SECESJA 3-MIASTA !?

12.11.05, 13:38
Chyba prezydenci naszego 3-miasta doszli do porozumienia.Prosze cztac:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=31837836
    • marcmal Re: SECESJA 3-MIASTA !? 13.11.05, 18:28
      Secesja, gdzie?:)
      • kilo6 Re: SECESJA 3-MIASTA !? 13.11.05, 18:40
        Typowy dwód że miasta te duzo tracą pod Kielcami i nie oszukujmy się tu Panie Marcmal.nie zdziwiło by mnie to gdyby w najblizszym czasie to województwo znikneło z mapy kraju.Może to i dobrze....


        Pozdrawiam
        • marcmal Re: SECESJA 3-MIASTA !? 13.11.05, 20:04
          Czy zniknie województwo, pożyjemy zobaczymy.
          Co do tego czy tracą, na pewno, ale zobaczcie ile upłynęło czasu, aby trzy
          miasta się porozumiały. Droga 42 ma większy sens niż 74.
          Natomiast wspieranie lotniska w Radomiu w ramach rozwoju regionalnego ma sens
          pod warunkiem bycia Radomia w jednym regionie z Kielcami, Ostrowcem,
          Skarżyskiem i Starachowicami. W przeciwnym razie sens ma jedynie wsparcie
          werbalne, ale trzeba określić cele na poziomie ponadregionalnym :)
          Pozdrawiam rownież :))
          • fiszu Jeśli nie Świętokrzyskie, to co? 14.11.05, 18:21
            A według Was, do którego miasta "ciąży" Ostrowiec, jako do stolicy jakiegoś
            potencjalnego regionu? A może Wolne Miasto Ostrowiec?
            To naturalne, że szuka się przeciwwagi dla największego ośrodka w regionie.
            inna sprawa, że obie strony (i Kielce i pomniejsi) podchodzą do zagadnień np.
            infrastruktury bardzo ambicjonalnie, co zamiast współpracą, owocuje
            konkurowaniem między sobą, z mniej lub bardziej widoczną niechęcią w tle.
            Troszkę więcej żalu mam o taki stan rzeczy do Kielc, a raczej do władz
            wojewódzkich (których siedziba jednakże w Kielcach się znajduje), że nie radzą
            sobie z wypracowaniem spójnej wizji rozwoju całego województwa. Nie potrafią
            własnego regionu zaangażować w realizację projektów, które byłyby korzystne dla
            regionu, a nie jednostek administracyjnych.
Pełna wersja