Aplikacja radcowska w Kielcach

11.12.05, 21:44
Witam po dłuższej przerwie.
Wczoraj w mieście wojewódzkim miałem przyjemnośś popełnić egzamin na aplikację
radcowską. Może macie jakieś wrażenia swoje, bądź z opowieści o stopniu
przygotowania niedoszłych aplikantów i trudności egzaminu?
Ja mam tylko jedną refleksję - piłem najdroższą Nałęczowiankę w życiu - za 2
butelki po 0,33 l, którymi nas ugoszczono przez 4 godziny, zapłaciłem 849,00 zł...
    • rudeboys Re: Aplikacja radcowska w Kielcach 11.12.05, 21:59
      życze powodzenia. swoją drogą to aż dziw bierze że w ogóle środowisko się na coś takiego zgodziło. kasty prawnicze w niektórych miastach są bardziej hermetyczne niż w indiach
    • e.x.i.t Re: Aplikacja radcowska w Kielcach 13.12.05, 22:33
      Witaj !

      Ja szykowałam się na radcowską .....ale troche mi zabrakło wiary w siebie ....i
      odłożyłam do przyszłego roku !
      Na Hoga.pl aż huczy ( zobacz wrażenia...) ja najpierw jak poczytałam,że na
      adwokacką egzamin był jak bułka z masłem to aż mi się źle zrobiło .....bo tak
      podejrzewałam że w tym roku może być ogólne zamięszanie i przez to łatwiejszy
      egzamin ale potem jak doszły wrażenia z radcoskiej ......no to wyszło że było
      ciężko
      Będziesz próbował w przyszłym roku ?
      może jesteś chetny wymienić refleksje na priva ? - pozdrawiam
      • brazylion3 Re: Aplikacja radcowska w Kielcach 13.12.05, 22:38
        Ciężka sprawa!Ja tam wolę KSAP. Tam egzaminy są w jeszcze inaczej ułożone.Tam dopiero trzeba mieć wiedzę, no i szczęście.Za to póżniej sama edukacja-rewelacja!System spartański-koszary!!No i o to chodzi! Tak ma być!
        Sorry ,że troche inny wątek.
        • rudeboys Re: Aplikacja radcowska w Kielcach 14.12.05, 20:27

          co do ksap to rzeczywiście rzecz warta zabiegu. mój kolega to kończy i oczywiście chwali sobie "szkołę" jak najbardziej. szkoda tylko, że najbardziej znaną absolwentką KSAPu jest Jarucka - co nieco psuje opinię :)
    • kszo.pany Re: Aplikacja radcowska w Kielcach 14.12.05, 11:20
      Niestety nie dostałem się na aplikację, ale podzielę się z Wami statystyką:
      - w Kielcach zdawało 91 osób
      - zdało 5 (PIĘĆ)
      - limit był 190 punktów na 250
      - ja dostałem 144 pkt
      Zaskoczyły mnie pytania z prawa zamówień publicznych, szczegółowość części
      europejskiej i stopień trudności wybranych zagadnień. Pytania dotyczące części
      podatkow - finansowej też dawały duzo do myślenia. na co dzień zawodowo tym się
      zajmuję, ale nie mam pewności, czy dobrze odpowiedziałem. Nie każdy bowiem wie,
      że w pracy aplikanta radcowksiego niezmiernie istotne jest jaka kwota stanowi
      rezerwę w Budźecie Państwa - 0,2 0,3 czy 0,4%. Kierując się dobrem budźetu
      napisałem 0,4%, ale powinno być 0,2%.

      W innych miastach wyniki są równie tragiczne - w Koszalinie nikt nie zdał, w
      Białymstoku - 4 z 61, ale we Wrocławiu 75%.

      Przyjdzie poczekać na lepsze czasy...
    • kszo.pany Re: Aplikacja radcowska w Kielcach 14.12.05, 11:32
      Odpowiedź dla e.x.i.t. - będę próbował w przyszłym roku, nie wiem tylko czy na
      radcowską, czy adwokacką. Z chęcią możemy się skontaktować na priv.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja