pathos_phobos 08.08.10, 15:35 www.hej.mielec.pl/miasto2/polityka/art247,kolej-ponad-podzialami.html Nie zależy mu czy akurat prał kolory? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pathos_phobos Re: Pacelt się nie podpisał... 08.08.10, 15:49 List poparło 8 posłów,w tym Marzena Okła-Drewnowicz,szew świętokrzyskiej Platformy.Nie znajduje dla posła ŻADNEGO usprawiedliwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
pathos_phobos Re: Pacelt się nie podpisał... 08.08.10, 15:50 oczywiście szef ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: auto da fe' Re: Pacelt się nie podpisał... IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.10, 16:07 Czy nie należałoby najpierw zapytać się tego człowieka, dlaczego nie podpisał się? Odpowiedz Link Zgłoś
temponick Re: Pacelt się nie popisał... 08.08.10, 16:10 Nie po(d)pisał się? -mówisz pathosie_phobosie -Są więc dwie możliwości. Albo mu to jest obojętne albo NIE. Jeżeli obojętne, bad luck, jeżeli NIE, to mamy znowu dwie możliwości. Albo Poseł uważa, że sprawa jest nie do załatwienia, albo uważa, że petycją można sobie w tym systemie tyłek podetrzeć i nie tędy droga. Jeżeli sprawa jest rzeczywiście pogrzebana, bad luck, jeżeli jednak dałoby się coś załatwić, to widocznie tylko w taki sposób w jaki takie rzeczy się normalnie załatwia. Nazywa się to lobbing. I znowu mamy w tym przypadku dwie możliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: auto da fe' Re: Pacelt się nie popisał... IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.10, 16:36 Albo zwyczajnie nie ma to pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
temponick Re: Pacelt się nie popisał... 08.08.10, 16:51 Domyślam się, że chodziło Ci o to, że nie ma NA TO pieniędzy. Prawdopodobnie masz rację. Ja bym sie skłaniał, do bardziej prozaicznego scenariusza. Jakie pieniądze by nie wchodziły w rachubę, to są to w przypadku PKP stracone pieniądze. Poseł Pacelt, chodzi po ziemi i wie, że dopóki PKP nie zostanie 'zaorane' i dopóki, powiedzmy, Deutsche Bahn nie weźmie spraw w swoje ręce, każda złotówka wydana, to złotówka stracona Odpowiedz Link Zgłoś
pathos_phobos Re: Pacelt się nie popisał... 09.08.10, 19:55 Za długo siedziałeś w Eire,bo myślisz irlandzkimi przypowieściami ;-) Dałem temat,teraz czekam,aż któryś dziennikarz zada pytanie: "Zbigniew,why?" Odpowiedz Link Zgłoś