Głosowałem na LEWICĘ

IP: *.fast-net.pl 02.07.10, 23:41
przez prawie 30 lat zawsze głosowałem na lewicę ale 4 lipca oddam głos na B.
Komorowskiego. Tak będzie lepiej dla Polski bo ja osobiście sobie dobrze radzę.
    • rubyruby Re: Głosowałem na LEWICĘ 03.07.10, 00:22
      niech zgadnę: jako ideowy LEWICOWIEC od roku 1989-90 jesteś szanowanym KAPITALISTYCZNYM przedsiębiorcą ?

      osobiście wolałbym abyś jednak nikomu dobrze nie radził na kogo ma głosować

      wystarczy że Ty sam sobie dobrze radzisz ;D
      • Gość: mark Re: Głosowałem na LEWICĘ IP: *.fast-net.pl 03.07.10, 07:50
        dwa pudła, nikomu nic nie radzę i nie jestem przedsiębiorcą.
        • rubyruby Re: Głosowałem na LEWICĘ 03.07.10, 22:40
          zalozyles swoj wlasny kosciol pod wezwaniem swietej trojcy (marks,engels i lenin) ? :D
          • banan9991 Re: Głosowałem na LEWICĘ 03.07.10, 22:43
            Nieliczni wątpiący w to, że Diego Maradona, obecnie trener-
            selekcjoner reprezentacji Argentyny, cieszy się w swej ojczyźnie
            statusem "boga", przekonali się, choćby w jego 48. urodziny, że były
            piłkarz ma swych wyznawców, skupionych w Kościele Maradony.
            Założony w październiku 1998 r. w Rosario, Kościół Maradony liczy,
            podobno, ponad 40 000 wyznawców. Zbierają się oni szczególnie licznie
            w dniu urodzin Maradony (30.10.), w kawiarniach i pizzeriach
            celebrując te urodziny, podczas gdy "apostołowie" Kościoła Maradony
            wygłaszają swoistą modlitwę - - Nasz Diego, który jest skarbem Ziemi,
            niech będzie poświęcona twa lewa noga, niech będą pamiętane twoje
            gole...

            Gromadzą się też przed symbolicznymi ołtarzami, ozdobionymi
            fotografiami mistrza świata 1986 r., koszulkami z Nr 10,
            proporczykami z autografami Maradony. Ustawiają się w kolejce do...
            chrztu, rytuału, który imituje gol Maradany z 1/4 finału mistrzostw
            świata 1986 r., strzelony Anglikom ręką, "ręką Boga", jak przyznał na
            pomeczowej konferencji prasowej.

            "Chrzest" odbywa się w ten sposób, że osoba poddawana temu rytuałowi
            przyjmuje odpowiednią pozę i odbija piłkę głową i ręką, jak ich idol
            w 1986 r. Jeden z tak "ochrzczonych", 19-letni Ivan Rodriguez
            powiedział, że zdecydował się na ten chrzest, bo chciał być "częścią
            życia Maradony". Podczas chrztu rewelersi śpiewają hymn: - Maradona
            jest największy, nie ma większego od niego.

            Według strony internetowej Kościoła, jego - zadaniem jest
            utrzymywanie żywej pasji i magii, z jaką nasz bóg grał w futbol,
            chronienie w naszej pamięci cudów, które pokazywał na boisku, na
            oczach nas wszystkich oraz uczuć, które w nas wzbudzał, w nas, jego
            fanach.

            Jak inne kościoły, ten Maradony ma też własne przykazania. Oto one:
            kochać futbol ponad wszystko, deklarować swą bezwarunkową miłość do
            Diego, bronić honoru argentyńskiej koszulki, szerzyć cuda Diego w
            całym wszechświecie, przyjmować imię Diego, jako swe drugie imię i
            nadawać je swoim dzieciom....

            Wśród najbardziej znanych członków Kościoła Maradony są jego córki
            Dalma i Giannina, gwiazda futbolu argentyńskiego Lionel Messi,
            brazylijski piłkarz Ronaldinho, a także popularny piosenkarz i autor
            przebojów, Hiszpan Joaquim Sabina.

            Jeden z wyznawców Kościoła Maradony, zapytany, czy jeśli Maradonie
            nie powiedzie się jako trenerowi reprezentacji Argentyny, zostanie mu
            to wybaczono, odpowiedział. - Bogu wybacza się wszystko, czyż nie?. A
            Maradona jest bogiem.

            www.sportowefakty.pl/pilka-nozna/2008/11/25/kosciol-maradony/
Pełna wersja