Dobrze, że już jestem po maturze

12.12.06, 23:29

Matematyczny chaos, czyli rekrutacja na studia
Piotr Burda2006-12-12, ostatnia aktualizacja 2006-12-12 21:05
Maturzyści, którzy chcą się dostać na wymarzony kierunek studiów, muszą
zapamiętać kilka wzorów, które podają uczelnie. Nie dość, że to żmudna
zadanie, to został im na to tylko tydzień.
Mimo że do rekrutacji jeszcze sporo czasu, kieleckie uczelnie podały już
zasady, na jakich będą przyjmować na rok akademicki 2007/2008. Potencjalni
kandydaci już do 20 grudnia muszą ostatecznie określić, jakie będą zdawali
przedmioty na maturze i na jakim poziomie.

Chętnych na Akademię Świętokrzyską obowiązuje wzór 0,4 x P + 0,6 x R, gdzie P
to wynik egzaminu maturalnego na poziomie podstawowym, a R jest wynikiem
egzaminu maturalnego na poziomie rozszerzonym. I tak, jeśli ktoś chce się
dostać na filologię angielską (jeden z najbardziej obleganych kierunków na
AŚ), musi uzbierać jak najwięcej punktów z języka angielskiego. Np. jeśli
kandydat A zdający na poziomie podstawowym uzyskał 70 proc., to będzie miał
28 punktów (0,4 pomnożone przez 70). Kandydatowi B, zdającemu na poziomie
rozszerzonym, wystarczy minimum potrzebne do zdania matury, czyli 30 pkt, bo
otrzyma za niego 34 punkty. Pomaga mu tzw. przelicznik Giertycha (za 30 pkt z
poziomu rozszerzonego dostaje "z urzędu" 40 pkt z poziomu podstawowego). W
tej sytuacji zdecydowanie premiowani są zdający na poziomie rozszerzonym.

W przypadku fizjoterapii trzeba zwrócić uwagę na język polski, bo nawet
świetny wynik z biologii czy fizyki (drugi punktowany przedmiot) nie
gwarantuje dostania się w przypadku słabego wyniku z języka polskiego. - Do
wyższych uczelni trafia już niż demograficzny i spodziewamy się mniejszej
liczby kandydatów, ale jesteśmy spokojni o nasze sztandarowe kierunki - mówi
Ryszard Biskup, rzecznik prasowy AŚ.

Te kierunki to fizjoterapia (blisko 10 osób na jedno miejsce w tym roku),
filologia angielska (14 osób) i pedagogika (4 osoby). Do końca grudnia do
świętokrzyskich szkół trafią informatory AŚ, w których znajdą się szczegółowe
zasady rekrutacji.

Z kolei kandydaci na Politechnikę Świętokrzyską muszą zapamiętać wzór P + 0,1
x JP + 0,1 x JO, gdzie P to suma ocen procentowych z przedmiotu wymaganego na
danym kierunku studiów, JP to suma ocen procentowych z języka polskiego, a JO
z języka obcego.

Jeśli np. kandydat ma 50 proc. punktów z matematyki, 70 proc. z polskiego i
80 proc. z angielskiego, otrzyma w sumie 65 punktów.

Kluczowa jest więc litera P, a pod nią kryje się głównie matematyka i fizyka,
przedmioty wymagane na wszystkich kierunkach PŚK. Nie można lekceważyć też
matury z polskiego i języka obcego. Punkty za te przedmioty mogą zaważyć
o "być albo nie być" na PŚK.

Gazeta Wyborcza

    • brazilion Re: Dobrze, że już jestem po maturze 12.12.06, 23:30
      Oj, dobrze. Powiem nawet wiecej - bardzo dobrze !
Pełna wersja