Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie?

21.03.06, 08:56
Jest KSZO - duma Ostrowca, jest Celsa - też duma (choć byli tacy co jej nie
chceili, a dziś chwalą - np. panna S.), są ludzie - zwykli, prości, oddani
miastu. I co jeszcze? Pustka. Kto lub co ją wypełni? Będzie trudno; młodzi
masowo opuszczają miasto, nie ma nowych zanczących inwestycji, nawet
obwodnica będzie gdzieś daleko. A mogło być tak pięknie. A jak jest? Każdy
widzi. Kikuty zamiast drzew, wąskie beznadziejne ronda, stare, mało
bezpieczne autobusy i .... KSZO - duma miasta, choć po przejściach. Trochę
igrzysk -Rawszczyzna (tylko dlaczego zamknięto resztę odkrytych basenów?!),
Galeria, teraz będzie nowy Rynek, ale .... Dlaczego jest tak brudno, dlaczego
nie będzie nowego wiaduktu, dlaczego nie zagospodarowywuje się wolnych
terenów i to w centrum, dlaczego ludziom i władzy tak mało się chce? Czy to
już totalny marazm? Czy Ostrowiec to jeszcze miasto, w którym nie ma np.
porządnej restauracji? Będą wybory? Kto je wygra? Może Szostak, który i tak
najwięcej dla Ostrowca zrobił, a może ktoś inny? Kto?
    • bmwariat Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 21.03.06, 09:07
      Miasto absolutnie beznadziejne nie jest. Docenia się to wtedy, kiedy się
      wyjechało, tak ja ja..Ciągle wierze, że z bezrobociem się coś ruszy i będzie
      dużo łatwiej o prace..no i będzie ta praca:)Chcę wrócić do Ostrowca i to bardzo
      bardzo bardzo....
    • bmwariat Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 21.03.06, 09:10
      Ostrowiec to moje miasto, zawsze Nim będzie. Tu się urodziłem, wychowałem,
      mieszkalem przez 26 lat( i nadal mieszkam w weekendy:((), tu spędziłem
      dzieciństwo, tu jest moja "zerówka", szkoła, znajomi, przyjaciele, dziewczyna,
      rodzina i tu jest mój klimat. Gdziekolwiek bym nie był Ostrowiec jest na 1
      miejscu i jaki by nie był, dla mnie będzie najlepszy:)
      • monika.dk Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 21.03.06, 09:46
        otóż to!
        dla jednych beznadziejne, dla innych naj!
        to kwestia punktu widzenia, nie mozna powiedzieć że ludzie młodzi wyjeżdżają
        masowo, bo są też tacy, którzy wracają i jest ich coraz więcej..
        i będą wracać, jeśli stworzy sie im dobre warunki
        ja też nie należe jeszcze do osób w średnim wieku (chociaż to zależy dla
        kogo ;)) i też zostałam w Ostrowcu, a miałam wybór: mieszkanie w kilka osób w
        wynajmowanym mieszkaniu i praca po wyuczonym zawodzie, albo zmiana zawodu, co
        łączyło się z kolejnymi studiami i mieszkanie blisko rodziny, na którą można
        liczyć :)
        ja jestem zadowolona ze swojego życia, niczego bym nie zmieniła, ale doszłam do
        tego przekonania dopiero w kilka lat po studiach, to chyba zależy od tego co
        chce się osiągnąć i ustalenie co jest najważniejsze, a z czego można zrezygnować
        dla jednych kariera, światowe życie, dla innych rodzina i spokojne życie, bez
        rezygnacji z własnych przyzwyczajeń
        się rozpisałam ..
    • pathos_phobos Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 21.03.06, 14:39
      Z tymi autobusami nie przesadzaj-W Lublinie skracają Ikarusy,bo się łamały, w
      Łodzi tramwaje gubią silniki, w Kielcach ze 2 mies temu autobus się spałił-na
      tym tle Ostrowiec nie wypada najgorzej.A śmieci to kwestia kultury, ale tego
      trzeba uczyc od dziecka.
      A jeśłi uwarzasz,ż e tu jest beznadziejnie,zapraszam za Wisłę-jak wrócisz,
      zobaczysz radosnych, otwartych ludzi,radośnie patrzących w przyszłość-to ci
      stary lubelak mówi.
      • bmwariat Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 21.03.06, 14:55
        Przyjedź do Warszawy zobacz jakie tu zdezelowane autobusy jeźdzą. Kto jechał
        ikarusem to wie jak się tym cudem jeździ. W Ostrocu nie widziałem w autobusie
        nawet szronu na szybie, a w Wawie był szron na grubość centymetra może. Do MPK
        mam sentyment, więc nie dam złego na ta firme powiedzieć:))Znam, a raczej
        znałem połowe pracowników i obecnego prezesa:)
        • pathos_phobos Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 21.03.06, 15:35
          Jak wróciłem do Ostrowca, to byłem zdziwiony,ze jak biegłem do autobusu,to
          kierowca sie zatrzymał i otworzył mi drzwi. Juz się odzwyczaiłem i myślałem,że
          jakaś podpucha. W lublinie sportem kierowców jest czekanie do ostatniej chwili
          i zatrzaskiwanie drzwi przed nosem. Kiedyś jeden zamknął drzwi facetowi na
          nodze i ciągnął go po asfalcie kilka metrów.I myślicie, że stracił prace?
          • bmwariat Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 21.03.06, 16:24
            w Wawie to samo,miałęm już tak, że zamknął mi drzwi przed nosem, a dzis stałęm
            przy drzwaich i nie zamknęłasięjedna strona...pojechał z otwartymi:)
            • pathos_phobos Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 21.03.06, 16:43
              Ale w Lublinie tak jest codziennie. Tak robi każdy kierowca. Ja to jeszcze
              pikuś,ale nawet staruszki nie są traktowane ulgowo, a jak się grzebie na
              schodach, to i nogę w drzwiach przytnie, żeby szybciej wchodziła.W Kurierze
              prawie codziennie jakis artykuł o mpk.
    • aisablri Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 21.03.06, 16:46
      wcale nie beznadziejne, choć wielu chce mi to wmówić- to jest mój świat, nie
      cały, jednak ten najważniejszy, gdy jest źle myślami bbiegam po Ostrowcu, w
      gruncie tzeczy wszystko zależy od ludzi, którzy te kochane kąty zamieszkują:)
      dobrze, że jest, dobrze, że mam gdzie wracać..
      • aisablri Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 21.03.06, 16:53
        zapomniałam dodać- naprawdę, miasto tworzą ludzie i szczerze przyznaję- do tej
        pory nie miałam najlepszego zdania... ale może stykałam się w Ostrowcu z nie
        tymi ludźmi, co powinnam, w każdym razie zdanie zmodyfikowałam- w dużej mierze
        także dzięki odkryciu tego forum:)
    • banan9991 Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 21.03.06, 17:57
      powiem tak fundamenty do rozwoju mamy nie stalo sie nic nieodwracalnego czego
      nie mozna odzyskac reszta w naszej sile i czynnikach tez zewnetrznych bo nasze
      miasto nie jest wyspa
      • brazylion3 Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 21.03.06, 21:32
        Czytam, czytam ten post i sie cieszę, bo widzę że mówi się na tym forum dobrze. I to jest podstawa!!!!!!Wszelkiego rozwoju. Chciałbym to miasto jakoś zmienić, znam się na samorządzie troszeczkę:)Najpierw trzeba zwrócić się do ludzi, uświadomic im,ze jest to ich miejsce, przywiązac, bądź wzmocnić takie relacje. Ludzi trzeba przekonywać cały czas!!!!!Jak patrzę dziś na Wrocław i Kraków, miasta te wyraźnie się rozwijają przyxciągają kapitał, ludzi, mają klimat itd. mysle jakie Ostrowiec ma szanse z tymi gigantami. Ludzie młodzi dziś kierują się zyskiem, pieniądzem, karierą, a nie chęcią zmiany! Chcących zmieniać jest nie wielu, a jak już zobaczą tych żenujących ludzi, mocno ograniczonych, o zawęzonym punkcie rządzenia, to odchodzą wszelkie chęci. Ja na razie mam huśtawkę emocjonalną:)
        • sumbuddy Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 22.03.06, 00:20
          brazylion3 napisał:

          Ludzie młodzi dziś kierują się zyski
          > em, pieniądzem, karierą, a nie chęcią zmiany!

          a czy to nie jest tak, że ludzie młodzi kierują się w/w, bo właśnie chcą
          zmiany ??? Bo chcą coś zmienić w swoim życiu ??? Bo nikt inny im tego nie
          zapewni oprócz ich samych ??? Uważam, że tylko ktoś, kto już coś osiągnął w
          swoim życiu, zmienił w nim coś na lepsze, może przeprowadzać zmiany na szerszą,
          globalną zmianę.
          Co nie znaczy, że nie trzymam kciuków za moje miasto i dopóki będę w nim
          zameldowany, będę próbował coś zmieniał pośrednio - głosując w wyborach (choć
          może jestem naiwny)
          • brazylion3 Re: Ostrowiec - miasto beznadziejne czy nie? 22.03.06, 13:03
            Sumbuddy trochę się mylisz:) To co napisałeś odnosi się do sfery indywidualnej człowieka, a nie do społęcznej. Pokaż mi jakieś przykłady zapaleńców, którzy tu wrócili i próbują coś sensownego tu robić. Nie ma takich! Nawet to stowarzyszenie Młodych Ostrowczan, czy coś, i tak pod wybory, i tak! Mają jakieś dziwacZne pomysły, zamiast zając się konkretnymi sprawami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja