Jak się nie leczyć w przychodni na Słoneczku

IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.10, 21:47

przychodzi do lekarza babcia z dziadkiem po 80tce i mówią
-panie doktorze jesteśmy bardzo starzy,śmierć pewnie się zbliża a chcemy
jeszcze raz się bzyknąć bo nie robiliśmy tego od 20 lat
doktor przypisał dla dziadka niebieska a dla babci czerwona pigułkę,wrócili do
domu,dziadek poszedł do apteki i kupił pigułki,po powrocie do domu dylemat
które dla kogo,zapomnieli co mówił lekarz..
droga losowania dziadek dostał czerwona...
na drugi dzień babcia idzie do doktora..
-panie coś źle z tymi pigułkami..
-co źle,co się stało?
-mężowi pootwierały się wszystkie rany z wojny a mnie noga zdrętwiała na 5
godzin...
    • Gość: Czesiek z Denkowa Re: Jak się nie leczyć w przychodni na Słoneczku IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.10, 21:49
      przychodzi facet z żabą na głowie do doktora,
      doktor pyta co mu jest a żaba odpowiada;
      możne mi pan to gó... z tyłka zdjąć?
      • Gość: koli Re: Jak się nie leczyć w przychodni na Słoneczku IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.10, 21:51
        trzy blondynki jada winda 13,19 i 25 lat.
        najstarsza spogląda na ścianę mówiąc
        -jakaś świnia tu napluła

        19 dotyka palcem i wącha mówiąc
        -to jest [WULG]
        na co 13stka przykładając do języka
        -ale to nie z naszego bloku...
Pełna wersja