Cukiernia U Ani – żenada

01.08.10, 10:30
Miałem w sobotę wątpliwą przyjemność wybrać się do tej cukierni na
pasażu. W związku z tym mam kilka uwag na funkcjonowanie tego
interesu. Jest sobota, ludzie robią zakupy, w przerwie niektórzy
chcą się napić kawy, zjeść ciastko lub lody. Za ladą tylko jeden
chłopak, który uwija się jak może ale nie da rady obsłużyć i
kupujących i chcących skonsumować na miejscu. Opóźnienia są duże,
ludzie niezadowoleni, chłopaczek robi co może ale sam nie da rady.
Siedziałem tam ponad pół godziny i nikt nie podjechał żeby wesprzeć
chłopaczka i rozładować dużą kolejkę, pomimo że on sam prosił o
kogoś do pomocy ( słyszałem to).
Patrząc na to co się działo w cukierni nasunęły mi się smutne uwagi
dotyczące niektórych ostrowieckich „biznesmenów”. Niestety są tacy
co by szkłem dupe sobie podcierali. Żeby w sobotę zostawić jednego
sprzedającego w lokalu znajdującym się w ruchliwym pasażu – to już
jest szczyt lekceważenia klientów. Może szefowa zamiast oszczędzać
na ludziach sama wzięła by się do roboty i pokazała jak to jedna
osoba powinna zastąpić z trzech sprzedających?
    • lachien Re: Cukiernia U Ani – żenada 01.08.10, 10:56
      Typowe. Nie raz przyjeżdżając do O miałem takie same przejścia. Najgorsze jest
      to, że ludzie nie wyciągają z takiego stanu rzeczy wniosków. Cukiernia pada -
      powstaje nowa i dokładnie tak samo funkcjonuje.
    • Gość: bono Re: Cukiernia U Ani – żenada IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 09.08.10, 15:38
      Jestem odmiennego zdania. Może miałeś pecha. Ja byłam tam kilka razy
      było dwoje pracowników bardzo miłych i bardzo szybka obsługa. Może
      szefowa sugerowała się własnie tym ,że były godziny dopołudniowe w
      sobotę gdzie większośc ludzi się ugania za zakupami, robi porządki
      i żadko wtedy zagląda do cukierni. Ja osobiście spodziewałabym się
      ruchu w ciastkarni w godzinach poobiednich??? Fakt jest taki,że
      Ostrowiec to miasto nieprzewidywalne jeśli chodzi o prowadzenie
      interesów. Nigdy nie wiesz czego mozna się spodziewać. Gdy
      przeczytałam twój wpis pomyślałam raczej,że coś ci niesmakowało. ja
      osobiście lubię tylko swoje ciasta wiec zawsze zamawiam pyszną kawkę
      i jagodzianki- rewela.Wiem jednak od znajomych,że wyroby ,, Ani"
      bardzo im smakują, także bardzo polecam.
      • Gość: auto da fe' Re: Cukiernia U Ani – żenada IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.10, 20:21
        Byłoby łatwiej i sprawniej, gdyby tuż pod nazwą ciast znalały się
        krótkie opisy, co ciasto zawiera, np. placek "Kasia" - krem
        orzechowy z wiórkami kokosowymi. Byłoby też miło, gdyby osoba z
        obsługi zapytała, czy klient życzy sobie polewę, którą dekoruje się
        talerz. Nie każdy musi być amatorem truskawek albo czekolady czy
        zwolennikiem wzorów, które brudzą cały talerz.
        Obsługa jest uprzejma, czujna, a w pomieszczeniu czysto i przyjemnie.
        Osobiście nie przepadam jednak za wyrobami cukierniczymi Anusi,
        wydają mi się sztuczne i ciężkie, szybko mnie nużą. Po słodkie
        wypieki chodzę do konkurencji obok laboratorium przy Sienkiewicza.
        Porównajcie sobie sami.
        • Gość: auto da fe' Re: Cukiernia U Ani – żenada IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.10, 20:23
          *U Ani
    • unhollyseth Re: Cukiernia U Ani – żenada 09.08.10, 21:11
      Jeżeli chodzi o cukiernie w Ostrowcu...to tylko i wyłącznie HEKA na Polnej, koło
      księgarni Odeon. Największy wybór tego co Sethcik lubi najbardziej!!
    • Gość: diana Re: Cukiernia U Ani – żenada IP: 81.26.29.* 10.08.10, 13:11
      Był na początku jeszcze jeden taki wysoki chłopaczek też nieżle i grzecznie
      potrafił obsługiwać i chyba nieżle się zgrywali,a my dziewczyny chętnie
      zachodziłyśmy ale komuś widocznie nie był na rękę, póżniej przyszła jakaś
      niemota,a teraz jest jak jest- chcą chandlować ,ale nie ma kto obsługiwać.
      GDZIE JEST NASZ BASTEK
      • Gość: wujek Tomek Re: Cukiernia U Ani – żenada IP: 87.204.126.* 10.08.10, 18:23
        no to ladnie "zachandlowalas" hehehehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja