Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Saskich

17.03.07, 19:49

Negocjacje pomiędzy samorządowymi władzami Ostrowca a spadkobiercami rodziny
Saskich
W ciągu miesiąca rozpoczną się negocjacje pomiędzy samorządowymi władzami
Ostrowca a spadkobiercami rodziny Saskich w sprawie przyszłości należącego do
nich Starego Browaru w centrum miasta. Na jego terenie funkcjonują: Miejskie
Centrum Kultury i Biuro Wystaw Artystycznych. Los placówek jest niepewny od
momentu złożenia przez Saskich wniosku o pozwolenie na wyburzenie wszystkich
budynków, znajdujących się na ich działce. Na oczyszczonym w ten sposób
terenie miałby powstać kolejny supermarket. Władze Ostrowca chcą jednak, by
obie placówki kultury funkcjonowały dalej na swoim miejscu. Tego właśnie będą
dotyczyć negocjacje, poprzedzone nieformalnymi spotkaniami prezydenta
Jarosława Wilczyńskiego z przedstawicielami rodziny Saskich. Zainteresowane
jednostki czyli Miejskie Centrum Kultury i Biuro Wystaw Artystycznych
opracowały koncepcję utworzenia na terenie działki Saskich tzw. "Browaru
Kultury" czyli artystycznego centrum na wzór Fabryki Trzciny na warszawskiej
Pradze. Wymagałoby to m.in. dokończenia rozpoczętej 20 lat temu i
doprowadzonej do stanu surowego budowy nowych sal teatralnych i kinowych.
2007-03-17 14:25:59

RADIO KIELCE
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    • temp_nick Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 17.03.07, 21:01
      -Nie rozumiem. Co to znaczy: "pozwolenie na wyburzenie wszystkich
      budynków, znajdujących się na ich działce" ?
      • aisablri Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 17.03.07, 21:03
        Dosłownie. Niszczmy, burzmy, a co tam.
    • temp_nick Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 17.03.07, 21:54
      kszo.pany napisał: "Los placówek jest niepewny od momentu złożenia przez
      Saskich wniosku o pozwolenie na wyburzenie wszystkich budynków, znajdujących
      się na ich działce"

      kszo.pany! Czy to znaczy, że chcą browar zburzyć? Odezwij się!
      • Gość: sky Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa IP: *.jomar.info 17.03.07, 22:39
        nie napisał, lecz "skroił" z radiokielce.
        Skąd ma więc wiedzieć?
        A do tematu wracając to niestety prawda, chcą wyburzyć i n-ty market postawić:(
        • misiek7307 do Sky - o troll troll na horyzoncie!!!! 17.03.07, 22:40
          i znowu w koło Macieju to samo!!!:(
        • brazilion Sky ? 18.03.07, 03:11
          Bo bede cie musial znowu publicznie przywolac do porzadku !
        • kszo.pany Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 18.03.07, 08:59
          Drogi mój Sąsiedzie, jeśli masz coś do mnie, powiedz mi to proszę w cztery
          oczy, zamiast uprawiać anonimową wojnę podjazdową na kilku forach. Podałem
          źródło tego artykułu, jak i wszystkich innych, nie czynię tego w celu
          osiągnięcia korzyści o charakterze materialnym, ani żadnym innym. Nie ma w
          związku z tym w tym przypadku mowy o naruszeniu praw autorskich, czy o
          popełnieniu plagiatu. Po prostu chcę się z Forumowiczami, w tym także z moimi
          przyjaciółmi, podzielić pewnymi informacjami, ważnymi dla naszego regionu.
          Skończ więc proszę te dziecinne zaczepki i nie bądź ciężki jak przysłowiowa
          Kłonica.
          • chuchalscy Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 18.03.07, 10:16
            Browar Kultury. Świetny pomysł, trzymam nadal kciuki !!!!!!
          • Gość: sky Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa IP: *.jomar.info 18.03.07, 12:06
            Nie jestem ani "drogim" ani "sąsiadem" twoim (z tego co o tobie wywnioskowałem
            z tych postów), skąd ten absurdalny pomysł?
            Stwierdzam jedynie fakty, nie napisałem prawdy?
            Sam sobie jekieś wojenki wymyślasz...
            Chcesz, to sobie kopiuj, ja tylko fakty stwierdzam.
            Przykre, że uwagi traktujesz jako wypowiedzenie wojny.
            Zaprawdę dziwna to moralność, TWA zaszczekuje nie tego kto narusza prawo, lecz
            tego co to zauważa...
            Pozdrawiam i udanej reszty weekendu.
            • kszo.pany Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 18.03.07, 18:19
              Zdajesz sobie chłopczyku sprawę z tego, że pomówienie takie jak Twoje może być
              ścigane na drodze powództwa cywilnego? W którym miejscu naruszyłem prawo? Podaj
              przykład i podstawę prawną.
              A swoją drogą mógłbyś na Forum wnieść coś więcej niż tylko trochę błota, które
              nie chce wyschnąć i wciąż ciągnie się za Tobą.
            • brazilion Sky ? 19.03.07, 02:26
              Pare linijek wczesniej lojalnie cie ostrzegalem, ale widze, ze tobie jakas
              plyta chyba sie zaciela i w kolko, bezmyslnie powtarzasz to, co znaczenie ma i
              przeszkadza chyba tylko i wylacznie tobie. Mania przesladowcza ? Zawisc cie
              dreczy, a moze po prostu czujesz sie niedopieszczony i wyalienowany ? Jak widze,
              samemu nie stac cie DOSLOWNIE na nic innego, poza bezcelowa i uprzykrzajaca
              zycie innym krytyka twoich "ulubiencow".

              Daj se czlowieku luz, bo upierdliwosc twoich malo odkrywczych spostrzezen i
              tzw. uwag przebiera pomalu miarke...

              Dobrze wiesz, ze my dobrze wiemy (ty juz wiesz, kogo mam na mysli) kim jestes i
              nie mozesz zaslaniac sie swoja anonimowoscia jak tarcza,dokuczajac tu swawolnie
              i bezkarnie innym...
              ...jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie. W tym miejscu ci to obiecuje. Z taka sama
              niewinnoscia i prostolinijnoscia, jak ty zarzekasz sie, ze nie masz nic na
              sumieniu.
              Cos mi sie zdaje, ze gdy mowisz o TWA, masz na mysli Twoja Wlasna Autoagresje...

              Moim sasiadem pewnie tez nie jestes ?
              I cale twoje szczescie ;)



      • kszo.pany Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 18.03.07, 08:53

        Więcej będę wiedział na początku tygodnia. Jednak według mnie jest to taktyczna
        zagrywka spadkobierców Saskich mająca przyspieszyć decyzję władz miasta co do
        zajęcia przez nich stanowiska albo satysfakcjonującego dla nich, albo
        pozwalającego na rozpoczęcie powtórnych negocjacji. Czysto teoretycznie można
        żądać zburzenia tych budynków, tym bardziej że stanowią one własność prywatną.
        Jednak należy pamietać, że zabytkowy charakter czy przeznaczenie na cele
        publiczne, o których mowa w art. 109 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o gospodarce
        nieruchomościami wiąże się z gruntem i ewentualnie z budynkiem jako całością, a
        nie z wyodrębnioną nieruchomością lokalową. Nie posiadam jednak wystarczających
        informacji, pozwalających mi ustalić jaki rodzaj stosunku prawnego w kwestaich
        własnościowych łączy obecnie spadkobierców Saskich i Gminę Ostrowiec.
        Poczekamy, zobaczymy.
    • temp_nick Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 17.03.07, 22:47
      Napisał, przepisał czy "skroił" z Radio Kielce. Jakie to ma znaczenie?
      kszo.pany zawsze jest dobrze poinformowany jeżeli chodzi o "te" sprawy.
      Może tu chodzi o zabudowania na tzw zapleczu, bo sama działka obejmuje sporo
      terenu. A do tematu wyburzenia wracając to nierealne mi sie wydaje, żeby
      wyburzyć budowle, ktora powinna byc objeta, tak czy inaczej, opieką
      konserwatora zabytkow (?)
      • Gość: sky Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa IP: *.jomar.info 17.03.07, 23:05
        a czy jest objęta? Bo tego to nie wiem, a Cukrownia Częstocice jest?
        No i ten market, mamy ich chyba juz troche...
    • temp_nick Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 17.03.07, 23:17
      Market, marketem, przeciez tu nie chodzi o kolejny market. Tylko o kilka
      budowli o podobnym charakterze, z których cukrownia Czestocice, jest
      najstarsza.

      Podobną do browaru, choc w innym układzie architektonicznym jest gorzelnia
      Drucko-Lubeckich w Rudce Koscielnej. Podobny los ją spotkał, bo okazuje sie, że
      produkowanie gorzały w tym kraju, jak i warzenie piwa, jest wyjątkowo
      nieopłacalną czynnoscią w tym kraju.

      To są b ciekawe przykłady architektury przemysłowej na tym terenie, ktore nigdy
      nie cieszyły sie przychylnoscia konserwatora zabytków (!)
      • w.kielanowska Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 18.03.07, 11:52
        To są w pewnym sensie już perełki architektonicznie....
        Podobnie jeszcze niedawno było w Łodzi-chcieli wyburzać, niszczyć teraz sie
        okazuję,że są ludzie którzy zaczynają realizować świetne pomysły w tle z
        klimatem przemysłowym...
      • temp_nick Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 18.03.07, 21:31
        w.kielanowska napisała:

        > To są w pewnym sensie już perełki architektonicznie...

        Masz racje, luksusowe lofty w przędzalni Grohmana-Scheiblera poszły na pniu

        Szukajac przykładow co inni robia w tym zakresie trafiłem na "European Route of
        Industrial Heritage"

        en.erih.net/index.php?pageId=1
        i coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze nie potrafimy zadbac o nasze
        zabytki kultury materialnej.

        Wezmy taki przykład Cukrowni „Częstocice”, ktora była do ubiegłego roku
        najstarszą cukrownią w Europie nieprzerwanie produkującą co? cukier oczywiscie
        (dlaczego wspomniałem cukier, bo juz nie produkuje cukru a od tego roku zaczeła
        produkowac wapno). Wzniesiona przez hrabiego Henryka Łubieńskiego w roku 1826
        roku. Otoz gdyby to był pałac, znajdowałby sie w rejestrze zabytkow. Ale
        cukrownia? Browar? Gorzelnia? Stara Cegielnia, Wielki Piec, Marteny czy Młyn.
        Po co komu stare rudery? Pojde o zakład, ze znaczna czesc ciagle pracujacych
        maszyn w cukrowni, to unikaty na skale swiatowa, ktore niejeden muzealnik
        zajmujacy sie historia materialna chciałby miec w swojej kolekcji. Ale dla nas
        ostrowczanskich nieudacznikow, to jest kupa złomu.

        Potwierdza to niestety historia Starego Browaru---
        • kszo.pany Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 18.03.07, 22:02
          I tu jest własnie pole do działania dla włodarzy Miasta do zadbania o te
          maszyny. Musi powstać u nas swoiste muzeum techniki, zanim eksponaty z
          Częstocic, Huty trafią do Starachowic, do Muzeum Wielkiego Pieca.
          • Gość: rats Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 14:29
            kszo.pany, przestań siać fobie starachowickie. Co wrzucę "starachowice" w
            wyszukaj na forum Gazety, to co drugi temat to z Ostrowca a w nim podobnego typu
            teksty. Paranoja.
            Zamiast pie..yć głupoty sami byście się zabrali do roboty i uratowali co
            cenniejsze z waszych fabryk.

            Poza tym (tak OT, ale problem zaistniał) jakby się dobrze przyjrzeć Twojej
            twórczości handlarzu na starachowickim targu (bo tam można lepiej sprzedać) to
            jednak sporo napisałeś postów łamiąc prawa autorskie. Ostatnio poprawiłeś się w
            podawaniu źródła wklejek.
            • brazilion Rats ? 21.03.07, 16:34
              A tobie co sie stalo ? Lekcji kultury osobistej potrzebujesz pare moze ?

              Poza "szczuropodobnymi" komentarzami potrafisz cos jeszcze ?

              Zapraszam do wymiany opinii, ale na stosownym poziomie, a wtedy i ja nie bede
              tu potrzebny do sprowadzania takich, jak ty, do parteru :)
              • Gość: rats brazilion ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 14:20
                > A tobie co sie stalo ? Lekcji kultury osobistej potrzebujesz pare moze ?
                Od Ciebie? Żebym schamiał? Nie, dziękuję :)

                Ło matko jedyno prawdziwo, jakiś Ty żeś wykstołcony i znosz angielski.
                Po postach w temacie widzę, że potrafisz tylko sprowadzać do parteru piszących
                niewygodne posty.

                Swoje uwagi zastosuj do swoich ostrowieckich znajomych z forum.
                • brazilion Re: brazilion ? 23.03.07, 01:56
                  Szczureczku przesubtelny,
                  no, od razu poczulem sie lepiej, kiedy przemowiles z taka sila perswazji i
                  wolna od wszelkiego chamstwa kultura. Ktora az bije. W oczy i nie tylko.
                  Sprowadzal cie do nikad nie bede, bo sam sie najwyrazniej juz sprowadziles...
                  Mimo wszystko, przepraszam, jesli cie urazilem. Tylko dlaczego ty mozesz to
                  robic wobec innych i jest w porzadku ? Taki kszo-pany, dajmy na to, jest pewnie
                  zbyt dobrze wychowany, by na twoje zlosliwostki odpowiadac "pieknym za
                  nadobne". Mnie jednak, jako nauczyciela, trafia szlag i czasem zdzierżyć jednak
                  nie daję rady.

                  Zreszta, moze jestem przewrazliwiony i faktycznie zareagowalem zbyt nerwowo ?
                  Duzo ostatnio tu na forum prymitywizmu i zawoalowanych docinkow roznych takich
                  odwaznych "Gallow Anonimow".
                  Ale, w koncu w Polsce bezpodstawne obrazanie kogos i pomawianie nalezy do
                  kultury zycia codziennego, wiec czym sie tu denerwowac. Normalka.

                  A angielskiego wcale nie znam, cos ci sie najwyrazniej pomylilo ;)
                  Niewygodne posty ? Swieta prawda. Dla mnie warcholstwo zawsze bylo wyjatkowo
                  niewygodne.
        • temp_nick Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 18.03.07, 22:12
          kszo.pany zajmij sie tym, bo ja nie umiem z tymi ludzmi rozmawiać (może nie
          potrafię?) Wg mojej oceny, wiele unikatowych maszyn ze Starego Zakładu, poszło
          na złom---A przy zmianie profilu cukrowni, to samo czeka te stare, pracujące
          cudenka techniki z Częstocic
          • dizzy81 Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 18.03.07, 22:16
            Po co było wyburzać, to były prawie zabytkowe hale! A jaka piękna hala jest na wydz mechanicznym przy al solidarnosci, pieknosci!I produkcja trwa!
    • temp_nick Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 24.03.07, 11:15
      Tak powinno wyglądać wnętrze Starego Browaru, szczególnie w części używanej
      przez "z Bożej łaski artystów", dzięki którym w zasadzie zaczęła sie, lata
      temu, powolna degradacja tego pięknego obiektu- Przypominacie sobie? Ta sama
      cegła, te same fugi, kto jeszcze pamięta ten obiekt z przed wołającego o pomste
      do nieba, tynkowania?

      dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,4007712.html
      Mam nadzieję (!), że ta nagroda da wiele do myślenia, 'poprawiaczom' starej
      architektury oraz różnej maści decydentom. Oby!
      • sumbuddy Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 24.03.07, 11:22
        pewnie, że tak powinno wyglądać. Ale już i tak mocno spitolono sam wygląd
        browaru dobudowując to klockowate "cóś" z epoki betonizmu.
        • brazylion3 Re: Negocjacje miedzy miastem,a spadkobiercami Sa 24.03.07, 11:32
          ale czad!!!!!!Summbudy się odezwał:D
          --------------

          Ta strona po prostu ma łączyć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja