muzyka, która nie przemija

    • brazilion "TAKK" 09.11.05, 15:28
      Najnowsza plyta Sigur Ros "TAKK" jest naprawde dobra, chociaz wolalem te
      wczesniejsze, bez gwaltownych zrywow i zmian tempa. To zbytnio burzy nastroj i
      wyprowadza z muzycznego transu.
    • brazilion Zachwyt nad "Zachwytem..." 09.11.05, 15:35
      Wlasnie ukazala sie nowa plyta "dziadkow" z DEEP PURPLE - "Rapture of the Deep"
      ("Zachwyt nad glebia/glebina"). Klasa sama w sobie. Rewelacyjny material
      rewelacyjnie zagrany przez rewelacyjnych muzykow. Mlodsi wymiatacze nie
      potrafia grac tak inteligentnie, z takim smakiem i poczuciem humoru. Nie wiem,
      czy to najlepsza plyta DP od czasu "Machine Head", jak mowia pewni krytycy
      muzyczni, ale na pewno jedna z najlepszych plyt rockowych ostatnich 15-20 lat.
    • brazilion Flash and the Pan 16.11.05, 15:05
      Ciagle wracam do ich wczesnych plyt, zwlaszcza "Lights in the Night". Cos
      pieknego i niepospolitego jednoczesnie. Moim skromnym zdaniem, jedna z
      najlepszych (i najbardziej niedocenianych) plyt lat 80. Bardzo rowno zagrana,
      ma niepowtarzalny klimat, ciekawe slowa i oryginalna muzyke, po ktorej mozna
      Flash and the Pan rozpoznac po kilku taktach nawet na koncu swiata. "Atlantis
      Calling" i tytulowy numer sa nie do pobicia. Chociaz reszta tez jest klasa.
    • lachien Re: muzyka, która nie przemija 16.11.05, 15:10
      Deep Purple to dla mnie jedna z najważniejszych kapel rockowych a to za sprawą
      tylko JEDNEGO numeru, mianowicie Child In Time. Ale pozostałe produkcje też
      lubię, tylko może nie pałam do nich woielką miłością.
      • monika.dk Pink Floyd 17.11.05, 23:13
        wiecie dlaczego ich nie lubiłam?
        kojarzyli mi się niezmiennie z "The Wall", zbyt wcześnie go obejrzałam i wywarł
        na mnie kolosalnie złe wrażenie, za bardzo go przeżyłam
        a Geldof golący sobie brwi jakoś do dziś nieprzyjemnie się kojarzy
        nie dałam się nikomu do nich przekonać
        ale dobrze coś przeczekać, bo w wakacje obejrzałam koncert charytatywny z ich
        udziałem, staruszkowie ale ..
    • lachien Re: muzyka, która nie przemija 24.11.05, 09:07
      A widzisz, ja odwrotnie, do Floydów pałam wielką, dozgonną miłością. Dla mnie
      to kapela wszechczasów. Może zmienisz zdanie jeśli obejrzysz Pulse, czyli ich
      koncert w Londynie. Polecam jeśli jeszcze nie widziałaś. Na dziś polecam jak
      zwykle coś innego, czyli Fluke. Dobra dawka elektroniki.
    • brazilion Rainbow 28.11.05, 04:26
      Po dzis dzien doslownie zwala mnie z nog "Rainbow Rising" z dwoma
      niewiarygodnymi numerami "Stargazer" i bodajze "Light in the Black".
      Mistrzostwo swiata, ktoremu dorownuja w tym gatunku muzyki jedynie dokonania
      Deep Purple.
      • brazilion Re: Rainbow 28.11.05, 04:31
        Powinno byc "A Light in the Black". Moze jestem zanadto drobiazgowy, ale co
        tam, dla takiego kawalka zdecydowanie warto !
      • brazilion Re: Rainbow 28.11.05, 04:34
        Jesli chodzi o Rainbow, zwolennikom progresywnego hard rocka polecam takze
        swietna podwojna plyte koncertowa "Live in Europe", na ktorej najkrotsza
        piosenka ma piec i pol minuty, a najdluzsza - 17 minut... Uczta dla ucha i
        duszy.
      • brazilion TRACE 28.11.05, 04:36
        Ciekawy jestem, czy ktokolwiek z was slyszal kiedykolwiek o muzyce
        holenderskiego zespolu TRACE z Rickiem van der Lindenem pt. "The White Ladies".
        Goraco polecam.
    • brazilion Simple Minds live !!!!! 29.11.05, 04:21
      ...i jedna z bezapelacyjnie najlepszych plyt koncertowych lat 80.- "In the City
      of Light". Cos wspanialego !!! Nie znacie - to posluchajcie. Znacie - to
      posluchajcie jeszcze raz.
    • rudeboys james brown 29.11.05, 21:36
      • brazilion Re: james brown 29.11.05, 23:08
        Powaznie ? Ale jaka plyta lub kawalek ?
        • rudeboys Re: james brown 01.12.05, 21:09
          cały dźeims jest ok. tyle tylko ze żone ostatnio bił - no ale to przeca soul man
    • lachien Re: muzyka, która nie przemija 30.11.05, 05:50
      Ja uwielbiam Jamesa Browna dwie płyty - Sex Machine i Soul & Funky.
    • brazilion The Mission (U.K.) 01.12.05, 08:07
      Po wielu latach znow posluchalem plyty The Mission pt. "God`s Own Medicine".
      Rewelacja. I choc teksty nieco przygnebiajace, muzyka ta tchnie autentycznoscia
      i zywymi emocjami. Jedna z lepszych plyt lat 80. KROPKA.
    • lachien Re: muzyka, która nie przemija 01.12.05, 17:16
      A ja posłuchałem nie The Mission, tylko Depeche Mode i jednej z najlepszych
      płyt wszechczasów - czyli Songs of Faith and Devotion. Tego polecać nie trzeba.
      • brazilion Re: muzyka, która nie przemija 02.12.05, 04:19
        A wiesz, ze ja akurat chyba tego nie znam... Ale moze sie skusze, zeby poznac.
    • brazilion Kaska Krzaczek 05.12.05, 14:40
      Jak sie czlowiek naslucha tych wszystkich bzdetow i rewelacji z tematu polityka
      i okolice, to chcialoby wyprowadzic sie na Marsa. Albo zmienic otaczajaca
      rzeczywistosc. Najlepiej poprzez wlaczenie dobrej muzyki. Zamierzam wlasnie
      posluchac najnowszej podwojnej produkcji Kate Bush - "Aerial". Ciekawe...
    • lachien Re: muzyka, która nie przemija 07.12.05, 13:53
      Odświeżam pierwszy post tego wątku. Dzisiaj wpadłem na wspaniały pomysł
      posłuchania sobie kapeli od której się to wszystko zaczęło - czyli Legendary
      Pink Dots. Zmienię tylko płytę. Dziś Hallway Of The Gods - najbardziej - moim
      zdaniem odjechana płyta tej kapelki.
      • brazilion Niestety, nie znam, ale... 07.12.05, 14:00
        znam sam zespol i wierze, ze plyta jest co najmniej dobra. A sam wracam jeszcze
        do Kaski. Pierwsza plyta z podtytulem "Sea of Honey" dosc mi sie podoba, ale
        nie rzuca na kolana. A druga - "Sky of Honey" ? Zdam relacje pozniej.
        • brazilion "Sea of Honey" 08.12.05, 14:59
          mocno mnie zafrapowalo, ale zaskoczylem dopiero po kilku przesluchaniach.
          Na niebo ("Sky of Honey", czyli czesc II plyty "Aerial") poczekam troche.
          Najpierw musze jeszcze poplywac w tym egzotycznym morzu kaskowym (od Kaski)...
          • brazilion Re: "Sea of Honey" 16.12.05, 17:04
            Z kazdym przesluchaniem jest coraz lepiej, ciekawiej i zauwazam nowe muzyczne
            detale i smaczki, z ktorych Kaska slusznie slynie. Wiem juz, ze to dla mnie
            zdecydowanie plyta roku 2005. Warto bylo te 12 lat czekac...
    • lachien Re: muzyka, która nie przemija 08.12.05, 14:11
      Kate Bush posiadam tylko The Kick Inside. Średnio mnie bierze.
      • brazilion Kaska... 08.12.05, 14:55
        Posluchaj wobec tego "Never for Ever", "The Dreaming" (to moj faworyt), "The
        Hounds of Love" i najnowszej - "Aerial". To jedyna kobieta robiaca NAPRAWDE
        muzyke przez duze M i do tego w rocku progresywnym. Miodzio !

        • brazilion Re: Kaska... 09.12.05, 02:15
          "A Sea of Honey" - to genialna suita trwajaca ponad 42 minuty. Kto inny jest
          dzisiaj w stanie nagrac cos tak zroznicowanego, a jednoczesnie spojnego i
          przemiawiajacego do wyobrazni. Przy okazji: ani odrobiny nudy. Kaska jest
          absolutnie nie do pobicia !!!!!!!!!!!!!!
    • lachien Re: muzyka, która nie przemija 16.12.05, 13:51
      Dawno nic nie pisałem w tym fantastycznym:))) wątku, więc dziś nadrabiam. Z
      okazji zbliżających się świąt posłucham czegoś w stylu Lesław Możdżer Sextet -
      Talk To Jesus.
    • lachien Re: muzyka, która nie przemija 17.12.05, 12:12
      Helmet i płytka Betty. Stare rockowe granie, z tych mocniejszych. Mam sentyment
      do tej kapeli, słychać w ich muzyce wielkomiejski syf i wielkomiejską energię.
      Polecam.
      • rudeboys Re: muzyka, która nie przemija 22.12.05, 21:02

        helmetu kasetę z piękną mlodą dziewczyną trzymającą zdaje się w ręku kwiaty kupiłem w kultowym swego czasie sklepie OK. wydaje mi się że właśnie ta kaseta miała tytuł betty ale mogę się mylić bo od tego zakupu pewnie już dekada minęła. a kasete jak to bywa gdzieś wcięło. ale muza jak najbardziej wporządku. w tamtym okresie pamiętam że "męczyłem" też korn, tool, pro pain, body count i coś by jeszcze napisał tylko że szare komórki odmawiają posłuszeństwa. zamierzchłe to czasy. ale sentyment do tamtej muzyki pozostał - zwłaszcza do kawałku BC - born dead- do dziś ciarki przechodzą jak tego słucham. zmienił sie nośnik - kasaeta odtwarzana z białego magnetofonu co to ojciec w latach przełomu zakupił na wymiennej wycieczce w ZSRR a może juz rosji no a teraz odczłowieczone kody zer i jedynek z kompa. ale wrażenia ciągle te same - a o to przeca chodzi.
    • lachien Re: muzyka, która nie przemija 21.12.05, 21:12
      Nikt widzę w Ostrowcu albo nie słucha takiej muzy, albo nikomu się nie chce
      tutaj pisać. OK. Ja dalej walę - dziś dziwna muzyka. Troszkę świąteczna.
      Troszkę nie. Ale Dead Can Dance jest na 100% ponadczasowa. Więc płyta Into The
      Labirynth. Polecam.
      • brazilion Re: muzyka, która nie przemija 22.12.05, 00:01
        Popieram. Dead Can Dance jest nie do podrobienia. Najbardziej jednak
        lubie "Within the Realm of a Dying Sun". Zgadzam sie, ze "Labirynth" jest
        jednak w czolowce.
      • monika.dk Re: muzyka, która nie przemija 22.12.05, 07:57
        lachien napisał:

        > Nikt widzę w Ostrowcu albo nie słucha takiej muzy, albo nikomu się nie chce
        > tutaj pisać. OK.

        dostałam kiedyś "po nosku" w tym wątku :)) i jakoś go omijam
        ale czytam sobie :)
        miałabym może nawet coś do powiedzenia, ale na temat własnej muzyki, która nie
        przemija :)))))))
        się odezwę
        • brazilion Re: muzyka, która nie przemija 22.12.05, 15:25
          Ale przeciez mamy demokracje i kazdemu wolno lubiec i cenic co innego. I co
          innego moze dlan nie przemijac ! Monika WRACAJ !
    • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 22.12.05, 21:01
      hm.. nie wiem czy już byla mowa o tym, bardzo możliwe... od kilku godzin
      zasluchuje Kultu "Spokojnie"
      • rudeboys Re: muzyka, która nie przemija 22.12.05, 21:05
        nie ma to jak stary kult. oj zdzierało się gardło na koncertach i to nie tylko od śpiewania
      • lachien Re: muzyka, która nie przemija 23.12.05, 13:15
        Jak dla mnie najlepsza ich płyta. Spokojnie jest takim jakby (przynajmniej dla
        mnie) symbolem tego zespołu. Tak płyta łączy w sobie melodyjność, agresję i
        jakąś taką pustkę. Z niej emanuje dosłownie uczucie. Lubię Kult, ale inne płyty
        słucham i mną nie potrafią rzucić o ziemię. Ten longplay to robi. Stoi na półce
        obok tzw mojego zestawu dla paranoika.
        • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 23.12.05, 16:21
          w takim razie pozwolę sobie zapytać- co jeszcze sklada się na ww zestaw?
          • lachien Re: muzyka, która nie przemija 23.12.05, 17:44
            Wpadnij do mnie a sama sobie może coś wybierzesz - przy okazji poznasz moją
            monikę.
            • aisablri Re: muzyka, która nie przemija 23.12.05, 20:44
              cóż znaczy to wpadnij do mnie? pytam, bo faktycznie czasem trudno na coś
              wartościowego wpaść samemu, po prostu- czlowiek inspiruje się często innymi
              ludźmi- możliwe że owego zestawu nie znam i stąd zapytalam
    • brazilion McCoy Tyner 24.12.05, 01:14
      Posluchalem sobie plyty "Fly with the Wind" niejakiego McCoy Tynera i sie
      zauroczylem. Jazz czasem tez potrafi byc i w miare strawny, i progresywny
      jednoczesnie.
    • brazilion Page i Plant 04.01.06, 05:20
      "Walking into Clarksdale" - posluchalem niedawno po dluzszej przerwie i
      przyznac musze, ze choc Plant ma juz glos mocno nadwerezony, jednak nadal jest
      o miliony lat swietlnych przed wiekszoscia dzisiejszych idoli. A do tego ta
      wspaniala gitara Page`a, ktory jakos sam nie moze wzniesc sie ponad
      przecietnosc. Nastrojowa, momentami smutna muzyka z odcieniem nostalgii za
      przemijajacym czasem...
      • lachien Re: Page i Plant 04.01.06, 14:05
        Solowe dokonania panów z Led Zeppelin nie przypadły mi nigdy do gustu.
        • brazilion Re: Page i Plant 04.01.06, 14:51
          No, nie jest to dokladnie ta sama klasa, co Led Zeppelin, ale i tak duzo
          lepsze, niz nic (oraz znacznie lepsze od 99 % pozostalej wspolczesnej muzyki,
          IMHO).
          • lachien Re: Page i Plant 04.01.06, 17:40
            Polemizował bym. Jest bardzo dużo współczesnej muzyki, która jest bardzo
            wartościowa. Posłuchaj kapel z wytwórni Jazzland Rec.
            • brazilion Re: Page i Plant 04.01.06, 18:09
              Ale czy to sie nadaje dla "wapniakow" ? ;) Mozesz rzucic kilka nazw ?
    • rudeboys Re: muzyka, która nie przemija 04.01.06, 21:17

      a ja sobie dziś przypomniałem starą juz, dobrą kapelę Kaliber 44 i ich najlepsza jak dla mnie płytę " Księga tajemnicza.Prolog" ciągle jest w tym moc
      • lachien Re: muzyka, która nie przemija 17.01.06, 16:28
        Kapitalna płyta.
      • michal13w Re: muzyka, która nie przemija 28.06.06, 23:45
        a ja się upieram, że wstydzić to się mają Ci, którzy LAO CHE nie znają, ze
        wskazaniem na płytę "Powstanie Warszawskie". Wstydźcie się ! albo ratujcie dusze
        słuchając! ;)
    • lachien Re: muzyka, która nie przemija 12.01.06, 10:31
      Co do wytwórni Jazzland to polecam na początek 2 kapelki: Wibutte i Bugge
      Wesseltoft.
    • monika.dk Re: muzyka, która nie przemija 17.01.06, 13:26
      Słynne gitarowe solo Jimmy'ego Page'a z Led Zeppelin w klasycznym
      utworze "Stairway To Heaven" zostało wybrane w internetowym sondażu "solówką
      wszech czasów". Co ciekawe, w zestawieniu nie znaleźli się
      gitarowi "wymiatacze" w stylu Joe Satriani'ego, czy Steve'a Vai'a.

      Pierwsze trzy miejsca zajęły nagrania z lat 70. XX wieku. Solówką o najkrótszym
      stażu jest ta z "November Rain" Guns N'Roses (1992), zagrana przez Slasha.

      Oto dziesiątka gitarowych solówek wszech czasów:

      1. "Stairway To Heaven" - Jimmy Page (Led Zeppelin)
      2. "Eruption" - Eddie Van Halen (Van Halen)
      3. "Freebird" - Allen Collins i Gary Rossington (Lynyrd Skynyrd)
      4. "Comfortably Numb" - David Gilmour (Pink Floyd)
      5. "All Along The Watchtower" - Jimi Hendrix
      6. "November Rain" - Slash (Guns N'Roses)
      7. "One" - Kirk Hammett (Metallica)
      8. "Hotel California" - Don Felder i Joe Walsh (The Eagles)
      9. "Crazy Train" - Randy Rhoads (Ozzy Osbourne)
      10. "Crossroads" - Eric Clapton (Cream).
      • lachien Re: muzyka, która nie przemija 17.01.06, 14:48
        Dziwne zestawienie. A gdzie solo z numeru Child In Time grupy Deep Purple?
      • monika.dk Re: muzyka, która nie przemija 17.01.06, 15:01
        to zestawienie z internetu, może nie było dużo głosów na Pink Floyd
        a wracając do Pink Floydów, wczoraj moja druga (lepsza) Połówka Pomarańczy
        zarażała mnie Floydami
        tytułu utworu nie pamiętam, ale ... podobał mi się :))
        • lachien Re: muzyka, która nie przemija 17.01.06, 15:28
          Spytaj jaki i powiedz potem.
        • sumbuddy Re: muzyka, która nie przemija 17.01.06, 18:41
          a ja wrzucam tu De La Soul, Beastie Boys, James'a Brown'a. Pewnie zaraz ktoś o
          niskim poziomie tolerancji się oburzy (zwłaszcza za te hiphopowe składy), ale
          nic to...:)
          • lachien Re: muzyka, która nie przemija 18.01.06, 07:47
            A widzisz tutaj kogoś o niskim poziomie tolerancji? Jak dla mnie bomba oprócz
            może De La Soul. Beastie to jeden z najważniejszych bandów szeroko pojmowanego
            nurtu hip hopowego. Wspaniała kapela - wyznacza do tej pory nowe ścieżki w tym
            gatunku. A James Brown jakby nie patrzeć prekursor:)
    • lachien Re: muzyka, która nie przemija 18.01.06, 07:48
      Jeśli już jesteśmy przy hip hopie to godna polecenia jest również formacja o
      dźwięcznej nazwie Fun Lovin' Criminals. Spoko muzyka.
      • monika.dk Re: muzyka, która nie przemija 18.01.06, 07:50
        no nie, ja mam zdecydowanie inne pojęcie o reprezentantach hip hopu
        chyba, że sobie żarty robicie
    • brazilion Ron Carter 25.01.06, 15:12
      Cos mnie ciagnie ostatnio w strone jazzowego basu. Polecam "Pastels", "New York
      Slick" i "Blues Farm" niejakiego Rona Cartera. Ukojenie dla zziebnietej duszy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja