Kim chcieliście być i czy wam się spełniło:)????

01.10.06, 22:44
Jak byliście młodzi. Każdy tak marzy:) Ja chciałem byc piłkarzem i kierowcą zawodowym. Do dziś lubię grać w piłkę i jeżdzić, zwłaszca długie dystanse:)
    • w.kielanowska Re: Kim chcieliście być i czy wam się spełniło:)? 01.10.06, 23:09
      Od dziecka zabiegowcem w białym fartuchu....
      Nie myślałam wtedy o dentyście,ale jak przyszła pora egzaminów spanikowałam i
      składałam papiery na farmację.Pani w dziekanacie powiedziała,dlaczego nie zdaje
      równolegle też na medycynę czy stomatologię,a ja wtedy "a tak można"...Miałam
      dwa indeksy-uczucie, gdy pani na farmacji na moich oczach go niszczyła było
      dosyć dziwne.....Teraz cieszę się bardzo,że tak to wyszło i była osoba,która
      wtedy powiedziała,że można.....Robię to co naprawdę lubię....
    • lopadko bajka na dobranoc 01.10.06, 23:57
      ...a znacie tą starą bajkę jak to rybak prosił złotą rybkę żeby spowodowała aby
      miał każdą dup ę. I stało się. Stał się rolką papieru toaletowego.
      • brazilion Re: bajka na dobranoc 02.10.06, 05:05
        Towarzyszu lopadko, nie badzcie tacy docipni, bo za kare i was jakas zlota
        rybka w cos tam przemienic moze...
        • lopadko Re: bajka na dobranoc 02.10.06, 12:27
          5.05 na zegarze, Brazilionie...spania nie masz? A może kampania buraczana
          ruszyła juz?
          i jeszcze fotka...dzień dobry Państu...
          patrz.pl/?66860
          A co Ty mi tak od towarzyszy?
          • bmwariat Re: bajka na dobranoc 02.10.06, 13:09
            hehehe...człeku, on z USA pisze:). Skończ lepiej te puste komentarze..
            • lopadko Re: bajka na dobranoc 02.10.06, 13:34
              widzę żeś beemwiu wariat...hehe.. Jak masz tak sie odzywać to lepiej wsiadaj na
              rower i wal na grzyby, tylko włącz swiatła zeby cie jaka furmanka nie potraciła
              bo ruch w kieleckiem wielki. Aha, scyzoryk weź..a zresztą.. nie potrzebujesz boś
              tubylec.
              • brazilion Re: bajka na dobranoc 02.10.06, 14:21
                Lopadko, staje tu w obronie nie tylko BMWariata, ale i wszystkich tubylcow.
                Czlowieku, nie podoba ci sie cos na naszym forum, albo w naszym regionie, czy
                miescie - badz tak mily i zacznij kolekcjonowac zderzaki od autobusow ze swojej
                miejscowosci, albo chocby lewe nogi wszy nowozelandzkich. Moglbym ci
                powiedziec/napisac cos do sluchu/czytu, zeby ci w przyslowiowe piety poszlo,
                tylko szkoda mi czasu na "pustakow"...
                • pathos_phobos Jament 02.10.06, 14:23

                • lopadko Re: bajka na dobranoc 02.10.06, 17:26
                  oho..to nie przelewki, Wielki Brat się odezwał. Zaraz wyśle w moją strone F-16,
                  to nie je bajka...hehe...
                  • brazilion Re: bajka na dobranoc 02.10.06, 19:31
                    F-16, powiadasz ? Gdybym mogl poslac ci cos na likwidacje zatwardzenia
                    umyslowego, wolalbym to od F-16.
                    Nie rozumiem tego, lopadko, niby sprawiasz wrazenie inteligentnego, a stac cie
                    tylko na zlosliwostki i uszczypliwosci. A moze powiesz tu cos interesujacego,
                    ruszysz mozgownica i wysuplasz z niej jakies ciekawe informacje, ktorymi w
                    zamian moglbys sie z nami podzielic, co ?
                    Jesli potrzeba, w zlosliwosci moge nie miec sobie rownych, tylko co z tego
                    wynika ?
                    • lopadko Re: bajka na dobranoc 02.10.06, 20:56
                      brazilion napisał:

                      > F-16, powiadasz ? Gdybym mogl poslac ci cos na likwidacje zatwardzenia
                      > umyslowego, wolalbym to od F-16.

                      Na zatwardzenie powiadasz? Najlepsze są śliwki. Kupiłem dzisiaj na targu 7 kilo
                      po 1.50 za kg. Właśnie się nabądzkałem nimi, trochę mi zostało więc jeszcze się
                      załapałeś. Dzielę się z Tobą.
                      • brazilion Tak trzymac ! 02.10.06, 21:09
                        To mi sie podoba, towarzyszu lopadko !
                        Zlozyles samokrytyke i od razu wziales sie sam do korygowania problemu.
                        Jednak za poczestunek dziekuje, tym bardziej, ze nie jestem pewien, czy te
                        7 kilo po 1,5 zlotego w zupelnosci Tobie samemu wystarcza...
                        Tak, czy owak - smacznego !
                        • lopadko Re: Tak trzymac ? 02.10.06, 21:47
                          Mówiłem,że się nabądzkałem nimi - zostało mi trochę a Ty swoje "za poczestunek
                          dziekuje". Nie chcesz jeść bo nie chcesz mieć zobowiązań. Przesiąkłeś
                          amerykańską kulturą, akuratny jesteś - boisz się że zwalę się do Ciebie na
                          zaproszenie...he..he Nie chcesz to nie..a mam jeszcze jabłka...a Ty wykrzywiaj
                          się i jedz te swoje pomarańcze.

                          z partyjnym pozdrowieniem
                          tow.Lopadko
                          • brazilion Re: Tak trzymac ? 02.10.06, 23:34
                            To prawda - nie chce miec wiecej zobowiazan. Tyle, ile ich mam obecnie na karku
                            w zupelnosci mi wystarczy.
                            A sliwki i jablka - owszem lubie. Podobnie jak pomarancze. Tyle, ze wybieram
                            wylacznie slodkie, tzw. "navel oranges", ktore po swojemu
                            ochrzcilem "pępuszkami".

                            • buksy Re: Tak trzymac ? 03.10.06, 08:08
                              brazilion - pępuszki ? , ach ty swintuszku... :))
              • bmwariat Re: bajka na dobranoc 03.10.06, 06:36
                ale grzmot w Warszawie huknął, czyżby lopadko burza myśli w Twojej głowie?:)
                • lopadko Re: bajka na dobranoc 03.10.06, 07:58
                  bmwariat napisał:

                  > ale grzmot w Warszawie huknął, czyżby lopadko burza myśli w Twojej głowie?:)


                  ...ale durny jesteś, grzmot usłyszałeś w Warszawie? Bąka rano grzmotnąłeś.
                  • bmwariat Re: bajka na dobranoc 03.10.06, 08:08
                    świeżość umysłu wstała " Dzień dobry":)) he he he
                    • lopadko Tak trzymać! 03.10.06, 09:09
                      bmwariat napisał:

                      > świeżość umysłu wstała " Dzień dobry":)) he he he

                      a dzień dobry...... a widzisz.. Bezpieczniej jest usiąść w wygodnym fotelu i
                      puścic głośnego bąka!

                      www.kurde.pl/flash/pszczola.html
                      • brazilion Re: Tak trzymać! 03.10.06, 21:48
                        No, taaak.
                        Prawie juz zaczynalem myslec, ze nie nalezy szufladkowac Lopadki do tej samej
                        kategorii z niejakim Janem p....ym, a tu taki klops.
                        Lopadko wszedl bowiem (zlosliwie przycinajac tym sposobem BM-owi) na ten sam
                        grzaski i nieladnie pachnacy temat i, jak widac, nie ma zamiaru odeń
                        odstępować. Szkoda.
                        • lopadko Re: Tak trzymać! 03.10.06, 23:18
                          Brazilionie,

                          Od prawieków w całym świecie,
                          Kogo kolka w boku gniecie,
                          Każdy sobie pierdzi chętnie,
                          Cicho, smutno lub namiętnie.

                          Stary, młody, mały, duży
                          Wszystkim dym się z dupy kurzy,
                          Każdy chętnie portki pruje,
                          Bliźnim pod nos popierduje.

                          Pierdzą panny, dobrodzieje,
                          Księża, szlachta i złodzieje,
                          Nawet papież chociaż miernie,
                          Też kadzidłem sobie piernie.

                          Pierdzą ludzie na siedząco,
                          Na stojąco i chodząco,
                          Pierdzą nawet przy kochaniu,
                          By dać taktu jak przy graniu.

                          Krasawice w wieku kwiecie,
                          Pierdzą cicho jak na flecie,
                          A poważne w wieku damy
                          Wypierdują całe gamy.

                          I w teatrze i w kościele,
                          W dnie powszednie i niedziele,
                          I filozof i matołek,
                          Każdy pierdzi ciągle w stołek.

                          Jeden przebrał w jadle miarkę
                          I ma w dupie oliwiarkę.
                          Gdy chciał pierdnąć na odmianę,
                          Obsrał okna, drzwi i ścianę.

                          Ten zaś smrodzi jak niecnota,
                          Jakby zjadł zdechłego kota.
                          A kiedy się czosnku naje,
                          To aż wiatrak w oknie staje.

                          A ten trzeci jest w humorze,
                          Kiedy pierdnąć sobie może,
                          Więc natęża siłę całą
                          By popierdzieć chwilę małą.

                          Tam jąkała w kącie stoi
                          Dupę ściska bo się boi
                          Chciałby sobie puścić bąka
                          Lecz w pierdzeniu też się jąka.

                          Jendym słowem w całym świecie,
                          Kogo bzdzina w dupie gniecie,
                          Wszyscy niech se pierdzą chętnie,
                          Cicho, smutno lub namiętnie

                          pozdrawiam
                          • brazilion Re: Tak trzymać! 03.10.06, 23:54
                            Wierszyk calkiem udatny.
                            Chcialoby sie nawet powiedziec, ze z Ciebie poeta, tylko czasem glowa (tudziez
                            d..a) nie ta.
    • aisablri Re: Kim chcieliście być i czy wam się spełniło:)? 02.10.06, 10:55
      ja zawsze chciałam być mechanikiem:)
    • pathos_phobos Re: Kim chcieliście być i czy wam się spełniło:)? 02.10.06, 14:03
      A ja chciałem być psychiatrą :-))) Naprawdę!
    • lachien Re: Kim chcieliście być i czy wam się spełniło:)? 03.10.06, 21:00
      Hehe, jakbym miał napisać wszystko to bym do jutra pisał. Z ciekawostek mogę
      wymienić chęć bycia w przedszkolu przedstawicielką płci przeciwnej.
      • brazilion Przedszkolne zyczenie 03.10.06, 21:43
        Ale, mam nadzieje, to zyczenie sie nie spelnilo, prawda ?
      • aisablri Re: Kim chcieliście być i czy wam się spełniło:)? 03.10.06, 21:44
        hehehe.... a ja sobie przypomniałam, że jeszcze chciałam być panią detektyw:)
Pełna wersja