Dodaj do ulubionych

Miejsca kultowe

06.03.06, 15:29
Nie wiem czy taki temat był czy nie, jesli był to niech właściciel usunie:)
Jakie miejsca szczególnie Wam zapadły w pamięć z Waszego dzieciństwa lub
czasów obecnych:), co z miłą chęcią wspominacie, gdzie wracacie myślami..
Obserwuj wątek
    • dizzy81 Re: Miejsca kultowe 06.03.06, 15:57
      Hmm, no może odpowiem troche dziwnie, ale pierwsza rzecz która mi się nasunęla to PHS Jedynka vel "Pod samolotem". Poza tym Kino ZDK i Hutnik na przełomie lat 80/90. Nie bede pisał dlaczego, bo nie mam teraz czasu!
      • bmwariat Re: Miejsca kultowe 06.03.06, 16:01
        Łąki na Pułankach, rura na tychże łąkach:)) Liniowiec, lodziarnie na Alei i
        naprzeciwko 1001 drobiazgów, pasaż na słonecznym:) garaże na Targowej, drzewa z
        jabłkami za moim blokiem:))Kałuża koło garaży na Targowej, boisko w miejscu
        obecnych garaży przed blokiem 37 na pułankach..
        • dizzy81 Re: Miejsca kultowe 06.03.06, 16:05
          Eee, lodziarnia ale Na Pułankach u Zarzyckiego! Zawijane kolejki w niedziele i gałki za grosze! I Pani blondyna sprzedająca i ten dziwny system sprzedaży!I do termosa tez można było i do słoika! A teraz...Ech! Plac zabaw na Słonecznym - perełka! I Ikarusy przegubowe w MPK!
            • brazylion3 Re: Miejsca kultowe 06.03.06, 16:39
              Dla mnie to te kojarzące się ze sportem, czyli boisko tzw. karitas na Henrykowie, obok mieszkania byłego wybitnego posła. Na tym boisku spędzaliśmy całe dni, tygodnie, zima, deszcz, mróz ,śnieg...potem stworzyliśmy ekipę na turniej do ligi powiatowej. Następpnie Broniewski, zwłaszcza hala sportowa, tam jak tylko się dało i ile się dało załatwić to na halę. Nawet kilka razy graliśmy(uskrzydleni:) ) po 00.00 w rytm muzyki dance.Później grsaliśmy w turnieju halowym na Kszo.A dziś karitek stoi pusty, nikt na nim nie gra...czasami Skorpioni, a kiedyś zacięte mecze z Kolonią:)
              Poza tym to Lwów,Ukraina,Węgry,Słowacja
              • bmwariat Re: Miejsca kultowe 06.03.06, 16:45
                Grało sie w Halówke grało:) Kiedyś śp. Grzesiu wymyślił pod blokiem i stworzył
                małe boisko z małymi bramkami. Grało się 2 na 2. Karne strzelało się ze środka,
                na puste brami, ale tak by piłka nie dotknęła ziemi:) Auty wykonywało się z
                nogi. Stworzyliśmy istną ligę, przychodzili ludzie z innych bloków i osiedli
                nawet by sobie u nas popykać. Pamiętam jak śp. Grzechu tak mocno kopnął piłke
                (nie specjalnie), że ta uderzyła w głowę dziewczynę bawiącą się w piaskownicy
                tak, że z butów wyskoczyła. Straciła przytomność wtedy.
                Na Broniewskim tez się pykało w halówkę:)
                • brazylion3 Re: Miejsca kultowe 06.03.06, 16:55
                  Jakby co, to Liga powiatowa zespól powstał ad hoc: MAKO, spuściliśmy eaz wam manto, a tycy pewni byliście wtedy,liderzy:) Pamiętasz może Morfinka, ale potem w rewanżu przegraliśmy. A na hali, to słynny zespół THE Bills, wołali na nas Debile. Nie szło nam najlepiej, bo to był nasz debiut, wszystko wtapialismy w pierwszej rundzie.
                • michal13w Re: Miejsca kultowe 06.03.06, 23:59
                  bmwariat napisał:

                  > Grało sie w Halówke grało:) Kiedyś śp. Grzesiu wymyślił pod blokiem i stworzył
                  > małe boisko z małymi bramkami. Grało się 2 na 2. Karne strzelało się ze środka,
                  >
                  > na puste brami, ale tak by piłka nie dotknęła ziemi:) Auty wykonywało się z
                  > nogi. Stworzyliśmy istną ligę, przychodzili ludzie z innych bloków i osiedli
                  > nawet by sobie u nas popykać. Pamiętam jak śp. Grzechu tak mocno kopnął piłke
                  > (nie specjalnie), że ta uderzyła w głowę dziewczynę bawiącą się w piaskownicy
                  > tak, że z butów wyskoczyła. Straciła przytomność wtedy.

                  oj czego to grzesiu nie wymyslal, a ja patrzylem z pozycji gnoja, podziwialem
                  i tez tak chcialem. ale i tak kapsle rządziły i piłkarzyki na kocach:)))
      • chuchalscy Re: Miejsca kultowe 08.03.06, 17:59
        No i knajpa "Węgierska" na ul Siennieńskiej w latach 70-tych. Co za "zupa
        gulasz", palce lizać, no i tam tylko bywało piwo Żywiec. Ponadto "Tęczowa" na
        Polnej ale też w latach 70-tych była kultowa, bo "Kryształowa" na Alei to
        kultowa ale w latach 60-tych XX wieku, eeeeeeehhhhhhhhhh
    • sumbuddy Re: Miejsca kultowe 06.03.06, 18:44
      miejsce kultowe z liceum - tzw. "przeciąg" lub "tunel" przy "Chreptowiczu"
      (wąskie przejście między budynkiem liceum a "Gambo"). Na przerwach biegaliśmy
      tam na papierosy, a w ciepłe wiosenne lub letnie popołudnia i wieczory, kiedy
      nie chciało nam się siedzieć w knajpie piliśmy zimne piwo. Poza tym myślę, że
      miejscem urastającym do miana kultowego było cafe browar.
      Ach, no i górki przy targowicy, kiedy nie było jeszcze schodów. Pół miasta
      jeździło tam na sankach.
      • brazilion Do Sambuddy 06.03.06, 20:44
        Troche nie do konca na temat: to kolega tez z "Chreptusa" ? Milo mi, tym
        bardziej ze na forum dominuje THM. Nic przeciwko temu nie mam - to tylko
        stwierdzenie faktu.

        A o moich miejscach kultowych opowiem, gdy znajde nieco wiecej czasu...
      • malywroc Re: Miejsca kultowe 07.03.06, 08:42
        Kultowe miejsca:
        garaże na słonku
        wykopy kanałów burzowych na Koloni
        bar Oaza na Koloni
        Strzelnica
        Kopalnie (takie magiczne miejsce w lesie jak się jedzie na Wólkę Miłkowską)
        Gutwin w zimę
        łąka koło domu, gdzie kopaliśmy bunkry
    • chuchalscy Re: Miejsca kultowe 07.03.06, 10:06
      Każdy ma pewnie takie miejsca kultowe. Dla mnie to miejsca z lat 60-tych i
      70-tych bo to czas mego dzieciństwa i młodości. A więc: Romanów-kajaki; Kirkut
      ale jako park gdzie jeździłem na rowerze i z zainteresowaniem przyglądałem się
      nagrobkom żydowskim; budynek i boisko szkoły na ul. Iłżeckiej. Kto pamięta, że w
      tym budynku w latach 60-tych była wypożyczalnia filmów, nawet z kolegami
      oglądaliśmy tam filmy-szef nam pozwalał; Budynek tej szkoły stoi, ale co w nim
      jest nie wiem. Bliźniaczy budynek był na przeciw, po drugiej stronie ul. Polnej,
      dziś stoi tam wieżowiec. Lodowisko zimą przy szkole nr 6. Górka do zjazdu na
      sankach przy ul. Browarnej, dziś Mickiewicza. Na tej górce stoi szkoła
      samochodowa, czy jak ona tam teraz się nazywa. Dobra, starczy tych moich miejsc
      kultowych, bo się rozmarzyłem
    • lachien Re: Miejsca kultowe 08.03.06, 10:02
      Dla mnie kultowym miejscem z czasów dzieciństwa był Kirkut, gdzie jako smyk
      chodziłem do przedszkola, a potem spędzałem wolny czas. Wtedy to był zarośnięty
      busz pełny pijaczków i korków z butelek po winie. Miło też wspominam lody
      włoskie z lodziarni pod kościołem św. Michała i sklepik starszej pani w wąskiej
      uliczce, gdzie można było nabyć węgierskie czekolady z palmą. Poza tym miśki -
      żelki, które sprzedawała pani z worka foliowego pod św. Michałem. Z późniejszych
      czasów to bar Oaza na Sienieńskiej i sporo, sporo innych.
      • bmwariat Re: Miejsca kultowe 08.03.06, 10:05
        Pamiętam tą lodziarnie:)))Przepyszna była też oranżada w folii i sok z tych
        wózków:))Na łąkach na Pułankach też było pełno żuli:) chodziliśmy tam po kapsle
        i butelki, które sprzedawaliśmy:)))
          • fiszu Sklepik w Wąskiej Uliczce. 08.03.06, 12:55
            O którym wspomniał Lachien. Był świetny - malutki, mroczny, a sprzedawczyni jak
            staruszka Bajkosia z Mary Poppins. Lody przy wyjściu z Wąskiej Uliczki (choć
            Zarzycki na Pułankach kultowy jak najbardziej). Saturator przy wejściu do
            Wąskiej (stał od strony Placu Wolności). Gutwin za czasów świetności: rowery
            wodne, kajaki... Muszle koncertowe (kiedy jeszcze istniały). Bar
            Niespodzianka ;) Łąki na Romanowie i tzw. Kamień w okolicy Szewnej (miejscówki
            na ogniska itp.) Ul. Kopernika ze względu na ludzi i klimat (można podciągnąć
            całe XXV lecia).
            Starałem się wymienić rzeczy, o których nie pisaliśmy w wątku o kultowych
            knajpach.
        • bmwariat Re: Miejsca kultowe 08.03.06, 13:01
          bar OSTROWIANKA, bar na siennieńskiej gdzie teraz salon Ery jest( miał takie
          wysokie stołki),ale nie pamiętam nazwy(mój śp ojciec zachodził ze mną czasami
          tam, jak szliśmy z miasta:)))
    • halevi Re: Miejsca kultowe 08.03.06, 14:43
      Na Ogrodach:
      - okolice SP5, zwłaszcza takie drzewo z wygiętym konarem (niestety od bodajże
      roku uciętym - ach ci obsesyjni "drwale"!#%!) na którym z kolegami siadywalismy
      i jedlismy kanapki. Na skwerku obok do połowy lat 80. stał jeszcze taki
      opuszczony dom
      - tzw "kaniony" czyli skarpa po wyrobisku piasku, za kosciołem.

      Poza tym
      - cmentarz przy Denkowskiej i łąki aż do Kilińskiego, górki denkowskie
      - kirkut
      - "kamień" w Szewnie
      • aisablri Re: Miejsca kultowe 11.03.06, 15:33
        hehehe, Targowica... a ja mam sentyment do tego miejca, gdzie Ogrody, Rosochy i
        Patronackie się łączą, czyli krzyżówka Chrzanowskiego zPolną, oraz okolice
        przychodni na Ogrodach...:)
    • banan9991 Re: Miejsca kultowe 12.03.06, 18:01
      jestem z centrum to aleja kilinskieg okolna slowackiego bocznica na cegielnie z
      mostem fryzjer kisiel z butki na alei pogotowie 11 nastka przechodzenie pod
      mostami na alei ulicy kamiennej jak otwieralem okno to slyszalem tluczenie sie
      starej huty a jaka byla targowica w latach 80 smieszna w miejcu parkingu byl
      kiedys taki wielki dom i ochronka dla dzieci
    • bmwariat Re: Miejsca kultowe 14.03.06, 12:42
      Może nie chodzi o Ostrowiec, ale o okolice. Całe wakacje i ferie, a także wolne
      dni spędzałem na Ruszkowcu, Czerwonej Górze, Niemienicach, Zochcinie -okolice
      Opatowa od strony Ostrowca. Wspaniałe czasy...ech:(Już takie nie będą:((
      • aisablri Re: Miejsca kultowe 15.03.06, 16:36
        Dodaję Krzemionki:)) kochane miejsce, zimą i latem się bywało.. teraz już
        rzadko, ale wspomnienia są i to najważniejsze. Ach ta "niedziela na
        Krzemionkach"...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka