najsmutniejszy dzień w historii Polski

04.08.10, 14:06
najsmutniejszy dzień w historii Polski
pl.wikipedia.org/wiki/Chrzest_Polski wtedy zaczęły sie
problemy jakich skutki odczuwamy dziś. katopolacy to największe
zagrożenie na wolności i demokracji Państwa Polskiego.

notabene czesi od których wzięliśmy go, są protestantami teraz lub
ateistami i mega wyzwolonym krajem w wyzwolonymi ludźmi.

wystarczy spojrzeć na czeszki :)
    • lachien Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski 04.08.10, 14:11
      No Morfinka gratuluję odwagi. Mi się już nie chce słuchać wyzwisk.
    • Gość: maly Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski IP: *.acn.waw.pl 04.08.10, 14:14
      Problemem nie jest katolicyzm (czy jakiekolwiek inne wyznanie).
      Problemem jest fanatyzm i to taki fanatyzm pełną gębą...

      Jeśli do księdza (zresztą do mnie też) mówi się per ubeku to nie ma się nad czym zastanawiać. Trzeba zawołać chłopaków z miasta i załatwić sprawę. Po prostu wzięliby od nich pieniądze za ochronę. powiedzmy 300 000 zł za dzień. Z mniejszą kwotą nie ma co ryzykować. Mogliby ją zorganizować i co wtedy ?/ :-)
    • unhollyseth Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski 04.08.10, 14:56
      Najsmutniejszym dniem dla Polski był dzień podpisania Konkordatu...
      • morfinka_12 Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski 04.08.10, 16:36
        chyba naprawdę jest sezon ogórkowy - zero komentarzy praktycznie.

        Zatem linkuje ludzi chrych na nienawiść, chory na głowy i to
        prawdopodobnie nieuleczalnie skandujących hasło "ytu jest polska" a
        co niby inego miałoby być?

        Czechy? Choć te czeszki z pierwszego posta to na poważnie - śliczne
        i bardzo wyzwolone.


        unhollyseth napisał:

        > Najsmutniejszym dniem dla Polski był dzień podpisania Konkordatu...
        • morfinka_12 Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski 04.08.10, 16:36
          www.youtube.com/watch?v=6EgzhS82vQw


          morfinka_12 napisał:

          > chyba naprawdę jest sezon ogórkowy - zero komentarzy praktycznie.
          >
          > Zatem linkuje ludzi chrych na nienawiść, chory na głowy i to
          > prawdopodobnie nieuleczalnie skandujących hasło "ytu jest polska"
          a
          > co niby inego miałoby być?
          >
          > Czechy? Choć te czeszki z pierwszego posta to na poważnie -
          śliczne
          > i bardzo wyzwolone.
          >
          >
          > unhollyseth napisał:
          >
          > > Najsmutniejszym dniem dla Polski był dzień podpisania
          Konkordatu...
          >
          >
        • leon.komornicki Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski 04.08.10, 22:57
          <> chyba naprawdę jest sezon ogórkowy - zero komentarzy praktycznie.
          Morfinka skoro chcesz skomentuję,jesteś całkowitym, totalnym, pełnym, nieograniczonym, zupełnym , skończonym ignorantem!!
          Jeszcze jedno, jak ja już na te czaszki popatrzę, to co ja powinienem takiego w nich zobaczyć? Wiesz, to wyzwolenie, jak ono wygląda? Ty taki światowiec i znawca, podziel się wiedzą.
          • morfinka_12 Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski 05.08.10, 21:01
            dziękuję, wzajemnie. Reszte widać i słychać nie ma co komentować
            zatem.

            leon.komornicki napisał:

            > <> chyba naprawdę jest sezon ogórkowy - zero komentarzy
            praktycznie.
            > Morfinka skoro chcesz skomentuję,jesteś całkowitym, totalnym,
            pełnym, nieograni
            > czonym, zupełnym , skończonym ignorantem!!
            > Jeszcze jedno, jak ja już na te czaszki popatrzę, to co ja
            powinienem takiego w
            > nich zobaczyć? Wiesz, to wyzwolenie, jak ono wygląda? Ty taki
            światowiec i zn
            > awca, podziel się wiedzą.
        • Gość: marlo Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 00:55
          morfinka_12 napisał:
          > chyba naprawdę jest sezon ogórkowy - zero komentarzy praktycznie.

          -niektórzy zmęczeni sytuacja stracili nieco stabilność
          i bujają się już pomiędzy euforią a depresją...
          - ostatnio w tronę tej ostatniej właśnie :)
          - to może dlatego ta cisza na planie ?
      • temponick Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski 04.08.10, 18:18
        > Najsmutniejszym dniem dla Polski był dzień podpisania Konkordatu...

        Nie dodałeś unholly, że to Kaczyńscy są winni podpisania tego
        dokumentu -Jedynie słuszna opcja liberalno postubecka cieszy się w
        tej chwili pełnią władzy, więc co za problem, żeby nasi wspaniali
        dyplomaci renegocjowali nowe zasady. Nie mam nic przeciwko, aby
        wszystko było tak jak powinno między suwerennym Państwem Polskim a
        Krajem Watykańskim...
    • morfinka_12 Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski 04.08.10, 16:53
      deser.pl/deser/1,83452,8211594,Dziwny_postulat___Zostawcie_kzyza_mjastu___SONDAZ_.html

      piękny napis, ale komenmtarz jeszcze lepszy
    • Gość: antypis Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.10, 17:32
      Masz 100% rację. Czekam że nasz formumowy filozof - Temponick - tez
      cos napisze ...:)
      • Gość: maly Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski IP: *.chello.pl 05.08.10, 01:24
        Wiecie co.... ja pod tym krzyżem byłem. Spędziłem kilka godzin. Słuchałem tych ludzi. Rozmawiałem z nimi. I wydaje mi się, że w tej sprawie mogę mieć swoje zdanie.

        Nie jestem ani za krzyżem, ani przeciwko niemu. Jednak jestem zdecydowanie przeciwny nazywaniu mnie ubekiem, pie...nym komunistom i człowiekiem, który powinien do Putina pójść na kolanach.

        I jeśli komukolwiek wydaje się, że usłyszałem to w jakiejś zażartej dyskusji to spieszę z wyjaśnieniem: stałem i nic nie mówiłem; nie zaczepiałem anie słowem ani gestem.

        A w związku z tym jestem całkowicie i zdecydowanie przeciwny funkcjonowaniu sekty w środku miasta. I nie chodzi o to, że to pałac prezydencki, że to stolica, że to miejsce reprezentacyjne. Niezależnie gdzie i kiedy spotkają się ludzie będący fanatykami walczącymi należy zdecydowanie i szybko pozbyć się tego problemu.

        Dziś sytuacja jest taka, że nikt: kościół, policja, kancelaria prezydenta, harcerze, straż miejska nie może sobie z tymi ludźmi poradzić. Jest jeden człowiek, którego imię jest tam często skandowane, a brzmi ono Jarosław, który mógłby bardzo szybko ten problem rozwiązać. A co Jarosław robi? Jarosław podburza, podjudza, sieje zło. Jego jedno słowo mogłoby sprawę załatwić. Jednak woli zarówno tych ludzi jak i wszystkich innych uczestników tej maskarady wykorzystywać do politycznej wojenki. Tfu, tfu, tfu. Brzydzę się takimi ludźmi. I nie chodzi o to czy ktoś popiera PIS, PO, SLD, PSL czy LPR. Chodzi o to, że albo jest się człowiekiem albo się człowieka udaje.
        • lachien Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski 05.08.10, 06:44
          Gość portalu: maly napisał(a):

          Jednak jestem zdecydowanie przeciwny nazywaniu mnie ubekiem, pie...nym komunistą
          i człowiekiem, który powinien do Putina pójść na kolanach.

          Dokładnie dlatego nie chciałem tam iść. Nie widziałem powodu, by za NIC zostać
          zwyzywany przez tzw. obrońców krzyża. Psia jego mać katolików.

          • lachien Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski 05.08.10, 06:59
            Za GW:

            "Księża i harcerze, którzy mieli asystować przy procesji z krzyżem, byli
            wyzywani od zdrajców, a strażnicy miejscy - od gestapo. Szef Kancelarii
            Prezydenta Jacek Michałowski oświadczył, że nie chce ich narażać, i przenosiny
            krzyża przerwał."

            No muszę przyznać, że tego się nie spodziewałem. Jeśli już księża są wyzywani to
            agresja "cholera wie jak nazwać tych ludzi" sięga zenitu. Podejrzewam, że w
            sprawie krzyża nawet Benedykt nie miałby nic do gadania.
            • lachien Re: najsmutniejszy dzień w historii Polski 05.08.10, 07:04
              I jeszcze jeden artykuł - już bardziej do śmiechu. Bo to co tam jest opisane to
              już jest po prostu śmieszne. Miłego czytania:

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8215332,My__fanatycy__A_co_.html
      • temponick "Obrońcy" krzyża mają swoje 5 minut!!! 05.08.10, 13:00
        No to wyrwany do tablicy zostałem, mimo że o krzyżu akurat nic takiego nie chciałem pisać, bo mnie ten temat akurat nie interesuje.

        Totalna ambiwalencja z mojej strony -Jako 'żałosny emigrant' zjechałem pół świata i temat fanatyzmu religijnego i każdego innego olewam ciepłym moczem. Cała sprawa jest wedle mnie orkiestrowana i podsycana przez tych, którym na tym zależy -A media zacierają ręce, bo biznes się kręci ze zdwojoną szybkością, bo przecież nie ma znaczenia kto klika w sieci, medrzec czy głupek. Najważniejsze, że ekstaza trwa, reklamy się wyświetlają ze zdwojoną częstotliwością a moderatorzy dolewają oliwy do ognia. YouTube zarabia podwójnie na krzyżu...

        Gdybym ja był admirałem na tym smutnym cyrku, zrobiłbym jedno z dwojga: zostawił tych ludzi w kompletnym spokoju, żeby im euforia sama przeszła albo zlecił odpowiednim służbom zrobienie porządku pod byle jakim pretekstem. Bez żadnego rozgłosu, zapowiedzi, cicho, po godzinach...

        • lachien Re: "Obrońcy" krzyża mają swoje 5 minut!!! 05.08.10, 13:31
          Pod obydwoma rozwiązaniami podpisuję się obiema rencyma.
          • temponick Re: "Obrońcy" krzyża mają swoje 5 minut!!! 10.08.10, 14:30
            Dzięki "obrońcom" krzyża kilkutysięczny tłum wyszedł na ulicę by
            protestować w niewybredny sposób przeciwko Kościołowi. Pojawiają się
            krzyże (Błonia w Krakowie, osiedle w Łodzi) w przestrzeni publicznej
            bez żadnego uzasadnienia, co budzi słuszny sprzeciw -Zastanawia mnie
            co na to hierarchia kościelna? Czyż nie widzą, że 'dzięki' całej tej
            ekstremie w szybkim tempie przyspieszy się proces ateizacji i
            laicyzacji społeczeństwa?
            • unhollyseth Re: "Obrońcy" krzyża mają swoje 5 minut!!! 10.08.10, 14:52
              Mówiąc szczerze, to co się teraz dzieje pod Pałacem Prezydenckim mnie już nie
              śmieszy. Po raz kolejny jesteśmy pośmiewiskiem dla całego świata. Nie mówię
              tylko o "obrońcach", ale również o przeciwnikach. Nie wiem jak żyjąc
              (teoretycznie) w państwie prawa, grupka osób może doprowadzić do takiego
              zamieszania. Zresztą obydwie strony już w tym momencie robią z siebie idiotów.
              Sprawa jest prosta. Krzyż postawili harcerze - teoretycznie jest ich krzyż i
              jeżeli chcą go zabrać to niech go zabierają. Poza tym Pałac Prezydencki jest
              poniekąd obiektem strategicznym i jak można dopuścić na to co się tam dzieje.
              Co do hierarchów kościelnych...niczym Piłat umywają ręce. Po co mają dobie
              brudzić we własnym gnieździe.
              • temponick Re: "Obrońcy" krzyża mają swoje 5 minut!!! 10.08.10, 15:22
                Zgoda z wyjątkiem tego 'pośmiewiska dla całego świata' -Nie do końca
                tak jest, bo wszędzie są strefy dla ekstremy (Waszyngton i to gdzie?
                Przed Białym Domem albo Londyn przed Westminsterem czy w Hyde Parku),
                i to już nie budzi nigdzie żadnej sensacji. Dość ciekawy komentarz na
                swoim blogu zamieściła na ten temat Zeta-Jones polskiego Sejmu

                joannamucha.blox.pl/2010/08/W-sprawie-krzyza-powiedziano-juz-chyba-wszystko.html?bo=1

                Trudno się z p. Joanną nie zgodzić, że sprawa jest w gruncie rzeczy
                prosta. Również rozwiązanie jakie i ja proponuję -Zostawić tę
                hałastrę w spokoju, aż wszystkim przejdzie, jednak nie przejdzie, bo
                media, owa czwarta czy piąta władza nie popuszczą, bo z wiadomych
                względów również chcą coś na tej awanturze (a może to właśnie one
                najbardziej podsycają cały ten absurd?) zarobić. Sytuację widzę
                wyjatkowo patowo

                • Gość: a Re: "Obrońcy" krzyża mają swoje 5 minut!!! IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.10, 15:49
                  od kiedy ta pani Joanna jest taka madra. Sami wywołali/stworzyli
                  problem by gawiedź dalej zajmowała sie wojną polsko-polską. W metnej
                  wodzie .....Jedni drugich warci , a publika się podnieca.
                  Ciemny naród.
                • Gość: marlo konstruktywny głos zniecierpliwienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 11:01
                  bieżąca relacja ze zdarzeń
                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8237829,Bedzie_pozew__Niech_sad_zdecyduje__co_zrobic_z_krzyzem.html
                  może ta droga jest najwłaściwsza?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja