muzyka, która nie przemija

    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 17.02.07, 14:32
      Led Zeppelin, dzień z Led Zeppelin. Niby znam, a ciągle na nowo odkrywam...
      • brazilion Re: muzyka, która nie przemija 18.02.07, 03:02
        Z tych ich mniej znanych polecam jedne z najpiekniejszych kawalkow na swiecie,
        czyli "The Rain Song" i "No Quarter", takze w wersjach koncertowych z
        albumu "The Song Remains the Same" :)

        Cuuuuudo :)
        • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 18.02.07, 10:58
          zaraz sprawdzę:)
        • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 18.02.07, 11:07
          genialne połączenie smyczków i gitary:) masz rację Brazilionie, warto:)ta muzyka po prostu czaruje...
          • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 18.02.07, 11:13
            HM. Tak mnie wciągnęło że odpłynęłam prrzed komputerem, teraz muszę się na siłę oderwać... a nawet nie chcę. Jak oni to robią...
          • brazilion Re: muzyka, która nie przemija 19.02.07, 03:43
            Jakos strasznie zawsze mnie do glebi porusza caly kawalek "Achilles` Last
            Stand", a szczegolnie nieziemski wokal Planta, polaczony z galopem sekcji
            rytmicznej i szalenstwem gitarowym Page`a...
            • brazilion No i jak z ta "Ostatnia walka Achillesa" ? 21.02.07, 00:40
              Basia ?
              • pastoraio ... 21.02.07, 19:28
                Stan Getz & Luiz Bonfa "Jazz Samba Encore!"
              • aisablri Re: No i jak z ta "Ostatnia walka Achillesa" ? 21.02.07, 19:34
                oo, pardon, nie zauważyłam pytania- odpowiem jak tylko dosłucham, bo chwilowo mam ostatnie tchnienia sesji:)
                • aisablri Re: No i jak z ta "Ostatnia walka Achillesa" ? 21.02.07, 19:53
                  Albo odpowiem teraz- po jednym przsłuchaniu ile mogę stwierdzić- galop:) On głosem goni dźwięki, tak to czuję na razie....
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 19.02.07, 11:55
      Coś wczoraj znalazłam- Tin Hat. Koniec, nic nie mówię:)
      • lachien Re: muzyka, która nie przemija 20.02.07, 12:15
        Top One - Biały Miś.
        • ewam_1977 Re: muzyka, która nie przemija 20.02.07, 12:39
          hehe ja tam wole fasolki bo fantazja bo fantazja jest od tego lalala
          • lachien Sussie Ibarra 20.02.07, 12:44
            Płyta Flower After Flower. Jest to uczennica legendarnego freejazzowego
            perkusisty Milforda Graves'a i kooperuje z takimi osobami jak weteran
            chicagowskiej sceny Leo Smith, neoklezmerski klarnecista Chris Speed i papieżyca
            amerykańskiej awangardy Pauline Oliveros. Efekt: olśniewająca paletą muzycznych
            barw fuzja dwóch wielkich tradycji muzyki amerykańskiej: czarnego free jazzu i
            białej awangardy. Do tego cygaro, brandy i ..............................
            • brazilion Re: Sussie Ibarra 20.02.07, 18:04
              Ja chyba mam jakas jej płyte, ale jaka i gdzie ?

              Troche ciezkostrawna (z tego, co pamietam), ale z pomoca brandy, kto wie ?
              • lachien Re: Sussie Ibarra 22.02.07, 12:58
                :) Jak z wakacjami? Cos się wyjaśnia?
                • brazilion Re: Sussie Ibarra 22.02.07, 18:00
                  Sam nie wiem.
                  W przeciwienstwie do Walesy, chcem, ale nie wiem jeszcze, czy mogiem ;)

                  Wszystko wyjasni sie chyba w okolicy Swiat Wielkiej Nocy.
                  • lachien Koji Asano 23.02.07, 10:22
                    Płyta: The Last Shade Of Evening Falls.
                    Japoński kompozytor kapitalnie zogniskował najciekawsze trendy poszukiwań na
                    styku minimal music i muzyki elektroakustycznej. Słychać tu Sclesiego, Feldmana
                    i Niblocka. Słychać też postechno. Kojąca abstrakcja ambientu w aurze wschodu
                    przenika się z noisem. Niepowtarzalne brzmienie rodzi sie z połączenia skrzypiec
                    i dźwięków otoczenia. Do słuchania całe 260 minut!!!!
                    • aisablri Re: Koji Asano 23.02.07, 11:32
                      ... skrzypce? :)
                      • lachien Re: Koji Asano 23.02.07, 16:58
                        Tak Młoda. Skrzypce.
                        • lachien Bernold/Tharaud 23.02.07, 17:09
                          Płyta: Sonaty na flet i fotepian.

                          Tak chyba będę opisywał te płyty.:)

                          Uwielbiam XX wieczną francuską estetykę. Mówię o brzmieniu: ulotnym, nasyconym
                          kolorami, pełnym niuansów rozszczepiających się w finezyjnych arabeskach
                          dźwiekowych. Magię tego brzmienia słychać w kameralistyce - zwłaszcza z udziałem
                          fletu ( bez skojarzeń ). Philippe Bernold (flet) i Alexandre Tharaud (fortepian)
                          doskonale ją czują. Muza dla wtajemniczonych:)
                          POLECAM.

                          • lachien Davis/Miller 23.02.07, 17:22
                            Płyta: Siesta.

                            To Miles Davis i Marcus Miller w ich najlepszym kooperative. Muzyka do Siesty -
                            thillera wyswietlanego nawet w naszej TV. Trąbka Davisa tworzy podkład pod coś,
                            co nie jest soundtrackiem. Trzeba posłuchac - by pojać. Trzeba kochać - by
                            zesr.. sie z rozkoszy.
                            • brazilion Re: Davis/Miller 23.02.07, 19:58
                              Zgoda, no moze oprocz tego fragmentu o z.....u sie.

                              Jedna z najciekawszych plyt Milesa Davisa.
                              • aisablri Brazilionie 23.02.07, 20:04
                                przepraszam, odpowiedziałam.... troszkę wyżej:)
                                • brazilion Re: Brazilionie 27.02.07, 20:28
                                  Co do "Achillesa", ogolnie sie zgodze, choc bardzo podoba mi szalencza gonitwa
                                  wokalu, gitary i sekcji rytmicznej, majaca nasladowac walke na smierc i zycie...
                                  ...jednak w drugiej czesci kawalka Plant jako smiertelnie ranny Achilles daje
                                  taki popis, jakiego na prozno szukac gdziekolwiek indziej. Moim zdaniem - to
                                  jedna z najlepszych wokaliz jednego z najlepszych wokalistow na swiecie...
                                  Podobno ten jego ryk bolu zawdzieczac czesciowo nalezy temu, ze w czasie
                                  nagrywania plyty "Presence" Plant miał wyjatkowo bolesnie złamana noge.
      • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 24.02.07, 18:25
        Spędzę dzisiejszy wieczór przy radiu- bo w te sobotnie wieczory zjawia się audycja wypełniona pięknymi dźwiękami- Lisa Gerrard, Massive Attack... zresztą co będę wymieniać, warto. Sobotni wieczór.
        • lachien Morphine 27.02.07, 08:27
          Płyta: Cure For Pain

          Na początek mamy jedynie bas i perkusję. I głos Marka Sandmana, tu jakby mniej
          rozmarzony, bardziej zasadniczy. Potem do sekcji rytmicznej dochodzi saksofon.
          Nadal jest to ten sam zespół co na debiucie. Nie ma tu tak mocnego otwarcia.
          Jest tu więcej - można by rzec - piosenek. Płytka pełna jest świetnych partii
          wokalnych, zagrywek slide basowych i solówek na saksie barytonowym. Pojawia się
          mandolina. I ostatni utwór "Miles Davis Funeral" jest klamrą spinającą początek
          i koniec tego niesamowitego krążka.

          • lachien Omnia Opera 27.02.07, 11:52
            Płyta: Red Shift

            Space rock z roku 1997. Omnia Opera stosuje wiele patentów charakterystycznych
            dla kosmicznej psychodelii z lat 70-tych w stylu Hawkwind, Amon Dull i Gong,
            przy czym często bazuje na elektronicznych brzmieniach, które przypominają te
            stosowane przez noworomantycznych tuzów w rodzaju Gary Newmana i Visage. To, co
            uświadamia słuchaczowi, z którego roku jest ten krążek to podkład perkusyjny
            wpleciony w ambientowo-kosmiczny sos. Płytę wypełniają międzygwiezdne klawiszowe
            przestrzenie, agresywne gitary, plastikowe rytmy i hipisiarskie wokalizy. 75-cio
            minutowy kosmiczny trip.
            • lachien Tangle Edge 27.02.07, 17:35
              Płyta: Tarka

              Można delikatnie odlecieć przy instrumentalnej muzie trzech Norwegów z Tangle
              Edge. Co mi do głowy przychodzi podczas słuchania tej muzyki? Puls, rytm,
              eksperyment, zapomnienie. Nordyckie misterium w acidowo-krautrockowo-jazzowej
              oprawie z wieloma różnokulturowymi wątkami. Ta płyta kopie, gryzie, wsysa i gniecie.
              • lachien Critters Buggin 27.02.07, 17:53
                Płyta: Bumpa

                Jest to jedna z najbardziej odjazdowych załóg współczesnej muzyki. Grupa
                powstała w Seattle w 1993 roku, a założyli ją cenieni muzycy sesyjni. Perkusista
                - Matt Chamberlain był członkiem New Bohemians wokalistki Eddie Brickel, grał
                też z Tori Amos. Basista - Bradley Houser też grał z New Bohemians i przez
                chwilę z grupą Spin Doctors. Saksofonista - Skerik - gra równolegle w Tuatarze,
                a skład uzupełnia wibrafonista Mike Dillon. Na pierwszej płycie Guest członkiem
                grupy był gitarzysta Pearl Jam - Stone Gossard. Ta ekipa świetnych
                instrumentalistów wykonuje muzykę nie podlegającą klasyfikacji. Sami określają
                ją jako połączenie free jazzu, acid funku, tribal groove'u i cyber dubu:) Ich
                kompozycje powstają na bazie wielogodzinnych improwizacji.
                Dla szaleńców!!!
                • lachien Talvin Singh 27.02.07, 19:51
                  Płyta: Ha

                  Płytka OK z 1999 roku w doskonały sposób łączyła brzmienia hinduskiej tabli,
                  sarangi i sitara z jungle, hip hopem i techno. Ha przynosi fuzję tradycji i
                  współczesności. Oprócz Singha, który udowadnia, że jest wybitnym producentem i
                  programistą, pojawiają się goście: hinduscy perkusiści i wokaliści, kwartet
                  smyczkowy i raper Ajay Naidu. Warto:)
                  • brazilion IQ 27.02.07, 20:32
                    Polecam goraco swietna plyte grupy IQ z roku 1986 pod tytulem "Nomzamo"...
                    • monika.dk Re: a propos Pearl Jam 27.02.07, 22:57
                      przyjadą do Polski w tym roku :)
                      • lachien Arab Strap 28.02.07, 11:04
                        Płyta: The Red Thread

                        Nigdy nie byli optymistami. To jednak, co pokazali na czwartej płycie studyjnej,
                        to nic innego jak daleko posunięty emocjonalny ekshibicjonizm. Kompozycje
                        Malcolma Middletona i Aidana Moffata są szczerymi, przejmującymi wyznaniami,
                        prawdziwymi do bólu. Takimi, których nie da się słuchać bez zaangażowania.
                        Muzycznie wciąż ten sam Arab Strap - budujący swe kompozycje na głębokim basie,
                        oszczędnych repetycjach gitar i zapętlonych podkładach rytmicznych. Rzecz dla
                        muzycznych introwertyków.
                        • lachien Bugge Wesseltoft 28.02.07, 17:09
                          Płyta: Sharing

                          Kompozycje wesseltofta są nieporównywalnie mniej pompatyczne niż nazwa grupy,
                          którą dowodzi - New Conception Of Jazz. Grupa poszukuje nowych nastrojów,
                          brzmień, rytmów i orkiestracji. Świeżą porcję pomysłów lidera realizuje
                          śmietanka młodych instrumentalistów norweskich. Istotną rolę na tej płycie
                          odgrywa kontrabas, a nie instrumenty dęte, jak wcześniej. Pojawia się też
                          scratching i samplowanie, dodano narrację preparowanym głosem i siłą rzeczy
                          tradycyjnie jazzowych pierwiastków pozostało niewiele. Utrzymana została zaś
                          niesamowita, psychodeliczna atmosfera muzyki.
                          • lachien Roni Size Reprazent 01.03.07, 14:24
                            • lachien Roni Size Reprazent 01.03.07, 14:34
                              Płyta: New Forms.

                              W nagraniu płyty oprócz Roniego wzięli udział czołowi DJ'e sceny bristolskiej:
                              DJ Krust, DJ Die i DJ Suv. Płytka otrzymała nagrodę Mercury Music Prize za
                              krzewienie nowych gatunków w muzyce, co mówi samo za siebie. Unosi się nad nią
                              klimat zarówno nowoczesnych elektronicznych dźwięków, jak też jazzowej tradycji
                              Johna Coltrane'a czy Milesa Davisa. Z zaproszonych do nagrania artystów należy
                              wymienić czarnoskórą wokalistkę Onallee i raperkę Bahamadia, które wykonały
                              większość partii wokalnych. Oddzielną grupę stanowią gwiazdy: Ben Watt i Tracy
                              Thorn z Everything But The Girl oraz Rosi Murphy z Moloko. Ktoś, kto lubi
                              zakręcone, połamane rytmy poczuje się jak w niebie słuchając tego krążka.
                              • brazilion The Rolling Stones 01.03.07, 15:13
                                Propozycja zwiazana z numerem niniejszego muzycznego postu. Otoz, warto
                                posluchac plyty "Their Satanic Majesties Request" chocby dla jednego kawalka -
                                "2000 Light Years from Home". Kosmiczna psychodelia a`la 1967.

                                Jestem zdecydowanie po stronie aniolow, aby nie bylo zadnych watpliwosci :)
    • Gość: d81 Zepsułem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 10:15
      :D
      • lachien Gato Barbieri 06.03.07, 09:56
        Płyta: Que Pasa

        Ten album to powrót do dźwięków autora muzyki do "Ostatniego Tanga w Paryżu".
        Urodzony Argentyńczyk zaczynał karierę grając z czołówką free jazzową. Z czasem
        oddalił się od czystego jazzu, kładąc nacisk na celebrowanie folklorów
        latynoskich i flirtując z muzyką pararozrywkową. Tą sesję poprowadził Philippe
        Saisse, znany francuski aranżer i kompozytor. Materia muzyczna za pierwszym
        przesłuchaniem może wydać się dość uboga w porównaniu z wcześniejszymi
        dokonaniami, ale ten, kto nie zetknął się wcześniej z tą muzyką - dozna nowych
        emocji. Warto, naprawdę warto.
        • brazilion Re: Gato Barbieri 06.03.07, 15:37
          "Que Pasa?" znam, ale znacznie bardziej wole "Caliente", "Tropico"
          (z C. Santana jako gosciem), "Fenix", "Bolivia", "Under Fire", a szczegolnie
          jednak "Last Tango in Paris"...
          • brazilion Lachien ? 06.03.07, 15:43
            Masz poczte :)
            • lachien Re: Lachien ? 06.03.07, 16:10
              Dlatego napisałem, że uboga:)
            • brazilion Mike Mainieri 11.03.07, 06:50
              Sam nie wiem, moze za czasow komuny za duzo naogladalem sie programow
              telewizyjnych dla rolnikow (tam czesto jako podklad muzyczny puszczano
              delikatny jazzik z duza iloscia wibrafonu...), ale wprost uwielbiam wibrafin
              jako wiodacy instrument, zwlaszcza w jazzie...

              Ostatnio zauroczyla mnie najnowsza plyta mistrza tego instrumentu, Mike`a
              Mainieri`ego pod tytulem "Northern Lights". Czysta poezja zapisana dzwiekami
              muzyki...

              Aby do wiosny !
              • aisablri ... 11.03.07, 20:49
                A ja tak siedzę sobie i slucham i slucham i slucham... prawie bez pauzy- Epitaph King Crimson. I zaczynam czuć piękno. No to wlączę jeszcze raz...
                • lachien Re: ... 13.03.07, 16:47
                  Epitaph z In The Court....... Taaaaa. Tak od serca mówiąć, to chyba nie było tak
                  niesamowitej płyty w jazz rocku. Napewno nie było. Jeden z numerów, który w
                  połączeniu z 21st Century Schizoid Man, Starless, In The Wake Of Poseidon i kupa
                  innych budował w mojej głowie pojęcie, co to znaczy totalny odjazd. To głupie,
                  ale nie słucham tych numerów często, bo źle na mnie działają. Nie powinienem
                  łączyc dynamitu z trotylem, jeśli wiecie, o co mi chodzi.
                  • brazilion "Islands" 13.03.07, 19:16
                    Najpiekniejsza plyta King Crimson. Najbardziej poetycka, refleksyjna i
                    stonowana. C-U-D-O !!!
                    • aisablri Re: "Islands" 13.03.07, 19:17
                      Utwór tytułowy niewątpliwie. Reszty jeszcze nie znam...
                      • brazilion Re: "Islands" 13.03.07, 19:28
                        Wszystko jest tam przejawem geniuszu Frippa & Co., choc moze najmniej podoba mi
                        sie "Ladies of the Road" (za bardzo klimatem odstaje od reszty...)
    • brazilion Joe Sample 16.03.07, 04:28
      Z jazzowej grupy The Crusaders...
      Bardzo przypadly mi do gustu jego plyty solowe "Rainbow Seeker" oraz "Carmel" i
      zaczynam czaic sie na jego ostatni duet ze stara znajoma - genialna wokalistka
      Randy Crawford...
      Wspolprace zaczynali przed 30 laty kawalkiem "Street Life".
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 19.03.07, 16:28
      Wczoraj było dużo Placebo. Mocno, energetycznie, a chwilami boleśnie smutno i delikatnie. Tak to chyba odbieram. Może dlatego, że "Sleeping with ghosts" kojarzy mi się z bardzo specyficznym, wiosennym czasem? Tak jak teraz? Nie wiem. Ale to jedna z tych płyt, które... potrafią wznieść i zdołować. Jak chyba wszystko Briana Molko. I ten jego głos...
      • michal13w Re: muzyka, która nie przemija 29.03.07, 15:09
        Tool i ich Lateralus właśnie ustąpił miejsca zespołowi Mogwai, album Come On Die
        Young, a już całkiem szczególnie kawałek 'Christmas Steps', odpływam przy takim
        graniu.
        • brazilion Re: muzyka, która nie przemija 29.03.07, 15:50
          Zaczyna robic sie cieplej, wiec wzielo mnie cos na duet mistrzow "cool jazzu" -
          Jim Hall (gitara) i Ron Carter (bas) pokazuja swiatowa klase na plycie "Alone
          Tohether" (1973).

          COOL !!!
          • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 01.04.07, 23:22
            Odkryłam Interpol. W sumie to leżał w pudełku od jakiegoś ponad roku, prawie 2, wcześniej chyba tylko raz słuchałam... Płyta? "Antics". Może tak- na razie powiem, że urzeka, co mnie przyciąga, to charakterystyczny głos. Tyle na ten moment. Przesłucham jeszcze:)
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 02.04.07, 22:49
      Słucham z radia muzyki Preisnera z "Podwójnego życia Weroniki"..... tu chyba nie ma co pisać. To jest tak piękne, że się czuję aniołem.
      • lachien Re: muzyka, która nie przemija 03.04.07, 08:45
        Nie będę oryginalny jeśli powiem, że powróciłem przed świętami do muzyki zespołu
        The Future Sound of London. Dodaję ciekawy link z ich twórczością:

        www.youtube.com/watch?v=MFoCDlg93cU&mode=related&search=
        Warto.
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 11.04.07, 11:00
      Sobie właśnie przesłuchałam Yoko Ono "yes, I'm a witch". Tak po razie mi pasuje, trochę elektroniki, no i nie wiem co jeszcze, ale raczej warto.
      • lachien Re: muzyka, która nie przemija 11.04.07, 18:15
        Dziś Ayo i płyta Joyful. Coś dla miłośników Nelly Furtado. Taki poleciany soul.
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 14.04.07, 11:34
      Eva Cassidy:)
      • lachien Re: muzyka, która nie przemija 14.04.07, 12:39
        Która płytka?
        • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 14.04.07, 13:09
          full discography
          • fake_plastic_goch Re: muzyka, która nie przemija 15.04.07, 15:19
            u mnie Radiohead (znow na całego powrocił), a odkryłam Kapele ze Wsi Warszawa Wykorzenienie:)
          • fake_plastic_goch Re: muzyka, która nie przemija 15.04.07, 15:20
            u mnie Radiohead na całego, i odkryłam Kapelęze Wsi Warszawa: Wykorzenienie
            • fake_plastic_goch Re: muzyka, która nie przemija 15.04.07, 15:44
              sie powtarzam:) sie powtarzam
              • lachien Re: muzyka, która nie przemija 20.04.07, 16:25
                A jak muza na skrzynie Ostrowiec?
                • Gość: Pronew yow żuczki, tym razem jako Pronew IP: *.zax.pl 25.04.07, 02:06
                  hej Żuczki, pełen szacunek dla Waszego uwielbienia do muzy z lat "minionych"
                  i nie tylko.Co towarzystwo powie na temat pt.: Ryoji Ikeda?
                  Moje żuczki wspaniałe, znawcy muzyki: TOTALNI:)
                  Wreszcie jestem tutaj i to jako Pronew :)!!!

                  Pzdr dla Lachien'a.

                  i mam totalną ochotę pogadać o muzie moje muzyczne żunie.
                  • Gość: pronew year zero? IP: *.zax.pl 25.04.07, 02:13
                    hm, co na temat "year zero"? żuczki? :)
                  • proniu3 year zero? 25.04.07, 02:15
                    co na temat "year zero"? żuczki?
                    • lachien Re: year zero? 25.04.07, 11:49
                      Heh. Żuczku kochany. Wiesz, że zawsze możemy pogadać, szczególnie jak napizgany
                      dzwonisz do mnie o 2 w nocy. Kochany, znawcą nikt z nas nie jest. I Ty to wiesz,
                      więc nie pie..fanfaronów, bo Ci nigdy juz nie dam faworków mojej Mamy do
                      piwa. Cmok Rafał.
                      • lachien Re: year zero? 25.04.07, 11:59
                        Stary jeszcze jedno mi powiedz:) Co Cię zmotywowało wreszcie do napisania postu?
                        12 piw?:))))))))))))))))))))))))))))))))
                        • lachien Re: year zero? 25.04.07, 17:07
                          799
                          • lachien Re: year zero? 25.04.07, 17:08
                            Tzn 699 i teraz 700:) Buuuum korek.
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 30.04.07, 21:41
      The Car is on fire
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 01.05.07, 22:02
      Reodkrycie. Parę dobrych lat temu powstala taka plyta, którą dziś znalazlam przypadkiem... dobrze, może to nie muzyka lotów najwyższych, ale mnie wybitnie urzeka. Dobrze się to śpiewa, porusza linia melodyczna (a śpiewa się dobrze ladnymi dolami) no i to chyba jakaś slowiańskość mojej duszy mówi mi, że warto posluchać kolejny raz... Goran Bregovic & Kayah.
      • monika.dk Re: muzyka, która nie przemija 10.05.07, 21:06
        Kiedyś byłam różą ... mnie ten kawałek najbardziej wpadł w ucho :)
    • ewam_1977 Evanescence 07.05.07, 23:33
      amerykański zespół rockowy z elementami metalu gotyckiego dziś znów przeżyłam z
      nim podróż....w głąb siebie mimo mroczności pokazują optymistyczne aspekty
      radzenia sobie z bólem >Głos Amy lee zadział znów jak balsam
      • brazilion The Flaming Lips 08.05.07, 15:54
        Z pewna taka niechecia zabieralem sie do sluchania ich najnowszego dziela - "At
        War with the Mystics", ale sie niezwykle przyjemnie rozczarowalem. To moje
        pierwsze zetkniecie z tym zespolem, ale musze blizej zapoznac sie z ich
        wczesniejsza tworczoscia. Duzo pomyslow, polotu, nawiazuja do dokonan
        najlepszych na polu muzyki progresywnej (ja dosluchalem sie pewnych podobienstw
        do Pink Floyd i Genesis...). W teksty sie nie zaglebialem, ale podoba mi sie
        to, co do tej pory do mnie dotarlo, ze szczegolnym naciskiem na slowa piosenki
        "Mr. Ambulance Driver"...
        • lachien Re: The Flaming Lips 10.05.07, 09:38
          U.N.K.L.E. - Never Neverland
          • monika.dk Koncert AC/DC z Monachium 10.05.07, 21:09
            zaproponował mi mój Luby na wczorajszy wieczór, zamiast kolacji przy świecach,
            mnie pasuje, bo brak jest zmywania :DD
            a koncert super, no i flaga na szortach była ... oczywiście niemiecka :)
            • brazilion Re: Koncert AC/DC z Monachium 14.05.07, 04:06
              monika.dk napisała:

              > zaproponował mi mój Luby na wczorajszy wieczór, zamiast kolacji przy świecach,
              > mnie pasuje, bo brak jest zmywania :DD
              > a koncert super, no i flaga na szortach była ... oczywiście niemiecka :)


              Do najromantyczniejszych to AC/DC nie należą, dlatego też polecam raczej
              pościelówy z repertuaru Donny Summer. Na przykład, taki numer pt. "Love to Love
              You, Baby" trwa dobre 17 minut, a jakie wrażenia, tudzież efekty akustyczne...
              • buksy Re: Koncert AC/DC z Monachium 15.05.07, 17:42
                zaintrygowaleś mnie brazilion tym "Love to Love You, Baby", zaraz ściągnę,ee znaczy kupię oczywiście :0
                • buksy Re: Koncert AC/DC z Monachium 15.05.07, 17:57
                  o tu jest oryginał : www.youtube.com/watch?v=h1ArZEFwRsY
                • brazilion "Love to Love..." 15.05.07, 20:43
                  Buksy, i jakie były wrażenia (ehem, przepraszam za skojarzenia, nie miałem na
                  myśli czasownika "wrazić"...) ?
                  • buksy Re: "Love to Love..." 17.05.07, 09:29
                    styl zwany Cocaine Music jest ciągle atrakcyjny mimo,że teraz wygląda to trochę śmiesznie
        • brazilion Dzisiaj wałkowałem... 15.05.07, 20:48
          ..."Illuminations" Devadipa Carlosa Santany i muszę powiedzieć, że doznania są
          bardzo mistyczno-jazzowo-eksperymentalno-instrumentalne ;)

          Niedoceniana, naprawdę świetna kolaboracja z Alice Coltrane (żoną Johna
          Coltrane`a).
          A propos kolaboracji, nie wiem doprawdy, czy Devadip Carlos Santana był agentem
          Mosadu, CIA, KGB, czy też może jedynie SB...
          • brazilion "Fear of a Blank Planet" 16.05.07, 19:31
            Najnowsze dzieło grupy Porcupine Tree niezwykle przypadło mi do gustu i serca.
            Kawał bezkompromisowej, emocjonalnej i perfekcyjnie zagranej muzyki przez
            duże "M", przy niewielkiej pomocy Roberta Frippa (King Crimson) i Alexa
            Lifesona (Rush). Cudo. Muszę koniecznie sięgnąć po ich wcześniejsze dokonania,
            które znam tylko wyrywkowo...

            • brazilion Re: "Fear of a Blank Planet" 23.05.07, 19:23
              Podoba mi sie coraz bardziej. Doszlo do tego, ze kazdy dzien bez "Fear of a
              Blank Planet" - to dla mnie dzien stracony !

              "My Ashes", "Sentimental", "Way Out of Here" i prawie
              18-minutowy "Anesthesize" :)
    • ewam_1977 Kate Melua 18.05.07, 20:56
      zuroczył mnie jej głos,którym genialnie oddaj urok jazzu i blusa
      • ewam_1977 Re: Kate Melua 18.05.07, 21:07
        kilka utwór z jej pierwszej płyty są genialne
        • lachien Re: Kate Melua 23.05.07, 17:46
          Nowa płyta Bjork pt: Volta jest doprawdy świetna. Nie będę się rozpisywał,
          najlepiej samemu ocenić. Co do Porcupine fakt - chyba najlepsza ich produkcja:)
          • lachien Re: Kate Melua 24.05.07, 17:38
            Aktualnie powróciłem do moich korzeni i grupy Aerosmith. Po przesłuchaniu
            LONGPLEJA:) Pump odpaliłem LONGPLEJ:) Get A Grip. Pomijając 3 kawałki balladowe,
            gdzie dali dupska totalnie jest to kawał dobrego rock'n'rolla.
    • michal13w Re: muzyka, która nie przemija 28.05.07, 11:53
      Cocteau Twins - Treasure

      To jakaś abstrakcja jest, panna jest niesamowita, mógłbym nawet ja grać na
      bałabajce, a kawałki przez nią śpiewane i tak byłyby zajebiaszcze - Elizabeth
      Fraser.

      Po cholerę mnie przekaz i teksty jakieś filozoficzne, jak mam takie gderanie w
      zasięgu ucha? :)
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 28.05.07, 15:56
      Nie napiszę teraz o żadnej konkretnej płycie, czy wykonawcy. Właściwie to chciałam się tu podzielić taką dość ogólną refleksją. Czym dla mnie jest muzyka?
      Widzę to cały czas- słyszę raczej, czuję, taki miks zmysłów. Bo już wiem, że nie umialabym żyć bez muzyki, w ciszy, gdybym ogłuchła, to chyba bym oszalała... Dlatego mam nadzieję, że nie ogłuchnę:) Muzyka mnie usypia, budzi, uspokaja, pobudza... I wiem też, że potrafi cudownie złagodzić i ukoić ból fizyczny. Jak chyba nic innego.
      • lachien Re: muzyka, która nie przemija 05.06.07, 18:36
        Masz rację - muzyka koi wszystko, co człowieka męczy. Więc niech trwa. I trwa. I
        trwa.
        • brazilion "Somewhere Else" 05.06.07, 21:07
          Dzisiaj mnie koil Marillion z nowej plyty "Somewhere Else". Podoba mi sie, ale
          jednak nie dorasta do piet "Marbles"...

          Co by nie mowic, jednak na bezrybiu i rak ryba !
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 06.06.07, 23:50
      ostatnio królują kobiety. o Yoko Ono już pisałam, ale z każdym przesłuchaniem jest to inna płyta. tak właśnie sobie myślę. i coraz bardziej mi podchodzi.
      do tego Joni Mitchell. na razie płyta Blue. i na razie jest nieźle.
      a kojena jest Beth Orton- dwie, których nie znałam- Super Pinky Mandy i Trailer Park, ta druga świetna jest. ładna muzyka jednym słowem, mocna i delikatna. fajnie kobieca.
      • lachien Re: muzyka, która nie przemija 13.06.07, 11:08
        Dziś odnawiam mój romans z hinduskim jazzem. Czyli mistrz Trilok Gurtu. Na
        tapecie 2 płyty: Believe i Kathak.
    • Gość: ziomalka Misztal HEWI Metal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 12:14
      Ta płyta jest gites.Rytmy świetne i żywe.Za jedyne 29,90 zł(polska
      cena).naprawde polecam
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 19.06.07, 22:47
      zamierzam teraz poznać bliżej Patti Smith:) na razie jeszcze nie piszę co, jednak jest zachęcająco.
      poza tym jakoś ostatnio mam sentyment do wracania- więc wracam do muzyki mego dzieciństwa- poezji śpiewanej. bywa pięknie.

      "Ile światłem prowadzeni dróg powietrza przejść zdołamy
      w ilu rzekach zanurzymy stopy? Ile w nas zdumienia jeszcze?
      Ile złudzeń nie starconych, światów ile nieodkrytych wokół?
      Zadajemy te pytania głosm ptasim
      niech prowadzą nas bez odpowiedzi nawet.
      Niech się wznoszą, niech się wznoszą, aż zabłysną tęczą do krainy łagodności bramą..
      Białych plam poszukiwacze, wszędzie w sobie, poza sobą
      odkrywamy karty nadzwyczajne
      oto morza falowanie, statek ze szkarłatnym żaglm, oto splot płomienia życiodajny
      Niech zakwita niech oczyszcza, niech kształt nada
      temu co w nas tkwi gdzieś na dnie samym
      niech się wznosi, niech się wznosi, aż zabłyśnie tęczą, do krainy łagodności bramą....
      • lachien Re: muzyka, która nie przemija 20.06.07, 08:37
        Yann Tiersen - L'Absente:)))))))))))
        • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 20.06.07, 20:15
          i jego soundtrack do Amelii. kojący.
          • lachien Re: muzyka, która nie przemija 22.06.07, 16:49
            Tak tak soundtrack do Amelii jest dość ciekawy. A dziś też Yann i jego najnowsza
            płytka: Les Retrouvailles. Plus goście: Jane Birkin i Liz Fraser.
            • lachien Re: muzyka, która nie przemija 23.06.07, 14:00
              Obituary - Slowly We Rot. Gnijemy powoli:) Fantastyczny kawał death metalu.
              • lachien Re: muzyka, która nie przemija 02.07.07, 11:12
                Odsłuchuję stare płyty Dire Straits. Comminique.................
                • brazilion "Communique" 02.07.07, 19:49
                  i "Love over Gold" sa najlepsze !!! Lubie tez jedynke za "Sultanow" i "Six
                  Blade Knife" oraz "Making Movies" za kawalek tytulowy, "Tunnel of
                  Love","Expresso Love" i "Romeo and Juliet".
                  "Brothers" to naprawde swietna plyta, ale chwilowo za bardzo mi sie osluchala...
                  No i "Alchemy" to klasa sama w sobie.
                • asika791 :) 03.07.07, 23:10
                  muzycznie pozdrawiam:)
    • asika791 Re: muzyka, która nie przemija 03.07.07, 23:05
      pozdrawiam z wejherowa:)ja odsłuchuję stara Irę-tak mnie naszło:)
      • brazilion Emerson Lake and... Powell 04.07.07, 00:33
        Jedyna plyta tych progrockowcow w skladzie z Cozy Powellem.
        Sjuuuuper !!! "Love Blind", "Step aside", "Lay down Your Guns" i "Touch and Go"
        sa, po prostu, utworami najwyzszych lotow w perfekcyjnym wykonaniu.
        • lachien Re: Emerson Lake and... Powell 04.07.07, 14:36
          Aś, tatko amuzyczny? Mało sie w tym wątku udziela..:) Kopnij go w zad.
          • gandev Kyuss - Blues for the red sun 07.07.07, 21:44
            • lachien Re: Kyuss - Blues for the red sun 11.07.07, 08:06
              Kyuss - Sky Valley!!
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 16.07.07, 23:43
      nadal Yoko Ono. zadziwiające, że za każdym razem to mi sie wydaje inne, niż poprzednie sluchanie. i jeśli kobieca muzyka, to taka, z pazurem. po prostu nie mogę się oderwać. Yes, I'm a witch.
      • brazilion Re: muzyka, która nie przemija 17.07.07, 01:19
        Tej ostatniej plyty, co prawda, nie slyszalem, ale bardzo mnie zawsze draznila
        jej jazgotliwa "tfurczosc" na plytach Johna Lennona.
        W zastepstwie goraco polecam jakakolwiek plyte Kate Bush, choc dla mnie nie do
        pobicia sa "Hounds of Love", "Never for Ever", "The Dreaming", czy nawet
        najnowsza, dwuplytowa "Aerial". Nie ma bardziej ambitnej, bardziej perfekcyjnie
        zagranej, zaspiewanej i magicznej muzyki wykonywanej przez kobiete, a niewiele
        jest jej dorownujacej muzyki wykonanej przez kogokolwiek na swiecie :)
        • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 17.07.07, 13:54
          Kate Bush znam baaardzo slabo, aczkolwiek zawsze mi się podobala wersja Running up that hill w wokalu Briana Molko i wykonaniu Placebo:)
          ale co do Kate to bardziej tak, niż nie, mialam okazję troszkę posluchać, gdy w Trójce byl dzień wlaśnie tylko z Kate Bush.
          Z ostatnich odkryć- Charlotte Gainsbourg "5.55", (moglam pomylić pisownię). Na kojąco.
          A dziś chyba wrócę do tego, co niegdyć inspirowalo:) Dobry punk Pidżamy Porno.
          • brazilion Kaśka Krzaczek ma to do siebie, że 17.07.07, 18:22
            jej płyty są starannie wyreżyserowane jako dzieło Sztuki, intelektualna i
            nastrojowa całość, łącząca perfekcyjnie dźwięk i słowo (tzw. concept albums), i
            dopiero odbierane jako takie dają pojęcie o geniuszu tej wykonawczyni.
            Najlepiej sie tego słucha w nocy i w słuchawkach na uszach - autentyczna uczta
            dla "ego", orgia dla "libido", a reszta - dla "id"...
            • brazilion The APP 25.07.07, 02:12
              Sa tacy, ktorzy powaznie do tworczosci The Alan Parsons Project nie podchodza,
              bo to niby komercha. Powiem tyle, ze gdyby chocby 10 % komerchy brzmialo tak i
              posiadalo takie wartosci artystyczne jak wiekszosc The APP, swiat bylby piekny.

              Dzis na tapecie znakomita brzmieniowo, aranzacyjnie i kompozycyjnie plyta pod
              enigmatycznym tytulem "Stereotomy". Tytulowy numer - to chyba najostrzejszy
              utwor w karierze zespolu, fenomenalnie dynamiczny, z Johnem Milesem na wokalu
              (to ten gosc od cud-piosenki "Music was my first love..."). Jesli dodac do tego
              zarabiscie klimatyczne instrumentalne kawalki "Urbania", "Where is the
              Walrus ?", "Chinese Whispers", a na zakonczenie "Light of the World" i
              zamykajacy calosc niczym klamerka "Stereotomy Two" - otrzymujemy jeden z
              najlepsyzch albumow roku 1985.
              • lachien Re: The APP 25.07.07, 16:40
                Ja dzisiaj z okazji środy posłuchałem sobie zespołu Pantera i ich chyba
                najlepszej płyty Vulgar Display Of Power. Jeśli kogos buja mocne granie,
                polecam. Ale chyba wszyscy to znają:)
                • nandina Co powiecie na Starless KC 28.07.07, 18:14
                  Ciekawa jestem...
                  • brazilion Re: Co powiecie na Starless KC 16.08.07, 17:42
                    masz na mysli plyte "starless and bible black" czy tylko sam
                    kawalek "starless". obie rzeczy sa zarabiste !
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 01.08.07, 10:54
      Tori Amos- American Doll Posse. Czyli muzyka, która przywoluje radość. I lagodzi wszystko, co zle.
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 04.08.07, 23:37
      Dalej Tori- jak do tej pory z calego jej repertuaru najbardziej mnie zachwyca plyta "Strange little girls" z 2001r. Perelka. A zwlaszcza utwór tytulowy, któy swego czasu zasluchiwalam intensywnie- w sierpniu 2001r, nie wiedząc czyje to i co to, ale magia i klimat zostaly.
      A na deser byl powrót do Toola "10 000 days", czyli zachwyty sprzed roku dawno nie odświeżane.
      • michal13w TOOL - 10.000 days 07.08.07, 14:12
        Co się stało, ze się zesrało? Nie wiem, ale dopiero teraz dorwałem się do tego
        dzieła, odsłuchałem pierwszy numer - Vivarious - pierwszy i jedyny raz i czuję
        się tak, jakby ktoś złapał mnie za łeb, uniósł do góry i nap...ał moim
        bezwiednym mięchem po całym pomieszczeniu, po czym spokojnie odstawił na
        krzesło. Danke.

        Eye on the TV
        Cause tragedy thrills me
        Whatever flavor
        It happens to be

        Like:
        "Killed by the husband"
        "Drowned by the ocean"
        "Shot by his own son"
        "She used a poison in his tea
        and kissed him goodbye"
        That's my kind of story.
        It's no fun 'til someone dies

        Don't look at me like
        I am a monster
        Frown out your one face
        But with the other
        Stare like a junkie
        Into the TV
        Stare like a zombie
        While the mother holds up her child,
        Watches him die

        Hands to the sky crying,
        "Why, oh why?!"

        Cause I need to watch things die
        From a distance
        Vicariously, I
        Live while the whole world dies
        You all need it too - don't lie.

        Why can't we just admit it?
        Why can't we just admit,
        We won't give pause until the blood is flowin'
        Neither the brave nor bold
        Will write as the stories told
        We won't give pause until the blood is flowin'
        [Vicarious lyrics on www.metrolyrics.com]


        I need to watch things die
        From a good safe distance
        Vicariously, I
        Live while the whole world dies
        You all feel the same so
        Why can't we

        Just admit it

        Blood like rain, come down
        Drum on grave and ground

        Part vampire
        Part warrior
        Carnivore and voyeur
        Stare at the transmitter
        Synched to the death rattle...

        La, la, la, la, la, la,la-lie (x4)

        Credulous at best your desire to believe in
        Angels in the hearts of men
        Pull your head on out
        Your head believes it give a listen
        Shouldn't have to say it all again

        The universe is hostile
        So impersonal
        Devour to survive
        So it is, so it's always been ...

        We all feed on tragedy
        It's like blood to a vampire

        Vicariously, I
        Live while the whole world dies
        Much better you than I.
        • lachien Re: TOOL - 10.000 days 14.08.07, 17:00
          Z Toolem żartów nie ma:) Ja Ci Michał powiem, że pierwszy raz ten LP słuchałem w
          Empiku i mi łeb urwało na stoisku. Ludzie sie dziwnie na mnie patrzyli, bo chyba
          miałem szaleństwo w oczach:). Wspaniała płyta.
          • michal13w Re: TOOL - 10.000 days 15.08.07, 23:46
            lachien napisał:

            > Z Toolem żartów nie ma:)


            Myślę, że po kilku ostatnich dniach moi sąsiedzi są gotowi bez wahania
            potwierdzić tę opinię :D
          • brazilion Re: TOOL - 10.000 days 16.08.07, 17:40
            Po pierwszym przesluchaniu (wczoraj) bardzo mi sie ta plyta
            spodobala, ale musze ja jeszcze solidnie przetrawic.

            Natomiast bez opamietania, na okraglo slucham "Fear of a Blank
            Planet" Jezozwierzy i musze powiedziec, ze jak na razie, to moj
            numer 1 roku 2007.
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 16.08.07, 09:32
      a dziś jest rocznica śmierci Elvisa
      • lachien Re: muzyka, która nie przemija 16.08.07, 11:20
        Więc dla uczczenia tego wydarzenia:

        Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band:))))))
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 19.08.07, 17:09
      u mnie nadal króluje Tori. Bo Tori ma pomysl. glos, osobowość, talent i do tego szczyptę tej kobiecości, którą uwielbiam. to wszystko slychać u niej. Little earthquakes i Strange little girls...
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 21.08.07, 23:38
      odkrywam Elvisa:) jakąś skladankę The best of odkrylam i .... ach! nogi się same rwą, uśmiech na twarzy, co za magia:) cuuudo.
      • brazilion Re: muzyka, która nie przemija 22.08.07, 00:14
        No tak, na skladance uzbiera sie kilkanascie fajnych kawalkow z tych
        pary tysiecy plyt, jakie krol amerykanskiego kiczu wydal...
        • lachien Re: muzyka, która nie przemija 27.08.07, 10:45
          Dzisiaj krótko, bo czasu brak: Stabbing Westward - Wither Blister Burn
          • brazilion Muzyczny orgazm 28.08.07, 04:34
            "Gone to Earth" Davida Sylviana w scislej i nieziemskiej wprost
            (sic !) kooperacji z Robertem Frippem.
            • lachien Re: Muzyczny orgazm 28.08.07, 09:28
              Wracam dziś do twórczości geniusza Milesa Davisa i jego płyty Tutu.
              • monika.dk Re: Muzyczny orgazm 30.08.07, 20:37
                był kiedyś taki zespół Crash Test Dummies, nie wiem, czy jeszcze istnieje..
                usłyszałam ich kawałek i przypomniało mi się wrażenie, jakie wywoływał na mnie
                głęboki głos wokalisty :)
                • toru_watanabe dezintegracja 02.09.07, 19:47
                  ...w głośnikach też
                  • aisablri Re: dezintegracja 02.09.07, 19:54
                    Interpol- Our love to admire. mocny pozytywny kop.
                    • lachien Re: dezintegracja 07.09.07, 11:28
                      Tomahawk - Anonymous. Cały Patton, polecam gorąco tą kapelę:)
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 10.09.07, 23:32
      Luciano Pavarotti. mmmmmmmmmmmm.......
      • lachien Re: muzyka, która nie przemija 11.09.07, 08:57
        Perry Farrell's Satellite Party - Ultra Payloaded.

        Perry Farrell to taki muzyczny król Midas. Czego się nie dotknie - zamienia w
        złoto.
        • Gość: se_nka Re: muzyka, która nie przemija IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.07, 10:22
          Szczęśliwy facet ?
      • Gość: se_nka Re: muzyka, która nie przemija IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.07, 10:49
        n/t aisablri-byłam niedawno w mieszkaniu,gdzie widziałam pewien mały pokój.I ja
        - laik - nie chciałam z niego wyjść.6000 płyt (albumy),SPRZET do
        odtwarzania.Cieszę się,że choć niektórych stać na pielęgnowanie swoich
        pasji.Klasyka światowa w całości i dużo więcej..Cudo.A ja latam za jedną choć
        płytą Jacka Wójcickiego.Wiem...ale lubię jego głos i osobę :))*
        * tak 6000
        • brazilion "Ram" 11.09.07, 15:20
          Paul McCartney "Ram", z genialnymi "Monkberry Moon Delight" i "Uncle
          Albert/Admiral Halsey"...
          • toru_watanabe mjuzik 12.09.07, 12:03
            Bonobo - Dial m for monkey
            Morcheeba - Big Calm
            naprzemiennie
            takie se miłe
            • brazilion Pat Metheny 12.09.07, 15:39
              Wszystko, jak leci. Bardzo mnie relaksuje i nieodmiennie wprowadza w
              dobry nastroj. W tej muzyce nie ma zadnych negatywnych emocji.
              Balsam dla uszu :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja