Kolejny dobry tekst ujmujący istotę problemu...

21.06.07, 11:44
"w warszawie o siódmej rano, po bezskutecznych negocjacjach, policjanci
przesunęli protestujące pielęgniarki, żeby odblokować drogę. nie użyto pałek
ani przemocy bezpośredniej. kordon policji przesunął kordon pielęgniarek.

górnicy ze związku zawodowego sierpień 80 zwrócili się do szwedzkich (!)
europosłów z prośbą o interwencję w sprawie brutalnej pacyfikacji protestu.
obecnie górnicy jadą do warszawy, aby wesprzeć pielęgniarki. użycie tak dużych
sił policyjnych wobec kobiet jest niedopuszczalne, szczególnie, że wcześniej
nie podjęto negocjacji z protestującymi pielęgniarkami - podkreślił jakub
puchan z sierpnia 80 [za gw -
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4238281.html].
górnicy, jak wiadomo, za pomocą kilofów i mutr rzucanych w okna, swoje
osiągnęli. z budżetu. to znaczy za pieniądze pani, pana i moje.

w połowie czerwca obchodzi się w polsce nieoficjalny dzień wolności
podatkowej. do połowy czerwca pracujemy wyłącznie dla państwa. to znaczy, że
przez cały rok pracujemy dla siebie od południa w środę. wcześniej odrabiamy
pańszczyznę.

związek sierpień 80 oraz polska partia pracy, jako organizacje współpracujące
z obecną w pe frakcją konfederacja zjednoczonej lewicy / nordycka zielona
lewica, poprosiły już o potępienie polskiego rządu za (...) brak dialogu
społecznego.

dialog społeczny prowadzony za pomocą kilofów i mutr nazywa się zamachem
stanu. dialog społeczny prowadzony przez blokowanie jezdni, którą do pracy
chcą dojechać ludzie pracujący na pensje blokujących, nazywa się szantażem. i
nie ma tutaj miejsca dla modnego terminu obywatelskie nieposłuszeństwo.
przepisy drogowe nie naruszają bowiem w sposób rażący wartości istotnych dla
stosującego nieposłuszeństwo obywatelskie. a jeżeli stosujący tak uważa - to
proszę pod ministerstwo transportu, a nie kancelarię premiera.

moja dawna dziewczyna pracuje jako rehabilitantka. po trzech latach szkoły
policealnej i dwóch latach praktyki zawodowej dostaje na rękę siedemset
osiemdziesiąt złotych. po opłaceniu studiów zaocznych, dzięki którym może
podnosić kwalifikacje, i zakupieniu biletu miesięcznego zostają jej dwa złote.

oczywiście jest to, k**wa, skandal.

pielęgniarka blokująca mi drogę przy biernej postawie policji, kiedy próbuję
dojechać do pracy, to jest jednak, k**wa, taki sam skandal. bo to z moich
pieniędzy dostaje pensję pielęgniarka. i to z moich pieniędzy dostaje pensję
policjant.

wąsaty górnik napier***ający policjanta trzonkiem od kilofa to już nawet nie
jest, k**wa, skandal. to jest wystarczający powód, żeby za pomocą kilku salw
ostrą amunicją położyć pokotem dwie trzecie towarzystwa, a pozostałym
wpier***ić długoletnie wyroki bez możliwości ubiegania się o przedterminowe
zwolnienie. czego jednak nikt nie zrobi z obawy przed szwedzkimi europosłami.

nie po to odrabiam pańszczyznę w każdy poniedziałek, wtorek i środę do
południa, żeby mi nad głową latały mutry - gdybym akurat miał fantazję wybrać
się na spacer po warszawie. nie po to odrabiam pańszczyznę przez pół tygodnia,
żeby jakiś ch.. ze śląska opowiadał przed kamerami o brutalnej pacyfikacji
protestu.

a monice zostają dwa złote. pytałem, czy nie myślała o prywatnym gabinecie,
ale nie chce. mówi, że chce pomagać ludziom. i że rafał na szczęście zarabia
dobrze, więc ona może sobie pozwolić na pomaganie. wcześniej dostawała średnią
krajową, jako sprzedawca wózków inwalidzkich. ale nie po to uczyła się na
rehabilitantkę, żeby sprzedawać wózki inwalidzkie.

państwowa służba zdrowia jest nie do ruszenia. społeczeństwo się
przyzwyczaiło, że jak je boli w krzyżu to można do ośrodka. posiedzieć,
spotkać człowieka, wymienić poglądy. niech pan nawet nie pyta - mówi moja pani
doktor, jak przychodzę po przedłużenie leków przeciwalergicznych - piąta
kolejna zdrowa jak byk, ale siedzi dwadzieścia minut, a bo jeszcze to, a bo
tamto, a jak wstaje to ma mroczki przed oczami.

ja też mam mroczki przed oczami. ten kraj siedzi po uszy w dupie socjalizmu i
wcale nie chce z niej wyjść. bo w dupie, jak to w dupie - czasem śmierdzi, ale
w każdym razie jest ciepło i miękko.

co ty, głupia jesteś? - pytała matki jedna znajoma rencistka piętnaście lat
temu - pozbieraj zaświadczenia i idź na rentę! co będziesz pracować! renta to
pewny pieniądz jest.

za oknem przy płocie stoją renciści z sąsiedztwa. samochód czasem przejedzie.
autobus. nie ma się co spieszyć. na co renta? na krzyże, panie. na krzyże.
pięć lat odrobione, to się należy.

od pół roku nie mogę się schylać bez podparcia - prześwietlenie wykazało
cośtam cośtam tyłozmyk kręgu el cośtam. pani doktor mówi, że to normalne przy
tym wzroście. i że mam pływać przez dwie godziny w tygodniu, jeżeli za
dziesięć lat chcę chodzić.

chcę chodzić za dziesięć lat, ale na basen nie mam czasu. od trzech godzin
drukuję faktury, umowy i rachunki, składam podpisy, sprawdzam kody pkwiu,
stawki podatków i zakresy zwolnień.

czasem wydaje mi się, że to jest oferta last minute. spi***alać stąd, jak
najdalej."

by Czerski Piotr
    • pathos_phobos Re: Kolejny dobry tekst ujmujący istotę problemu. 21.06.07, 13:31
      czy ja wiem,czy dobry?Myślenie paralogiczne,czasami niespójne,duża ilość
      wulgaryzmów-to nie jest zdrowy człowiek.
      • michal13w Re: Kolejny dobry tekst ujmujący istotę problemu. 21.06.07, 14:04
        A Ty pathos, uważasz się za zdrowego człowieka? ;D no offence
        • pathos_phobos Re: Kolejny dobry tekst ujmujący istotę problemu. 21.06.07, 14:19
          czasem coś mi w krzyżu strzyka i zaboli z rana...
          • Gość: pit Re: Kolejny dobry tekst ujmujący istotę problemu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 14:57
            Pathos musisz koniecznie isc do lekarza :)
            • pathos_phobos Re: Kolejny dobry tekst ujmujący istotę problemu. 21.06.07, 15:00
              Przed sekundą rozmawiałem.
        • brazilion Re: Kolejny dobry tekst ujmujący istotę problemu. 21.06.07, 20:10
          No offense behind a fence :)
          • pathos_phobos Re: Kolejny dobry tekst ujmujący istotę problemu. 22.06.07, 13:08
            why behind?
    • Gość: tutejszy Re: Kolejny dobry tekst ujmujący istotę problemu. IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.07, 23:47
      Powoli zbliża się czas, aby do górniczych łbów (przepraszam) dotarło, że czasy
      Śląska utrzymujacego cały kraj i jego energetykę odchodzą do lamusa. Na mocy
      porozumienia z Kyoto MUSIMY zminiejszyć emisję gazów cieplarnianych, czyli
      przestać spalać to, co wydobędziemy spod ziemi. W przeciwnym wypadku energia
      będzie nas drogo kosztować, a w końcu nasze wnuki sie poduszą.
      Czasy Gierka minęły a górnicy staną się jedną z przeciętnych grup zawodowych.
Pełna wersja