Gość: marlo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 18:23 artykuł w newsweek`u Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lachien Re: konkret czy dosadność ? 14.09.10, 19:54 Ja bym jeszcze dopisał: prowokacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: konkret czy dosadność ? IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.10, 20:29 a ja zapytał...co to jest CZAS...jak go mierzyć...skąd jest światło... eee, lepiej pójdę po baloniki do Media Expert,,darmo ludziska dostają...takie namacalne COŚ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marlo Re: konkret czy dosadność ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 21:47 prowokacja :) powiadasz.... ? ale jeśli prowadzi do samodzielności w stanowieniu paradygmatów, to mniemam iż "warta grzechu" intelktualnego i swingu pojęciowego. Kiedyś, gdy w latach 70-tych ludzie tu w tym pięknym kraju mieszkający jeździlię na tzw Zachód - to zdarzało się, - że gdy wchodzili np. w Berlinie do tamtejszych normalnie czyli dobrze zaopatrzonych sklepów, -notabene podobnych do tutejszych obecnie, - to zdarzało się wielokrotnie, że po chwili, po jakimś czasie, wybuchali wielkim ogromnym rzewnym płaczem .... Powoli zaczynałem potem rozumieć dlaczego. Zdaje się, iż Hawking podobnego tu problemu dotyka :) Miłosz nazwał to poetycko zniewolonym chyba umysłem, utrwaloną kwalifikacją do patrzenia na świat przez pryzmat skończenie i już opisanych pojęć, a z każdą nową rozpoznaną treścią, już inni patrzymy na to co wokół nas, -nowe, świeże, niepojęte dotychczas. Odpowiedz Link Zgłoś