Tylko duże firmy rozkręcają miasto, a nie 1000 mał

27.07.06, 08:12
ych. Przykład miejscowości szczęśliwie położonych - Dolny Sląsk, Mszczonów, a
ostatnio: Stryków k. Łodzi (krzyżówka dwóch autostrad), gdzie 600 tys. za
hektar to mało, a firm ma powstać tyle, że z wioski zrobi się miasto. A
jednak wrati. Ostrowiec, lekko na peryferiach, z dala od ważnych tras, raczej
na wielkich inwestorów liczyć nie może, choć Mielec jakby temu przeczy.
    • chuchalscy Re: Tylko duże firmy rozkręcają miasto, a nie 100 27.07.06, 08:42
      Poczytaj podręczniki do ekonomii i zapoznaj się z wynikami różnych gospodarek na
      świecie. Mówiąc po amatorsku, dużych nie starczy dla wszystkich a żyć trzeba.
      Zresztą piszesz sam o tym. Nie przeniesiemy Ostrowca do Strykowa i dzięki bogu.
      • dinowar Podręczniki to jedno, a rzeczywistość to drugie 27.07.06, 09:02
        W Strykowie nie czytają, a ekonomia sama do nich przyszła i jeszcze
        wybrzydzają, podnoszą stawki etc. Ale właśnie jest to jeden z żywych
        przykładów, że właśnie potężne międzynarodowe koncerny, a nie kioski Ruchu,
        kolejne spożywczaki czy, nic nikomu nie umniejszając, tzw. firmy rodzinne
        rozkręcą ten rejon. Podobnie rzecz się ma w innych szczęśliwie położonych
        regionach. I tyle. A w Mielcu? W Mielcu świetnie lobbują.
        • chuchalscy Re: Podręczniki to jedno, a rzeczywistość to drug 27.07.06, 09:48
          Cały czas potwierdzasz, że przy zielonym stoliku ekonomii się nie zrobi.
          Mieszkam w mieście w którym największą firmą jest, no jaka fima? Szpital kolego,
          szpital. I całe mnóstwo małych i średnich firm. I mamy się dobrze. Ale nie ma u
          nas tego co nadal jest w Ostrowcu, czyli malkontenctwa. Pracujemy, dyskutujemy
          ale nie narzekamy bo to strata czasu.
          • w.kielanowska Re: Podręczniki to jedno, a rzeczywistość to drug 27.07.06, 10:21
            Dobrze powiedziane Zbyszku...Malkontectwo to przekleństwo....
            A co do rozmiaru firm musi on być w jakiś sposób proporcjonalny do wielkości
            miast i ilości ludzi....
            Powiem na przykładzie Mławy-jest kilka zakładów :drobiarskie,
            garmażeryjne,mleczarnia, fabryka obuwia.I powstało LG- duży zakład,który ciągle
            się rozbudowuje do tego stopnia,że brakuje ludzi do pracy.Zorganizowane są
            autobusy,które dowożą ludzi z promieniu 50 km.Teraz ma być otwierany kolejny
            zakład i już się martwią o pracowników.Pomysł,żeby zaproponować lepsze warunki
            finansowe, a wtedy ludzie przyjdą.....
            • chuchalscy Re: Podręczniki to jedno, a rzeczywistość to drug 27.07.06, 10:32
              Tak
              • buksy Re: Podręczniki to jedno, a rzeczywistość to drug 27.07.06, 10:39
                Bardzo lubię "minimalistyczne formy poparcia" :)
              • chuchalscy najlepsze miejsce na Ziemi 27.07.06, 10:39
                Nie miało być samo słowo "tak". Otóż chodzi mi o to, że malkontenctwo
                mieszkańców Ostrowca i innych podobnych miast i miasteczek tej części Polski
                widać jak na dłoni, dopiero wtedy gdy człowiek mieszka gdzie indziej. Ostatnio
                jakby to malkontenctwo było ciut mniejsze. Powiem wam nawet, że to zjawisko było
                widoczne także przed 1989 rokiem, choć oczywiście w innych proporcjach, bo i
                otoczenie było inne. Ale i tak to miasto będzie najcudowniejszym na ziemi i
                ludzi tam mieszkający najwspanialsi. Mają moi krajanie z Ostrowca mają bowiem tę
                cechę, że nie ma w nich zawiści, którą widać w innych częściach Polski, ale z
                grzeczności nie wymienię o jaką część mi chodzi.
                • w.kielanowska Re: najlepsze miejsce na Ziemi 27.07.06, 10:43
                  i to, jak są serdeczni...
                  nigdzie indziej nie spotkałam takich ludzi :))))
                • buksy Re: najlepsze miejsce na Ziemi 27.07.06, 10:46
                  wg. mnie to malkontentctwo jest trochę na pokaz (taki "design"),
                  bo jednak ludzie są energiczni i dynamiczni :
                  7000 firm w Ostrowcu,
                  pełno młodych za granicą - Southampton drugim Ostrowcem w UE,
                  przyzwoite szkoły średnie - obiektywne oceny,
                  ferment we wladzach miejskich - znaczy się ludziom się chce.
                  • chuchalscy Re: najlepsze miejsce na Ziemi 27.07.06, 14:31
                    brawo buksy, a jednak się dogadliśmy
    • pathos_phobos A np. taki Lublin 27.07.06, 15:43
      ma 350 tys mieszkańców,obok świdnik ok 50 tys, zero wielkiego,z większego
      przemysłu jest browar,polmos i fabryka butów mająca zamówienia dla
      wojska.Miasto zyje z 5 uczelni państwowych,kilku niepaństwowych,armii (ponad
      100 tys) studentów, licznych szpitali i 2 olbrzymich dzielnic
      przemysłowych,każda wielkości połowy oOstrowca,a wszystkie zajęte przez małe i
      średnie firmy.Nie jest to eldorado,ale jakos się żyje.Tylko zarobki niskie,ale
      to ból całej Polski.
    • banan9991 Re: Tylko duże firmy rozkręcają miasto, a nie 100 27.07.06, 15:51
      ze wzgledu na dobrze uzbrojone dzialki firmy srednie wysoko specjalistyczne
      beda inwestowac w parkach przemyslowo technologicznych i moze tak rozwiac
      miasto i dawac szanse na rozwoj lokalnym przedsiebiorcom
Inne wątki na temat:
Pełna wersja