wybory tuż tuż . . .

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 12:11
taki zacny komentarz do swego wpisu na NK /Naszej Klasie/ pozyskał
jeden z zacnych a tęgich radnych tego pięknego grodu - Ostrowca,

a zapodał że: /cyt.dosłownie/
"" Proszę o przemyślenie. Jak mógłbyś pomóc powodzianom?. Tysiące osób w Sandomierzu i zostało bez niczego. Potrzeba jest dosłownie wszystkiego. Ubranek dla dzieci i dorosłych, butów, zabawek, żywności. Proszę WAS pomóżmy im w tych tragicznych chwilach ""

Co sądzicie o budowaniu własnego wizerunku
na NK takimi metodami jak ten cytowany wpis,
o regularnych próbach nabijania sobie głosów
wsparcia przed kolejnymi głosowaniami
od których zależy jego etat radnego ....

Dodam, że nie poinformował by gdziekolwiek sam coś konkretnego robił,
by jezdził i zbierał dary, by urządził stoisko gdzie coś można zostawić i przekazać,
by cokolwiek zrobił bezpośrednio sam.
Takie nakręcanie sprężyn pajacom i dmuchanie komuś w żagiel ...
    • temponick Re: wybory tuż tuż . . . 26.05.10, 12:48
      Do wyborów, tak jak napisałem w wątku Wybory "Prezydenckie 2010", mam
      stosunek więcej niż ambiwalentny. Ale ponieważ ten wątek jest szerszy
      i zahaczamy w nim o powódź i powodzian, pozwolę sobie, ciut może
      kontrowersyjną opinie wyrazić w tym temacie. Dopóki naturalne tereny
      zalewowe i poldery będą zabudowywane i osiedlane przez człowieka, nie
      będę mieć sympatii do tych, którzy nie myślą i jak bezmózgi próbują
      swoich szans w przyrodą. Polska jest wyjątkowo dużym krajem i jest w
      nim wyjątkowo dużo miejsca do osiedlania się, zamiast wyrywania na
      siłę naturze pięknych łąk i dolin rzecznych, bagien czy torfowisk.
      Weźmy taki przykład nieszczęsnego Sandomierza (prawostronnego),
      zalewanego regularnie co 13 lat, w którym to mieście już w
      średniowieczu wiedziano, gdzie i jak budować, gdzie i jak się
      bezpiecznie osiedlać...Ciekawa sprawa, co?
      • Gość: marlo Re: wybory tuż tuż . . . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 14:55
        z tego co wiem, to w skali kraju NIE istnieje poprawnie prowadzona mapa geologiczna podłoży zagrożonych osuwiskami, czyli takich warstw które mając skład jaki mają/iły gliny itp /, mają też wystaczajaco już duże nachylenie, że po nasiąknięciu wodą nabierają własności smarnych dla warstw wyższych.
        Całość jedzie wtedy równo w dół - powstaje osuwisko.

        Dotyczy to tak Sandomierza, też nieszczęsnych Wadowic,
        jak i całej masy innych terenów - a na skraju z sąsiadami z południa
        droga na Orawski Podzamok - o ile dobrze pamietam jadac tamtędy kiedyś.
        Wszyscy ten problem mają, bo gleba nie wybiera,
        można go jedynie różnie rozwiązać.
        U nas to nie jest rozwiązane.
Pełna wersja