Gość: Aga G.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.09.10, 22:04
Witam.
Od kilku lat marzę o tym, żeby założyć prywatne przedszkole lub klubik maluszka. W maju wraz z mężem skończyliśmy pedagogikę w Uniwersytecie Warszawskim. Przez 4 lata studiów, kiedy pracowałam z kilkunasto-miesięcznymi i kilkuletnimi dziećmi marzyłam o stworzeniu czegoś innowacyjnego, specjalnego właśnie dla nich... Miejsca, gdzie oprócz podstawowych kwestii, jak zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, więzi, spokoju, uśmiechu dziecko będzie miało szanse na wszechstronny rozwój... Dziś mój mąż dzieli ze mną te marzenia... Chcemy stworzyć miejsce przyjazne dla najmniejszych i bardzo zadowalające rodziców. Wiem, że wygląda to trochę zbyt podniośle i patosowo, ale doskonale wiem, czego rodzice oczekują. Oboje z mężem jesteśmy rodzicami, przekochanego, największego skarbu i cudu, jaki się nam przytrafił - naszego synka Kubusia. Również z myślą o nim chcemy zorganizować, takie miejsce na ziemi, gdzie będzie czuł się komfortowo... MOJE PYTANIE ZATEM... Czy na terenie Ostrowca jest jeszcze zapotrzebowanie na takiego rodzaju placówkę... Proszę o szczere odpowiedzi, gwarantuje to samo. Pozdrawiam gorąco. Agnieszka.