kszo.pany
28.11.06, 13:13
Nasz ułan na planie filmu
Fot. Zbigniew Tyczyński
Krzysztof Dyk, ułan księcia Józefa: - Tradycja ułańska jest mocno wpisana w
polską kulturę i każda okazja, by o niej przypomnieć, jest dobra. Na pewno
będziemy gościli ułanów w Bałtowie, więc będzie możliwość przyjrzenia się z
bliska oporządzeniu i przedwojennej musztrze.
OSTROWIEC. Krzysztof Dyk, na co dzień instruktor jazdy konnej w Stadninie
Koni Bałt, a od święta ułan księcia Józefa, szarżował pod Warszawą na
potrzeby filmu o kampanii wrześniowej.
- Gdy idzie szarża stu koni, drży ziemia - mówi Krzysztof Dyk.
Pod Warszawą zorganizowany został plan filmowy, którego scenariusz odwoływał
się do zdarzeń z kampanii wrześniowej 1939 roku. - Konkretnie graliśmy w
epizodzie ilustrującym marsz polskiej kawalerii, idącej na pomoc oblężonej
Warszawie - podkreślił Krzysztof Dyk, dodając, iż w zdjęciach brali również
statyści grający ludność cywilną bombardowaną przez nadlatujące samoloty. -
Potem rozegrała się potyczka naszego zwiadu z patrolem niemieckim i
ruszyliśmy do szarży - wspomina Krzysztof Dyk. - Coś niesamowitego. Między
nami rwały się pociski, a ziemia dudniła od kopyt - dodaje i uspakaja, że
efekty specjalne, które przygotowali saperzy, nie zagrażały bezpieczeństwu
uczestników ataku. - Przed szarżą pokazali nam, gdzie założyli ładunki, ale
emocje i tak były - zapewnia.
Dodajmy, że Krzysztof Dyk jest członkiem Świętokrzyskiej Sekcji 8 Pułku
Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego, który przed wojną stacjonował w
Krakowie.
www.echodnia.eu/zdjecia/32016.jpg
ECHO DNIA