Lubię to miasto,ale

11.11.07, 15:11
myślę nad wyjazdem. Po studiach miałem do wyboru - staż w firmie w
Poznaniu lub od razu robotę w jednym z największych zakładów
Ostrowca i wojew.
Wróciłem, ale nie wiem. Wszyscy wyjechali.Pusto,zarobki słabe.
Z drugiej strony tu mieszka moja rodzina.Coś sie stanie złego zawsze
się załatwi. To samochód naprawi się u znajomego mechanika.
Inny pomoże w tym. Drugi coś innego.
Taki dylemat mam już od dwóch lat jak tu jestem.
    • Gość: d81 Re: Lubię to miasto,ale IP: *.blokowe.pl 11.11.07, 15:14
      Mnie tam jakoś nie ciągnie do wyjazdu, chyba nie potzrebuj e tego, może nie zarabiam kokosów,ale... Wkurza mnie tylko jak ktoś się mnie pyta, o robotę i zarobki, a potem wali tekstem w stylu, to w Sandomierzu są lepsze zarobki, albo jedź zagranicę, bo x, i z już tam są i sprzątają gówna w szwajcarskich gospodarkach
      • rotarepo Re: Lubię to miasto,ale 11.11.07, 15:19
        jak wyjedziesz też będą dylematy , brak rodziny , nowe środowisko itd .
      • ania7718 Re: Lubię to miasto,ale 11.11.07, 18:46
        W Sandomierzu dizzy wcale nie jest lepiej. Też wyjechało dużo ludzi,
        ogólnie jest w sklepach drożej i mniejszy wybór niż w Ostrowcu.
        • Gość: bmw Re: Lubię to miasto,ale IP: *.opera-mini.net 12.11.07, 02:37
          Mialem taki sam dylemat 4 lata temu co Ty.Wyjechalem,mam dobra prace,dobre zarobki,ale mimo wszystko strasznie mnie ciagnie do Ostrowca.Tu mam rodzine,moje miasto i wszystko inne.Tesknota za tym jest wieksza niz pieniadze.Ty tez bys to mial.
    • Gość: beta Re: Lubię to miasto,ale IP: 82.160.36.* 11.11.07, 15:52
      dużo lat temu przyjechałem do Ostrowca na staż i zaraz miałem
      wyjechać do Gdańska ale życie samo pisze niekiedy zaskakujące
      scenariusze .Dziś lubię to miasto ale wtedy było trudno
      bezpartyjnemu młodemu człowiekowi zaakceptować ostrowiecką
      rzeczywistość .
      Ty pod tym względem masz zupełny luz , ale pewnie mlodzież ma dziś
      inne problemy .Za dużo jednak młodzieży wyjechało z
      Ostrowca ,poszukaj dobrych stron mieszkania tutaj , napewno takie są.
      • chuchalscy Re: Lubię to miasto,ale 11.11.07, 16:29
        Powiem krótko. Staraj się zostać.
        • Gość: ostrowianka Re: Lubię to miasto,ale IP: *.telkonet.pl 11.11.07, 19:34
          Do Chuchalscy nie wiem czy Twoje rady sa dobre.Czy wiesz jak ciezko
          jest zyć i czuć sie obco wsrod "swoich" a jeszcze masz skonczone
          studia i kierunek (o ktorym nie jeden moze pomarzyć) a nie masz
          poparcia ani ukladow to cie zniszcza - Starzy z zazdrosci.ze ich
          dzieci tego nie maja - mlodsi bo im zagrazasz.
          To bardzo przykre,ze rdzenny ostrowiak musi emigrować za praca
          tylko z tego powodu,ze rzadzi nie wiadomo jaki wysiwek,nieudacznik
          ale z odpowiednim zapleczem kolesiow,
          I co Panie Zbyszku powiesz ze nie mam racji?
          Moja rada dla ludzi mlodych wyksztalconych - jak najdalej od Ostrowca
          bo tu sie nic nie zmieni (bo ci na to nie pozwola).
          • dizzy81 Re: Lubię to miasto,ale 11.11.07, 19:35
            Jestem młody, wykształcony, pracuję w Ostrowcu, mam uciekać?
            • Gość: beta Re: Lubię to miasto,ale IP: 82.160.36.* 11.11.07, 19:55
              nie poddawać się tak szybko , walczyć samemu lub lepiej połączyć się
              w grupę lub dołączyc do stowarzyszenia , partii politycznej itp.
              Zmiany są i będą , odeszli ze stanowisk ludzie zdawałoby się nie do
              ruszenia . Inni też odejdą , wiem że wielu uważa , że mając
              pieniądze można wygrać wybory i tak przeważnie jest ale zdarzają się
              wyjątki .Rozumię młodych dobrze wykształconych ludzi , że chcieliby
              dużo i dobrze pracować za godziwe pieniądze a tak nie jest i
              dodatkowo władza Ostrowca i Powiatu nie ma przeważnie nic do
              zaproponowania .Kto może wytrzymać przy rodzinie niech zostanie i
              aktywnie działa wpływając na dalsze zmiany.
              • Gość: David Sonar Re: Lubię to miasto,ale IP: 194.181.129.* 11.11.07, 20:11
                Układ jest, był i będzie.Poza tym układ jest wszędzie. Niektórzy mają podejście idealistyczne widzę. Miasto jest puste. Wyjechali tacy moi kumple, których nawet nie podejrzewałbym o mobilność i zmianę miesca pracy. Życie w pąnstwie układów nie jest łatwe. Tak to sie kręci wszystko jak pozytywka. Są dwa wyjścia: albo super szczęście i sprzyjaący zbieg zdarzeń albo niesamowite zdolności, ale tu i tak jest ciezko czlowiek próbuje przeskoczyć saego siebie i tak ciezko.
                • temp_nick Re: Lubię to miasto,ale 12.11.07, 00:08
                  Spotkałem ostrowieckiego żula w Irlandii -Pracował ciężko w piekarni
                  i w ciągu 5 miesięcy odłożył 10tys Euro -Bez jednego słowa po
                  angielsku -Zwierzył mi się że jeszcze trochę i wraca bo ma pomysł na
                  business w Ostrowcu (?)
        • Gość: marl57 Re: Lubię to miasto,ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 03:32
          podpierasz wypowiedż sloganem, niczego nie wyjaśniasz.
          Trudno zawierzyć takiej argumentacji - podasz dlaczego miałby - miałaby zostać? - czy ty sama zostałaś/eś ?
          Mnie rodzina oszukiwała, potem okradła, mam brata wycfanionego pijaka, nie mam w O. czego szukac, wszędzie jest tak jak to widzisz.
          Ważne raczej jak się czujesz tu gdzie jesteś, jedni w Gdańsku inni w Białymstoku, Lublinie, Krakowie, Zakopcu itp :-)
          Staraj się zachować ład w świadommości i świeżą,otwartą kreatywnosć.
          Reszta sie mało liczy.
          • rotarepo Był kiedyś 14.11.07, 08:31
            taki wątek za co lubimy Ostrowiec :
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15066&w=62640669&a=62640669
Inne wątki na temat:
Pełna wersja