Gość: kkk
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.06.07, 17:52
Pod urzędem miasta w Ostrowcu Św. tuż przed rozpoczęciem sesji Rady Miasta
zebrała się spora grupa kibiców KSZO. Do zebranych wyszedł prezydent miasta
Jarosław Wilczyński.
Kibice KSZO zaprotestowali przeciwko dalszej obecności w ostrowieckim klubie
Mirosława Stasiaka. W ostatnich dniach doszło do dwóch spotkań pomiędzy
właścicielem klubu a prezydentem miasta, których tematem była przyszłość
klubu zdegradowanego do III ligi. Swoje stanowisko postanowili określić
kibice. Przed południem pod magistratem zebrała się spora grupa kibiców, do
której wyszedł prezydent Jarosław Wilczyński oraz wiceprezydent Paweł
Walesic. Wysłuchali opinii kibiców na temat sytuacji w klubie i odpowiedzieli
na pytania zgromadzonych. Na sesji Rady Miasta odczytano petycję kibiców
skierowaną do prezydenta Wilczyńskiego. Kibice przedstawili w niej po krótce
sytuację klubu, domagali się nie tylko podjęcia twardych rozmów z Mirosławem
Stasiakiem, a wręcz podjęcia próby pozbycia się biznesmena z ostrowieckiego
klubu. Kibice mają dość "nieczystej gry" i pragną za wszelką cenę odbudować
dobre imię KSZO.
- Przyszły tydzień wszystko pokaże. Liczę też na spotkania z lokalnymi
przedsiębiorcami. Padła kwota wyjściowa, jest ona zbliżona do tej, która już
jakiś czas temu pojawiała się w mediach. Widzę kilka wariantów rozwiązania
tej sprawy, które jeszcze „szlifuję”. Dla mnie przejecie klubu za kwotę
miliona złotych z drużyną występującą w III lidze oraz długami sięgającymi
ponad miliona złoty to jest zadanie ciężkie do wykonania. Bo trzeba by mieć
od razu sponsorów, którzy by wykładali pieniądze na bieżące wydatki i na
spłatę długów. Należy również pamiętać o dokapitołowaniu spółki. To są
niełatwe rozmowy. Zdaję sobie sprawę z tego, że zerwanie rozmów byłoby czymś
nieodwracalnym. Musiałem wysłuchać drugiej strony, musimy to przeanalizować,
bo jednak żeby wejść w spółkę to trzeba dysponować olbrzymim kapitałem -
powiedział kibicom prezydent Jarosław Wilczyński.
- Daleki jestem od osądów. Wszyscy czekaliśmy na jednoznaczne rozstrzygnięcie
co do decyzji władz PZPN, Komisji Dyscyplinarnej. Do tego momentu nie
chcieliśmy prowadzić rozmów jednoznacznych, rozstrzygających. W każdej chwili
te decyzje mogły przeważyć szalę na jedną lub drugą stronę i mogły inaczej
układać pewne rozstrzygnięcia, które należałoby podjąć, z naszej strony
również. Nie wyciągajmy daleko idących wniosków i nie oceniajmy nikogo w taki
lub inny sposób. Będziemy, jako władze miasta, szukać takiego rozwiązania,
które uporządkuje kwestię KSZO raz na zawsze. W taki sposób by była
stabilizacja, abyśmy wszyscy byli zadowoleni, abyśmy wszyscy mogli się
cieszyć tą marka, tym klubem. To jest dla nas cel sam w sobie. Bardzo sobie
cenię i zaangażowanie i te informacje, które od kibiców dostajemy. Cały czas
staramy się być w kontakcie i rozmawiać. Wiemy jakie jest stanowisko kibiców,
jakie jest stanowisko większości ludzi. Wiemy również jaka jest cena
właściciela. Wiemy to wszystko, zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji.
Będziemy szukać bardzo szybkiego rozstrzygnięcia, ale takiego które będzie
zadowalające zarówno dla nas jako włodarzy miasta jak i dla kibiców - dodał
wiceprezydent Paweł Walesic.
Wiadomości Świętokrzyskie