raskarba Trafilem dzis na dawno niesluchana... 06.12.04, 23:44 plyte Tomasza Stanki pt."Peyotl Witkacy". Muzyka w porzadku, a nawet wiecej, niz w porzadku, ale po dluzszej chwili denerwuja mnie te monologi Marka Walczewskiego, opisujace slowami Witkacego jego narkotykowe wizje. Jak to jest, ze z osobna tak sam Witkacy, jak i Stanko dzialaja na mnie mniej drazniaco, a nawet wzbudzaja fascynacje, ale razem... Chociaz wlasciwie, moglbym to zniesc, tyle, ze slowa sa zagluszane przez muzyke, a muzyka przez slowa. Mimo wszysto, jest to przedsiewziecie nowatorskie i zasluguje na miano co najmniej nietuzinkowego. Cztery gwiazdki na piec mozliwych. I, co ciekawe, duzo lepiej tego slucha sie po paru glebszych... A moze dopiero po peyotlu pojawilyby sie te wlasciwe, genialne wrazenia estetyczne, jakich oczekiwalbym po genialnym Stance i genialnym Witkacym ? Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba W mrozna, ciemna noc... 07.12.04, 06:53 nie ma to, jak posluchac zmyslowej sciezki dzwiekowej do filmu "Ostatnie tango w Paryzu" w wykonaniu Gato Barbieri`ego. Odpowiedz Link Zgłoś
buksy Re: W mrozna, ciemna noc... 07.12.04, 10:00 ..a jeszcze lepiej obejrzec film... Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Re: W mrozna, ciemna noc... 07.12.04, 16:20 Prawda, film tez jest super. Ale dla mnie muzyka z niego zyje swoim, niezaleznym zyciem. Choc, z drugiej strony, tak bardzo oddaje klimat filmu, ze ciagle mi o nim przypomina. Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Niemen/Kulpowicz 07.12.04, 16:37 Dla odmiany, cos z muzyki polskiej. Znakomity album Slawomira Kulpowicza we wspolpracy z Czeslawem Niemenem z roku bodajze 1988, pod tytulem "Samarpan". Indie, mantra, wokal Niemena i jazzowe klimaty. Relaks cala geba, panie i panowie ! Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Re: Niemen/Kulpowicz 07.12.04, 22:17 A propos. Jakie sa wasze ulubione plyty/nagrania Niemena ? Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba "Blue Jays" (1975) 08.12.04, 14:56 Plyta firmowana nazwiskami Justina Haywarda i Johna Lodge`a, dwoch filarow Moody Blues. Jest, moim skromnym zdaniem, tak samo dobra, jak ich dokonania wspolnie z pozostalymi kolegami pod szyldem Moody Blues. Moimi faworytami w ich dyskografii sa: "Days of Future Passed" (1969) i... "Long Distance Voyager" (1981). Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Lachiena, mojego glownego wspolforumowicza w tej.. 09.12.04, 14:59 materii, co prawda od dawna tu nie bylo,ale... co mi tam. Pora na kolejna porcje wynuzen o muzyce, ktora nie przemija. Dzis chwilowo gra u mnie cisza, dopoki nie odespie zawalonej nocy. Jednak pozniej mam w planach posluchanie plyty "NOMZAMO" grupy IQ. Palce lizac, mowie wam ! Odpowiedz Link Zgłoś
lachien Re: muzyka, która nie przemija 10.12.04, 14:29 Już jestem - miałem mały przestój. Dzisiaj sobie posłucham Robbiego Robertsona - takie indiańskie klimaty. Odpowiedz Link Zgłoś
lachien Re: muzyka, która nie przemija 10.12.04, 14:59 I potem kapela którą wszyscy znają - Massive Attack Odpowiedz Link Zgłoś
lachien Re: muzyka, która nie przemija 11.12.04, 15:52 Ja dzisiaj powałkuję sobie Mussorgskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Re: muzyka, która nie przemija 11.12.04, 16:47 "Obrazki z wystawy", czy moze cos innego ? Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Fuzja rocka i jazzu 11.12.04, 17:34 Na warsztacie mialem dzisiaj plyty "The Light Beyond" i "Show me what you can do" tria Frank Gimbale (gitara), Stuart Hamm (bas)i Steve Smith (perkusja). Muzyka-marzenie. Fuzja rocka i jazzu zyje i ma sie naprawde bardzo dobrze ! Odpowiedz Link Zgłoś
mawe1 Fuzja folku i jazzu 13.12.04, 12:10 :)W sobote podczas Mikołajek Folkowych grał zespół Trigon z Mołdawii.Osobiście bardzo mi przypadł do gustu bardzo ciekawie łącząc folk i jazz.I na całym festiwalu mikołajkowym jak dla mnie był to najlepszy zespół.I taka informacja jeszcze,ze w czwartek w Białymstoku zagra białoruski zespół Troitsa( godz 19. kawiarnia Fama)-folk wstęp 5 zl.ja pewnie nie bede miec mozliowsci zeby pojechac,ale jesli ktoslubi taka muzyke i moze to polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Re: Fuzja folku i jazzu 13.12.04, 15:54 A gdzie odbywaly sie te Mikolajki Folkowe ? Odpowiedz Link Zgłoś
mawe1 Re: Fuzja folku i jazzu 13.12.04, 21:35 :)W Lublinie-dla Ciebie troche daleko:(,a szkoda, bo fajna impreza cykliczna zawsze w grudniu.No i ten Trigon:)Chyba najlepszy moj koncert w tym roku (chociaz wiele ich nie bylo:). POza tym Orkiestra św. Mikołaja z nowym repertuarem tez interesująca zwłaszcza nowy członek zespołu Piotr Majczyna ma fajny folkowy wokal. Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Re: Fuzja folku i jazzu 13.12.04, 21:39 Czy zespol Trigon wydal juz moze cos na kompakcie ? Odpowiedz Link Zgłoś
mawe1 Re: Fuzja folku i jazzu 13.12.04, 22:10 jazzns.eunet.yu/trigoneng.htm to strona na której zespół jest po krótce przedstawiony. Kilka płyt już wydali,ale nie jestem w stanie powiedziec czy to co prezentowali na mikołajkach znajduje się na tych płytach. Na tym koncercie byli w innym składzie ( 4 osoby bez basu,ale z klawiszami i róznymi piszczałkami i trąbkami)tylko skrzypek był ten sam. Także niestety nie wiem jak to wygląda na płytach. www.moldweb.com/Trigon/Disco_e.asp można ściągnąć kilka numerów ze starej płyty teraz się trochę rozwinęli i to jest troche bardziej płynne, skrzypce nie są tak na pierwszym planie jak w tych numerach,ale wszystkie instrumenty są bardziej wymieszane i lepiej współgrają. Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba A mnie cos dzisiaj wzielo na... 13.12.04, 21:44 Stana Getza. Sluchalem dwoch plyt: kompilacji "Jazz Samba" (rewelacja) i koncertowej "Stan Getz Live" (z Cannes, 1980). Przyznaje sie, ze w jego repertuarze szczegolnie lubie kawalki nawiazujace do muzyki brazylijskiej (samba i bossanova). Moze powinienem byl urodzic sie w Brazylii ? Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba "Casanova" Nino Roty 14.12.04, 16:54 Moim skromnym zdaniem, sciezka dzwiekowa do filmu "Casanova" Felliniego, skomponowana przez Nono Rote, jest nie do pobicia. W ogole Nino Rota to jest to. Tyle, ze w tym filmie przeszedl sam siebie. Zmyslowosc, tajemniczosc, szczypta szalenstwa i tragikomedia ludzkiego zywota w jednym. Nieliczny przypadek, gdzie muzyka i film naprawde swietnie ze soba wspolgraja, a muzyka wlasciwie okazuje sie lepsza od obrazu. Podobnie swietnie ilustruje taka sytuacje kwestia sciezki dzwiekowej do "Dzieci Sancheza". Ale o tym innym razem... Odpowiedz Link Zgłoś
lachien Re: muzyka, która nie przemija 15.12.04, 12:08 A dzisiaj znów Dead Can Dance - ale Spiritchaser. Te dźwięki to miód dla duszy. Gdy słyszę tą płytę, mam gęsią skórę. Boję się tej muzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
mawe1 Re: muzyka, która nie przemija 15.12.04, 14:29 Kyoto Jazz Massive płyta Spirit of the Sun.Fajne.Coś w rodzaju Jazzanovy lub UFO, przynajmniej dla mojego ucha. Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Re: muzyka, która nie przemija 15.12.04, 14:40 Czy lubisz te muyzke dlatego wlasnie, ze sie jej boisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Judas Priest 15.12.04, 15:42 Swego czasu sciela mnie z nog plyta "Hell bent for leather" (1978) grupy Judas Priest. Niesamowite polaczenie prawdziwie dobrego metalowego wokalu, wscieklych riffow i zarabistej, niezwykle motorycznej sekcji rytmicznej (grali wtedy jak dobrze naoliwione perpetuum mobile). Ulubione kawalki: "Hell bent for leather", "Running wild", "BURNING UP", "DELIVERING THE GOODS", wlasciwie wszystkie. Bliska perfekcji byla tez ich nastepna plyta studyjna "British steel". Ale o tym przy innej okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
lachien Re: muzyka, która nie przemija 15.12.04, 19:32 znam Judasa. Jeśli chodzi o British..... dla mnir the best Living after midnight to muzyka mojej młodości.... A teraz słucham Petera Gabriela - soundtrack z Ostatniego Kuszenia Chrystusa Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Gabriel 15.12.04, 21:19 "Kuszenie" jest swietne, ale z Gabriela zdecydowanie stawiam na "IV"... Odpowiedz Link Zgłoś
lachien Re: muzyka, która nie przemija 16.12.04, 12:01 Gabriel jest też świetny w soundtracku z Ptaśka. Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Re: muzyka, która nie przemija 16.12.04, 16:19 "So" tez niczego sobie, choc moze przereklamowana i zbyt osluchana. "Ptasiek" fantastyczny, podobnie jak sam film. "UP" znakomita, tylko chyba zbyt monotonna... Ku swojemu zdziwieniu, coraz bardziej lubie jego plyte "US". Odpowiedz Link Zgłoś
lachien Re: muzyka, która nie przemija 16.12.04, 16:04 A teraz słucham i polecam Underworld - Second toughest in the infants. Muzyka przyszłości z akcentem nieskończoności. Brawo dla zespołu. Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Omega !!!!!!!!!! 16.12.04, 22:01 A czy ktos z was pamieta jeszcze moze pewna wegierska grupe o nazwie OMEGA ? Niestety, dzis nie tylko w naszej czesci Europy, nikt juz tak nie gra... C.D.N. Odpowiedz Link Zgłoś
lachien Re: muzyka, która nie przemija 16.12.04, 22:11 Oni to nagrali Dziewczynę o perłowych włosach Polecam i dzięki za przypomnienie Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Re: muzyka, która nie przemija 18.12.04, 15:26 Tak, "Dziewczyna o perlowych wlosach" to oni. Tyle, ze mnie najbardziej podoba sie to, co nastapilo potem, czyli, na przyklad: "Omega VII", "Omega VIII", "Omega IX" i pozniejszy koncert. Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Steve Hillage 17.12.04, 17:36 Byl sobie kiedys swietny gitarzysta (m.in. w zespole Khan i Gong)- Steve Hillage. Wlasnie slucham jego koncertu z plyty "Steve Hillage Live at the BBC" (1979). Wlosy staja deba na glowie, co ten facet potrafi robic z gitara. Goraco polecam milosnikom niekonwencjonalnej gry na "wiosle"... Odpowiedz Link Zgłoś
lachien Re: muzyka, która nie przemija 18.12.04, 11:53 Gong świetna kapela. Masakrycznie świetna. W sam raz na świąteczny wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba To bylo do przewidzenia... 20.12.04, 03:59 W moim domu od paru dni niepodzielnie kroluja juz koledy i okolicznosciowe piosenki zimowe. One na swoj sposob tez naleza do muzyki, ktora nie przemija. Odpowiedz Link Zgłoś
lachien Re: muzyka, która nie przemija 20.12.04, 08:20 Dzisiaj śpiewa sąsiad pod prysznicem - jeśli dobrze słyszę, to jakiś tekst o pierniczkach Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Nie mozna tego tak zostawic... 20.12.04, 17:41 To przeciez kluczowa sprawa. Musisz dla dobra wlasnego i nas wszystkich upewnic sie, czy chodzi o pierniczki, dajmy na to, torunskie, czy moze o zlosliwe stare panny... Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Re: muzyka, która nie przemija 21.12.04, 00:15 Przesladuje mnie ostatnio muzyka z dwoch do niedawna niedostepnych plyt genialnego gitarzysty Johna McLaughlina - "Music spoken here" i "Belo horizonte". Warto bylo tyle lat czekac na te wznowienia. Bez rzadnych fajerwerkow i zbednych popisow, facet wie dokladnie jakie i ile nut zagrac, by osiagnac najlepszy efekt. Klasa sama w sobie. Co wcale nie oznacza, ze to dobra muzyka do swiatecznego stolu... Odpowiedz Link Zgłoś
buksy Tu mozna poczytac o Johnie.... 21.12.04, 08:52 www.diapazon.pl/PelnyMuzyk.php?Id=262 Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Re: Tu mozna poczytac o Johnie.... 21.12.04, 14:43 W swoim poprzednim wpisie napisalem slowo "zadnych" przez "rz" - co za zgroza. Cale szczescie, nie chodze juz do szkoly, bo dostalbym za to pale z ortografii... Ale, wracajac do muzyki, ten link do McLaughlina nawet mi sie podoba. Wkurza mnie tylko, ze na gorna czesc tekstu pakuje mi sie zdjecie, ktorego nie da sie w zaden sposob przesunac. A poza tym, John zwykle wyglada znacznie sympatyczniej... Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Mud 21.12.04, 23:03 To zamierzchle czasy, a i muzyka nie najambitniejsza, ale wpadly mi w rece, a potem i w uszy stare nagrania dosc rozrywkowej brytyjskiej kapeli spod znaku glam rocka - MUD. Glownie rock'n'roll z domieszka popu i rocka, ale z jaka klasa nagrane i z jakim polotem. Dzisiaj, w epoce komputerowej chaly i beztalencia ci chlopcy byliby gwiazdami pierwszej wielkosci. Mam na mysli albumy "Use Your Imagination"(1975) i "It's Better than Working" (1976). Eeeech, to se ne wrati... Odpowiedz Link Zgłoś
asiaskarzysko Muzyka, która nie przemija, tak jak wieczność :-)) 21.12.04, 23:28 Wg mnie w każdym stylu muzycznym jest coś co Nas kręci i zniewala i coś co odpycha. Grunt to się wyśrodkować , nie zamykając się na nowości i inne nurty tylko dla zasady, wtedy selekcjonuje się to,co najlepsze, co pozwala się nieustannie rozwijać zarówno muzyce jak i Nam samym. Ja brzmię trochę "OLDSCHOOLOWO": Utwory przy których moje bodźce czuciowe zanikają : 1.Led Zeppelin - Stairways To Heaven 2.Jimmi Hendrix - All Along The Watchtower (Woodstock ) 3.Eagles -Hotel California 4.The Animals -House Of The Rising Sun 5.Dżem -Naiwne pytania 6.Pearl Jam- Jeremy 7.The Doors- Break On Through (To The Other Side) 8.Omega - Girl With Pearl's Hair 9.Hołdys-Stalker 10.Deep Purple-Smoke On The Water Utwory,które dają pożądany klimat : 1.Iron Maiden-Fear Of The Dark 2.Black Sabbath -Paranoid 3.Mettalica -Nothing Else Matters 4.Nirvana-Smells Like Teen Spirit 5.Led Zeppelin- Black Dog 6.Human -Słońce moje 7.Daab- W moim ogrodzie 8.Rollig Stones-Angie 9.Procol Harum -Winther Shade Of Pale 10.oldies- If U Are Going To San Francisco Oraz polskie,takie jak : 1.Kobranocka- Irlandia 2.Jakubowicz-W domach z betonu 3.Lady Pank- Sztuka latania (i większość piosenek) 4.Perfekt-Niepokonany 5.Budka Suflera- Jolka,Jolka pamiętasz... 6.Trzy Korony -Port 7.Oddział Zamknięty -Andzia i ja 8.Piotr Szepanik- Kochać 9.Stare Dobre Małżeństwo - Blues o 4 rano 10.Marek Grechuta - Dzikie wino/Tyle było dni/ i inne Nie zapominajmy o Maryli Rodowicz,Rodzie Steawarcie,Stanie Borys i Bizonach,Niebiesko-Czarnych,No To Co,Skaldach,Republice,Lombardzie,2+1,Status Quo, Scorpionsach,Beatlesach,Zegarmistrzu światła purpurowym i wszystkich z okresu lat 60-80 których trudno byłoby mi jednorazowo wymienić Oczywiście jestem na bieżąco we wszystkim, na przekroju dziejów muzyki, ale twardo trzymam się GTW muzycznej,którą ustawiłam wyżej POZDRAWIAM -ASIA- Odpowiedz Link Zgłoś
raskarba Stare, ale jare 22.12.04, 06:16 Moim zdaniem najlepsze w muzyce juz raczej ZA nami, choc uszy mam otwarte na terazniejszosc i przyszlosc. Witam na forum, a szczegolnie w tym watku Asie. W zwiazku z moja poczatkowa deklaracja, jesli chodzi o Twoja liste, to... w to mi GRAJ ! Mam nadzieje, ze jeszcze tu zajrzysz. Wesolych Swiat i lepszego Nowego Roku. Odpowiedz Link Zgłoś