kszo.pany
28.09.06, 06:03
Kurator zlikwidował swoją delegaturę w Ostrowcu
Kolejny - po poczcie i Sanepidzie - cios w miasto.
Fot. Z. Tyczyński
Maciej Kuszewski, naczelnik Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego: -
Jeżdżenie z każdą wymagającą uzgodnień sprawą do Starachowic będzie
uciążliwe, oddali nas znacząco od nadzoru pedagogicznego i stałego kontaktu z
doradztwem w sprawach oświatowych.OSTROWIEC. W stan likwidacji postawiona
została ostrowiecka Delegatura Świętokrzyskiego Kuratorium Oświaty. Wkrótce
wszystkie samorządy, dyrektorzy szkół, a nawet nauczyciele będą w sprawach
oświaty musieli jeździć do... Starachowic.
- Na pewno oznacza to znaczne uciążliwości zarówno dla organów prowadzących
szkoły, czyli samorządów, jak i samych pracowników ostrowieckiej oświaty -
przyznaje Maciej Kuszewski, naczelnik Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego.
Delegatura prowadząc nadzór pedagogiczny utrzymywała stały kontakt ze
szkołami w sprawie ocen pracy dla dyrektorów czy jakości pracy poszczególnych
szkół. - Nawet arkusze organizacyjne każdej z placówek są corocznie
uzgadniane z nadzorem pedagogicznym - dodaje Maciej Kuszewski.
Decyzja, która zapadła na wojewódzkim szczeblu władzy oświatowej, uderza
także w nauczycieli. Szczególnie tych, którzy doskonaląc się będą musieli
jeździć do Starachowic, by zdawać egzaminy na nauczycieli mianowanych czy
dyplomowanych. - Tylko w przypadku naszych szkół, czyli placówek
ponadgimnazjalnych corocznie kilkadziesiąt osób podnosi swoje kwalifikacje -
podkreśla naczelnik Kuszewski.
Po obniżeniu rangi ostrowieckiej poczty i utracie przez Sanepid laboratorium,
oświata jest kolejną dziedziną, której przedstawicielstwo wyższego szczebla
znajdzie się poza Ostrowcem. Jak dotąd tylko instytucje związane z rolnictwem
funkcjonują na poziomie gwarantującym pełną obsługę na miejscu.
Zbigniew TYCZYŃSKI tyczynski@echodnia.eu