skladak1968 27.02.07, 12:38 Poranek. Kuchnia. Mąż z żoną piją kawę. Żona zalotnym głosem: - Kochanie, ale pamiętasz, że niedługo 8 marca?? Mąż (oblewając się kawą): - COOO???!!! ZNOWU???? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dizzy81 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 12:39 :DDD Dostanie Ci się za to:) Wczoraj usłyszałem, że jarwil zaprasza panie na jakiś koncert, ale nie wiem czyj... Odpowiedz Link Zgłoś
monika.dk Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 12:40 Piotr Szczepanik... nie idę :) Odpowiedz Link Zgłoś
dizzy81 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 12:41 Szkoda że dla facetów nic sie nie zorganizuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
skladak1968 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 12:42 Dizzy jak chcesz to Cię gdzieś zaproszę :D:D:D:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
skladak1968 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 12:45 To zapraszam Cię na moje zajęcia na WSBiP w niedzielę ;) :D:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
dizzy81 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 12:46 O której godzinie, w jakiej sali, co to za zajęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
ewam_1977 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 12:45 a co to będzie tego ósmego marca jakis spis czy co ? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.dk Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 12:52 Przychodzi facet do lekarza. - Co się stało? - pyta lekarz. Na to facet po cichutku: - Panie doktorze to ja, baba, tylko się tak przebrałam! Odpowiedz Link Zgłoś
bmwariat Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 12:56 a co jest 8 marca? coś związane z PRL-em?:) dizzy oszaleje:D Odpowiedz Link Zgłoś
dizzy81 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 13:04 Wariacie!!! Własnie, pamiętam jak sałem w kwiaciarni w "Jedynce" po jednego marnego goździka, to był rok 89 lub 90!:) A tu dla pani od nauczania początkowego Jolanty R. niestety podczas uroczystości, goździk się złamał przy główce, poratowala mnie jedna z mam, która jako element mocujący użyła szpilki:D Pamiętam też kawy mielone pakowane w papier śniadaniowy!!! To była jazda! Czy mozna jeszcze kupić "goxdzika z przybraniem"?:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Se_nka Re: 8 marca się zbliża ;) IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.07, 13:07 N/t gozdziki podobno znow modne. Odpowiedz Link Zgłoś
dizzy81 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 13:09 Gerbery też były hiciorem! A frezje luksusem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Se_nka Re: 8 marca się zbliża ;) IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.07, 13:06 Po jednym gozdziku w celofanie i do domu, a panowie na balange - ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Se_nka Re: 8 marca się zbliża ;) IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.07, 13:08 Moze byc i tak.Zgodna jestem-))) Odpowiedz Link Zgłoś
skladak1968 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 13:15 pl.wikipedia.org/wiki/Celofan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Se_nka Re: 8 marca się zbliża ;) IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.07, 13:20 I juz sie wyjasnilo - dzieki -))) Odpowiedz Link Zgłoś
dizzy81 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 13:26 Kiedyś mąż jednej z nauczycielek wrócił z Bułgarii chyba, no i na zapleczu jednej sal odbywał się handel, a to pończochy, kiecki i takie tam różne:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek_68 a ja mam trzy kobiety w domu i świętuję ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 13:30 Kobieta, to jest ... kobieta. Nic jej nie zastąpi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala miriam Re: a ja mam trzy kobiety w domu i świętuję ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 13:55 kormorany są piękne, rozczulająca piosenka, ah,eh Odpowiedz Link Zgłoś
dizzy81 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 13:55 kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,55341,163678.html Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 15:56 No tak, w sumie to kobiecie byle kwiatka raz do roku, albo kilka razy, czasem można w drzwiach przepuścić i w porządku. W sumie kobieta to takie zwierzę, że wystarczy. A tan na codzień to niech lepiej siedzi, sprząta, dzieci rodzi. Czasem się przydać może, po tyłku można poklepać, pożartować, to się pośmieje. Fajne takie święto. A dla poważnych ludzi jest polityka, nauka, ważne, życiowe sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
ania7718 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 17:25 Bycie żoną i matką nie jest żadną ujmą i to też jest "życiową sprawą" są to jak najbardziej poważne sprawy dla "poważnych ludzi" Można pogodzić karierę zawodową i rozwój intelektualny z życiem rodzinnym bez uszczerbku dla nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 18:03 no wiem, czepiam się. Czasem już taka jestem nienormalna. Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 18:05 W sumie to po co? Mam to gdzieś. Chyba zgłupiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 18:10 Normalna, to raczej nie będę. Ale od teraz siedzę cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 18:29 możecie sobie tylko to zobaczyć: www.genderindex.pl/readarticle.php?article_id=8&rowstart=0 i więcej się nie odzywam, milknę... Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 18:32 A- i żeby nie było niejasności- to nie chodzi zupełnie o Twój wątek Składak, serio. Ani o to co piszesz. Chodzi ogólnie o nasze głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
ania7718 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 18:57 W tej kwestii zawsze zdania będą podzielone, kobieta i mężczyzna różnią się od siebie psychiką. Na psychikę wpływa wiele czynników i tych biologicznych (geny, hormony itp.) jak i środowiskowych. Jaką kobieta obierze ścieżkę w życiu czy zawodową czy skupi się na życiu rodzinnym to zależy tez od tego w jakim środowisku się wychowała (jakie były relacje między rodzicami, jaką pozycje w rodiznie zajmowała jej matka). Co do budowania kariery przez kobiety, awansów, zajmowania kierowniczych stanowisk przez nie, dlatego jest ich tak mało bo być może zajmowanie się rodziną, dziećmi absorbuje je czasowo, na stanowisku kierowniczym też jest wiele obowiązków (nadgodziny itp.) Poprostu czasami nie starcza czasu żeby to wszystko pogodzic. Nie znaczy to że przeczę swoim poprzednim słowom, bo nadal uważam ze można te dwie sprawy pogodzić , tylko zależy to od różnych czynników, np. jaka to praca czy bardzo absorbująca, relacje w rodzinie itp. Ale nigdy nie zgodzę się z opiniami, że siedzienie w domu, rodzenie dzieci, ich wychowanie to ujma, bo tak nie jest. Kobieta niepracująca też zasługuje na szacunek. Wydanie na świat dzieci, poświęcenie się dla nich to praca przez 24 godziny i należy doceniać takie poświęcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
aisablri Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 18:59 Nie jest ujmą dla nikogo, dla mężczyzny też nie jest. Ale seksistowskie żarciki są ujmą. Przynajmniej dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ania7718 Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 19:02 Seksistowkie żarciki są okropne, nie wiem co mężczyźni starają sobie lub innym udowodnić takim "przytykami" Odpowiedz Link Zgłoś
w.kielanowska Re: 8 marca się zbliża ;) 27.02.07, 21:29 8 marca-Dzień kobiet,Święto mężczyzn... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek_68 Re: 8 marca-Dzień kobiet,Święto mężczyzn... IP: 87.204.126.* 27.02.07, 22:10 czyżby kompromis? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
w.kielanowska Re:Życie małżeńskie.... 27.02.07, 22:25 DO MOJEJ DROGIEJ ŻONY: Przez ostatni rok próbowałem kochać się z tobą 365 razy.Udało mi sie 36 razy, czego średnią jest raz na 10 dni. Poniższa lista wyjaśnia dlaczego częściej nie odnosiłem sukcesu: 54 razy prześcieradła nie były czyste,17 razy było za późno, 49 razy byłaś zbyt zmęczona, 20 razy było za gorąco, 15 razy byłaś śpiąca ,22 razy bolała cię głowa ,17 razy bałaś się, że obudzisz dziecko ,16 razy mówiłaś, że jesteś zbyt rozdrażniona, 12 razy był to zły czas w miesiącu, 19 razy musiałaś wstać wcześnie, 9 razy powiedziałaś, że nie masz nastroju, 7 razy podczas opalania spiekłaś się, 6 razy oglądałaś wieczorny seans, 5 razy nie chciałaś zniszczyć swojej nowej fryzury, 3 razy powiedziałaś, że sąsiedzi mogą nas usłyszeć, 9 razy powiedziałaś, że twoja matka nas usłyszy Z tych 36 razy, w których odniosłem sukces, aktywność nie była satysfakcjonująca, ponieważ: 6 razy po prostu leżałaś, 8 razy przypomniałaś mi, że sufit pęka, 4 razy powiedziałaś, żebym się pospieszył i obszedł "to", 7 razy musiałem cię obudzić i powiedzieć, że już skończyłem ,1 raz obawiałem się, że cię zraniłem ponieważ się ruszyłaś CZYTAJ DALEJ....... DO MOJEGO DROGIEGO MĘŻA: Myślę, że jesteś trochę zmieszany. Oto powody dlaczego nie dostałeś więcej niż zrobiłeś: 5 razy wróciłeś do domu pijany i próbowałeś rżnąć kota. 36 razy w ogóle nie wróciłeś do domu., 21 razy nie kumałeś o co chodzi, 33 razy przyszedłeś za wcześnie, 19 razy wszedłeś delikatnie po tym jak doszedłeś, 38 razy pracowałeś do późna, 10 razy miałeś skurcz w palcach,29 razy musiałeś wstać wcześnie, bo grałeś w golf-a,2 razy kiedy byłeś na haju, ktoś kopnął cię w jaja,4 razy zaciąłeś się suwakiem,3 razy byłeś przeziębiony,2 razy miałeś drzazgę w palcu, 20 razy straciłeś wenę po całodziennym myśleniu, 6 razy przyszedłeś w piżamach a ja czytałam romanse, 98 razy byłeś zajęty oglądaniem piłki nożnej, baseball-u, itp. w TV, Z tych razy, kiedy zrobiliśmy to razem: Powód dla których leżałam, było to, że nie trafiłeś i rżnąłeś prześcieradło Nie mówiłam, że sufit pęka, tylko mówiłam "Czy chcesz mnie od tyłu, czy na jeźdźca?" Wtedy gdy poczułeś mój ruch wywołane to było tym, że pierdnąłeś a ja próbowałam złapać oddech. Jak już zacząłeś czytać, musisz skończyć. gra nie była grana od 1996. Musisz wysłać ten list do 7 osób. Piątego dnia, ktoś cię zapyta, lub ci powie "Kocham cię." To nie żart.To działa już od wielu lat.Jeśli złamiesz łańcuch,będziesz mieć pecha z dziewczynami/chłopakami na zawsze. To tylko dla przyszłych czytelników. Rozpoczęte to było w 1996 roku ale nadal działa. Oto reguły:Jeśli czytasz to w niedziele, życz sobie dobrego tygodnia. Jeśli czytasz to w poniedziałek, życz sobie pieniędzy. We wtorek - miłości. W środę - sukcesu. W czwartek - czego tylko chcesz. W piątek - bardzo gorącej randki. W sobotę - ważnego telefonu. Wyślij to do siedmiu osób (po tym jak wypowiesz życzenie) usisz być pewien, że to zostanie wysłane tak szybko jak to przeczytałeś inaczej nie spełni sie twoje życzenie Odpowiedz Link Zgłoś