Gość: BBol
IP: *.adsl.inetia.pl
30.07.10, 21:47
przychodzi do lekarza babcia z dziadkiem po 80tce i mówią
-panie doktorze jesteśmy bardzo starzy,śmierć pewnie się zbliża a chcemy
jeszcze raz się bzyknąć bo nie robiliśmy tego od 20 lat
doktor przypisał dla dziadka niebieska a dla babci czerwona pigułkę,wrócili do
domu,dziadek poszedł do apteki i kupił pigułki,po powrocie do domu dylemat
które dla kogo,zapomnieli co mówił lekarz..
droga losowania dziadek dostał czerwona...
na drugi dzień babcia idzie do doktora..
-panie coś źle z tymi pigułkami..
-co źle,co się stało?
-mężowi pootwierały się wszystkie rany z wojny a mnie noga zdrętwiała na 5
godzin...