porozmawiajmy o czym innym

22.08.06, 14:20
Brazilion mnie zainspirował, swoim przerażającym milczeniem, aby rozpocząć
całkiem nowy wątek. Otóż Ostrowiec i jego najbliższe okolice nigdy nie były
białą plamą na mapie kulturalnej Polski. Przypomnijmy sobie historię i
powiedzmy o dniu dzisiejszym. Zespoły muzyczne, taneczne /ludowe i tańca
towarzyskiego/, malarze, rzeźbiarze, garncarstwo, fotografika, literatura
...pewnie nie wymienię wszystkiego. Niewiele miast może pochwalić się Biurem
Wystaw Artystycznych. To miasto, te okolice cudowne inspirowały i inspirują
artystów. Mam na myśli zarówno kulturę małą i dużą. Toć przecież orkiestra
hutnicza to też była kultura. A ciekawe, czy ona jeszcze istnieje? To tyle na
początek. Jeśli chcecie wziąć udział w tej dyskusji, bardzo proszę.
    • kszo.pany Hutnicza Orkiestra Dęta 22.08.06, 15:48
      Orkiestra Dęta powstała w 1921 roku przy Zakładach Ostrowieckich. Pierwszym jej
      kapelmistrzem był Jan Walasek. Funkcje te pełnił do 1952 roku (poza latami
      okupacji). Po jego smierci kapelmistrzami zostaja kolejno panowie: Surma i
      Szłopiński. Od 1 października 1958 roku kierownictwo nad Orkiestrą objął i do
      dzis nią kieruje Lucjan Pawlik. w 1958 roku Orkiestra liczyła 24 osoby. Pawlik
      rozpoczął szkolenie mlodziaży i po 10 latach w jej skład wchodziło juz 50
      muzyków.
      Orkiestra brała udział we wszystkich okolicznościowych wystepach, koncertach i
      paradach. Największym jej sukcesem bylo zakwalifikowanie sie na Ogólnopolski
      Przeglad Zakładowych Orkiestr Dętych w ZDK Huty kościuszko w chorzowie w
      grudniu 1966 roku.
      Od 1995 roku Orkiestra znajduje się pod opieka MCK. Jej występy towarzyszą
      wielu wydarzeniom oraz okolicznościowym imprezom w naszym mieście. Tradycyjnie
      gra podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Święta Konstytucji 3 Maja
      oraz Święta Odzyskania Niepodległości.

      www.mck.ostrowiec.pl/img/sekcje/orkiestra.jpg
      Bardzo lubiłem brzmienie tej okiestry - tuby, klarnety, waltornie - jak to
      pięknie współgrało.

      Fotografia też fajna. Widać przy Kościółku drogowskaz Rezsów-> Być może wtedy
      jeszcze nie byłó ronda.
      • zielonooka_gusia Re: Hutnicza Orkiestra Dęta 22.08.06, 18:05
        taak. poniekad czuje sie zwiazana z ta orkiestra.
        • banan9991 Re: Hutnicza Orkiestra Dęta 22.08.06, 18:07
          a czego tata gral
          • zielonooka_gusia Re: Hutnicza Orkiestra Dęta 22.08.06, 18:11
            pozwolisz, ze nie bede odpowiadac?
            • michal13w Re: Hutnicza Orkiestra Dęta 22.08.06, 18:15
              Sama zaczęłaś, a teraz się wymigujesz, nieładnie tak :P
        • buksy Re: Hutnicza Orkiestra Dęta 23.08.06, 08:22
          gusia -ale rozumiem, że nie jesteś (na)dęta ?
          • chuchalscy Kolorowe koty 23.08.06, 08:47
            Kszo.pany, przecież to jest inny wątek, oddzielny, ma być bez polityki. Tak
            brazilionie, dobrze pamiętasz, Boguś Kot-Mazurkiewicz zginął.... w wannie, chyba
            się poślignął, albo go prąd w wodzie "kopnął". Piszę o tym, bo artyści to nawet
            normalnie umrzeć nie mogą, oni są po prostu normalni inaczej.
    • banan9991 Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 18:17
      jaka tajemniczosc
      • zielonooka_gusia Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 18:20
        moze i tajemniczosc, ale mowiac do konca, zdradzilabym nie tylko siebie, ale i aisablri :P
        • banan9991 Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 18:21
          a aaaaa
          • zielonooka_gusia Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 18:25
            bbbbbbb ;P
            • chuchalscy Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 18:29
              bbbbbb..........też jest o czymś innym, ale chyba nie o to chodziło.
    • banan9991 Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 18:19
      budownictwo regionalne jest ktos mocny w tym temacie
    • banan9991 Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 20:41
      Nasze strony swietnie rozslawil Gombrowicz
      • kszo.pany Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 20:50
        W łączonej kategorii rozsławianie literackie regionu i budownictwo to raczej
        przodują "szklane domy" :-)
        • chuchalscy Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 21:21
          Szklane domy to ja, tak samo jak ten gościu o którym myślałeś, kszo.pany.
          Oczywiście w innym znaczeniu.
          W latach 70-tych XX wieku był w Ostrowcu profesjonalny zespół big beatowy,
          nazywał się Kolorowe Koty, występował nawet na polskich festiwalach. Dwaj bracia
          Kot-Mazurkiewicz grali w tym zespole. Jeden z nich grał także w znanych polskich
          kapelach. No i Mira Kubasińska z Ostrowca była, ale tylko stąd była a Kolorowe
          Koty tu tworzyły.
          • brazilion Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 22:54
            chuchalscy napisał:

            > Szklane domy to ja, tak samo jak ten gościu o którym myślałeś, kszo.pany.
            > Oczywiście w innym znaczeniu.
            > W latach 70-tych XX wieku był w Ostrowcu profesjonalny zespół big beatowy,
            > nazywał się Kolorowe Koty, występował nawet na polskich festiwalach. Dwaj
            braci
            > a
            > Kot-Mazurkiewicz grali w tym zespole. Jeden z nich grał także w znanych
            polskic
            > h
            > kapelach. No i Mira Kubasińska z Ostrowca była, ale tylko stąd była a Kolorowe
            > Koty tu tworzyły.



            Potem zmienili nazwe na "Kafar". A Kot-Mazurkiewicz jakos tragicznie zmarl w
            czasach, gdy bylem jeszcze w Chreptusie...
            • kszo.pany DO BRAZILIONA I CHUCHALSKICH!!!! 22.08.06, 23:05

              Jeśli o starych zespołach z regionu nie utworzycie osobnego wątku, to Was
              zamorduję, Skąd ja mam te rzeczy wiedzieć? OPOWIADAJCIE DALEJ!!!
              Mój tata wielokrotnie opowiadał o Mirze, która śpiewała na zabawach, także w
              Rżuchowie.
              • brazilion Re: DO BRAZILIONA I CHUCHALSKICH!!!! 22.08.06, 23:09
                Kszo-Pany, no trudno, jak musisz, to morduj ! Niewiele konkretow juz z tamtych
                czasow pamietam :(
    • banan9991 Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 21:37
      chuchalscy dzieki za forum TOS jestem na ciebie zly do odwolania
      • chuchalscy Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 22:26
        Czekam na odwołanie
        • banan9991 Re: porozmawiajmy o czym innym 22.08.06, 22:38
          odwolalem
          czesc kiedys dalem taki watek ze w starachowicach koreanczyk ktory jest
          deweloperem buduje bloki i beda mieszkania do sprzedania
          i lazi mi po glowie mysl ze moze to on by u nas cos wybudowal
          mieszka w kielcach w kielcach postawil city park i ma firme dj technolgy nie
          wiem czy tak sie pisze ale ze slysenia podaje
    • aisablri Re: porozmawiajmy o czym innym 23.08.06, 09:52
      Orkiestra- fajna sprawa:)i istnieje z tego co mi wiadomo. Pewnie nie zdradzę wielkiej tajemnicy- mój dziadek gral w orkiestrze- saksofon:)
      • chuchalscy Re: porozmawiajmy o czym innym 23.08.06, 09:56
        O kurcze, prawie wszystkich forumowiczów ktoś z rodziny grał w orkiestrze,
        chyba? Smutne, ale ode mnie nikt nie grał. Pamiętam ponadto, że ta orkiestra
        grywała też na pogrzebach hutników. Ciekawe czy to teraz też się zdarza?
        • aisablri Re: porozmawiajmy o czym innym 23.08.06, 10:01
          u dziadka grali
          • chuchalscy Re: porozmawiajmy o czym innym 23.08.06, 21:54
            Moi drodzy, a co tam dzieje się w plastyce? Za moich czasów powstała "Grupa 10".
            Istnieje nadal? Znakomite nazwiska artystów plastyków, znane w Polsce i nie tylko.
            Gustaw Hadyna, Tadeusz Maj, Ewa Samulik, Mieczysław Iżak, Tadeusz Kurek. Ja tyle
            pamiętam, niektórych nawet znałem. Mało jest miast tej wielkości w Polsce, gdzie
            byłoby tak bogate środowisko plastyczne, zresztą powstałe zaraz po II wojnie
            światowej. Tym też się trzeba chwalić.
            • kszo.pany Re: porozmawiajmy o czym innym 23.08.06, 22:20

              W 1981 roku Marek Iżak poczynił wpis do mego pamiętnika, który jako 6-letnie
              pacholę wtedy prowadziłem.
              Podpisał się -"Stary gobeliniarz". To już 25 lat, a ja pamiętam tamten dzień...
              Mogę dodać do Twej listy Kazia Bąka. Kto to jest Ewa Samulik?
              • chuchalscy Re: porozmawiajmy o czym innym 24.08.06, 09:40
                O Ewie Samulik napiszę później. Czy ktoś mi odpowie na pytanie o "Grupę 10" ?
                • brazilion Re: porozmawiajmy o czym innym 25.08.06, 04:22
                  Popatrz na dyskusje z niejakim agnostykiem:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15066&w=43214788&a=43217349
                  • chuchalscy brazilionie 25.08.06, 08:28
                    Czy chcesz mi powiedzieć, że Pan Tadeusz M. był kimś tam? A skąd ja to mam
                    wiedzieć, za przeproszeniem? Ja już też zaczynam mieć dość tego wszystkiego.
                    Chyba nie będę wymieniał żadnych nazwisk tu na forum, bo licho nie śpi.
                    • brazilion Re: brazilionie 25.08.06, 20:26
                      Absolutnie nie to bylo moja intencja. Ale dzis juz czesto nie ma mozliwosci
                      racjonalnie osadzic, co jest prawda, a co zwykla fabrykacja...

                      A o Tadeuszu M. w zupelnie niewinnym i milym kontekscie wspominalem juz chyba
                      kiedys na forum, ale nie pamietam, gdzie :(
                      • chuchalscy Re: brazilionie 25.08.06, 21:21
                        Rozumiem brazilionie. Ale Ty chyba nie wiesz w jakim my tu teraz maglu się
                        obracamy. To jest po prostu nie do wytrzymania. Tadeusza Maja też znałem,
                        chodził z moją siostrą do III LO. No wtedy to była jeszcze tzw. Jedynka, ale
                        poprzedniczka III LO. Tak czy inaczej fajny Gościu był, super plastyk, świetny
                        nauczyciel i dyrektor. I tyle mam do powiedzenia.
                        • chuchalscy agenci 28.08.06, 13:32
                          Czy to milczenie w tym wątku oznacza, że boicie się o to, że ktoś wam zarzuci
                          wywlekanie agentów pod płaszczykiem, że to artyści np. z "Grupy 10" lub jakich
                          innych zespołów pieśni i tańca? Nie bójcie się, dziś w Polsce sami agenci lub
                          conajmniej kandydaci na agentów. A już każdy agent z pewnością doskonale tańczył
                          kujawiaka, podobno.
                          • buksy Re: agenci 28.08.06, 18:44
                            Problem w tym Chychalscy ze dla ludzi Tu obecnych agenci PRL to mniej więcej są tacy sami jak ci z 007 - z racji rocznika i pokolenia....ale to dobrze
    • lachien Re: porozmawiajmy o czym innym 30.08.06, 13:41
      A ja wpiszę w ten wątek kultowy dziś festiwal Morda. Odbył się on jeden jedyny
      raz w roku jakoś 1994 w Staszicu. Grały na nim 2 kapele metalowe i jedna disco
      polo. Ale to od tego festiwalu zaczął się w Ostrowcu boom na Wielkie Orkiestry i
      insze takowe sprawy.
      • chuchalscy Re: porozmawiajmy o czym innym 30.08.06, 15:01
        Dzięki lachien, że ciągniesz wątek. Nareszcie ktoś o współczesności.
      • lachien Re: porozmawiajmy o czym innym 31.08.06, 13:54
        Ogólnie mówiąc po tym festivalu i inszych podobnych namnożyło się w Ostrym sporo
        kapel. Z bardziej znanych ostały się 2 - pomijqając kapelkę pana Chochoła. Był
        Vortex i UTD. UTD grało nawet jako support Closterkellera na ogólnopolskiej
        trasie. A teraz co? Nico.
        • w.kielanowska Re..Trochę z innej beczki.... 01.09.06, 15:28
          Nawiążę tutaj np. do wątku ślubnego.Jak traktować obelżywe zachowanie niektórych
          userów?Milczeć i dać umrzeć śmiercią naturalną,bez żadnych komentarzy, czy
          głośno i stanowczo krzyczeć o usunięcie takich wątków....Różni są ludzie i ich
          poziom wypowiedzi też,ale chyba warto podnosić poprzeczkę i w jakiś sposób
          rozwijać się. Może warto wyjaśnić użyte słowo "dziwka"-
          1.obraźliwie-o kobiecie,której postępowanie uważa się za niemoralne lub oburzające
          2.pospolicie-prostytutka(kobieta uprawiająca seks za pieniądze)
          Uważam,że nie jesteśmy pospolici,więc trzymamy się wersji pierwszej.
          Większość z nas poczuła się oburzona oceną annmar,więc wniosek jest prosty kto
          jest kim....Oczywiście bez urazy....
          • aisablri Re: Re..Trochę z innej beczki.... 01.09.06, 15:31
            To jest- jak dla mnie- przykład na to, co frustracja może wywołać w człowieku,
            paskudne uogólnianie i brak myślenia o konsekwencjach swych słów. Oczywiście
            stereotypowo winę za zaistniałą sytuację ponosi kobieta- on przecież, biedny,
            dał się uwieść...
            • brazilion A propos uogolniania... 01.09.06, 15:44
              aisablri napisała:

              > To jest- jak dla mnie- przykład na to, co frustracja może wywołać w
              człowieku,
              > paskudne uogólnianie i brak myślenia o konsekwencjach swych słów. Oczywiście
              > stereotypowo winę za zaistniałą sytuację ponosi kobieta- on przecież, biedny,
              > dał się uwieść...



              Vide: ostatnie zdanie Twojej wypowiedzi. Akurat znam sporo przykladow, gdy
              strona aktywna w uwodzeniu (z niekiedy b. nieprzyjemnymi lub wrecz tragicznymi
              skutkami) byla plec piekna...


              • aisablri Re: A propos uogolniania... 01.09.06, 20:56
                Aktywną- niby tak. Ale jeśli człowiek ma jakieś zasady i poczucie własnej
                moralności, to się nie daje. A to nigdy nie jest wina tylko jednej osoby.
                • brazylion3 Re: A propos uogolniania... 01.09.06, 21:11
                  Aisablri zasad, moralnośc...jeszcze jesteś w idealistycznym etapie rozwoju.
                  Ja już jestem realistą, nie chcę mówić , że frustratem, albo ciagle narzekać.

                  Ale po prostu nie opłaci się być uczciwym. Nie! Nie opłaci się poświęcać dla innego człowieka! Ja już za duzo widziałem różnych rzeczy, nawet jak byłem ostatnio w Niemczech.
                  Proste: Dobry, solidny, uczciwy zawsze straci, jak nie na początku to chocby i na końcu
                  • aisablri Re: A propos uogolniania... 01.09.06, 21:15
                    Dobra, może i jestem naiwna, karmię się złudzeniami, ale chyba lepiej być
                    pokrzywdzonym, lecz wewnętrznie spokojnym... Ja tam wolę się trzymać zasad i
                    uczciwości.
                    • brazylion3 Re: A propos uogolniania... 01.09.06, 21:20
                      Sama zrozumiesz:) z czasem:)Wewnętrzny spokój...o tym chyba dziś nie myśli
                      Te rzeczy ludzi dziś popychają: kasa,sex i władza-wpływ.
                      Choć niektórzy mi tłumaczyli, że wystarczy mieć kasę a pozostałe to juz kwestia czasu
                      • aisablri Re: A propos uogolniania... 01.09.06, 21:24
                        Ależ ja doskonale rozumiem! Serio, ale się tu nie będę zwierzać tak publicznie.
                        Zależy co kto lubi- jeśli pieniądze to jest coś, dla czego warto żyć to proszę
                        bardzo. Problem w tym jednak, że się ludzie gubią i tracą kontakt z samym sobą,
                        szukają sobie sztucznych wypełniaczy i się frustrują. I to piszę ja- przyszły
                        psycholog:D
                        • brazylion3 Re: A propos uogolniania... 01.09.06, 21:29
                          To jednak psychiologia nie filmoznawstwo. Wow:)
                          Politolog-psycholog - mieszanka wybuchowa - manipulator pełną para z Ciebie będzie...a gadać bęedziesz jeszcze więcej:)
                          Gratuluję:)
                          • aisablri Re: A propos uogolniania... 01.09.06, 21:31
                            Merci.
                            I co, stanę się tak niebezpieczna w swym idealizmie, że mnie wyrzucicie z
                            Forum;)
                            A z politologii to mnie mogą wywalić...
                            • brazylion3 Re: A propos uogolniania... 01.09.06, 21:36
                              A czemuż to taki zwrot...jak to wywalić.
                              • aisablri Re: A propos uogolniania... 01.09.06, 21:37
                                Jak Ty zdałeś tego Mazura, bo ja już nie wiem z czego się uczyć...?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja