Krótkie podsumowanie kapmanii wyborczej w Ostrowcu

18.11.10, 07:01
Wybory dopiero przed nami, ale chciałbym się podzielić kilkoma spostrzeżeniami. Będąc w domu, przeanalizowałem ulotki wyborcze, które otrzymali moi rodzice. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy - jakieś 50 % kandydatów to nauczyciele, zarówno szkolnictwa podstawowego jak i średniego! Poza tym 30 % ulotek było od ludzi pracujących w Starostwie Powiatowym i Urzędzie Miasta.
Druga rzecz to taka, iż na większości ulotek były dwa hasła wyborcze (punkt programu wyborczego) - zatrzymanie ludzi młodych w mieście oraz pozyskiwanie inwestorów dla miasta.
Po trzecie duża część kandydatów i kandydatek w swojej kampanii bazuje na swoim wizerunku wykreowanym wśród znajomych. Ludzie przestają zwracać uwagę na cokolwiek, prócz jednego faktu " Ooo znam Go/ Ją fajny facet/babka".

Po czwarte i chyba najważniejsze...Drodzy kandydaci i kandydatki do obydwóch Rad, czy zamierzacie posprzątać swoje ulotki wałęsające się po klatkach schodowych, trawnikach, wiszących na słupach i psujących estetykę miasta?
    • unhollyseth Re: Krótkie podsumowanie kampanii wyborczej w Ost 18.11.10, 07:02
      Przepraszam za zamianę liter w tytule.
    • Gość: Wyborca Re: Krótkie podsumowanie kampanii wyborczej w Ost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 08:29
      Dla mnie jednym z wydarzeń, które zapamiętam było roznoszenie gazetek propagujących jednego z kandydatów na prezydenta w ostatnią niedzielę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że gazetki te były rozdawane przez nieświadome niczego dzieci, często przy niewiedzy i jak się okazywało wbrew woli ich rodziców. Miałem taki przypadek w mojej dość bliskiej rodzinie. Ciekawe jest również to, że tytuł gazetki nie miał nic wspólnego z wyborami a raczej z działalnością dobroczynną.
      Kolejna ciekawostką jest to, że był tam promowany pewien pan, który działa w pewnej partii politycznej, z partiami nie chce mieć nic wspólnego, wspiera kandydata z innego stowarzyszenia, sam startuje do sejmiku z ugrupowania, które z naszym regionem nie ma nic wspólnego i był wymieniamy przez starostę jako ich człowiek do sejmiku. Dodatkowo był pełnomocnikiem dwóch komitetów wyborczych, a na plakatach i billboardach prezentuje uśmiech drobnego cwaniaczka. Co jeszcze ciekawe, billboardy te są często wspólnie umieszczane z billboardami innego kandydata na prezydenta (obecnie urzędującego) np. przy wjeździe na wiadukt.
      Rozumiecie coś z takiego postępowania? Większej hipokryzji chyba nie da się zauważyć.
      Oby przepadł w tych wyborach, ale i tak posadka wicewójta w jednej z gmin powiatu czeka.
      • Gość: Wojtek_68 Re: Krótkie podsumowanie kampanii wyborczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.10, 11:51
        Wg. mnie kampania wyborcza była bardzo skromna, jeśli chodzi o ilość ulotek i raczej przeprowadzana na zasadzie bezpośrednich kontaktów.

        Mistrzem kampanii wizerunkowej okazał się Jan Szostak. Perfekcyjnie rozmieścił swoje bilbordy i nie pozostawił żadnej luki dla konkurentów. To świetna lekcja dla innych.

        Niefajne są tekturki na latarniach z malutkimi plakacikami, zazwyczaj jednego kandydata.
        Jeszcze gorsze były plakaty o charakterze sado-maso unieruchomiane taśmą przezroczystą wokół drzew, latarni, słupów. To największa kicha.

        Wielu rozsądnych kandydatów decydowało się na pojedyncze plakaty na witrynach sklepów i bardzo dobrze to zazwyczaj wyglądało, bo choć były niewielkie, to bezpośrednio obok przechodzących osób.

        Tak czy inaczej całkiem monotonna i uśpiona kampania [bez denerwującej przesady].

        Dwie osoby na które będę głosował kontaktowały się ze mną osobiście. W jednym przypadku zmieniając mój wcześniejszy wstępny wybór. Takie kontakty są chyba najlepsze.
Pełna wersja