englishman22
02.08.05, 09:52
Miasto Ostrowiec kupuje obszar przemysłowy starej huty
ziem 01-08-2005 , ostatnia aktualizacja 01-08-2005 19:44
Półtora miliona złotych zapłaci miasto Ostrowiec za tereny po tzw. starej
hucie. O zakup starały się dwie firmy, ale prezydent miasta zapewnia, że
transakcja mieszkańcom się opłaca.
Olbrzymia, ponad 11-hektarowa działka w centrum miasta z budynkami, drogami
wewnętrznymi, infrastrukturą to pozostałości obszaru przemysłowego starej
huty w Ostrowcu. Przypomina skansen przemysłowy, bo kiedy Huta Ostrowiec
przeniosła się poza miasto, przez lata nikt tu nie inwestował. Wydzielone z
huty spółki oraz nowe podmioty gospodarcze prowadziły tam działalność - teraz
w 56 firmach pracuje tam ok. 600 osób. Na terenie starej huty jest także
m.in. rozdzielnia prądu, stacja trafo, dzięki której firmy mają zapewnioną
energię.
Syndyk wystawił teren na sprzedaż, do przetargu zgłosiły się dwie firmy oraz
gmina Ostrowiec. I to ona zaoferowała najwyższą cenę - 1,5 mln zł. Akt
notarialny ma być podpisany jeszcze w tym miesiącu.
Dlaczego miasto zdecydowało się inwestować tyle pieniędzy, mimo że obszar
mógł mieć prywatnego właściciela? - Chodziło o zapewnienie miejsc pracy dla
zatrudnionych tam ludzi. Prywatna firma nie gwarantowała, że na przykład nie
odsprzeda komuś działki i nie odetnie prądu. Nie mogliśmy ryzykować - mówi
Jan Szostak, prezydent Ostrowca.
Jego zdaniem pieniądze nie są wyrzucone w błoto. - Biorąc pod uwagę choćby
wartość księgową, cena nie jest wysoka. A gdy staniemy się właścicielami
działki, łatwiej będzie poprawiać jego infrastrukturę i starać się o środki
unijne - dodaje prezydent.
Ostrowiec realizuje program rewitalizacji, a więc przywrócenia do życia i
udostępnienia mieszkańcom i firmom tego terenu. Aby to zrobić, trzeba m.in.
poprowadzić nowe dojazdy do wewnętrznych dróg starej huty, wyremontować sieć
kanalizacyjną i wodociągową. Prezydent Szostak liczy, że na te inwestycje
zdobędzie środki z UE.