unhollyseth
25.05.11, 20:13
W związku z tym, że jest akcja ożywienia forum, podzielę się jedną rzeczą.
W weekend byłem w kochanym Ostrowcu. Jechałem samochodem koło godziny 21. Widoczność była już ograniczona, a lampy się nie zapalały. Mało co bym nie przejechał starszego Pana na przejściu na Sienkiewicza. Było ciemno, a ja go w ogóle nie widziałem. Lampy zapaliły się dopiero o 21.
Moim zdaniem lampy w mieście powinny działać w oparciu o czujnik zmierzchu, a nie powinny być nastawiane wg zegara na stacji.