brazylion3
02.02.06, 20:32
Wszyscy na tym forum w jakiś sposób kibicujemy temu miastu, życzymy mu dobrze.
Wszyscy patrzymy trochę z innej perspektywy: Warszawy, Krakowa...
Wreszcie wszyscy kierujemy się emocjami, o których ostatnio było tu dużo.
Każdy z wracających do Ostrowca, czy to na weekend, czy na święta, ma pewnie jakieś odczucia i zazwyczaj:
-przestrzeń, ilość ludzi, samochodów, nie każdy to lubi,w wielkich miastach czas płynie szybciej,
-dobra komunikacja,
-dostepność do wszelkiego rodzaju instytucji kultury itp.
-wyższy poziom kulturu organizacyjnej i społecznej,
-w mniejszych miastach są bardziej widoczne problemy:bieda, frustracja itp.
-jakość życia, komfortu
-jak dla mnie dostęp do dobrze wyposażonych bibliotek, konferencje, instytuty,
-większe szanse itp.
Takie argumenty(mniej więcej) najczęściej ważą się w głowch ludzi rozdartych
Ja sam już za kilka miesięcy stanę przed trzema ścieżkami:Ostrowiec, Kraków, Warszawa