". Nie chciała mi uwierzyć. Więc otworzyłem jej
              pudełko i udowodniłem. Zadowolona była, że jej nie oszukałem i powiedziała "Ale
              teraz chce rabat, bo to jest już otwarte". Ręce mi opadły. Poszedłem na
              zaplecze, zafoliowałem na zgrzewarce pudełko i wręczyłem Pani pudełko mówiąc, że
              na zapleczu znalazłem jeszcze jedną sztukę.


              Kolejna sytuacja. Była premiera dwóch gier Fifa 08 i PES 06. Gry wydane w tym
              samym czasie. Pierwsza kosztowała 130 zł druga 80 zł. Przychodzi ojciec z synem
              z tą droższą grą i żądają rabatu na nią, bo gra jest za droga. Więc pokazałem im
              tańszą alternatywę. Ale na nic się to zdało ponieważ stwierdzili, że FIFA 08
              jest nowsza od PES 06, bo tutaj 8 a tam 6 na pudełku. Na nic moje tłumaczenia.
              Rabat, rabat i rabat. W końcu mówię, że cena jest taka a nie inna, bo tak
              sprzedaje ją dystrybutor + marża dla sklepu. Więc Pan poprosił o dyrektora
              sklepu i o rozmowę z dystrybutorem. Po rozmowie z dyrekcją, pomijając telefon do
              dystrybutora "chłopaki" kupili FIFE 08. I wychodząc patrzyli na mnie jakbym im
              wielką krzywdę wyrządził.

              Klient to najgorsze zło na świecie.
              • lachien Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 10:46
                Nie prawda. Klient to dobro, za to klient nastawiony i szukający na siłę dziury
                w całym to już zło. Są przecież ludzie na poziomie i z takimi miło się rozmawia.
                A do wieśniaków to kijem i zdjęcie na tablicę: tych "klientów" nie obsługujemy i
                zapraszamy do stodoły obok.
                • unhollyseth Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 11:13
                  Oczywiście masz rację. Posłużyłem się ogólnikiem.
                  • lachien Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 11:15
                    Klienta ma zawsze rację. DEJ PAN Rabat.
                    • lachien Re: Nachalni pracownicy Biedronki 10.05.10, 11:18
                      I nie chcę reklamówki.
                      • Gość: mon Re: Nachalni pracownicy Biedronki IP: 78.155.124.* 13.05.10, 14:58
                        ale mimo wszystko miło gdy ekspedient w jakikolwiek sposób zauważa cię przy
                        kasie a nie odburkuje -"3.5 do zapłaty"- "do widzenia" -jeśli zasłużysz
                        • kemotost Re: Nachalni pracownicy Biedronki 14.05.10, 17:06
                          Za 3,5 "do widzenia" się nie należy - za mała marża ;)
    • dizzy81 Re: Nachalni pracownicy Biedronki 14.05.10, 17:14
      To jest trochę śmieszne, gdy pani proponuje mi reklamówkę za 7 gr w sytuacji,
      gdy widzi że mam swoją biedronkową, wcześniej zakupioną ;)
      • lachien Re: Nachalni pracownicy Biedronki 14.05.10, 17:21
        Dizzy ona po prostu musi. Nie powie raz, trafi na "tajemniczego" i dostanie po
        wypłacie plus upomnienie. Jeśli manager będzie "macho" to może się nawet zacząć
        żegnać z robotą. Fakt - jest to śmieszne, ale my, jako klienci możemy przecież
        odpuścić sobie negatywne nastawienie.. Nie, dziękuję i po kłopocie.
        • Gość: teletubiś Re: Nachalni pracownicy Biedronki IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 14.05.10, 17:57
          Na ten przykład, w niektórych angielskich supermarketach (np.Sainsbury's) pytają
          czy mogą nam pomóc w pakowaniu zakupów. Taką kurtuazję to ja rozumiem:) chociaż
          widać, że komuś wychodzi ona już bokiem ->
          www2.sainsburys.co.uk/YourIdeas/forums/showthread.aspx?PostID=14579
          • Gość: teletubiś Re: Nachalni pracownicy Biedronki IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 14.05.10, 18:00
            W ubiegłe lato zauważyłem, że kasjerzy/kasjerki Biedronki zaczęli mówić "Dzień
            dobry" :D
            • Gość: pawel Re: Nachalni pracownicy Biedronki IP: 193.59.115.* 15.05.10, 12:51
              Biedronka jako siec sklepow w ciagu kilku lat polepszyla jakosc swoich towarow,
              obsluga w sklepach rowniez sie zmienila na lepsze,kasjerzy faktycznie mowia
              dzien dobry i rowniez za kazdym razem oferuja reklamowke,byc moze ida na wzor
              Tesco.Jezeli bedziecie robic zakupy w Tesco w Kielcach to tam wam zaden kasjer
              dzien dobry nie powie,wiem bo kilkakrotnie bywalem na zakupach.Powiedzialem
              kiedys pani kasjerce w kieleckim sklepie dzien dobry-spojrzala na mnie jak na
              wariata,nawet nie odpowiedziala,byc moze ja tak mialem tam,moze ktos mial
              inaczej.Powiedzcie co myslicie lepiej o sklepie Lidl w Ostrowcu,kilka lat temu
              byla ciekawa tam obsluga,kilku pracownikow jest tam nowych,ale ci starzy sa
              bardzo chamscy.
              • lachien Re: Nachalni pracownicy Biedronki 15.05.10, 12:59
                Byłem raz zdania nie mam. Ale chyba wszystko było standardowo czyli bezpłciowo.
                • unhollyseth Re: Nachalni pracownicy Biedronki 15.05.10, 14:26
                  80% zakupów spożywczych robię w Biedronce...i robił będę tam nadal:) Jestem w
                  100% zadowolony z obsługi i z towarów.
                  • dizzy81 Re: Nachalni pracownicy Biedronki 15.05.10, 14:57
                    Ja w Ostrowcu nie bywam w Biedronkach, ale jak jestem na wyjeździe to owszem.
                    Mają bardzo dobre sałatki w tych kubeczkach plastikowych (żydowska i z
                    kukurydzą). Wafle ryżowe jako zapychacz, Kinder Bueno w białej czekoladzie,
                    rewelacyjne ogórki konserwowe no i reklamówki po 7 gr.
                    • Gość: gość Re: Nachalni pracownicy Biedronki IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 15.05.10, 19:55
                      ja kupuje w Biedronce na Mickieiwcza
                      • Gość: teletubiś Re: Nachalni pracownicy Biedronki IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 15.05.10, 21:15
                        Co do nachalnej sprzedaży reklamówek, to po prostu można przestać robić zakupy w
                        biedronkach albo robić ich mniej i chodzić do innych sklepów:]
                        Obliczyłem, że aby zarobili 100zł brutto to muszą sprzedać 1429 sztuk.
                        Kiedyś reklamówki były za darmo (choć można podnieść ceny o 1 czy 2 grosze -
                        wliczy cenę reklamówek w towar - pewnie tak nawet było wcześniej). Ja słyszałem,
                        że teraz po prostu ludzie mniej śmiecą - pilnują swoich reklamówek by mieć na
                        następny raz).
                        Na niektórych stacjach benzynowych jak człowiek kupuje papierosy to znowu
                        wciskają zapalniczki - tzn. proponują ich sprzedaż.
                        • Gość: krzysztof Re: Nachalni pracownicy Biedronki IP: 193.59.115.* 16.05.10, 14:04
                          W Ostrowcu jest 7sklepow z sieci Biedronka,dla mnie osobiscie najciekawsza jest
                          na ul.Dlugiej,11Listopada,Polna a dziadowska na osiedlu Pulanki.Waszym zdaniem w
                          ktorej lubicie robic zakupy-prosze o opinie.
Pełna wersja