żebyście nie myśleli, że tylko w Legii są barany

11.07.07, 09:02
www.youtube.com/watch?v=Nz5_WESv4bs
    • ostrowiak_1982 Re: żebyście nie myśleli, że tylko w Legii są bar 11.07.07, 15:18
      Normalnie policja i pałami aż nie będą mogli się z gleby ponieść, może wtedy by
      im rozum z d.py do głowy przebili.
    • pathos_phobos Re: żebyście nie myśleli, że tylko w Legii są bar 13.07.07, 09:13
      dać im ostre narzędzia,nawet ostra amunicję,zamknąćw bezpiecznym miejscu i
      bedzie inteligentniejsze społeczeństwo od razu.
    • pathos_phobos Czarnecki: mój syn nie jest chuliganem 13.07.07, 13:50
      Czarnecki: mój syn nie jest chuliganem

      Ryszard Czarnecki dementuje w "Trybunie" informacje, jakoby jego syn wdał się w
      bójkę w czasie meczu Legii z Vetrą.


      Jak można rozpoznać na zdjęciu kogoś, kto jest zamaskowany? To jakaś kpina. Nie
      ma w tym logiki - denerwuje się Ryszard Czarnecki. "Mój syn był na trybunach, a
      nie na boisku" - podkreśla i zapewnia, że jego syn nie jest chuliganem i na
      pewno nie bił się z policją.




      REKLAMA Czytaj dalej





      O tym, że syn dostał pałą, Czarnecki, sam zdeklarowany kibic, a nawet kandydat
      na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, przyznał już we
      czwartkowym "Fakcie" - przypomina "Trybuna". Przemysław Czarnecki był w Wilnie
      na meczu Legii z Vetrą razem z bratem Bartkiem.

      Doświadczeni w bójkach chuligani dali drapaka, a outsiderzy, jak Przemek,
      dostali się pod pałkę (...). On jest studentem prawa i nie w głowie mu
      bijatyki - ręczy za syna europoseł.

      23-letni Przemek wrócił z meczu poobijany. Ojciec wysłał go nawet do szpitala,
      skąd po obserwacji został wypuszczony. Kibiców Legii, którzy znają, albo
      przynajmniej kojarzą Czarneckiego juniora, ogarnia pusty śmiech, bo to jego
      rozpoznają na pierwszej stronie poniedziałkowego "Życia Warszawy". Pod zdjęciem
      podpis: "Kibole Legii zdemolowali Wilno i plany własnego klubu" - cytuje "T".

      Skoro taki grzeczny, to po co razem z innymi wbiegł na murawę boiska i to z
      zamaskowaną twarzą? Chyba nie po to, żeby z bliska lepiej widzieć. Musiał
      przecież wiedzieć, że łamie prawo - mówi dziennikowi jeden z kibiców Legii. To
      oczywiście nie jest żaden zakapior, prawdziwi zakapiorzy raczej nie angażują
      się w burdy pijackie, choćby dlatego, że wiedzą, czym to grozi - podkreślił.
      Dodał, że dlatego, iż młody Czarnecki był zamaskowany, wątpi, by mu cokolwiek
      udowodniono. (ak)
    • Gość: Kamila2604 Re: żebyście nie myśleli, że tylko w Legii są bar IP: *.telkonet.pl 13.07.07, 14:33
      Pathos_phobos ma rację - dać ostre narzędzia do łap i dalej - jatka. Zostaną
      ci, dla których sport jest rzeczywiście czymś ważnym, a nie tylko preteksetm do
      zadymy, mordobicia i jeszcze gorszych zachowań. A Czarneckiemu nie wierzę za
      grosz. Ten wielokrotny pływak partyjny (zaczął chyba w ZChN-ie a kończy marnie
      w Samejbronie)niech się może weźmie za uczciwą pracę, a nie brylowanie na blogu
      i jąkanie w każdej możliwej stacji radiowej i tv.
Pełna wersja