michal13w
19.03.07, 21:09
Podzielę się z Wami pewną wizją:D [wizje pojawiły się u mnie z inspiracji
brazyliona3 oczywiście:D ]
Oczywiście wszystko to jest tylko wytworem mojej wyobraźnie, stąd wiem, że
jest to dosyć takie, hm, utopijne może nie, no ale pewnie trochę inaczej to
wygląda.
Generalnie chodzi mi o to, ze brakuje mi stowarzyszenia, które zajmowało by
się wszystkim co związane z hutą historia, ochrona dziedzictwa, ale przede
wszystkim promocja. Więc ja to widzę tak:)
Powstaje stowarzyszenie na rzecz ochrony dziedzictwa huty (powiedzmy) krok
pierwszy to zbieranie, nie wiem jak to nazwać, materiałów powiedzmy, no bo na
czymś trzeba się opierać, więc fotografie, filmy, wspomnienia ludzi, historia
huty od samego początku aż po celsę, wszystko co z hutą związane. Później
pierwszy etap działalności promocja skierowana do wewnątrz, czyli krótko
mówiąc kampanie wszelakie skierowane do społeczności Ostrowca i okolic,
promowanie huty jako ośrodka, na którym miasto stoi, w końcu od tego wszystko
sie zaczęło, bez huty ostrowiec nie istnieje. Środki wszelakie, na tym też się
nie znam, ale plakaty, reportaże w telewizji lokalnej, artykuły, spotkania w
szkołach, przedszkolach nawet, przecież dałoby się organizować coś takiego
jakby się kreatywnych ludzi znalazło, ciekawe wykłady jakieś prezentacje. Cel
byłby jeden, bardzo prosty - docenienie wartości huty w historii miasta,
wzbudzenie poczucia dumy jakiegoś, no nie wiem, ale takie mam wrażenie, że
huta to coś tak oczywistego dla ludzi, że tak trochę jest niedoceniana, tzn
rola huty, nie wiem jak to wytłumaczyć. Zresztą promocja huty, to byłaby
jednocześnie promocja i nauczanie patriotyzmu lokalnego, czyż nie?
No i po jakimś czasie, jakby się to wszystko rozwinęło trochę i maszyneria
poszła w ruch to już by się jechało z promocja skierowana na zewnątrz -
promocja huty i ostrowca jednocześnie na arenie krajowej, tu tłumaczyć nie trzeba.
Teraz kwestia podstawowa - kasa. No ja oczywiście nie mam pojęcia jak to
wszystko, takie stowarzyszenie funkcjonuje od środka, dlatego tylko swoje
wyobrażenie znowu przedstawię. Krótko mówiąc kasa z unii, nie wiem jak, skąd,
ale wiem, ze na pewno istnieja takie jednostki, które finansują, czy
dofinansowują takie projekty, dwa to jakaś tam pomoc miasta, też można by coś
wysupłać w słusznym celu, trzy celsa, cztery przedsiębiorcy i lokalne firmy,
pewnie byłoby ciężko z tym wszystkim, ale nie wiem czy to niemożliwe. W końcu
taki przedsiębiorca też byłby promowany przez stowarzyszenie jako jego
sponsor, więc obie strony korzystają. Dalej współpraca z podobnymi jednostkami
w kraju i różnymi instytucjami.
Nie wiem czy to abstrakt, myslę, że dałoby się pociągnąć, powoli jakoś mozna
by coś takiego rozkręcić, nie wierzę że nie. Poza tym tu jeszcze oczywiście by
się kszo gdzieś wkręciło, no w końcu klub sportowy zakładów ostrowieckich. A
jakby się udało to w przyszłości, a jakze muzeum jakieś itp, ale to już na
duża skalę przedsięwzięcie.
Może naiwny jestem, ale myslę, że to fajna wizja jest i dałoby się to
rozkręcić. Zwłaszcza wiedząć, że są w ostrowcu ludzie, posługujacy się takimi
hasłami: "hutnicze miasto, hutnicze serce, hutnicza krew".
Co myslicie?